#historia

105
13951

187 + 1 = 188


Tytuł: W masce i bez maski. Wywiad polski na wychodźstwie w czasie II wojny światowej

Autor: Władysław Bułhak

Kategoria: historyczna, popularnonaukowa

Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej

Format: papierowa

ISBN: 978-83-8376-659-1

Liczba stron: 415

Ocena: 8/10


Zazwyczaj do książek wydawanych przez IPN podchodzę ostrożnie. Opracowania naukowe jeszcze dają radę, ale wydawnictwa popularnonaukowe to w dużej mierze publikacje, gdzie wyklęty na misiu Wojtku pogania drugiego wyklętego. IPN uczestnicząc w wojenkach politycznych i sprowadzając historię współczesnej do ściery bardzo zaszkodziło. Tym razem biorąc książkę do ręki byłem spokojny i z grusza domyślałem się, że dostanę do ręki rzetelne opracowanie, co do którego nie będę miał zastrzeżeń. Cóż, miałem przyjemność w zeszłym roku poznać autora książki, więc dodatkowej rekomendacji nie potrzebowałem.


To popularnonaukowe opracowanie stanowi syntezę dziejów wywiadu polskiego na wychodźstwie podczas II wojny światowej. Książka jest adresowana do szerokiego grona odbiorców, ale jej poziom jest na tyle wysoki, że w zasadzie dobrze sprawdzi się jako podręcznik akademicki. Autor wykonał sporą pracę, porządkując dotychczasowy stan i uzupełniając go o swoje własne badania (m.in. na temat Kazimierza Leskiego "Bradla", który w naszej popkulturze zapisał się jako szpieg w mundurze generała niemieckiego, podczas gdy faktycznie ubarwiał swoje historie). W pojedynczych miejscach autor pozwala sobie przedstawić swoje stanowisko wobec danej sprawy. Nie jest bezkrytyczny wobec polskiego wywiadu, gdy trzeba zwraca uwagę, że nasz wywiad był słabo dofinansowany, a część wywiadowców popełniała błędy.


Książka jest dobrze wydana, IPN przy wielu moich zastrzeżeniach ma tego plusa, że potrafi umieścić przypisy w prawidłowym miejscu, to jest na dole strony, a nie na sam koniec, by czytelnika nie przerażać.


#bookmeter #bapitankombaczyta #czytajzhejto #historia #iiwojnaswiatowa

960c65ef-7a10-47d7-8056-bb8a567c2f71

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje


  • Miasto: Kożuchów – miasto w województwie lubuskim, w powiecie nowosolskim. Według danych GUS z 30 czerwca 2021 r. Kożuchów liczył 9231 mieszkańców. Kożuchów należy do najstarszych miast Dolnego Śląska. Data założenia 1125 r. Prawa miejskie 1273 r. W latach 1397–1467 stolica udzielnego księstwa. Jego ówczesny status podkreśla nie tylko prawa bicia monet, ale także rolę, jaką miasto odegrało podczas wojny sukcesyjnej o księstwo głogowskie. Od XIV do XVI w. miasto było ośrodkiem sukiennictwa, garbarstwa, garncarstwa i piwowarstwa. Upadek miasta nastąpił podczas wojny trzydziestoletniej (1618–1648). W XIX wieku stało się lokalnym ośrodkiem przemysłowo-handlowym, powstała tu fabryka maszyn rolniczych i zakłady ceramiczne. Podczas II wojny światowej miasto zostało znacząco zniszczone, 13 lutego 1945 do Kożuchowa wkroczyła Armia Czerwona. Po wojnie Kożuchów został zasiedlony Polakami, głównie wypędzonymi z Kresów Wschodnich. Do dziś zachowały się znaczne fragmenty murów obronnych, zamek, kościół, baszta Krośnieńska, ratusz, zespół pałacowy, wieża kościoła ewangelickiego, wieża ciśnień.

  • Wieś: --

  • Data wykonania zdjęcia: Rok 1940

  • Opis zdjęcia: Rynek oraz ratusz w Kożuchowie.

  • Zwycięzca losowania: @Harpersy

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

5b54249b-58a1-4f39-8210-24272dc180c1

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#suseuspamuje #hejtolosauth

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne


  • Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.

  • Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.

  • O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.

  • Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.

  • Dodam że nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

  • Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

  • Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

  • Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 7 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Zaloguj się aby komentować

Spoko ziomuś z tego Stalina. Fajny kumpel.
Dostał od kolegi zesłańca książkę Makiaweliego, a potem kazał go rozstrzelać i przynieść sobie kulę która rozwaliła mu głowę.
No normalnie do rany przyłóż. :)

Nie tylko Iwan Groźny był dla Stalina przewodnikiem, ale także, przyznać trzeba, Niccolò Machiavelli i jego Książę. Książkę tę dostał rzeczywiście na syberyjskim zesłaniu z rąk współzesłańca, Lwa Kamieniewa, późniejszego następcy Lenina na stanowisku premiera rządu sowieckiej Rosji. Zostawił wiele ciekawych uwag na marginesie tego egzemplarza, udoskonalił też myśl Machiavellego o sposobach sprawowania władzy terrorem i oszustwem, pomijając republikańską część spuścizny Florentczyka.

Wcale nie był człowiekiem ciemnym czy niewykształconym, jak go niektórzy przedstawiają. Stalin znał podstawy łaciny i greki (tę lepiej), których znajomość wyniósł z seminarium duchownego w Tbilisi; ponoć czytał w oryginale Platona. Nieźle znał także język niemiecki. W ogóle bardzo dużo czytał, zwłaszcza książek historycznych. Do końca życia był namiętnym pożeraczem książek, nie tylko ludzi. Charakterystyczne, łączące te dwie pasje, postscriptum do swojej lektury wspomnianego egzemplarza Księcia dopisał 25 sierpnia 1936 roku. Na rozkaz kremlowskiego „księcia” został wtedy rozstrzelany Kamieniew. Stalin kazał sobie przynieść kulę, która przeszła przez czaszkę Kamieniewa. Przechowywał ją szef NKWD Jeżow, który przeprowadzał operację „wielkiej czystki” i w końcu też został stracony z polecenia Wodza.

Wraz z jego śmiercią Stalin mógł zachować sobie tę pamiątkę po Kamieniewie. Dreszcz przechodzi po plecach na myśl o nieludzkim, lodowatym okrucieństwie, jakie wieje od postaci Józefa Stalina.

Czy rzeczywiście jednak tylko zimna kalkulacja polityczna decydowała o stosunku Stalina do Polski?

Myślę, że jakiś element osobistego rozrachunku mógł wystąpić w związku z wojną 1920 roku. Klęska prowadzonego przez Stalina ataku na Lwów, a dalej – jak marzył – na Budapeszt, Wiedeń, nawet Rzym – zabolała go mocno.

Został w dodatku obciążony polityczną odpowiedzialnością za niepowodzenie całego podboju Polski, ponieważ długo zwlekał z wykonaniem zatwierdzonego przez Lenina i Trockiego rozkazu przekazania Armii Konnej Budionnego na odcinek Tuchaczewskiego, czyli wprost na Warszawę. Stalin musiał wysłuchać licznych gorzkich uwag we wrześniu 1920 roku na IX Konferencji Rosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików), która rozliczała niepowodzenie tej wojny.

Andrzej Nowak
Polska i Rosja

Kraków 2022


#opornecytaty #ksiazki #stalin #komunizm #ciekawostkihistoryczne #historia #zsrr #makiaweli #machiavelli

691ec3d4-7782-441e-8c22-6779e1ac1a8a
Opornik userbar

Nie ma wątpliwości, że to był psychopata. Niestety, coraz bardziej skłonny jestem przyznać, że był dokładnie takim psychopatą, jakiego ZSSR na czas wojny potrzebowało. Wszystko przed i po, to już premia, bo był dokładnie taki, na jakiego kacapstwo zasługiwało i jakiego oczekiwało.

