#owcacontent

30
1906

Zaloguj się aby komentować

W Siem Reap w Kambodży 3 kwietnia odsłonięty został posąg Magawy, szczura, który zasłynął swoimi umiejętnościami wykrywania min - miało to miejsce tuż przed Międzynarodowym Dniem Świadomości Zagrożenia Minami, przypadającym na 4 kwietnia.


Magawa, który dożył ośmiu lat, wyczuł ponad 100 min lądowych i innych materiałów wybuchowych w Kambodży podczas swojej pięcioletniej kariery. Afrykański szczur workowaty, urodzony w Tanzanii w 2013 roku, dołączył do akcji rozminowywania Kambodży w 2016 roku w ramach APOPO, organizacji pozarządowej specjalizującej się w szkoleniu szczurów w wykrywaniu materiałów wybuchowych. W tym czasie Magawa oczyścił ponad 141 tys. metrów kwadratowych terenu (ok. 20 boisk piłkarskich). Potrafił przeszukać boisko wielkości kortu tenisowego w zaledwie 20 minut, co człowiekowi może zająć o wielokrotnie razy więcej czasu. Po krótkim okresie "emerytury" zmarł w 2022 roku.


W 2020 roku został odznaczony Złotym Medalem PDSA, najwyższym odznaczeniem za odwagę przyznawanym zwierzęciu - był pierwszym szczurem, który otrzymał ten medal w 77-letniej historii organizacji charytatywnej.


Specjalnie wyszkolone szczury wykorzystują swój wyostrzony węch i doświadczenie w wykrywaniu związków chemicznych w materiałach wybuchowych, a następnie ostrzegają pracowników o minach, które później można bezpiecznie usunąć. Ze względu na niewielkie rozmiary, szczury nie są wystarczająco ciężkie, aby detonować miny, co czyni je bezpieczniejszym wyborem do tych czynności niż ludzie. W sumie „HeroRATS” w Kambodży są obecne od 2015 roku i oczyściły one 40 kilometrów kwadratowych terenu i zlokalizowały ponad 8000 min lądowych.


Miny lądowe i niewybuchy pamiętające czasów wojen na półwyspie indochińskim sprzed blisko 50 lat nadal stanowią stałe zagrożenie dla Kambodży, a jak podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych, ponad milion ludzi nadal pracuje i żyje na terenach skażonych minami i niewybuchami. Od 1979 roku miny lądowe zabiły lub zraniły 65 000 osób. Kambodża ma docelowo stać się wolna od min do 2030 roku.


Źródełka:


#wiadomosciswiat #zwierzaczki #szczury #ciekawostki #kambodza

#owcacontent

5a998317-8cd4-4466-bf94-bd052d026196

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze jasno to dzień dobry! Witam po małej przerwie, za którą przepraszam zainteresowanych, z tej strony @bojowonastawionaowca, mamy poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku, minęła 20:00, to 61. wydanie #hejtonews w tym roku, zapraszam!


Świat:

  • Irański statek towarowy TOUSKA ostrzelany przez USA podczas próby przełamania blokady w Zatoce Perskiej. Trump: Marines przejęli kontrolę Link W sumie w ciągu tygodnia 27 statków zostało przekierowanych przez amerykańską blokadę. Iran zapowiedział odwet, argumentując, że atak naruszył zawieszenie broni. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu ogłosiło, że reżim „na razie nie planuje” udziału w rozmowach pokojowych.

  • Oficjalne wyniki wyborów w Bułgarii. Postępowa Bułgaria byłego prezydenta Rumena Radewa zdobyła 44,6% głosów i ma większość w parlamencie Link

  • Słowenia: premier rezygnuje z misji tworzenia rządu z powodu braku zdolności koalicyjnych Link

  • Pomysł UE na kryzys energetyczny: praca zdalna i wyłączenie ogrzewania Link

  • Łukaszenka stanowczo ostrzega sąsiadów, w tym Polskę przed dokonaniem agresji na Białoruś. "Użyjemy wszystkiego, co mamy" Link

  • Około 114 tys. Rosjan ma zostać przesiedlonych na okupowane ukraińskie tereny w czterech obwodach Link

  • Premier Hiszpanii wzywa UE do zerwania umowy stowarzyszeniowej z Izraelem Link

  • Włochy chcą płacić prawnikom za powroty migrantów. To „Dziki Zachód” w prawie Link

