#odchudzanie

13
411

Novo Nordisk, duński producent leków, stał się największą spółką w Europie.


Wszystko za sprawą leku na cukrzycę typu 2, który okazał się bardzo skutecznym wsparciem w odchudzaniu poprzez ograniczanie apetytu.


Ozempic to lek opracowany do leczenia cukrzycy typu 2. Gdy lekarze zaczęli go przepisywać, a pacjenci stosować, zauważono, że efektem ubocznym jest utrata wagi. Ozempic szybko zaczęli brać ci, którzy cukrzycy nie mają, po prostu chcą schudnąć. Dlatego firma wypuściła na rynek Wegovy - lek, który zawiera tę samą substancję czynną.


Lek zaczął cieszyć się ogromnym zainteresowaniem osób odchudzających się oraz inwestorów, którzy widzą w nim szansę na ogromny przełom w walce z nadwagą i otyłością.


Spółka wyprzedziła dotychczasowego lidera LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy), którego rozwój przyhamował przez zastój gospodarczy w Chinach.


https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/novo-nordisk-producent-lekow-ozempic-i-wegovy-najcenniejsza-europejska-spolka-7330855


#wiadomosciswiat #dietetyka #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

#odchudzanie #ciekawostki


Podobno najłatwiej utrzymać sylwetkę poprzez zwykłe, dobrobne czynności jak choćby kiwanie nogą podczas siedzenia a nie mozolne treningi. Osoby nerwowe, pobudzeone niemal zawsze są szczupłe, bo non stop się ruszają. Poniżej porównanie zużycia energii podczas stania i siedzenia. Może warto więcej czynności wykonywać na stojąco?


When you stand, you burn anywhere from 100 to 200 calories an hour. It all depends on your sex, age, height, and weight. Sitting, by comparison, only burns 60 to 130 calories an hour.

Lubiepatrzec userbar

Zaloguj się aby komentować

Ehhh nie poszlam wczoraj na dlugi spacer i obiecalam sobie isc jutro rano... rano przyszlo i leje jak z cebra. Zawsze tak jest jak cos odkladam, a ja glupia nigdy sie nie naucze nie odkladac rzeczy na pozniej.


Ma ktos link za free do filmu "Śmierć w Wenecji"? Albo do "Why women kill?" (nowy serial).

Portale streamingowe mnie co raz bardziej irytuja, jeden tytul jest tutaj, drugi jest gdzie indziej, wykupuj 50 subskrybcji, pozniej anuluj... powinna byc jakas jedna wielka baza z dostepem do wszystkieeeego.


#problemypierwszegoswiata #zalesie #odchudzanie #filmy

Zaloguj się aby komentować

22 453,65 + 12,00 = 22 465,65


3km rozgrzewki


6km ciągłego lekko poniżej 4:10min/km


3km powrotu


Coś ostatnio szybciej biegam. Dziwne, bo forma raczej nie rośnie skokowo. Wszedłem dziś na wagę i się wyjaśniło. W sierpniu mi zniknęło 3kg 😮 nie żebym jakoś trzymał michę, wręcz przeciwnie, apetyt mam większy, bo i kilometraż urus, to i więcej jem. Za to w tym miesiącu starałem się jeść więcej warzyw i codziennie jakiegoś owoca i jakoś tak samo uciekło.


Pół roku temu jak wróciłem do biegania żeby trochę zrzucić brzucha i wrzuciłem swój pierwszy post na tag to @scorp zapytał mnie ile mam do zrzucenia. Powiedziałem wtedy, że 7kg do wagi akceptowalnej i 12 do wymarzonej. Akceptowalne było 89kg (przekroczenie bariery 90kg) a wymarzone było przebicie się przez 85kg. Jak udało mi się prawie dobić do tych 85 to już się przestałem ważyć, i po prostu biegałem dalej, bo się wciągnąłem na dobre.


Dziś zobaczyłem 82.5 na zegarze. Muszę przyznać że aż się trochę przestraszyłem, bo ostatnio tyle ważyłem naście lat temu jak mieszkałem w akademiku i prowadziłem bardzo niezdrowy tryb życia xD no ale cóż, czuje się za⁎⁎⁎⁎ście, badania krwi też w normie więc chyba wszystko jest ok!


Sorry za przydługiego posta, ale troszkę się podjarałem 😆


#bieganie #odchudzanie i chyba też #chwalesie


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

87586349-cc06-47d1-b4ea-9672298ba7f5

@Mjelon Kuuurrrfa stary, w pytę! Gratuluję! To teraz jedz odrobinę więcej żebyś nam całkowicie nie zniknął xD

Zaloguj się aby komentować

Wszedłem na wagę i pokazało 79kg. Cieszę się że spadłem poniżej 80 i czekam na jeszcze mniejszą wagę. Dalej wyglądam jak gówno, ale po mału do przodu. #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Dzisiaj zgodnie z obietnica troche napisze o przerwaniu mojego odchudzania.


