No niestety, nie same sukcesy w życiu są.
175kg w MC atakowałem i jednak dzisiaj nie poszło, innym razem.
Trzeba by chyba jakaś dietę kebabową wdrożyć.
#hejtokoksy

No niestety, nie same sukcesy w życiu są.
175kg w MC atakowałem i jednak dzisiaj nie poszło, innym razem.
Trzeba by chyba jakaś dietę kebabową wdrożyć.
#hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Typiary z recepcji na siłowni to durne niektóre. W weekend odnowiłem karnet bo się kończył to mówiła, że nie trzeba nic podpisać tylko zgłosi to menadżerce i git. Dzisiaj była inna(podoba mi się więc stres był duży, żeby się odezwać) to jej w systemie błąd wyskoczył i już trzeba było posiadać papiery.
#silownia #hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Kolejny update z odchudzania. Idzie dalej nieźle i właściwie bezboleśnie. Bicek i udo wróciły na swoje miejsce.
Taki pierwszy cel, to było zejść poniżej 104kg do urodzin kumpla, które są 13 lutego. Udało się, także zgodnie z planem na urodzinach nie ograniczam się, ale do tego czasu cisnę dalej z założeniami i po urodzinach również :)
Od początku redukcji:
Waga: -7,2kg
Talia: -7cm
Pas: -7cm
#hejtokoksy #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Suplementy jak z zdjęcia podniosą testosteron i mogą poprawić hormony?
#zdrowie #hejtokoksy


Zaloguj się aby komentować
#hejtokoksy #sport
Zaloguj się aby komentować
Nie umiem z ciężarem siadać, tylko zawsze kibel.
Jeszcze karnet mi się kończył to była gadka o tym z laską z recepcji.
Powiedziałem szczerze, że niezbyt chce przedłużać. To ona "czemu niebyt?" Było widać zmieszanie i lekki śmiech na jej twarzy, chyba pierwszy raz miała do czynienia z incelem. Powiedziałem szczerze, że to nie dla mnie bo gruby jestem i mało siły, ale już nie niech będzie bo wszyscy ćwiczą.
#silownia #hejtokoksy
https://streamable.com/dkp9gc
Zaloguj się aby komentować
Polećcie jakąś dobrą apkę do liczenia kalorii na androida
#hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Siema!
Chciałbym wrócić do regularnych treningów: 3 razy w tygodniu w domu i 3 razy w tygodniu na siłowni. Mam jednak problem ze znalezieniem kogoś do wspólnych ćwiczeń — w formie klasycznego gymbro albo chociaż na start do wzajemnej motywacji online (np. przez Microsoft Teams).
Z moich dotychczasowych prób wynika, że trafiam głównie na osoby, które mają zupełnie inne podejście do treningu (np. lekkie cardio + hantle, 2 razy w tygodniu), a ja szukam kogoś, kto chce trenować regularnie i na serio.
Żeby ułatwić sprawę, mogę zaoferować dojazd na siłownię (wystarczy dorzucić się do jednego baku paliwa) oraz dostęp do mojej karty sportowej z pracy — ewentualnie mogę też opłacić komuś wejścia na siłownię.
Próbowałem już lokalnych spottedów i grup w okolicy, ale bez efektu.
Z góry zaznaczam, że nie szukam porad w stylu: „weź trenera personalnego”, „po prostu idź sam” czy „poznasz kogoś na siłowni” — to już przerobiłem. Chodzi mi po prostu o kompana offline, z którym można wspólnie trenować, motywować się i normalnie dogadywać. Niestety, na siłowni każdy raczej trzyma się swojego, a w jednej z sieciówek dostałem nawet łatkę „dziwaka, który szuka kolegów”.
Macie jakieś sensowne pomysły, gdzie realnie można znaleźć takie osoby?
Jedyna dla mnie opcja to tylko #ozempic lub #trenerpersonalny #cwiczenie #motywacja #si%C5%82ownia #hejtokoksy
@Ziomek1998 jakbys chciał trenować hokej to mógłbym pomóc. wspolne treningi, motywacja noł problem. moze nawet całą drużynę bym ci załatwił. ale na siłowni to sie nie znam ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ dzwigasz, zeby opuścić, żeby znowu podnieść i tak w kółko chyba. to chyba samemu w domu mozna nawet robić. SIŁAAAAA a gymbro to chyba pic rel?