@Fly_agaric tylko przez jego "sceptycyzm" wobec donosów o gromadzeniu się armii niemieckiej na granicy z ZSRR ruskie obskoczyli w '41 giga wpierdol, który o mało nie zakończył się zdobyciem przez Niemców Moskwy. Bardziej ich uratowały spory między Hitlerem a jego sztabem - generałowie niemieccy chcieli od razu uderzyć na Kaukaz, by zabezpieczyć sobie źródło ropy, a Hitler chciał blitzkriegu jak we Francji zakończonego zdobyciem stolicy napadniętego państwa. Zanim Hitler i sztab doszli do porozumienia, nadeszła zima i natarcie wyhamowało.

Nie wspominając o tym, jak bardzo ruskim "pomogło", jak w ramach czystek w '37 wymordowano doświadczonych dowódców wojskowych, zastępując ich naprędce awansowanymi świeżakami, którzy, w najlepszym wypadku, mieli doświadczenie w walkach z Japończykami na Syberii.

Trzeba też pamiętać, że - odwrotnie do Hitlera - w miarę trwania wojny Stalin coraz więcej decyzji taktycznych pozostawiał Żukowowi. Tutaj raz ogarnął swoją paranoję i z punktu widzenia racji stanu ZSRR postąpił rozsądnie, pozostawiając opracowanie taktyki komuś, kto się na tym znał.

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje

  • Miasto: --

  • Wieś: Cyców – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie łęczyńskim, w gminie Cyców. Obok miejscowości przepływa niewielka rzeka Świnka, dopływ Wieprza. Liczba ludności w 2021 r. to 1717 mieszkańców. W Cycowie przed 1473 wzniesiona została prawosławna cerkiew Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Administrująca nią parafia przyjęła po 1596 unię. W latach 1860–1870 we wsi powstała nowa cerkiew unicka pw. św. Michała Archanioła. Po likwidacji unickiej diecezji chełmskiej obiekt ten przejął Rosyjski Kościół Prawosławny. W 1921 cerkiew została zrewindykowana na rzecz Kościoła rzymskokatolickiego i stała się parafialnym kościołem św. Józefa. We wsi znajduje się zabytkowy cmentarz prawosławny oraz Cmentarz żydowski w Cycowie, odbyła się tu w dniach 15-16 sierpnia 1920 r. Bitwa pod Cycowem. Nazwa miejscowości jest częścią słynnego mema.

  • Data wykonania zdjęcia: 18 czerwca 1978

  • Opis zdjęcia: Restauracja Turystyczna w Cycowie znajdująca się na ul. Chełmskiej.

  • Zwycięzca losowania: @skorpion

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

8d8ec127-3945-4a2c-a5d1-65f77a30f646

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#suseuspamuje #hejtolosauth

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne


  • Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.

  • Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.

  • O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.

  • Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.

  • Dodam że nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

  • Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

  • Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

  • Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 7 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Zaloguj się aby komentować

177 + 1 = 178


Tytuł: Białoruskie notatki. Czego się boi Łukaszenka

Autor: Jakub Łoginow

Kategoria: reportaż, książka historyczna

Wydawnictwo: self-publisher

Format: e-book

ISBN: 978-83-957-6651-0

Liczba stron: 127

Ocena: 5/10


(uwaga techniczna: trochę tu będzie nie tyle o książce co o samej Białorusi jako tło do tematu. Jako osoba, która od lat interesujące się tym państwem, rozgadałem się, przez co ta recenzja będzie zdecydowanie dłuższa od standardowych)


Krótki e-book poświęcony polityce Białorusi w latach 2005-2010. Tematem przewodnim książki są wybory prezydenckie w 2006 roku, przyczyny, jej przebieg i długoterminowe skutki. Autorem książki jest polski dziennikarz, który przez lata pracował jako dziennikarz na Ukrainie i stamtąd na bieżąco śledził wydarzenia na Białorusi, przy okazji porównując je do pomarańczowej rewolucji. W skład książki wchodzą artykuły, które pierwotnie były opublikowane na łamach Lvivskiej Hazety.


Największym plusem tego tytułu jest pokazanie sytuacji na Białorusi z punktu widzenia, który wyraźnie różnił się od dominującego punktu w Polsce. 20 lat temu Polska jednoznacznie opowiadała się za jednym konkretnym kandydatem (Milinkiewiczem), który miał największe szanse na wygranie wyborów oraz za wszelką cenę dążyła do obalenia dyktatury. Łoginow negatywnie odnosi się do czarno-białego przedstawiania polityki Białorusi i podkreśla, że Białoruś lawirowała pomiędzy Wschodem (2006) i Zachodem (2007) oraz że ludzie mają zróżnicowaną wizję kraju.