  • Trzęsienie ziemi u wybrzeży Japonii. Wydano ostrzeżenie przed tsunami Link


Polska:

  • Emmanuel Macron i Donald Tusk na Polsko-Francuskim Szczycie w Gdańsku Link

  • Rośnie liczba poszkodowanych w sprawie Zondacrypto. Nowe informacje z prokuratury Link Nagrody dla olimpijczyków to wirtualne tokeny Zondakrypto. Problemy z ich spieniężeniem Link

  • Ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka zapowiedziała zmiany dotyczące edukacji dla bezpieczeństwa w szkołach: będzie nowa nazwa i wprowadzenie bardziej praktycznych elementów do podstawy programowej. Link

  • Paraliż płatności w Polsce. Klienci nie mogą zapłacić kartą ani BLIKIEM Link

  • Po 15-letniej przerwie wracają 11-godzinne rejsy żeglugi Ostródzko-Elbląskiej Link


Hejto:

  • @SzubiDubiDU zawsze chciał mieć dużo aut - więc teraz ma trzy, tylko że każdy ma swoje całkiem spore wady

  • @knoor o tym jak jego buda z żarciem wystartowała, warszawskim Mordorze oraz o pierwszych kilku miesiącach działalności

  • @szamaan dostał wiadomość z Amazona o zakończeniu wsparcia dla swojego ok 13-letniego kindla ale nie zamierza się z nim żegnać

  • @pkostowski przy okazji swojej petycji o powstrzymaniu egzorcyzmów (szczegóły tutaj) natrafia na przeróżne pokemony

  • @Ten_typ_sie_patrzy z drugą próbą InVitro - redakcja trzyma kciuki za powodzenie!

  • @WatluszPierwszy i “nostalgiczne” spojrzenie na wychowanie dzieci w latach 90.

  • Podobno grupa trzymająca @pingWIN za jaja pojechała do Krakowa i wygrała owcę w karty

  • @boogie wcale nie ma za dużo planszówek

  • @macgajster opanował mierzenie sobie ciśnienia bez spinania się i podwyższania sobie tym samym pomiarów

  • @bacteria z bólem, ale zrobił swój pierwszy maraton!

  • @WujekAlien ustawił wszystkie swoje artykuły z Bolesławica w jednym miejscu, znakomicie się razem prezentują!

  • @pigoku wymieniał bojler… a potem poszło, więc trzeba było łatać co się da i czym się da

  • @Airbag donosi co w lesie słychać

  • @Shagwest wybrał się na motocyklową wyprawę do Maroka, pierwsze uczucia są mieszane


Reklama ze znakiem Quality Content:

  • Newsy książkowe: dodruk książki Philipa K. Dicka i Raya Nelsona "Inwazja z Ganimedesa" by @Whoresbane

  • Rosyjska Prawda na dziś by @RedCrescent

  • Losowe miasto: Augustów & Miasteczko Krajeńskie by @suseu

  • Plastyka rotacyjna w przypadku pojawienia się raka kości w okolicach kolana by @razALgul (uwaga, NSFW)

  • Charakterystyczny zapach po deszczu to "petrichor" by 4pietrowydrapaczchmur

  • Porównanie pizz i tego, jak się zmieniają wraz z czasem fermentacji ciasta by @Shivaa (a przy okazji @Rozpierpapierduchacz został adoptowany)

  • @Piechur wędruje: śnieg na Śnieżnicy


Kącik personalny: najlepsze życzenia dla @WilczyApetyt z okazji urodzin!


Dziękuję za uwagę, to było dzisiejsze wydanie #hejtonews , do zobaczenia jutro! A za 2 tygodnie już zapowiadam się z kolejną przerwą, tym razem blisko 2-tygodniową, są sprawy ważne i ważniejsze


#wiadomosciswiat #wiadomoscipolska #polityka

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

691385fa-81cf-4225-8942-d43e7d568d23

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W 2023 roku w Japonii postawiono ambitny cel wyeliminowania ze szkół podstawowych i gimnazjów faksów oraz hanko (czyli takich osobistych pieczątek używanych do stemplowania dokumentów) - wszystko to w ramach transformacji cyfrowej tamtejszego kraju. Cel był trzyletni, więc do marca 2026 roku oczekiwano jego wypełnienia. Jak poszło?


