Mamy 2% bezrobocia i ujemny przyrost naturalny. Albo ogarniamy imigracje, albo zaczynamy likwidować firmy bo nie ma pracowników.
Z krajów Ameryki Południowej ściągamy głównie ludzi z fachem w ręku bez wyższego wykształcenia - spawaczy, rzeźników, murarzy itd. Jak zablokujemy Amerykę, to będzie Afryka, a jak Afryke to będą Indie i Pakistan. Januszom nie robi różnicy skad jest człowiek, ważne żeby pracował i brał jak najmniej kasy.
Jak dla mnie należy to zrobić sensownie, unikać sprowadzania osób niebezpiecznych, dawać przywileje osobom chcącym sie uczyć języka oraz takim które mają zawody niezbędne w naszym kraju.