Moim zdaniem najciekawszy fragment tego e-booka to opis białoruskiego cudu gospodarczego za rządów Łukaszenki. Wszyscy pamiętają Tuska, który w 2009 roku stał przed mapą Europy, na której Polska była jedynym krajem europejskim zaznaczonym na zielono. Łatwo można było odnieść wrażenie, że to sukces na skalę Europy, bo na czerwono zaznaczono nie tylko państwa UE, ale również Ukrainę i Rosję, zaś Białoruś i niektóre państwa bałkańskie były zaznaczone na szaro. Cóż, Polska faktycznie była zieloną wyspą, ale wśród państw UE. Białoruś w 2009 roku miała wzrost 0,2%, a w 2010... już o 7,8%. Studząc jednak nastroje Jacka Wilka: w latach 1995-2015 Białoruś miała dobre wskaźniki, bo po prostu wychodziła z wielkiego dna, w jakim znalazła się w I poł. lat 90. Portal worldometers.info podaje, że w najgorszym dla Białorusi 1995 roku PKB na osobę wynosiło 1 035 USD. Portal nie podaje danych sprzed 1980, ale w fatalnym dla nas 1981 PKB na osobę wyniosło... 1 503 USD. Wiem, PKB to nie jest dobry wskaźnik, a jeszcze dochodzi do tego inflacja, ale daje pewien wgląd, jaka bieda tam była. No i łatwiej nakręcić wskaźniki PKB, jak się ma spore wsparcie od Rosji, która sprzedaje ropę i gaz, a jednocześnie skupuje towary przemysłowe. Przy okazji absolwentom Paróweczkowej Szkoły Ekonomicznej im. Korwin-Mikkego zwracam uwagę, że w światowym Wskaźniku wolności gospodarczej Białoruś zajęła 152 miejsce spośród 184. Polska zaś zajmuje 45. (choć i tak jako umiarkowanie wolny...).


Książka została wydana własnym sumptem. Widać to zwłaszcza po okładce, która w dostępnym mi pdfie (pobranym bezpośrednio z księgarni) jest słabej jakości. Autor nieco pobłądził przy opisywaniu fenomenu kolorowych rewolucji, tj. pokojowych protestów społecznych, które przyczyniły się do zmian politycznych. Kolorowe rewolucje to luźny termin, raz obejmuje tylko przemiany w dawnym ZSRR, innym razem wszystko po 1989 i co medialnie dostało jakiś kolor. Generalnie chyba w każdym kraju kolorowe rewolucje nie przyczyniły się do trwałych zmian, a część z nich była zdecydowanie na wyrost, ot taka dygresja. W opisie rewolucji autor myli Serbię z Jugosławią (która istniała do 2003 i w jej skład wchodziła Serbia i Czarnogóra) i protesty po wyborach samorządowych w 1996 (w samej Serbii) z wyborami prezydenckimi w 2000 roku (w całej Jugosławii). Kolorowa rewolucja (nazywana... rewolucją buldożerów, bez koloru w nazwie, ale zaliczana w ten poczet) dotyczyła protestów w 2000. Była demokratyzacja? No przez trzy lata, ale po zastrzeleniu premiera zaczęło wracać stare, a dziś samodzielna Serbia jest państwem mafijnym, który nadal mizdrzy się do Rosji.


