Kurdebele, zdałem sobie sprawę, że słowa oznaczające kogoś spoza danej społeczności/nacji w niespokrewnionych ze sobą językach często zaczynają się od głoski "g"
Jak to kolega określił to nie starość tylko z wiekiem stajemy się bardziej sentymentalni
Kiedyś moim sklepem muzycznym był darkwarez.pl (tzw. #gimbynieznajo ), li tylko z biedy, teraz sobie niektóre dyskografie kompletuje, na złość spotifajom i całej reszcie streamingu. 120 na Amazonie za 5 płyt.
Z perspektywy czasu lepiej niż wtedy patrzy
się na czasy kiedy metal (tu pewnie rafykałowie zakwestionują SOAD ale moja death/thrashowa ekipa słuchała) był jedną z niewielu rzeczy dających wsparcie typowym nerdom wyrzutkom.
@ArmandoNumber5 proszę, kartonowe opakowania, w środku, nie licząc Steal This Album książeczka z tekstami/grafikami, no i na odwrocie zbiorczego opakowania cała dyskografia. Kurde, tylko 5 płyt, a tyle znanych numerów. Jednak coś ten zespół znaczy w moim życiu.
@jedzczarnekoty uwielbiałem to pierdzielenie, że nu metal to nie metal, szczególnie od gości, którzy słuchali jakiegoś Slayera albo Megadeath, zamiast porządnego black albo death core. Metal to metal, nawet grunge to metal, a SOAD zajebsity, tydzień temu w Warszawie był ogień 🔥🤘
@nyszom zazdro! Nawet gdzieś mi mignęła relacja red. Cichońskiego z 357 i muszę znaleźć chwilę żeby posłuchać, domyślam się że był ogień. Mi jakoś całkiem przemknął ten koncert, po fakcie do mnie dotarło że się odbył. Ale, żona mówiła że jak tylko ogłosili to się jarałem. Dla mnie to zespół tzw. spierdotripów jak to niektórzy określają, samotnego szwendania się po mieście nocami.
Ktoś oprócz mnie posiada Winter Banana i planuje może skrzyżować może z Golden Delicates lub Antonówka bo potrzebne mi są nasiona Winter Banana oraz siewki do celów naukowych. #ogrodnictwo
Kiedyś był tu poruszany wątek uzależnienia rodziców od shortow z #youtube i #tiktok
Jak już pisałem, tata potrafi siedzieć do 3 w nocy nashirtach i tiktok
Chowa się nawet przed swoją żoną
#uzaleznienie #internet #pytanie #rodzicielstwo w sumietez pasuje #psychologia
Ankieta:
zainstalowalibyście rodzicom Family link na ich telefonach by pomóc im w uzależnieniu od Internetu ?
@Bjordhallen na shorty YT jest prosty sposób - instalujesz alternatywną aplikację i wypierdalasz całą tę funkcjonalność. Gorzej z tiktokiem i facebookiem
Szpital zapłaci karę z pieniędzy podatników (bo to publiczna placówka) do budżetu państwa, z którego to budżetu pobrał kasę na te oszukańcze kontrakty?
Dobrze rozumiem?
@paczjapa Tak, choć pomijasz w swoim rozumowaniu rozdział władzy samorządowej od centralnej. Szpital zapłaci karę ze swoich środków, a właścicielem szpitala jest (?) samorząd. Tym samym samorząd będzie albo musiał dofinansować szpital kosztem innych obszarów swojej działalności, albo go zamknie. Pieniądze trafią do centralnego NFZ osłabiając pozycję samorządu, który niechlujnie nadzorował swój szpital.
Jednak tak, ostatecznie zapłacą za to mieszkańcy tracąc szpital lub inne usługi samorządowe, ale "teoretycznie" mogą za to rozliczyć władze miejskie w trakcie następnych wyborów. Hmm, choć właściwie to mogą nawet rozliczyć ich nawet szybciej, jak dowodzi przykład Krakowa.
Analogicznie widzimy to na poziomie UE, która w ramach kary blokowała KPO dla Polski. Też w sumie jedne środki z instytucji publicznej nie trafiły do innej instytucji publicznej, ale w wyborach parlamentarnych stanowiły jakiś tam wątek ważący na wyniku.
Można dodać, że kara ze strony NFZu nie wyklucza postawienia zarzutów defraudacji albo działania na niekorzyść spółki konkretnym osobom. To jednak rola prokuratury albo miejskich prawników.
@matips OK, czyli krócej, zapłaci podatnik (lokalny), ale lokalnym bonzom z głowy włos nie spadnie - nikt osobiście nie odpowie za podpisanie umów na ponad 13 mln zł.
Kara będzie dotyczyć "placówki" i "samorządu" czyli magicznych instytucji zarządzanych przez anonimów, a nie np. członków zarządu, którzy powinni ww. kwotę pokryć z własnej kieszeni.
Zapytana w komentarzu przez @sireplama o kolanko, mogę w sumie na forum napisać:
Jest dobrze a będzie tylko lepiej!
Na siłowni staram się ćwiczyć 3 razy w tygodniu, skupienie na ów nóżkach, żeby je wzmocnić.
Z opisu rezonansu wyszło "naderwanie ACL" i coś z łąkotką prawdopodobnie niezwiązane z tym urazem.
Dzisiaj byłam u ortopedy, który ogląda to zdjęcie, patrzy jakoś dziwnie, dotyka i merda tym kolankiem i mi mówi, że on to w sumie w ogóle nie widzi aclów na zdjęciu XD (w domyśle, że są całkowicie zerwane)
ja już oczywiście łzy w oczach, o co cho, przecież tak sprawnie mi się żyje.
Ale dopowiedział, że radiolodzy często tają taki opis, żeby dać 50/50, żeby w razie czego nie brać odpowiedzialności za podanie źle. On sam nie był pewien, czy widzi czy nie widzi.
Ale jako że czuję się sprawnie, żyję sprawnie, nawet wróciłam do pełnego wyprostu (!), to nie zaleca operacji, ale wystawi mi skierowanie, bo jest bezterminowe. I jak kiedyś poczuje "uczucie niestabilności" to mogę się od razu zapisywać. Ale na obecną chwilę nie zaleca operacji.
Tak więc dobry przekaz, na siłowni pracuję z trenerką i fizjo nad sprawnością nóżek, żeby rozciapirzać arbuzy i może we wrześniu, z ortezą, wrócę do siatkówki.
A na nagrobku napiszę sobie "zatrzymanie nieokreślonych czynności życiowych"
Pozdrawiam cieplutko sportowych i urazowych świrów.
#zdrowie #sport
LAWRENZ to szkocki producent, DJ i realizator dźwięku z Glasgow, tworzący muzykę inspirowaną brzmieniem brytyjskiej sceny rave lat 90., łącząc breakbeat, UK house i donk z analogową estetyką oraz lo-fi elektroniką.
Obecnie mieszka i pracuje w Berlinie jako producent, kompozytor i inżynier dźwięku.
Label: Self-Released / LAWRENZ
Album: Stagger (feat. Jamie Noone)
Wykonawca: LAWRENZ feat. Jamie Noone
Utwór: Stagger
Kraj wydania (label): UK
Kraj pochodzenia: Szkocja
Wydany: 17.03.2024
Gatunek: Electronic
Styl: Breakbeat, UK House
Siedzę z dzieciakami, na pracy zdalnej, a że w robocie sezon ogórkowy, to z nudów kombinuje coś w kuchni. Dzisiaj domowe lody śmietankowe z knopersami, bo jedyne ciasteczka co w szafce z słodyczami znalazłem