Etap 3.


Pierwszy tydzien poszedl bardzo dobrze, wszystko zgodnie z planem, wrecz idealnie jak wyliczylem takie wyniki mialem z czego bylem mega dumny. Bo jedna rzecz to chudniecie na maksa, co jest latwe, a druga to chudniecie jak najblizej zalozonej wartosci, ktora nie jest wartoscia minimalna. A po polsku co to znaczy? A no tyle, ze latwiej mi chudnac 1,5 kg na tydzien bo wiem, ze musze cisnac na maksa, niz 1 kg czy 0,7kg, gdzie juz musze manerwrowac iloscia kcal ktora jem, zeby nie bylo za malo i za duzo.


Drugi tydzien rozpoczal sie rowniez dobrze, chociaz pod koniec uruchomilem tez restauracje, rozpoczely sie wahania.


Trzeci tydzien, pod koniec ktorego udalo mi sie nawet dojsc do 63 kg - ale peklem. I nie dlatego, ze bylem jakis glodny, czy cos w tym stylu. Ale znajdowalem sie na miesiecznym wyjezdzcie sluzbowym, zamiast pokozystac troche z mozliwosci, zjesc na miescie, napic sie belgijskiego piwka, to dietowalem. Zatracilem w tym sens i totalnie mnie to zdemotywowalo, poszedlem na rampage restauracyjny, ktory trwal wlasciwie do konca wyjazdu.


O MORDO TO ZNOW JESTES GRUBY?

Nie no bez jaj, etap 2 zakonczylem na 66 kg, obecnie utrzymuje 65kg. A naprawde duuuuzo jadlem w ostanim czasie, burgerowni odwiedzilem z 8, raz tez bylem na zeberkach 'all you can eat' haha. Plus piwka I desery! Uwielbiam.


NO DOBRA, ALE CO DALEJ? ZADNYCH LICZB?


Liczb nie bedzie, bo niewiele sie zmienilo, plus jak z nimi wroce, to zrobie jakis arkusz dla zainteresowanych, do wygodnego przegladania niz tak jak teraz, juz jestem naprawde szczuply to zmiany sa minimalne.


Plan w teorii.


Na podstawie moich wszystkich doswiadczen mam juz calkiem przyzwoita wiedze oraz wizje jak chce isc do przodu z moim odzywianiem - dieta. Chce byc w stanie realizowac moje dalsze cele z tym zwiazane, ale rozniez zachowac zdrowie psychiczne jak i moc korzystac z zycia, gdy sa do tego warunki i czas. Odzywianie i dieta to jest moj lifestyle, a nie etap w zyciu. W zwiazku z czym stworzylem nowy system "CezarXDTM", ktory sklada sie z czterech nastepujacych naprzemiennie okresow:

1 Okres utrzymaniowy - tzw. maintenance.

Jest to czas 'na codzien', gdy chce czerpac z zycia, gdy jestem na wakacjach, gdy nie przejmuje sie dieta i nie jest ona zwiazana z konkretnymi innymi planami. Rowniez, gdy chce sie mocno skupic na czyms zupelnie innym, i na moment chce mniej myslec o odpowiednim odzywianiu.

W tym czasiue bede skupial sie, aby moja waga byla zachowana w odpowiednich widelkach, np 64,0-66,9kg. Widelki powoduja, ze psychicznie czuje sie wporzadku, nie ma stresu, gdy dojdzie do duzych skokow wagi. Dodatkowo tez powoduja mikroplanowanie, wiem, ze moge isc na 'all you can eat' i wcisnac 8000 kcal jak mam ochote. Jednak tez zachowuje pewna granice, ktorej przekroczyc nie chce, zeby zniweczyc dotychczasowej pracy.

W praktyce to wyglada tak, ze trzymam diete 'czesciowo', zeby moc sobie pozwolic potem na lekkie szalenstwo. 2-3 dni trzymam, pote 1-2 dni jem cos kalorycznego itp. Nie przejmuje sie, jak troche przytyuje, a jak schudne to legalnie sobie planuje zjedzienie czegos fajnego, zeby przytyc do utrzymanych widelek.

Co wazne, okres ten nie jest rownoznaczny z tyciem do gornych widelek, ale okreslanie zdrowej granicy ile 'moge' przytyc, choc wiadomo, nie powinienem haha.

2 Sprinty redukcyjne - planowane od 1 do 6 tygodni. W takim sprincie dokladnie licze i planuje moje zapotrzebowanie i cel zbicia wagi. Podczas sprintu skupiam sie na wykonaniu zadania jak najlepiej i nie robie ustepstw. W miare mozliwosci powinny byc krotkie, ale skuteczne. Wiem, ze jestem w stanie zbic podczas tygodnia 1,5 kg jak jestem zmotywowany.