Otóż marnie. Pod koniec 2025 roku w 72% szkół podstawowych i gimnazjów wciąż używa się faksów, zaś w 91% z nich korzysta się z hanko. A chodzi o ponad 28 tys. takich obiektów w całym kraju, więc to całkiem sporo.


Dla pocieszenia, odsetek szkół korzystających z faksów spadł o 5,1 p.p. w porównaniu z poprzednim rokiem akademickim, podczas gdy odsetek szkół stosujących pieczęcie spadł o 1,9 p.p., więc jakiś postęp jest


Z innych nie najlepszych wieści: 18,2% korzysta z usług chmurowych do ustalania harmonogramów zajęć z rodzicami i opiekunami, zaś 19,9% pozwala na przyjmowanie dokumentów od rodziców i opiekunów za pośrednictwem usług chmurowych.


Z już nieco lepszych wieści o wdrożeniach cyfrowych rozwiązań w japońskich szkołach, 84,2% z nich wdraża system, w którym powiadomienia o nieobecnościach są przyjmowane za pośrednictwem urządzeń mobilnych; 70,5% korzysta z usług w chmurze do m.in. przeprowadzania ankiet wśród rodziców i opiekunów, a 17,2% korzysta z usług AI w ramach obowiązków szkolnych.


Źródełko: https://www.asahi.com/ajw/articles/16444003


#japonia #cyfryzacja #ciekawostki

#owcacontent

Wiadomo fax to niech zdycha ale osobiście uważam, że hanko to jest całkiem urocza tradycja i jako osoba która ma bardzo brzydkie pismo to wolałbym sobie stemplować dokumenty za pomocą takiej pieczątki niż robić to ręcznie. Hanko w zależności od sytuacji i rodzaju może mieć większą moc niż podpis. Można też je zarejestrować w urzędzie i wtedy nazywa się to inkan i ma jeszcze większą moc prawną.

46947519-3907-4b83-b5cd-a18f9f3483dd
9fc514e2-6da6-46fc-944a-ad36cbd37247

@Fulleks Z tego co mi wiadomo to ludzie miewają nawet po kilka xD. Osobna taka fes oficjalna do zawierania umów, kredytów itp. Osobna do normalnych codziennych spraw żeby nie nosić tamtej pierwszej ze sobą jakby się czasem zgubiło itp. No i ostatnia najprostsza używana podczas jakiś pierdół typu odbiór paczek itp. No i jeszcze w pracy możesz używać innej firmowej.

Ale generalnie wśród młodych jest trend że starają się ograniczać ich ilość czasem do max jednej bo umowy i kredyty można ogarniać już bez tego no i ogólnie jest nastawienie, że będzie się od tego odchodzić więc ludzie starają się odzwyczajać od nich. No ale nie jestem japończykiem więc nie powiem ci na 100% a jedynie to co kiedyś wyczytałem w necie.

Zaloguj się aby komentować

@Loginus07 niebylec, zabite dechami podkarpacie. Pojechaliśmy raz robić badania i miejscowi wyskoczyli na nas z widłami xD

Zaloguj się aby komentować

CXXIII edycja zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem


Cóż, pięknie mnie wkopaliście, jednak nic tak nie motywuje, jak dołożenie roboty bliźniemu A skoro tak, no to zapraszam na #diproposta , którą w tym tygodniu będzie Modlitwa Polaka z filmu Dzień świra:


Gdy wieczorne zgasną zorze,
Zanim głowę do snu złożę,
Modlitwę moją zanoszę
Bogu Ojcu i Synowi:
"Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
Tylko mu dosrajcie proszę."

Kto ja jestem? Polak mały
Mały, zawistny i podły.
Jaki znak mój? Krwawe gały.
Oto wznoszę swoje modły
Do Boga, Marii i Syna:
"Zniszczcie tego sk⁎⁎⁎⁎syna
Mego brata, sąsiada,
Tego wroga, tego gada."


Zasady:

Łańcuszek, czyli osoba wyzwana przez osobę poprzednią ma zadanie napisać w ciągu 24h wiersz (bądź przynajmniej połowę, składającą się z 7 lub 8 wersów), w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się (ale niekoniecznie) z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze #diproposta .


Wiersz powinien być w jakimś stopniu atakujący osobę będącą wyzywaną, ale proszę bez przesady, by nie doszło do niepotrzebnego rozlewu krwi. OSOBĄ WYZYWANĄ DO PISANIA WIERSZY NIE MOGĘ BYĆ JA, niemniej dopuszczam ataki na siebie, tyle że potem w ostatnim wersie musi znaleźć się właściwa osoba wyzywana do kolejnego pisania wiersza - wszystko oczywiście otagowane prawilnie #diriposta.


