Wiecie, że wszystko, co wpisujecie w Wordzie, Excelu, PowerPoincie, czy Outlooku, może zostać użyte przez Microsoft do trenowania AI, czy skuteczniejszego wciskania ci reklamowanych produktów? Wiecie, że nie wiadomo, kto jeszcze wasze teksty czyta?


Może zdarzyć się np. tak, że opisujesz jakieś swoje plany biznesowe, a uczynne AI podpowie twoje zamiary (oczywiście zanonimizowane) twojej konkurencji. A jeśli piszesz w Wordzie powieść, to AI Microsoftu zna ją na długo zanim ją wydasz, i może np. wkleić jej fragmenty do wypracowania jakiemuś dzieciakowi, albo innemu pisarzowi do jego powieści.


To już wiecie. Oczywiście można to łatwo wyłączyć, w bardzo intuicyjny zresztą sposób, oczywisty dla każdego z IQ powyżej 75 (ale na wszelki wypadek omówi procedurę):


  • stwórz nowy dokument

  • File

  • Options (jest na samym dole)

  • Trust Center

  • Trust Center Settings…

  • Privacy Options

  • Privacy Settings…

  • odptaszkuj Turn on optional connected experiences


Prawda, że proste i intuicyjne? A linuksiarze pewnie dalej wpisują te swoje komendy w konsoli, hłe hłe hłe

Są co prawda doniesienia, że to się potrafi samo zaptaszkować z powrotem, no ale to jest przecież tak widoczne dla wszystkich miejsce, że każdy to natychmiast zauważy


Linki:



#informatyka #microsoft #office

Komentarze (24)

@Cybulion ja probowalem uzywac do tego chatgpt poprzedniej wersji to jeszcze nie ogarnial wszystkich warunkow pracy zmianowej ale byl blisko

@Hasti Prywatnie to postawiłem Linuksa i nie potrzebuję żadnego pihola.


Korpo, niestety, dostarczyło mi Windows’a i Office’a, a wszystko leci przez VPN’a, więc żadne pihole mi nie pomogą.

@Hasti zrobią nową domenę i ominą pi hole. Lepiej już blokować całkowicie aplikacji dostęp do internetu jakimś firewallem. I w przypadku windowsa pilnować też procesów systemowych, które często są furtką do omijania.


A lepiej używać innego oprogramowania, które nie szpieguje w domyśle

Mozna też j⁎⁎ać microsoft i przejsc na rozwiązania opensource. Onlyoffice i libreoffice są w większosci kompatybilne z pakietem office

@redve to widać że nigdy nie robiłeś nic poważnego w libre office. Edytor tekstu to jeszcze, ale arkusz kalkulacyjny ma błędy i nie da się go używać.

@osobliwy o libreoffice wiem tyle że jest kompatybilny z excelem, ale sam zawsze jechałem na onlyoffice. Obsługa niemal taka sama, i ma jakieś 98% funkcji excela?

Przez rok używania może raz/dwa mi brakowało jakiejś funkcji statystycznej, ale wtedy są jeszcze google docsy

@sierzant_armii_12_malp Dostałem odpowiedź, że w umowie podpisanej z Microsoftem jest dokładnie opisane, że nie mogą mieć dostępu do żadnych danych firmowych, więc nas to nie dotyczy.

@sierzant_armii_12_malp To może własnie dlatego tak chujowo działała ten Bing AI skoro uczy się na jakiś losowych danych użytkowników. No bo przecież każdy może sobie wpisać wszystko w takiego Worda, jak oni sprawdzają czy to co napisałeś ma sens? Przecież równie dobrze mogę napisać dokument w Wordzie o nieistniejącej rzeczy, nazmyślać i co AI weźmie to na poważnie?


Druga sprawa, co z dokumentami z danymi osobowymi? Jak np zrobię sobie CV w Wordzie to teraz AI będzie miała w modelu moje dane, no chyba nie może mieć bo RODO srodo i inne takie czyż nie?

@Catharsis No i co z tego, że RODO? Na 2137 stronie załącznika numer 16 do EULA było wyraźnie napisane, że użytkownik wyraża zgodę, i w ogóle. Jak ktoś nie czyta umów, to to jest jego problem


Przecież równie dobrze mogę napisać dokument w Wordzie o nieistniejącej rzeczy, nazmyślać i co AI weźmie to na poważnie?


Patrząc na to, co mi nieraz podpowiadało Perplexity - to dokładnie tak.

Zaloguj się aby komentować