3 Okresy masowe - to dopiero przede mna, bedzie to czas w ktorym bardzo kontrolowanie bede tyl. Nie chce sie zalac, okresy masowe maja na celu zwiekszenie ilosci miesni i przez to mojej 'bazowej' wagi. Na okresach masowych bede chcial tyc narpawde niewiele okolo 0,5 kg na tydzien. Aczkolwiek edukacja o syntezie bialek jeszcze przede mna, wiec tutaj moze dojsc do lekkich zmian, jednak okres masowy to nie eldorado, bez kontroli kalorycznej.

4 Sprinty korekcyjne - jest to rodzaj 1-2 tygodniowego sprintu redukcyjnego, ktore ma na celu zejscie do dolnej wartosci maintenancu, jak sie rozbestwie, lub wiem, ze bede mial troche zywionowych szalenstw w planach.


W praktyce okresy redukcyjne i masowe wymagaja najwiecej planowania i liczenia. Okresy utrzymaniowe znacznie mniej, wiecej moge robic na oko i uzywac juz wlasnego doswiadczenia, zeby sie mniej wiecej trzymac zalozen.


Plan w praktyce.


Obecnie jestem na utrzymaniu 63-65,9.

Plany na najblizsze tygodnie [numer tyodnia]:

[34] Utrzymanie. (obecny tydzien)

[35] Sprint 1 korekcyjny => 63

[36] Utrzymanie 63 - 65,9 -> urlop

[37] Utrzymanie 63 - 65,9 -> urlop

[38] Sprint korekcyjny => 63

W zwiazku z urlopem moja waga pewnie dojdzie do gornej granicy, dlatego po urlopie sprint redukcyjny w celu korekty.

[39] Sprint korekcyjny => 63

[39] Sprint 1 redukcyjny = 62,0

[40] Utrzymanie 62,0- 64,9

[41] Utrzymanie 62,0- 64,9

[42] Utrzymanie 62,0- 64,9

[43] Sprint korekcyjny 62,0

[44] - [46] Sprint 3 tygodniowy redukcyjny w poszukiwaniu limitu dolnego. Jezeli osiagne na wadze przez 3 dni pod rzad wage 59,9 lub mniej przerywam ten sprint i uznaje cel za wykonany. Wchodzimy na zimowa mase

Od tygodnia [46] masa na przemiennie z utrzymaniem i korektami, za daleko zeby juz planowac.


Podsumowanie.


I tak wyglada nowa wizja, gdzie chce polaczyc analityczne naukowe podejscie do odzywania, skutecznosc i mozliwosc utrzymania dlugotrwalych efektow. Pierwsze kilka miesiecy szlo swietniej, jednak taki lifestyle wymaga rozsadnego podejscia. W etapie 3cim razem zbyt rygorystycznie podszedlem do tematu, nie to miejsce, nie ten czas, i psychicznie mnie to zniszczylo, zrobilem sie zly na samego siebie i jak juz pusczaly mi granice to na maksa. Tym razem nowe podejscie ma temu przeciwdzialac.

Czy sie uda? Zobaczymy. Musze sobie przygotowac nowy akrusz z podsumowaniem wag i wymiarow, zeby to wygodniej postowac i robic co tygodniowe podsumowania dla was i dla siebie hah.

Czuje, ze plan DLA MNIE jest dobre, ze powinno dzialac, moze liczby troche bede musial z korygowac, no, ale zobaczymy.


Dla zainteresowanych psychicznie teraz jest niezle. Mam motywacje, mam ambicje, mam cele i zaczynam planowac dlugofalowo, co wszystko jest dla mnie od lat nowoscia. Kurcze, naprawde widze wszystko w kolorowych barwach, raz jest lepiej, raz gorzej, ale mam kontrole, i bedzie tylko do przodu. Zony zaczyna byc mi juz zal, jako zgorzknialego, zlego czlowieka generalnie. Ktory o wszystko obwinia mnie, nawet jak pol roku juz nie jestesmy ze soba, ale siebie bron boze. Szkoda, bo nawet po tym wszystkim chcialbym miec z nia 'normalny' kontakt i moc raz na jakis czas sie spotkac pogadac.


Po tym calym czasie juz wiem, ze jedyne co na mnie dziala to dyscyplina. Zycie dzieki niej jest przyjemniejsze, czuje, ze moge isc do przodu i osiagac cele, wlasciwie wszystko co chce, jak odpowiednie mocno sie zdyscyplinuje. I nie taka #chlopskadyscyplina , ale prawdziwa, zmotywowana, pewna siebie #meskadyscyplina i w tym wszystkim ja, ktoremu czasem idzie lepiej, czasem gorzej, ale wiem, ktoredy droga, a to daje niezwykle uczucie. Nigdy tej drogi nie znalem, a juz znam i jest nia moja #dyscyplinacezara :))) Dobra, poszlo filozoficznie, posniecie mordy


Elegancko, cisniemy!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #refleksjecezara #stopyboners

81a076b4-c304-42b3-8357-8dc5c7514001

Zaloguj się aby komentować

Cze... cze... cześć koledzy.