Zaloguj się aby komentować
I teraz sobie wyobraź, schodzisz rano po schodach, spieszysz się do pracy a tu typ sobie ćwiczy bicepsy wanna...
Albo wyciskanie nad głowę kiblem
https://youtu.be/kQX1Oc8tlaA?si=n6coQk8JoRtrtcoE
https://youtu.be/wLbwYe1ZNbw?si=MT1hKDC-myezeEnb
Wojfer87 to współczesny Adonis, nawet nie mówcie, że nie
#silownia #hejtokoksy

Podczas daily na teamsach w tle puszczam to:
https://www.youtube.com/watch?v=XDriwtfdRaw
Zaloguj się aby komentować
248 181 + 3 + 3 + 6 = 248 193
Pracodomy + wypad na pomiar ciała.
Muszę się pochwalić #hejtokoksy Przy podobnej wadze udaje mi się robić piękną rekompozycję ciała. Czerwona i zielona kreska coraz dalej od siebie :) Dzięki jeździe na trenażerze ładnie wypaliło się świąteczne sadełko :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
Zobaczyłem tego mema, a potem spojrzałem w kalendarz... sobota, czyli będą nogi.
A wy co robicie w Walentynki, znowu klatę?
#hejtokoksy #silownia #heheszki


Zaloguj się aby komentować
Damn, jak mi się dzisiaj nie chce. Spalem 4h, nie czuję się za dobrze.
Ehhh... luj mi pupę, zmuszę grubego do połowy treningu i pójdę na kardio ;/
#hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Siema!
Chciałbym wrócić do regularnych treningów: 3 razy w tygodniu w domu i 3 razy w tygodniu na siłowni. Mam jednak problem ze znalezieniem osoby do wspólnych ćwiczeń – czy to w formie „gymbro”, czy nawet do motywowania się online, np. przez Microsoft Teams.
Kiedy już na kogoś trafiam, są to zwykle kobiety 40+ albo goście, którzy chcą ćwiczyć „dwa razy w tygodniu”. Jestem już na tyle zdesperowany, że oferuję transport na siłownię (wystarczy dorzucić się do jednego baku paliwa) oraz możliwość korzystania z mojej karty sportowej z firmy, w której pracuję.
Gdzie mogę znaleźć takie osoby?
Na lokalnych spotted w mojej okolicy próbowałem i nic. Jedyna dla mnie opcja to tylko #ozempic lub #trenerpersonalny #cwiczenie #motywacja #siłownia #hejtokoksy
@Ziomek1998 bardzo potrzebujesz codziennego motywatora? Może załóż sobie dziennik tutaj i rób wpisy/podsumowania. Ja już chyba z 500 wpisów mam pod #galaretkanomore i prawie codziennie postuje. To mocno motywuje do działania bo może to nikogo nie obchodzi ale jest napisane i masz obowiązek wobec samego siebie.
Jak nie nauczysz się dbać sam o swoją dyscyplinę to zewnętrzne czynniki cię w końcu zawiodą.
Wiem, że nie o to pytałeś ale rozważ to.
Ozempic to nie droga dla wszystkich bo to dożywotnie uzależnienie od bardzo drogiego leku.
Też to rozważałem myśląc, że mam jakąś genetykę zjebaną albo co, a okazało się, że miałem tragiczne nawyki żywieniowe a nawet małe ilości alkoholu powodowały kompulsywne objadanie się.
No i zacznij naprawdę od jakiegokolwiek kardio- spacery, szybkie spacery, wędrówki, rower może bieganie. Skutecznie obniża łaknienie jednocześnie dając większy zapas kalorii do zjedzenia... oraz z czasem jak rośnie kondycja spalasz coraz więcej kcal w tej samej jednostce czasu.
@Ziomek1998 tak z doświadczenia, opieranie swojej motywacji i regularnosci w treningach lub uprawianiu sportu na innych osobach w moim przypadku kończyło się zawsze tym, że częściej czegoś nie robiłem niż robiłem. Bo będzie tak, że albo chłop nie będzie mógł 3x w tygodniu albo mu coś wypadnie i nie pójdzie/przestawi/spóźni się, potem Tobie coś wypadnie i w efekcie nie będziesz chodził.
Wiadomo, w dwóch raźniej ale jak masz robić to rób i nie oglądaj się na nikogo. I skoro masz problemy z motywacją to niekoniecznie 6x w tygodniu bo się szybko wypalisz.
@Stashqo tylko ćwiczyłem sam i skończyło się na tym że po 1,5 roku rzuciłem to, na siłowni gdzie chodziłem to nikt nie podszedł i nawet piątki nie zbił lub widząc że coś robie źle nie powiedział "ej mordo widzę, że robisz źle. Jak chcesz to ci pokażę". Też w 3x w tygodniu jest tak że koleś ma bookować na kalendarzu Google kiedy i jak nie może przyjść, chcę przestawić to robi poprawkę w Google Calendar. Dodatkowo chodziłem przez te 1,5 roku cały tydzień na siłownię
Mam dość przechodzenia przez to znowu sam, każdy mi pierdoli schudniesz to będziesz miał znajomych, drugą połówkę itd.
@Ziomek1998 tak w ogóle od dźwigania ciężarów się nie chudnie, chudnie się od trzymania michy i deficytu kalorycznego. W tym bardziej pomaga kardio i jeżeli naprawdę potrzebujesz towarzysza do sportu to tutaj też łatwiej znaleźć grupę biegową, rowerową.
Generalnie ja też na siłowni z nikim nie gadam, kiwne głową tylko, a jak czegoś nie wiesz to tam przeważnie jest ktoś kto co pomoże jak zapytasz... ale ogólnie to na początku wystarczy mocno skupić się na muscle - mind connection, bez rozpraszaczy i pitu pitu bo tam jesteś dla siebie. Szukanie znajomych to inna para kaloszy...
Poza tym 6 treningów siłowych w tygodniu to zdecydowanie za dużo- o ile nie reprezentujesz elitarnego poziomu i walisz tony towaru bo normalnie nie jesteś w stanie się zregenerować. Moim zdaniem na początku te 3 treningi to taki optymalny poziom od którego można zacząć dokładać albo odejmować zależnie od intensywności ćwiczeń i indywidualnych predyspozycji ale dopiero po minimum pół roku konsekwentnego trzymania się jednego planu.
Ja na początku robiłem właśnie 5 miesięcy fbw i dużo biegania/roweru, ale ze względu na sporo kardio przeszedłem na push/pull praktycznie robiąc prawdziwy trening nóg raz na miesiąc/półtora oraz dodając czasami pojedyncze ćwiczenie na quady. A i to push pull adaptuje zależnie od obciążenia robiąc 3 albo 4 treningi w tygodniu.
Nie opieraj swojej motywacji na innych- weź swój gniew, czy jaką tam masz emocje i zamień ją na coś konstruktywnego na czym zbudujesz dyscyplinę. Bo emocje to tylko energia od ciebie zależy jak ją wykorzystasz.
I przede wszystkim - OGARNIJ MICHĘ JAK CHCESZ SCHUDNĄĆ. To znaczy- liczyć kalorie, pilnować białka i jeść Twaróg.
Zaczynasz od d⁎⁎y strony na dwóch płaszczyznach.
I. Motywacja nie ma znaczenia. Raz jest, raz jej nie ma. Liczy się tylko dyscyplina. Nie myśl, zacznij, wyrób nawyk i trzymaj się go. Za kilka miesięcy sytuacja się odwróci i w dzień wolny będziesz miał uczucie, że czegoś ci brakuje.
II. Szukasz towarzystwa tam gdzie go nie ma. Nie licz na nikogo, zacznij i trzymaj się tego. Nikt za ciebie treningu nie zrobi. Trzymając się jednego klubu i stałej pory dnia, po kilku miesiącach, roku, może półtora, inni zaczną cię zauważać, a niedługo potem będziesz zbijał pionę z każdym stałym bywalcem, koksem, czy trenerem, a między seriami plotkował z laskami lub dziadkami.
@saradonin_redux Problem w tym, że Ty opisujesz scenariusz dla kogoś, kto zawsze miał jakieś środowisko społeczne, nawet jeśli luźne.
Ja pytam o brak ludzi od zera, a nie o to, czy wiem, że trzeba ćwiczyć regularnie.
Dyscyplina bez kontaktu z ludźmi działa na formę, ale nie rozwiązuje samotności , a o tym jest ten post. „Poczekaj rok–półtora, może ktoś zauważy” to średnia rada dla kogoś, kto pyta jak nie być sam teraz. Motywacja i dyscyplina nie są przeciwieństwami, tylko się uzupełniają.
Bez minimalnej motywacji nie zbudujesz dyscypliny, a sama dyscyplina nie rozwiązuje problemu braku ludzi, o którym jest ten post.
Zaloguj się aby komentować
Ech urzaczyłem się tym skurwolem na obiad, a potem przez cały dzień kombinowanie, żeby się w kaloriach i makrosach zmieścić, bo mi praktycznie całe zapotrzebowanie na tłuszcz dobił
#hejtokoksy #chudnijzhejto #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Hej wariaty polecicie jakąś dobrą wagę łazienkową.
Taką dobrą żeby wytrzymała napór mojej nikczemnej masy
#hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Z takich kolejnych, małych, rekordów życiowych to wczoraj na siłce podniosłem w martwym rekordowe 130kg i to dwa razy. Może byłby i trzeci, ale już się zrobiło czarno przed oczami xD Nie zabrakło siły, tylko powietrza xD Dla porównania - jeszcze trzy miesiące temu nie umiałem podnieść 70kg
#hejtokoksy #silownia
Zaloguj się aby komentować
Ale łobzydlistwo.
Mam shaker z #kfd, który nabyłem przy okazji chodzenia na #silownia, potem wziąłem sobie multisporta z pracy i jak ręką odjął, przestałem chodzić na siłownię.
Ale dzisiaj stwierdziłem że chciałbym sobie wyszejkować coś i zauważyłem jakiś brud w tej krateczce od szejkera. On ma taką rączkę, żeby łatwiej wyciągać kratkę, a ta rączka ma od spodu, k⁎⁎wa, malutką dziurkę i pustą komorę w środku xD. Jak to zwykle bywa z takimi rzeczami, rzeczy wpadają, ale wypaść już nie chcą. Na zdjęciu widać, że kiedyś mi tam wpłynęło mleko, a do tej pory zakwitło i to mimo tego, że ten szejker myłem.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le! Uważajcie na siebie.
#hejtokoksy



Zaloguj się aby komentować
Zapisałem się do urologa i mam termin na 19.05. Mam nadzieję, że w ciągu 5 lat ureguluję hormony i zacznę przeciętnie wyglądać i dźwigać.
Jeszcze dostałem podsumowanie z fitness klubu za zeszły rok. #hejtokoksy #silownia #zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejny update z odchudzania. Waga trochę stanęła w ostatnich dniach, ale to jeszcze za krótki okres, żeby coś ucinać. Żona zrobiła gar chili sin carne, a to ma strasznie dużo węgli, więc musiałem ucinać z tłuszczu, ale kcal plus minus tyle samo, co w poprzednim tygodniu.
Od początku redukcji (3 tygodnie):
Waga: -5,8kg
Talia: -6cm
#hejtokoksy #chudnijzhejto

@bucz Może trochę, ale z drugiej strony duża część z tych -5,8kg, to duży spadek na początku, jak przeszedłem z trybu świątecznego na całkowicie zdrowy, a poza tym ani przez chwilę w ciągu tych trzech tygodni nie miałem momentu, że jestem głodny, a już nie mogę nic zjeść. Wręcz przeciwnie, czasem byłem nawet przejedzony.
Zaloguj się aby komentować