#microsoft

0
239

Pierwsze w co powinniśmy inwestować to niezależność technologiczna w IT. Można to zrobić stosunkowo najtaniej, ale jak to zrobić, skoro Tusk zaprasza Google, Microsoft i inne big techy? Pewnego dnia mogą odebrać telefon: "albo wysyłacie swoje wojska na Chiny, albo wam wyłączymy NFZ lub ZUS". "Albo kupujecie kolejne F-35 z włącznikiem zdalnym, albo wam wyłączymy Office w urzędach". Tak, mogą to zrobić. Większość naszych urzędniczych systemów działa na Windowsach, mamy też sporo rządowych danych na chmurach Azure, Google i Oracle w ramach konsorcjum.

Nie dość, że całe państwo uzależnione od Windowsa, to oprócz tego większość użytkowników korporacyjnych i domowych.

To nie tylko problem Polski. Cała Europa wisi na jednej wtyczce od Microsoftu.

Tymczasem Google się ślini na polskie dane medyczne, a Microsoft na integracje ze zbrojeniówką

Ja osobiście chyba przejdę na jakiegoś Linuxa, mój bojkot na 100% nikogo nie obejdzie, ale poczuję się lepiej.

#polityka #usa #microsoft #google #bigtech

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Massive Microsoft Quantum Computer Breakthrough Uses New State Of Matter

Microsoft announced Wednesday that it has invented an entirely new kind of quantum computer. Its new quantum chip, Majorana 1 , is a quantum processor analogous to transistors in classical computers’ semiconductor chips and offers a path to million-qubit systems in a single relatively small quantum computing fridge.


https://www.forbes.com/sites/johnkoetsier/2025/02/19/massive-microsoft-quantum-computer-breakthrough-uses-new-state-of-matter/


In February 2025, Microsoft claimed to have built the first topological qubit that features Majorana zero modes.[3]


https://en.wikipedia.org/wiki/Topological_quantum_computer


In superconducting materials, a quasiparticle can emerge as a Majorana fermion (non-fundamental), more commonly referred to as a Bogoliubov quasiparticle in condensed matter physics. Its existence becomes possible because a quasiparticle in a superconductor is its own antiparticle.


https://en.wikipedia.org/wiki/Majorana_fermion#Majorana_bound_states


#nauka #fizyka #microsoft #mechanikakwantowa &źródło

Jeżeli nie robią tego z założeniem upublicznienia "naukowego" wyników, to czemu mieliby? Oczywiście może też być to zwykły fejur, żeby np. akcje podbić.


Niepokojące tu jest to, że działanie obecnych kompów zrozumiesz znając matematykę na poziomie szkoły średniej. A do kwantowych bez doktoratu z fizyki ni wuja.

Zaloguj się aby komentować

Pamiętamy [*] używałem w 2002 roku w porównaniu do me albo wczesnych wersji xp to była przepaść. Nie wywalał się jak pozostałe systemy windows w tamtych czasach. Nikt już raczej nie pamięta że xp przed SP2 nie dało się używać. 95 i 98 potrafiły się wywalić od ruszania myszką.

Windows 2003 Server kochałem za wygląd 2000 właśnie, i trochę więcej nowych rzeczy. Miał by też wyższy słupek

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#komputery #windows #microsoft #win10 #kiciochpyta

Tomeczki, planuje zakup nowego kompa w tym roku. Jak dotąd używałem prawie wyłącznie win10 i szczerze mówiąc wolałbym żeby tak zostało.

Są aktualnie opcje żeby jeszcze legalnie kupic licencję win10?

Na ile powinienem się przejmować perspektywą zakończenia wsparcia na win10?

Z tego co wiem to jeszcze jakaś wersja 10 będzie dostawać aktualizacje zabezpieczeń do 2028 roku więc może będą jakieś mody umożliwiające ich instalację w innych wersjach

@pszemek Win11 w zasadniczych kwestiach niewiele różni się od Win10. Szybko się przyzwyczaisz i przestanie ci przeszkadzać. Podobnie miałem przechodząc z Win7 na Win10, a się okazało, że w sumie to jeden pies (poza zjebanymi aktualizacjami w Win10, których nie da się wyłączyć i zawsze wracają).

@pszemek bierz 11, jak cię będzie wkurwia menu start czy jakieś inne zmiany wizualne, to sobie scustomizuj jakimś customizerem i bzikaj xD to w gruncie rzeczy ten sam system, tylko jeszcze bardziej spierdolony pod względem UXu.

Zaloguj się aby komentować



Lel nie wiedziałem, że microsoft zrobił emotkę ze XPekowego spinacza. (na Windowsach)


#windows #microsoft #ikony #emoji #unicode #nieciekawostki

c51f8bc9-8b89-44b8-8caf-9b5b3c8cfddb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O chytrusie. Kupiłem gejpassa żeby Indianę Jonesa ograć. Zainstalowałem, fajnie. Włączam i polski dubbing. Niefajnie. No to szukam opcji zmiany języka, nie ma. Trzeba ponoć zmienić język i region w windowsie. Tak zrobiłem. Zrestartowałem, gra nadal po polsku (╯°□°)╯︵ ┻━┻


Czy ktoś wie jak to ogarnąć? Ewentualnie jest już pirat do pobrania?