Mam plan, który od wczoraj wcielam w życie - codziennie:


  • minimum 8000 kroków

  • 30 min na Meta Quest 2 (Les Mills Bodycombat)

  • dieta


Startuję ze 120 kg przy 174 cm wzrostu (w sumie to miałem już około 135 kg) - mój pierwszy krok milowy do którego dążę to 100 kg.

Przy około 95 kg planuję zmienić aktywność z Meta Questa na siłownię.


Jeśli ktoś jest zainteresowany to będę dawał znać jak idzie na #hejtogrubas


#dieta #odchudzanie

@HejToGrubas zainteresuj się dietą niskoweglowodanowa. Bez wysilku większego szybko schudniesz. Znajdz sobie Bracie Rodzen, Ostrega i w prosty sposob schudniesz, bez wyzwan itd. Prosty mechanizm.


Keto jest restrykcyjna, ale low carb niekoniecznie, chociaz ja chce sprobowac keto jak zrobi się zimniej. Po 5 mc 10 kg w dol inna energia itd.

@HejToGrubas powodzenia. Osobiscie polecam podejsc do diety bardziej jak do stylu zycia niz czegos co robic bedziesz przez x miesiecy, a potem hulaj duszo. Znajdz cos co dzialac bedzie caly czas. Pamietaj, jedzenie to crap i syf, w wiekszosci nafaszerowane gownem. Powinno byc paliwem dla ciala tylko i wylacznie, jesc by funkcjonowac, rosnac, malec - cokolwiek sie chce. Te wszystkie czosndogi, czipy, cole to pulapka dla slabych i ociezalych umyslowo przyglupow, ktorzy nawet nie pomysla o tym jak bardzo truja swoj organizm tylko wpiedalaja wszystko jak durne malpy.


Z fartem kolego i apdejtuj!

Zaloguj się aby komentować

#chwalesie #odchudzanie #chudnijzhejto


Trochę to do mnie wszystko nie dociera ale waga raczej nie kłamie.

Dzisiaj kończę redukcję z wynikiem -60kg!


Piękna to była przygoda, nie zapomnę jej nigdy.

28af90e3-4007-4e2e-9598-c682d9e35c2f
Lubiepatrzec userbar

Zaloguj się aby komentować

PROJEKT CEZAR - ETAP 3 - BOSKA SYLWETKA (ciagle zmieniam nazwy :O)


WSTEP


Bedzie, krotko bo caly tydzien nie moglem znalezc czasu, zeby napisac, a pierwszy dzien nowego etapu byl juz w ostatnia sobote.. Schodzimy dalej, jeszcze nizej, walic miesnie, te bede 'odzyskiwal' przez zime, teraz wciaz szukam punktu, gdy bede czul dyskomfort, ciagly glod i generalnie moj organizm spanikuje. Poza tym dowiedzialem sie, ze komorki miesniowe nie znikaja, tylko sie mocno kurcza, wiec na masie wszystko szybko wroci.

Poki co czuje sie naprawde dobrze, zmeczony od ilosci cwiczen i ile to mi zajmuje, plus za malo spie - ale to poprawimy. Jezeli chodzi o samo zdrowie, jest hit, lepiej nigdy nie bylo. W sobote bedzie wazenie i wtedy powinienem miec wiecej czasu sie rozpisac.


Generalnie wczesniej bylo -5,6kg w 4 tygodnie, teraz zmniejszymy troszeczke, ale wciaz duzo za duzo. Mozliwe, ze jeszcze podczsa tego etapu zmienimy wartosci, ale to juz do zdecydowania po pierszym tygodniu lub dwoch.


A i jednak jest wiecej niz poczatkowo planowalem, myslalem, ze mam ze 12% tkanki tluszczowej, a bylo 15%, to jest z czego zrzucac haha.


Psychicznie jest niezle. Pierwszy raz przy zonie nie mialem ochoty jej przytulic (jak zabieralem ostatnie rzeczy). Wciaz jest mi smutno i czasem mnie ogarnia na moment glebokie nieszczescie, ale malymi krokami jest coraz lepiej, do przodu damy rade.


DANE


Etap 3. Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm


Start: 22.07.2023 Waga startowa: 65,8 kg (ALE MORDO, JAK TO, PRZECIEZ ETAP 2 ZAKONCZYLES KILO WIECEJ - no wiem, ale z rozpedu jeszcze 1 kg stracilem, pomimo wypadu do Polski XDD SORY)


Koniec: 26.087.2023 Waga docelowa: 60,9 kg - czyli prawie 5 kg, spowalaniamy troche, zeby sobie krzywdy nie zrobic, tu juz naprawde jestesmy na niskiej wadze.


Trening bez zmian, Push-Pull ze 5-6 razy w tygodniu, core po treningu na silowni i biegamy 10km dziennie przynajmniej.


Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm]

Dodatkowo komentarz co sie stalo przez tydzien, ktory mialbyc maintenancem, ale nie wyszlo, SORY.


Szyja: 38 cm

Klatka piersiowa: 100 cm

Biceps: 36.5 cm | Spadlo 0,5 cm przez ten tydzien

Talia: 73 cm } Spadl 1 cm w ten tydzien

Brzuch 76,5 cm | TAK SPADLO 2,5 CM, MIERZYLEM KILKA RAZY, WTF.

Biodra: 81,5 cm

Udo: 51,5 cm | Spadl 0,5 cm

Łydka: 36,5 cm | Spadl 0.5 cm


Jednak pomiar to pomiar, i bede liczyl od wartossci po lewej.


Niech bog estetyki, docinki i dyscyplina ma mnie w opiece, a caly spalony tluszcz oddaje mu w ofierze!


Sorry mordy jeszcze raz, ze tak krotko i pospiesznie, ale totalny brak czasu!


ZAKONCZENIE


Elegancko, cisiniemy na calej!


ps. kcal sredni - 2400 dziennie, wiec zwiekszylismy, zobaczymy, moze zmniejsze.


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

Zaloguj się aby komentować

W ramach ciekawostki linkuję amerykański materiał z 1951 roku, przedstawiający ówczesne podejście do #nadwaga #otylosc #odchudzanie poprzez #dieta

Oglądając ten filmik mam wrażenie, że ostatnimi laty "wymyśliliśmy koło na nowo". Zaskakujące jest dla mnie to, że już 70 lat temu posiadano pełną wiedzę dotyczącą dbania o linię, a całość została przez społeczeństwo zaprzepaszczona. Jeszcze moi rodzice, gdy rozpoczynając moją pierwszą w życiu redukcję, zacząłem od zakupu wagi kuchennej po prostu pukali się czoło i robili podśmiechujki


Ludzie uważani wtedy za osoby z nadwagą/otyłych, w obecnych czasach uchodziliby za posiadających normalną wagę i w pełni zdrowych. Pomijam już skrajności typu "body positive", "tarczyca", "it's genetics" #pdk itp. Względnie normalnie wyglądające dziewczyny, miały wg. autorów eksperymentu do zrzucenia po 10-20kg. Wyraźnie zaznaczono, iż nadwaga może powodować choroby i krótsze życie, a przybieranie na wadze jest efektem nadwyżki kalorii.


Główne założenia ówczesnej diety redukcyjnej (aktualne do dziś):


  • więcej białka i tłuszczu niż na diecie standardowej (sytość)

  • bogate odżywczo produkty

  • korzystanie z wagi kuchennej

  • konkretny deficyt kaloryczny, ale nie głodówka (1400 kcal dla kobiet - studentek, 1800 kcal dla mężczyzn)

  • więcej lekkiego ruchu (chodzenie/rozciąganie)

  • zredukowanie ilości posiłków do trzech (brak przekąsek)


https://www.youtube.com/watch?v=9fxji5xkXOA

przy 1800 kaloriach to w pracy mieszanej umysłowo/fizycznej pierlolnął bym na pysk, wczoraj 8 ton przerzuciłem i jeszcze trzeba proces prowadzić i dojazdy rowerkiem

@naziduP waga kuchenna? niebywałe jak ludzie potrafią sobie komplikować życie zamiast zdobyć się na odrobinę silnej woli i zwyczajnie mniej żreć na diecie MŻ

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry! W tym tygodniu spadek masy jest symboliczny, na granicy błędu pomiarowego. Powód jest prosty, może nie jedyny, delegacje przez co nie było 3 dni rowerkowania. Lecimy dalej! Pozdrawiam, miłego dnia i tygodnia Wam życzę!


Stan 2 tygodnie temu: 81,7kg (spadek o 1,8kg)


Stan 1 tydzień temu: 80,8kg (spadek o 0,9kg)


Stan dzisiaj: 80,5kg (spadek o 0,3kg)


#redukcjapimenisty #hejtokoksy #oswiadczenie #odchudzanie #zdrowie

8f7b8bc4-35f0-4e86-ae9b-6aa9bb19c693

Zaloguj się aby komentować

QUO VADIS TKANKUS TŁUSZCZUSZ?


TL/DR: Zrobiłem DEXA scan, mam 15.5% tkanki tłuszczowej, szczegóły na screenshotcie, fota zrobiona 2 dni wcześniej.


No siema.


Dzisiaj krótki apdejt


Przygotowuje się na wejście w kolejny etap budowania boskiej sylwetki. Jeszcze bardziej planuje wszystko uporządkować i połączyć moje obecne projekty i pasje w jeden duży. Będzie hit


JEDNAK dzisiaj nie przychodzę z pustymi rękami! Zrobiłem sobie DEXA SCAN. (W CELU SPRAWDZENIA TKANKI TŁUSZCZOWEJ)


BODY FAT CULTURE


Wraz z tym jak sie chudnie, coraz czesciej pojawia sie temat procentowej zawartosci tkanki tluszczowej i sprawdzania tej wartosci.

Jest kilka sposobow, niestety wszystkie sa niedoskonale. Czy to prad eleketryczny mierzacy opornosc, czy metody wypornosciowe, konczac na promieniowaniu. Zadna nie jest precyzyjna, zadna nie daja nam wartosci prawdziwej. Niemniej jednak moj wybor padl na dosc popularny "Dexa scan", ze wzgledu na jego dosc duza popularnosc w swiecie fitness.

Po polskiemu nazywa sie to skan densytometryczny i przede wszystkim jest uzywany do wykrywania osteoporozy (mierzy gęstość kostną).


ALE NA CO TO PANU? PO CO TO?


Orientując się wczesniej telefonicznie, że test jest dostępny i nie trzeba się umawiać za wczasu udałem się do osiedlowej przychodni w moim rodzinnym mieście, które krótko odwiedziłem.


Oznajmiając Pani, że chce się zapisać na skan, ta chciała wiedziec, którą część ciałą będę skanował. Moja odpowiedz była krótka i stanowcza - WSZYSTKIE xd Całe ciało.

To spowodowało jej wielkie zaskoczenie, krótka wymianę zdań "ale po co to panu? Kto to panu przepisal? Co chce lekarz?".

Jak odpowiedzialem, ze robie to prywatnie, to byla jeszcze bardziej zestrofowana i wyslala mnie do gabinetu dogadac sie tam bezposrednio.


Miła, młoda Pani, wyjątkowo urodziwa z usmiechem na ustach powiedziala, ze zrobimy caly test i wie o co mi chodzi


Szybciutko wyskoczylem z ubran zostajac w samych majtach (cos ostatnio chetnie sie rozbieram jak tylko moge haha) i sam test potrwal kilka minut, gdzie ja mialem lezec bez ruchu.


GENETYKA TO STARA KURA


Uwaga uwaga, moje wyniki to.. srednia 15.5% tłuszczu Wrzucam zdjęcie poglądowe, dla osób, któe nie wiedzą jak wygladam. Co ciekawe, zawsze byłem przekonany, że mi się kijowo rozkłada tłuszcz, bo na brzuchu.. ukazało się, ze mi się rozkłada kapitalnie.. 19% nogi, 16% ręcę, a brzuch .. 10%. Nie moge narzekac Screenshot samych wyników poniżej.


I CO TERAZ?


Teraz kwestia zaplanowania 3ciego etapu, mam jeszcze sporo tluszczu, wyjasnia to, czemu sie tak dobrze czuje wciaz. Skan planuje powtarzac miedzy etapami, zeby obserwowac i miec porownanie.


Jest elegancko i cisniemy dalej!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

62deae41-b2ae-412a-b62d-9afc01bf23e7
97ef8be8-deb4-4b16-a40c-87cf35f0242f

Zaloguj się aby komentować

Bycie szczuplejszym ma same zalety? NO NIEKONIECZNIE...


Nie wierzyłem, że schudnę. W sumie nikt nie wierzył, że schudnę xD Całe życie byłem gruby i jakoś sobie z tym poukładałem życie. Ale się wziąłem za siebie i od listopada 2022 schudłem łącznie 20kg (ważyłem 103kg w najbardziej ulanym okresie). Fajnie się patrzyło jak waga idzie w dół a kondycja w górę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale o jednej rzeczy nie pomyślałem, na jedną rzecz nie byłem przygotowany...


NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ!

Zawsze nosiłem rozmiar XL - chyba od liceum. Miałem fajną kolekcję polówek, koszul lnianych, garniturów, marynarek, swetrów. Ogólnie ubierałem się całkiem znośnie (nawet żona tak uważała). I nagle co? Spodnie mi trochę zjeżdżają z tyłka... Nic dziwnego. W pasie miałem prawie 100cm, teraz 90cm.

Zawsze miałem spodnie na każdą okazję - dżinsowe, lniane, bawełniane, do garnituru, do swetra, do koszulek, do polówek - no tak z 10 par. Wszystkie rozmiar 36. Teraz mam jedną jedyną parę w rozmiarze 30... To samo z szortami - kupiłem po taniości dwie pary lnianych na lato bo w czymś muszę chodzić.

Koszulki - t-shirty i polówki - No teoretycznie mogę nosić stare dalej, ale wyglądam jak człowiek kwadrat xD XL->M

Bluzy i swetry - wyglądam jakbym miał je po starszym bracie... XL->M

Kurtki i płaszcze - patrz j.w.


Zdaje sobie sprawę, że bycie chudszym i w formie ma niemal same plusy. Czuje się z tym za⁎⁎⁎⁎ście! Ale na prawdę ciężko mi z tym że muszę swoją kolekcję fajnych ciuchów porozdawać/sprzedać ( ͡° ʖ̯ ͡°) O tym nikt nie mówi głośno...


Dla atencji i inspiracji wrzucam fotę z wakacji z zeszłego roku z bycia ulańcem i zrobioną parę dni temu po kupieniu paru nowych ciuchów.


#zdrowie #odchudzanie #chudnijzhejto #przemyslenia

9e08a584-d3b0-4e5d-bbc0-45a31e667782
fe42792d-b84c-4b49-9a1e-f5b91b815ef3

Zaloguj się aby komentować

Pora na cotygodniowy wpis relacjonujący mój spadek masy tłuszczowej. Otóż w tym tygodniu zwolniło, ale tylko dlatego że zdarzyło mi się spożyć odrobinę więcej niż do tej pory. Ale nadal jest bardzo dobrze.


Stan 2 tygodnie temu: 83,8kg (spadek o 2,3kg)


Stan 1 tydzień temu: 81,7kg (spadek o 1,8kg)


Stan dzisiaj: 80,8kg (spadek o 0,9kg)


#redukcjapimenisty #hejtokoksy #oswiadczenie #odchudzanie #zdrowie

02b43b51-8de7-4437-b5ae-1f44c565900c

Zaloguj się aby komentować

Projekt "Zaar" - boska sylwetka. Etap 2. Podsumowanie.


No siema.

Poniżej wrzucam podsumowanie drugiego etapu przygody z odchudzaniem i zbudowaniem wymarzonej sylwetki. Etap ten trwał 4 tygodnie.


TL/DR: Otóż nie tym razem! czytaj wszystko leniu, od myślenia spalisz kilka kalorii więcej.


Samopoczucie.


Przez cały okres czułem się bardzo dobrze, nie zauważyłem żadnych negatywnych zmian. Czuję dobrze, nawet jak mam niewiele snu, mam więcej energii niż dawniej.


Zdrowe ciało.


Podobnie jak z samopoczuciem, wszystko jest git, czuje się lekki i sprawny. Nie licząc kolana i przedramienia lol, ale to już wspominałem wielokrotnie, teraz będę miał parę dni przerwy to musi wystarczyć na regeneracje.


Diety(a).


Większość czasu 2000-2100kcal, jak robiłem półmaratony to zdarzyło mi się zaszaleć i zjeść miedzy 2200-2300 kcal. Trzymałem sumiennie dietę przez cały ten czas. Dla zainteresowanych jechałem na bardzo wysokiej ilości białka miedzy 190-240g, (50-70 tłuszczy, 120-150 węgli), wiec realna wartość spożytych kalorii była nawet niższa. W sumie dotarło to do mnie wczoraj wieczorem i musze skorygować moje obliczenia na kolejny etap. Jem nudno, ale to mi nie przeszkadza, bo z czasem zaczyna się doceniać jedzenie, smak się zmienia. To co wcześniej było średnie, teraz jest smaczne, to co smaczne, jest pyszne, a pyszne to just another level. Czujesz jak mózg zaczyna produkować endorfiny, śmieszne uczucie.

Jednak, jeżeli cos jest średnie i mega ciężko strawne, to już prędzej się unika. Komfort lekkości w diecie jednak się docenia i ciężkostrawne jedzenie jest irytujące.


Trening.


Siłownia średnio pięć razy w tygodniu, Push-Pull. Sam trening zajmował około godziny, skupiałem się na barkach i ramionach. Widać efekty na zdjęciach, plecy i klatka dostały bardziej po d⁎⁎ie przez katabolizm, jednak wybór był świadomy, lubię duże ramiona, a dużymi partiami zajmę się przez zimę na masie. Plus, generalnie początkowo przez zbyt szybkie chudniecie, były spadki, pod koniec jak zwiększyłem liczbę treningów do 5-6 udało mi się spadki zatrzymać, ale nic nie zyskiwałem w powtórzeniach. Brzuch robiłem średnio 4 razy w tygodniu, 30x4 brzuszków i 30x4 wzniosów kolan w super serii (leząc). Myślałem, że regres będzie mnie demotywował, a zupełnie tak nie miałem, wiedziałem, że trenuje, żeby zminimalizować efekty katabolizmu i regres, więc jak udawało się powtórzyć liczbę powtórzeń i ciężar to już byłem zadowolony (co nie zawsze się udawało).

Oprócz tego biegałem codziennie trochę ponad 10 km, w sumie ponad 360 km zrobiłem przez ten czas. Takie tam, przebieżki heh.

W związku z biegami i mega redukcja zrezygnowałem z treningu nóg i martwego, nie było imho sensu, wrócę na masie.


Ciekawostki.


Szybko się kupuje spodnie, wchodzę i pytam o 28 w pasie.. lub 27 hah.


D⁎⁎a bez tłuszczu większy problem niż myślałem, na twardych krzesłach po prostu.. ciężko się siedzi, bolą poślady

Golenie klaty zajęło mi 1h, ileż się umęczyłem! Plus parę dni mi zajęło przyzwyczajenie się, czułem się... goły. Jednak teksty, 'haha chodzisz w swetrze' są bardziej prawdziwe niż mi się kiedykolwiek wydawało.

Całkiem fartownie schodzi mi tłuszcz, nie licząc "oponki", ale jednak na nogach zostało najwięcej, więc nie mogę narzekać.

Na moje oko i tego co się interesowałem to mam około 14% tłuszczu.


A teraz pora na..


DANE.


Etap 2.

Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm

Start: 12.06.2023 Waga startowa: 72,4 kg

Koniec: 10.07.2023 Waga docelowa: 67,4 kg


Co się udało osiągnąć na dzień 10.07.2023 (po 4 tygodniach):


Waga obecna: 66,8 kg Waga startowa: 72,4 Różnica: -5,6 kg (więcej niż planowałem o 0,8 kg!)


Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm] Pomiar poczatkowy (etap 2) [cm] Rożnica [cm]

Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)

Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 104 cm (-4 cm)

Biceps: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)

Talia: 74 cm | Było: 78 cm (-4 cm)

Brzuch 79 cm | Było: 85 cm (-6 cm)

Biodra: 81,5 cm | Było: 84,5 cm (-3 cm)

Udo: 52 cm | Było: 55 cm (- 3 cm)

Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)


FUCK YEAH.


Bonus, porównanie pomiarów obecnych do pierwszych jakie zrobiłem 09.03.2023:

Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)

Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 110 cm (-10 cm)

Biceps: 37 cm | Było: 39 cm (-2 cm)

Talia: 74 cm | Było: 88 cm (-14 cm)

Brzuch 79 cm | Było: 96,5 cm (-17,5 cm)

Biodra: 81,5 cm | Było: 91 cm (-9,5 cm)

Udo: 52 cm | Było: 58 cm (- 5 cm)

Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)


Następne plany:

W tygodniu przerwa, wyjeżdżam do PL, w weekend spędzam czas z kumplami, więc dieta i treningi idą w odstawkę. Nie planuje się obżerać, nie warto, już miałem te przerwy i wniosek miałem jeden: żeby było warto, a nie obżeranie dla obżerania, bo 'mam przerwę w diecie'.

W przyszłym tygodniu od środy wracamy na pełnej k.


ETAP 3. redukcji

Czas: 6 tygodni.

Cel: - 4kg, 63 kg...

Od dawna już planowałem, że przede wszystkim chce znaleźć ten magiczny punkt krytyczny o którym słyszałem. Zero libido, złe samopoczucie, testosteron spada na łeb na szyje, brak energii, ciągły głód. Chce do niego dobić, chce zobaczyć na jakiej wartości mogę komfortowo żyć, a kiedy to przegięcie. Zakładam, ze obecnie mam około 14% tkanki tłuszczowej, wiec utrata tych 4kg spowoduje już zejście naprawdę nisko.

Plus chce zacząć kontrolować odchudzanie i je spowolnić, tak do tych około 0,7 kg na tydzień. To nie sztuka chudnąc szybko na maksa, to jest akurat obecnie łatwe dla mnie, ale czy uda mi się precyzyjnie to zrobić? Nie wiem, chce spróbować brzmi ekscytująco. Plus ograniczę katabolizm, który i tak niechybnie wystąpi.


Elegancko i ciśniemy dalej!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara #pokazforme i trochę też #pokazmorde


@rain obiecane "gołe" foty :ddddd

35707c2e-34ea-41fc-b175-30442f7a42f6
d4ba1472-be2b-4b03-91d2-1a816489f35a
3532eec3-8efa-4c9f-b319-f376fe57cc28
3ebb5bdf-6642-4512-a7b2-577c8541d434
bd193fdd-c236-464d-8d13-e01d0bebbe63

@e5aar ale sztos, jakbym był babom to bym szarpał jak po⁎⁎⁎⁎ny 🔥 u mnie zegar stanął na 86-87 kg i nie chce zejść niżej. No chyba że się ważę po jakimś dłuższym wybieganiu, ale to wiadomo, że po uzupełnieniu płynów wszystko wraca.


Rzeźba rzeźbą, ale brody to Ci zazdroszczę najbardziej 😆

Zaloguj się aby komentować

Zdałem sobie sprawe, że parę dni temu zacząłem obserwować tag o jedzeniu XD

Ja.

Tag.

O jedzeniu.

WTF XD


I teraz dotarło do mnie, jak to czytałem, że wraz ze schodzeniem mocno z wagi, wlasnie zaczyna sie czlowiek.. interesowac jedzeniem, ogladac co inni jedza itd XD Hah, na nieswiadomce sam to zrobiłem. Zaczyna sprawiać przyjemność po prostu patrzenie.


Beka.


#odchudzanie #hejtokoksy #refleksjecezara

>aczyna sprawiać przyjemność po prostu patrzenie.


@e5aar gdyby tylko człowiek się od tego patrzenia najadł, to bym sam oglądał z większą atencją

@e5aar Miałem tak samo na ostrej docince. Nigdy wcześniej nie oglądałem żarcia na YT, a teraz już mi tak zostało i oglądam jak ktoś je

Zaloguj się aby komentować