Osoba, która się nie wywiąże z napisania wiersza w ciągu 24h staje się przegranym i ma obowiązek rozpoczęcia nowej edycji #nasonety. Jeśli wszystko jednakże wyjdzie, przegraną (wygraną?) staje się osoba, która w najbliższą niedzielę (26.04.2026) o godzinie 12:00 czasu letniego będzie wyzwana w łańcuszku do wiersza jako ostatnia.


Żeby Was dodatkowo zachęcić, pod każdym wierszem w ciągu 24h będę musiał w swoich 4 wersach jakoś nawiązać do napisanego przez Was wiersza w komentarzu pod tym wierszem — jeśli tego nie zrobię, automatycznie staję się przegranym i ja będę musiał rozpocząć kolejną edycję zabawy #nasonety - więc im więcej wierszy napiszecie, tym większa szansa, że ja się nie wyrobię xD


Mam nadzieję, że jest to z grubsza jasne xD Udanej zabawy! A jako, że najbardziej żywy w dowaleniu mi wczoraj był @fonfi , to ty mój drogi zaczniesz zabawę


#nasonety #zafirewallem

#owcacontent

A jako, że najbardziej żywy w dowaleniu mi wczoraj był @fonfi , to ty mój drogi zaczniesz zabawę

@bojowonastawionaowca

efe6f241-0cdc-4245-aadb-5ce198821f96

Zaloguj się aby komentować

691 + 1 = 692

Prywatny licznik: 8+1=9


Tytuł: Znachor

Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Wydawnictwo: Bellona

Format: książka papierowa

ISBN: 9788311153127

Liczba stron: 335

Ocena: 8/10


Przy okazji perspektywy Wielkanocy i niewątpliwego pokazu Znachora w telewizji (którego wcześniej widziałem zaledwie 1x w życiu) stwierdziłem, że warto będzie też zapoznać się z powieściowym pierwowzorem. Nie ma co przedstawiać fabuły, bo i tak niemalże każdy ją dobrze zna


To, co przy okazji książki rzuciło mi się w oczy, to zdecydowanie pełniejszy świat przedstawiony. Autor naprawdę dobrze pokazywał ówczesne życie, co siłą rzeczy przez ograniczony czas musiało zostać w sporej części wycięte z filmu. IMO na plus dużo bardziej życiowy, ale kompletnie niefilmowy sposób pokazania zakończenia. Niemniej nie żałuję, że w klasyku filmowym delikatnie zostało ono zmienione, bez tego nie byłoby takich pięknych memów xD


Na drobny minus to, że autor niezbyt dobrze radził sobie z chronologią wydarzeń i np. najpierw tuż po zniknięciu dra Wilczura szybko skończył wątek warszawski i kliniki wybiegając w parę lat później, po czym wrócił do Wilczura i "bieżących" wydarzeń. Podobnie wątek losów żony i dziecka trochę na siłę wepchnięty kolanem, zamiast jakoś ładniej do tego wrócić w retrospekcji w późniejszym czasie.


Na kolejne święta zdecydowanie polecam dla możliwości porównania sobie książki z wszystkimi trzema wersjami filmowymi


#bookmeter #ksiazki

#owcacontent

829eecd8-2340-419b-ae87-d5bd87525a11

@bojowonastawionaowca znachor został napisany jako scenariusz ale nie chcieli mu go wówczas zekranizować. Więc wydał jako powieść i koniec końców powstal film. Najwierniejszą adaptacją jest ta pierwsza wersja (tej najnowszej nie oglądałem)

Zaloguj się aby komentować

690 + 1 = 691

Prywatny licznik: 7+1=8


Tytuł: Trzymaj się z dala, kochanie. Opowieść o miłości w Afryce Wschodniej

Autor: Konrad Piskała

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Szczeliny

Format: książka papierowa

ISBN: 9788381353830

Liczba stron: 352

Ocena: 6/10


"Opowieść" to to nie była, po prostu zbiór opowieści i reportaży z wybranych 5 krajów regionu: niektóre dłuższe, inne krótsze, inne nieco dłuższe, większość przeciętnych, część niezłych, ale nic takiego zachwycającego - ba, parę razy nawet uznałem, że komentarze autora czy wchodzenie przez niego z butami w czyjeś życie było dosyć niestosowne i potencjalnie szkodzące. Ale przede wszystkim często są tylko liźnięciem tematu przez szybkę, gdzie aż prosiło się o szersze przedstawienie problemu (w zasadzie chyba tylko ugandyjska polityka wobec osób LGBT wyszła naprawdę dobrze).


