Dyskusja użytkownika Rysia
Zapytana w komentarzu przez @sireplama o kolanko, mogę w sumie na forum napisać:
Jest dobrze a będzie tylko lepiej!
Na siłowni staram się ćwiczyć 3 razy w tygodniu, skupienie na ów nóżkach, żeby je wzmocnić.
Z opisu rezonansu wyszło "naderwanie ACL" i coś z łąkotką prawdopodobnie niezwiązane z tym urazem.
Dzisiaj byłam u ortopedy, który ogląda to zdjęcie, patrzy jakoś dziwnie, dotyka i merda tym kolankiem i mi mówi, że on to w sumie w ogóle nie widzi aclów na zdjęciu XD (w domyśle, że są całkowicie zerwane)
ja już oczywiście łzy w oczach, o co cho, przecież tak sprawnie mi się żyje.
Ale dopowiedział, że radiolodzy często tają taki opis, żeby dać 50/50, żeby w razie czego nie brać odpowiedzialności za podanie źle. On sam nie był pewien, czy widzi czy nie widzi.
Ale jako że czuję się sprawnie, żyję sprawnie, nawet wróciłam do pełnego wyprostu (!), to nie zaleca operacji, ale wystawi mi skierowanie, bo jest bezterminowe. I jak kiedyś poczuje "uczucie niestabilności" to mogę się od razu zapisywać. Ale na obecną chwilę nie zaleca operacji.
Tak więc dobry przekaz, na siłowni pracuję z trenerką i fizjo nad sprawnością nóżek, żeby rozciapirzać arbuzy i może we wrześniu, z ortezą, wrócę do siatkówki.
A na nagrobku napiszę sobie "zatrzymanie nieokreślonych czynności życiowych"
Pozdrawiam cieplutko sportowych i urazowych świrów.
#zdrowie #sport