Autor nie kryje się ze swoimi poglądami i niespecjalnie próbuje być obiektywny. Świadczą o tym np. uwagi na temat Uładzimira Hanczaryka (konkurenta Łukaszenki w wyborach w 2001), który jest nazywany zdrajcą i kandydatem podstawionym przez Rosję. Faktem jest, że wyborach Hanczaryk wyjechał do Moskwy i wycofał się z polityki, ale po kilku latach wrócił na Białoruś i wspierał opozycję, choć nie odgrywał już większej roli w polityce (piszę w czasie przeszłym, bo po 2020 roku wszystko się zmieniło i nie wiem, co teraz robi i myśli Hanczaryk). Nie wyszło mu w polityce, zawalił kampanię i odszedł w cień, nie chcąc przeszkadzać innym. W innym miejscu zdumiała mnie sugestia, że do protestów w 2006 roku nie doszłoby, gdyby młodzież nie integrowała się na koncertach rockowych na festiwalu Basowiszcza na Podlasiu. Uwaga równie celna jak mówienie, że decydujący udział w upadku komuny miał Jarocin.


"Białoruskie notatki" są właściwie książką historyczną, opowiadająca o Białorusi autorytarnej, która jeszcze nie wiedziała, czy chce być bliżej Rosji czy Europy. Jest teraz 2026. Niecałe pięć lat temu Łukaszenka zmiażdżył wszystkich, którzy myśleli inaczej i dokręcił śrubę tak, by swój folwark uczynić totalitarnym. Do tego doszło przerzucanie migrantów do Europy (ciekawostka: to druga próba w historii, tylko tym razem o wiele bardziej zaawansowana niż w 2003) i wreszcie współudział w mordowaniu Ukraińców od 2022 roku. Wszystko wskazuje na to, że kolejny rozdział będzie opowieścią, jak Łukaszenka dostał ataku Czeczki. Tylko pytanie, czy Białoruś dalej będzie trwać jako dyktatura, zostanie wchłonięta przez Rosję (na skutek wojny lub lewego referendum) czy też dojdzie do cudu i dojdzie do przemian ustrojowych.


Generalnie e-boka można poczytać, ale uprzedzam, że książka nie przypadnie do gustu tym, którzy o Białorusi sprzed 15-20 lat mają dość mgliste powietrze i już niewiele pamiętają. Jest dobra, jeśli chcemy poznać inny punkt widzenia od tego, który dominował w Polsce lub po prostu pragną uzupełnić wiedzę na temat Białoruś. Wreszcie książka jest dość powierzchowna, jakby była adresowana do czytelnika, który już coś wie na temat Białorusi i pragnie uzupełnić swoją wiedzę.


#bookmeter #bapitankombaczyta #czytajzhejto #historia #bialorus


Prywatny licznik: 3/50

e18dca09-d91e-4322-a0ad-fe7bdf3d3b3b

Zaloguj się aby komentować

Dobra póki się tak odchamiam zostawiam jeszcze kawał historii o Robercie. Robercie Fripp tak ten sam co grał na gitarze w King Crimson jak wszyscy wiemy ale na pewno nie grał w zespole Sanah tyle wiem. No ale on sobie był w latach 80 i sobie wpadł na pomysł żeby zapętlić od tylca swoje partie gitarowe i potem je odegrać na szpuli i potem do tego jeszcze zagrać na żywca jakomś solówkie i co złe? Ktoś tam gadał, że od tego zaczęła się muzyka elektroniczna ale kto to tam wie.
https://www.youtube.com/watch?v=dAECAnlnriU

#muzyka #historia #techno

Zaloguj się aby komentować

171 + 1 = 172

Tytuł: Rzym. Wędrówki z historią w tle

Autor: Bożena Fabiani

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

Format: e-book

Liczba stron: 527

Ocena: 9/10

---

Wspaniała książka. Pani Bożena Fabiani wciela się w rolę przewodnika po Rzymie i wielką pasją snuje bardzo ciekawe opowieści wokół mniejszych i większych zabytków lub ich detali. Zdecydowanie większość książki to opowieści o pozostałościach z czasów wczesnochrześcijańskich, no ale nie tylko, bo i jest miejsce na refleksje nad współczesnymi resztkami antyku czy rozmachem baroku. Książka na pewno pozwala się nakręcić przed wizytą w mieście, a przy okazji sporo się dowiedzieć o historii, sztuce i architekturze Rzymu.