#gry #xboxgamepass #microsoft

@Stashqo Nie grywam na kompie, ale na Xklocku trzeba ustawić region UK, i przeinstalowywać fizycznie gry aby nie instalowało domyślnie polskiego dubbingu.


Jedyną grą, w której nie wkurwia polska narracja jest Wiesiek, w całej reszcie jakoś nie pasuje i psuje klimat.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja to jednak spozniony jestem Strasznie narzekalem na przegladarke Google'a ale przez zabieganie nie sprawdzalem alternatyw. Co prawda na co dzien uzywalem copilota/chatgpt coraz to wiecej i wiecej, ale tak casualowo to w przegladarce mialem gugla. Probowalem tez kilka razy przestawiac sie na ducka, ale mi nie podchodzil. No i sie okazuje, ze ostatnie alternatywy sa duzo duzo lepsze.

Tutaj np perplexity - porobi tabelki, a nawet kod w pajtonie Ci poda. Wszystko ladnie podsumowane, bez przebijania sie przez gowno w postaci reklam i artykulow sponsorowanych. Nie wiem tylko, jak z jakoscia danych i czy nie ma tam halucynacji z niedozywienia, ale mozna klikac w linki, zeby sprawdzic.

Tak wiec polecam sie nie silowac, tylko poszukac alternatyw typu perplexity, duck, czy europejskie ecosia albo qwant.

Nie badzcie internet explorerami tak jak ja

#przegladarki #technologia #takietam #gownowpis #google #microsoft #perplexity

074effcd-a0ab-410a-ae1b-598fc0bb1d92

ja co raz więcej rzeczy szukam przez phind.com, takie trochę podobne do perplexity, czasami coś naknoci, ale zawsze bazując na wynikach wyszukiwania i podając linki, więc można sobie sprawdzić samemu

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu udało mi się ponarzekać na cud techniki #microsoft #windows 11 i fałszywe dwulicowe okno logowania.

Jednak czekanie 30 sekund na "zalogowanie" po źle wypisanym haśle blednie przy tym, co odjebał mi w tym tygodniu MSTeams.


Generalnie strasznie tej aplikacji nie lubię, ale niestety muszę z niej korzystać w pracy. Nagminne jest zmienianie statusu (bądź nie aktualizowanie go), przechodzenie z d⁎⁎y w tryb offline, niewyświetlanie zdjęć jeżeli za szybko po wysłaniu zdjęcia napisze się wiadomość,

ale to też są tylko pierdoły.

Słowem drugiego wstępu:


Z racji mieszkania na zadupiu, możliwości internetu mam ograniczone: radiówka zrywająca sygnał co 20 sekund albo internet mobilny (bądź jak to czasem nazywają "domowy") z routerem na kartę sim i limitem danych.

Wybrałem opcję nr 2, internet z orange z limitem 200gb (nielimitowany w godzinach 0:00 - 6:00). Działał jak działał, generalnie bardzo słabo, ale względnie stabilnie, a przynajmniej nie zrywał połączenia i nawet dało się grać w jakieś gry online. Największym problem był limit danych, bo trzeba było dobrze planować co i kiedy pobierać. Od 2.5 roku nie zdarzyło mi się wykorzystać całego transferu, z reguły szło tak 50-150gb.

Ale ostatnie dwa tygodnie miałem straszne problemy z połączeniem. Gorsza jakość streamingu, wideokonferencji, strony wczytywały się zauważalnie wolniej, prędkość pobierania spadła. NIc specjalnie z tym nie robiłem, poza wkurzaniem się na dostawcę, liczyłem że to chwilowe problemy.

Aż tu nagle pewnego pięknego przedpołudnia, internet staje w miejscu, dosłownie - praktycznie żadna strona się nie otwiera, nawet rozmowa na teamsach się tnie. A na koncie orange widnieje info o wykorzystaniu całego transferu. WTF, dopiero trzy tygodnie temu rozpoczął się okres rozliczeniowy, jakim cudem w 3 tygodnie zużyłem cały transfer?

No i sprawdzam statystyki na koncie orange - przez ostatnie dwa tygodnie faktycznie poszło prawie 200gb, w godzinach pracy. A ja wyjątkowo ani nic dużego nie pobierałem, żadnych długich rozmów wideo nie prowadziłem- jakim kurde cudem?!

Tropem okazała się zakładka "wydajność" (czy tam "zużycie danych", już nie pamiętam) w menadżerze zadań. A tam na pierwszym miejscu króluje MS TEAMS który przez ostatnie 3 godziny zużył 6gb danych!