Autor szuka odpowiedzi na pytanie, czym dla tamtejszych ludzi jest miłość. Ale mam wrażenie, że to szukanie jest dosyć wybiórcze - albo są to historie smutne, albo kontrowersyjne z punktu widzenia europejskiego czytelnika. Nie neguję tego, że życie miłosne w Afryce Wschodniej może być trudne i bolesne, ale jednak wolałbym zobaczyć cały jego przekrój, a nie tylko bardziej smakowite z niego kąski.


W dużym skrócie książka bez szału, ale za te parę złotych z promocji była nawet dobra. W cenie okładkowej nie polecam


Dobrze, że obyło się bez cytatu z Mandeli #pdk @Dziwen


#bookmeter #ksiazki #afryka

#owcacontent

f6110059-369a-4c72-90d5-d38e5d68ea65

@bojowonastawionaowca swoją drogą miałem kontakt z kilkoma książkami tego wydawnictwa i jak widzę ten jego symbol na okładce [ta grafika powycinana w obrazku], to jakoś z automatu mam wrażenie, że to musi być pod ocenę między 6, a 4 na 10.

Zaloguj się aby komentować

689 + 1 = 690

Prywatny licznik: 6+1=7


Tytuł: Czekając na aresztowanie nocą. Relacja ujgurskiego świadka z ludobójstwa w Chinach

Autor: Tahir Hamut Izgil

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Znak Koncept

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324094288

Liczba stron: 320

Ocena: 7/10


Ciąg dalszy książek kupionych dzięki polecajce promocyjnych @WujekAlien - tematyka bardzo dobrze mi znana, począwszy od 2014 roku i zamachów w Urumczi śledziłem wydarzenia w Xinjiangu na bieżąco, ale za tę cenę (bodajże dyszka) szkoda było książki nie wrzucić na półkę


Na początek małe wyjaśnienie - Xinjiang (po polsku Sinciang, acz ja zdecydowanie wolę używać oryginalnej nazwy) to najbardziej na zachód wysunięta prowincja Chin, będąca jednocześnie jednym z kilku regionów autonomicznych. Ludność tamtejszego obszaru to Ujgurzy, będący w większości muzułmanami i przynależący do ludów tureckich, których chińscy Hanowie chcą odnarodowić, na co radykalni Ujgurzy starali się odpowiedzieć terrorystycznymi atakami, na co restrykcje wymierzone we wszystkich Ujgurów zaczęły się nakręcać (szczególnie od czasów regionalnego przywódcy Chena Quanguo).


Autor jest ujgurskim intelektualistą i tylko dzięki temu i swoim znajomościom zdołał uciec z Chin na zachód i opublikować swoje wspomnienia z życia w swojej ojczyźnie, gdzie wszyscy Ujgurzy stopniowo, ale nieuchronnie ludzie są poddawani coraz silniejszym restrykcjom, na czele z odbieraniem paszportów i byciem zatrzymywanym bez żadnego wyroku i wysyłanym do obozów reedukacyjnych - ten los spotkał przynajmniej 1-2 miliony z nich (na 10-milionową społeczność). Wielu więcej pierwszoosobowych relacji z życia pod takim zacieśniającym się kagańcem nie ma i chociażby z tego względu warto się z książką zapoznać.


Książka pokazuje bardzo dobitnie jak represje i kontrola społeczna w Xinjiangu są niestety skuteczne. Analogicznie sytuacja miała miejsce w Tybecie, na nieco mniej drastyczną skalę również w Mongolii Wewnętrznej. Chiny to nie tylko piękne turystycznie miejsca czy niebywały rozwój technologiczny i o tej ciemniejszej stronie "rozwoju" (bo Ujgurzy byli i są również wykorzystywani w formie pracy przymusowej w tamtejszych zakładach przemysłowych) warto pamiętać.


#bookmeter #ksiazki #chiny #xinjiang #ludobojstwo

#owcacontent

d9a1e2b0-1505-4a38-878e-3235fcdc49a8

Zaloguj się aby komentować