#bookmeter #ksiazki #historia #rzym

1c42b2d9-8725-4443-85c6-0beddf3f9521

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje

  • Miasto: Starachowice – miasto w województwie świętokrzyskim, siedziba powiatu starachowickiego. Według danych z 31 grudnia 2023 miasto miało 43 883 mieszkańców. Data założenia w XV wieku jako miasto Wierzbnik. Miasto Wierzbnik zostało założone w 1624 r. przez opata Bogusława Radoszewskiego z klasztoru świętokrzyskiego. 1 kwietnia 1939 do obszaru miasta Wierzbnik włączono osiedle Starachowice Fabryczne, położone dotychczas na obszarze gmin Styków i Wąchock. Zarządzeniem MSW z 28 marca 1939 roku nazwę miasta Wierzbnik zmieniono na Starachowice-Wierzbnik, a w 1949 roku ostatecznie na Starachowice. Proces ten czasami jest interpretowany jako fakt powstania nowego miasta, tymczasem miasto Wierzbnik, pomimo zmiany nazwy zachowało ciągłość prawną. W miejscu obecnych Starachowic istniała kuźnica, dzierżawiona w XVI wieku przez Starzechowskich, stąd prawdopodobnie nazwa miejscowości. Do 1817 roku osada stanowiła własność zakonu cystersów z Wąchocka, którzy w 1789 zbudowali tu wielki piec. W I połowie XIX w. Starachowice stały się największym ośrodkiem przemysłu metalowego Królestwa Polskiego, częścią tzw. Staropolskiego Zagłębia Przemysłowego. W dwudziestoleciu międzywojennym Starachowice były ważnym ośrodkiem przemysłu zbrojeniowego, z racji swojego położenia w Centralnym Okręgu Przemysłowym, odbywała się tu produkcja licencjonowanych dział „Bofors”. Działały liczne kopalnie rud żelaza, huta do której gęstą siecią kolei wąskotorowej dowożono rudy z okolicznych kopalń. W 1948 roku w Starachowicach utworzono Fabrykę Samochodów Ciężarowych „Star” im. Feliksa Dzierżyńskiego. FSC „STAR” przez lata była głównym pracodawcą w mieście, zatrudniała ponad 20 tysięcy robotników. To dzięki niej Starachowice dynamicznie się rozwinęły i rozbudowały, powstały liczne osiedla mieszkaniowe o wysokim standardzie. Miasto było ważnym ośrodkiem motoryzacyjnym w PRL. FSC „STAR” tak jak była przyczyną sukcesu gospodarczego Starachowic, tak stała się przyczyną problemów miasta. Załamanie eksportu na przełomie lat 80. i 90. XX wieku do krajów bloku wschodniego, spowodowało znaczne zwolnienia. Fabryka przyniosła miastu falę bezrobocia. Pomniki przyrody w Starachowicach – obiekty przyrody ożywionej jak i nieożywionej trwale wpisane w krajobraz miasta, które z racji wieku, rozmiarów i rzadkości występowania stanowią pomniki przyrody objęte ochroną z urzędu poprzez Rejonową Dyrekcję Ochrony Środowiska. Wraz z rozwojem przemysłowym Starachowic i okolicy od końca XIX w., powstała w tym rejonie sieć kolei wąskotorowych o rozstawie toru 750 mm.

  • Wieś: --

  • Data wykonania zdjęcia: marzec 1953

  • Opis zdjęcia: Fabryka Samochodów Ciężarowych „Star”. Napis na aucie brzmi "Załoga Zakładów Starachowickich w walce o pokój oddaje gospodarce narodowej 10000 samochód STAR 20"

  • Zwycięzca losowania: @Endrevoir

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

571a83f0-42bc-4cd2-a147-a929f874f139

@suseu


FSC „STAR” tak jak była przyczyną sukcesu gospodarczego Starachowic, tak stała się przyczyną problemów miasta. Załamanie eksportu na przełomie lat 80. i 90. XX wieku do krajów bloku wschodniego, spowodowało znaczne zwolnienia. Fabryka przyniosła miastu falę bezrobocia


Ach to życie w mieście jednego zakładu...

ffc10422-4953-4862-ba89-5aacb64be964

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#suseuspamuje #hejtolosauth

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne


  • Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.

  • Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.

  • O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.

  • Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.

  • Dodam że nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

  • Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

  • Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

  • Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 7 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować