#nieruchomosci

159
1759

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola jak zaczynają dokładać tabletki do zmywarki w ogłoszeniu to ewidentnie zaczyna być zapaść na rynku mieszkaniowym. Dzisiaj btw odebrałem że skrytki ogłoszenie o zakupie mieszkanie dla "siebie" teraz już nie para małżeńska.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć,


Bralibyście teraz kredyt z oprocentowaniem stałym czy zmiennym?


#nieruchomosci #pytanie #kredythipoteczny

Kredyt na stały czy zmienny %?

638 Głosów

Niedawno spłaciłem kredyt ze stałym oprocentowaniem niecałe 3,5%, bo mijała 5-latka i chcieli mi wbić 7,8% - miałem nosa, że inflacja wyskoczy w górę. Teraz raczej spodziewałbym się jej lekkiego spadku - także raczej zmienne albo się wstrzymać.

Przy kredycie hipotecznym istotniejsza jest marża banku i koszty poboczne wymagane przez bank niż samo oprocentowanie zmienne/stałe. Z reguły hipoteka to zobowiązanie długoterminowe, a oprocentowanie stałe jest okresowe na najczęściej 5 lat. Natomiast marża jest na cały okres kredytowania. Stopy przez najbliższe 5 lat pewnie spadną jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, ale mimo wszystko pewnie poziomu z np. 2018 roku nie osiągną. Na ten moment kredyty ze zmiennym oprocentowaniem mają zazwyczaj wyższe łączne oprocentowanie czym banki rekompensują sobie właśnie możliwe w najbliższych latach spadki stóp. Także nie da się jednoznacznie, z całą pewnością stwierdzić, że w ciągu najbliższych 5 lat kredyty z oprocentowaniem zmiennym będą korzystniejsze pod względem ekonomicznym, choć jest na to spora szansa. Natomiast istotną kwestią jest to, że kredyty hipoteczne można przenosić do innych banków, które akurat w danym momencie będą miały lepszą ofertę. Trzeba jednak pamiętać, że kredytu ze stałym oprocentowaniem nie można przenieść na zmienne. Natomiast już zmienne można przenieść na stałe.

Zaloguj się aby komentować

Jak śmiesz naigrywać się z pana fiippera/developera?! Teraz będzie musiał biedny marżę poniżej handlarza narkotyków trzymać, czy Ty pomyślałeś o tym jak będzie żył taki człowiek?

Zaloguj się aby komentować

Hej. Pytanie do tych co urządzali mieszkania.


Braliście sprzęt jednej firmy? Lodówka, kuchenka, zmywarka np. samsunga.


Czy obojętnie, lodówka lg, zmywarka bosch etc... bo miały lepsze funkcje i było korzystniej cenowo?


#pytanie #mieszkanie #kuchnia #architektura #nieruchomosci

Kupuję sprzęt tej samej firmy

538 Głosów

Jak sprzęty spełniają założone funkcje, mieszczą się w kryteriach wizualnych i cenowych, to można od jednego. Ale można i od wielu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdzieś tam rośnie a gdzieś spada. Rozwala mnie jak miasta wojewódzkie na wschodzie są drogie podczas gdy mają dużo mniej do zaoferowania na rynku pracy.

#nieruchomosci #mieszkanie #statystyki #inwestycje

691ef10b-aed7-4020-a6c1-4e7880f66b15

Nie myślałem, że Łódź jest tak tania. To okropne miasto (osobista opinia), ale na papierze daje dużo możliwości, chociażby że wzgledu na położenie.

Chociaż to wtórny, ciężko porównywać, bo nie wiemy co i ile było sprzedawane. Nawet nie wiemy czy to zmiany m/m, r/r. Grafika taka sobie.

Zaloguj się aby komentować

#nieruchomosci #kredythipoteczny

Zona, 2 dzieciaków. Netto co miesiąc łącznie mamy około 25k + mieszkanie na własność warte z 700k.

Dodatkowo kredyty na 60k w tym momencie.

Brać kredyt na dom za 1.5mil, gdzie mam odłożone 20 procent wkładu? Rata wychodzi około 8.5k miesięcznie.


Do tej pory sielanka i rozwalanie kasy, bo w sumie nie mieliśmy większego celu do oszczędzania.


W niedalekiej przyszłości zarobki raczej na duży plus będą u nas.


Jednak rata kredytu prawie 9k przeraża.


Co polecacie? Pakować się po same kule czy oszczędzić więcej żeby kredyt był mniejszy?

@andrzej-kielbada

Trochę inny rozklad, ale podobnie. Mieszkanie 500k + działka 125k i 35k net przy 2+2.

4 lata temu kredyt na 1M + wykończenia 250k z kieszeni. Spłaciliśmy w 2.5r i cieszymy się życiem we wlasnym domu z ogrodem w parku w środku miasta.

@andrzej-kielbada Serio, mieć dobre zarobki i wygodne życie bez zmartwień i na własne życzenie pakować się w życie z martwieniem się jak ludzie na minimalnej, czy wystarczy na ratę i do pierwszego?


W imię czego? Chaty za 2 mln, bo nic poniżej 300 m2 was nie zadowoli?


My postawiliśmy mały, skromny i tani w utrzymaniu dom, gdzie rata to 10% naszych zarobków. Podniesienie stóp kredytów połaskotało nas po piętach. Damy radę to spokojnie spłacać nawet jak jedna osoba straci pracę.


Jakość życia to nie tylko wielka chałupa i wystawne wnętrza ale także spokój, który jest może więcej wart niż stumetrowy salon.

@andrzej-kielbada jeżeli jedna z osób nie ma umowy o pracę na czas nieokreślony pokrywającej ratę kredytu i minimalne przeżycie, to się w to nie pchaj.