Zacząłem szperać w necie i na 99% znalazłem odpowiedź na pytanie co się odjaniepawliło:


Teamsy pobierały aktualizację -> próbowały ją zainstalować -> operacja zakończona niepowodzeniem z jakiegoś nieznanego powodu, nie miałem ani info o aktualizacji ani o jej niepowodzeniu -> pobrane dane były kasowane -> aktualizacja była pobierana na nowo

I tak w kółko. Przez 2 tygodnie. Tym sposobem na aktualizację teamsów poszło mi prawie 200gb transferu internetowego. DWIEŚCIE GIGABAJTÓW NA AKTUALIZACJĘ KTÓRA SIĘ NIE ZAINSTALOWAŁA

A dodatkowo zatykały mi połączenie internetowe, stąd spowolnienie działania w ostatnim czasie


J a p i e r d z i e l e X D


Jak ja tego gówna nie szanuję


A dokupienie transferu w Orange kosztuje 10 zł za 10gb

X

D


Przynajmniej plus jest taki, że dowiedziałem się że t mobile ma w ofercie nielimitowany internet. Godzinę później miałem już nowy router z anteną zewnętrzną i brakiem limitu danych. Prędkość 3x większa dzięki antenie i nigdy więcej (oby!) problemów ze spadkiem prędkości.


Nie zmienia to faktu że teamsy to jebane gówno którego powinni zakazać


#teams #zalesie

@Oczk pracujesz online i wybrałeś ofertę z limitem danych? Opie, serio?? Ile trzeba dać za internet mobilny całkowicie bez limitu? 90 zł?

@Oczk MS wyoutsource'ował Teamsy do jakiegoś kraju trzeciego świata i hulaj noga piekła nie ma.


Też nie szanuję Teamsów, a zajmuję się na co dzień supportem tychże właśnie. Przykład z tego miesiąca: "suppprt case" w MS na problem z sekcją Q&A w spotkaniach. Około miesiąc od zebrania logów, inżynier wyjaśnił mi po rozmowie z "product group" (czyli zespołem odpowiedzialnym za pisanie Teamsów), że funkcja która nie działa wprawdzie jest już wpisana do dokumentacji, ale będzie wypuszczona dopiero w pierwszym kwartale 2025. I cyk pora ma CSa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiecie, że wszystko, co wpisujecie w Wordzie, Excelu, PowerPoincie, czy Outlooku, może zostać użyte przez Microsoft do trenowania AI, czy skuteczniejszego wciskania ci reklamowanych produktów? Wiecie, że nie wiadomo, kto jeszcze wasze teksty czyta?


Może zdarzyć się np. tak, że opisujesz jakieś swoje plany biznesowe, a uczynne AI podpowie twoje zamiary (oczywiście zanonimizowane) twojej konkurencji. A jeśli piszesz w Wordzie powieść, to AI Microsoftu zna ją na długo zanim ją wydasz, i może np. wkleić jej fragmenty do wypracowania jakiemuś dzieciakowi, albo innemu pisarzowi do jego powieści.


To już wiecie. Oczywiście można to łatwo wyłączyć, w bardzo intuicyjny zresztą sposób, oczywisty dla każdego z IQ powyżej 75 (ale na wszelki wypadek omówi procedurę):


  • stwórz nowy dokument

  • File

  • Options (jest na samym dole)

  • Trust Center

  • Trust Center Settings…

  • Privacy Options

  • Privacy Settings…

  • odptaszkuj Turn on optional connected experiences


Prawda, że proste i intuicyjne? A linuksiarze pewnie dalej wpisują te swoje komendy w konsoli, hłe hłe hłe

Są co prawda doniesienia, że to się potrafi samo zaptaszkować z powrotem, no ale to jest przecież tak widoczne dla wszystkich miejsce, że każdy to natychmiast zauważy


Linki:



#informatyka #microsoft #office

@sierzant_armii_12_malp To może własnie dlatego tak chujowo działała ten Bing AI skoro uczy się na jakiś losowych danych użytkowników. No bo przecież każdy może sobie wpisać wszystko w takiego Worda, jak oni sprawdzają czy to co napisałeś ma sens? Przecież równie dobrze mogę napisać dokument w Wordzie o nieistniejącej rzeczy, nazmyślać i co AI weźmie to na poważnie?


Druga sprawa, co z dokumentami z danymi osobowymi? Jak np zrobię sobie CV w Wordzie to teraz AI będzie miała w modelu moje dane, no chyba nie może mieć bo RODO srodo i inne takie czyż nie?

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś obeznany w #microsoft #word może mi podrzucić jakiś protip, gdzie się robiło powtarzanie treści formantów w jednym dokumencie?

Pamiętam, że ustawiało się tag ale jeszcze gdzieś się wchodziło w kontrolki lub właściwości i jeden tekst był powtarzany w formularzu gdzie było potrzeba

No za ch... nie mogę sobie przypomnieć

Zaloguj się aby komentować