Zaloguj się aby komentować

Miało być znalezisko, ale że nie wolno komentować, to leci tu.


W jedej z aglomeracyjnych powiatówek znalazłem taką oto perełkę.


13 ofert na budowę bloków komunalnych z całej Polski.


Czyżby nawet w top5 nadchodziły czasy, że majstry będą uprzejmie prosić o robotę? Bardzo bym chciał, nawet qrwa majstry nie wiedzą jak bardzo.


https://gazetapowiatowa.pl/wiadomosci/wieliszew/wieliszew-ostra-rywalizacja-o-budowe-6-blokow-przy-koscielnej-13-ofert-6-miesci-sie-budzecie-wartosc-inwestycji-okolo-68-mln-zlotych/


#nieruchomosci #budownictwo #gospodarka

@kitty95 halo, nigdzie nie zabraniałem komentować po prostu znaleziska bez zawierania własnej opinii są IMO lepsze, bo pozwalają dyskutować o znalezisku, a nie o opinii OPa

Zaloguj się aby komentować

Taki oto wpis znalazłem na takim portalu ze śmiesznymi wpisami:


16 miesięcy temu został uruchomiony mój kredyt hipoteczny. To oznacza, że w połowie tego miesiąca będę miał już spłacone 16 tysięcy kapitału.

Chciałbym wam wszystkim podziękować. Jak się okazało, jesteście ludźmi o wielkich sercach. Dorzuciliście mi sporo ponad 20000zł. Ostatnia dopłata (czyli rata nr 120) wynosi coś około 1000zł. Oznacza to, że na przestrzeni 10 lat dorzucicie mi około 155tys złotych.

STO PIĘĆDZIESIĄT PIĘĆ TYSIĘCY ZŁOTYCH. Na pewno niektórzy nie mają jeszcze własnego lokum - tym bardziej dziękuję. Rezygnować z własnej korzyści, by dorzucić się mi. Szlachetne i będzie zapamiętane.

To wszystko dzięki Wam!

Teraz oczywiście jestem przeciwnikiem wszelkich dopłat, wakacji kredytowych czy kredytu zero procent ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie bez powodu (...) był osobą, którą najczęściej plusowałem w zeszłym roku.


Ostentacyjnie szczere, brutalnie prawdziwe.


Jest w tym kraju cała rzesza ludzi, którzy nigdy nic nie dostali i nigdy już nic nie dostaną, nawet prawdopodobnie godziwej emerytury. I to na ich garbach budowany jest taki oto "dobrobyt" dla wybrańców. Ja bym to nazwał skurwysyństwem socjalizmu, ale to moje prywatne zdanie.


#kredythipoteczny #spoleczenstwo #nieruchomosci #zajebanezwykopu

@kitty95 Nie rozumiem. Wziął kredyt i cieszy się, że mu go ktoś spłaca? Ale jak to, jakaś zbiórka publiczna na spłatę jego kredytu? O co chodzi?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak sobie przeglądam działki w "dobrych" lokalizacjach, czyli miasto aglomeracyjne w obwarzanku warszawskim, wszystkie media, spokojna boczna utwardzona ulica i blisko do SKM (5-10 min. spacerem).


Zaczniemy od tego, że prawie takich działek nie ma, a jak są, to ceny kosmiczne, zazwyczaj > one million cebullion, a bardziej pod dwa miliony.


Ok, no to trochę gorsze lokalizacje, nadal miasto, ale bez mediów, daleko do SKM, droga gruntowa i ceny rzędu 600-800 tys.


Swoją działkę na zadupiewie 31 km od PKiN kupowałem 4 lata temu za 120k i to według mnie już było drogo.


Ale to ile trzeba wyłożyć teraz za trochę lepszą lokalizację...


I tak się zastanawiam, ja za mało zarabiam, czy coś tu się bardzo popierdoliło w te parę lat?


Kto te działki za tyle hajsu kupuje?


#nieruchomosci #dzialki #warszawa

@kitty95 ogólnie jako że się trochę znam. Ceny w dobrych lokalizacjach są zawyżone, ale ludzie je kupują. Tu jest ten sam mechanizm. Ludzie którzy kupili mieszkania i się już trochę dorobili chcą mieć domu. Popyt na działki będzie jeszcze z 5-10 lat. Chociaż już dzisiaj lepiej kupić ruderę w dobrej lokalizacji niż pustą działkę.

Jeżeli bierzesz pod uwagę 2 milionowe miasto to działka dobrze lub w miarę dobrze zlokalizowane muszą być drogie, bo takich gruntów jest mało w porównaniu do chętnych nabywców. Poza tym patrzysz na cenę przez pryzmat zabudowy jednorodzinnej podczas gdy taki teren może też kupić jakiś deweloper i postawić tam jakieś szeregowce lub jakieś kamienice.


Kwestia też akumulacji dochodów. Ceny tych dóbr rosną raz że względu na dostępność kredytów (teraz już nie) a dwa przez akumulację dochodów, a trzy przez brak wiedzy inwestycyjnej polaków. Takie działki kupuje nie koniecznie ktoś na kredyt jako pierwsza nieruchomość. Tylko korposzczur wyższego szczebla który ma już mieszkanie w mieście i chce uciec z Warszawy ale mieć ją blisko, to jest marzenie wielu takich osób.

No i nie ukrywając cena transakcyjna pewnie różni się od ceny ostatecznej, w przypadku domów wychodzą koszty utrzymania tego, a taka ziemia może stać, jej posiadacz pewnie też już nie ma co robić z pieniędzmi więc nie musi jej sprzedawać.

Zaloguj się aby komentować