#hejto

73
13794
  1. Na hejto jest spokojnie i nietoksycznie

  2. Rozpoczyna się fala przejść z #wykop

  3. Jako pierwsze przechodzą przegrywy siać ferment

  4. Zostają zaproszeni do wypierdalania

  5. Żalą się, że hejto to nie jest przyjazne środowisko bo nie dają im być toksykami i siać fermentu

  6. Fala przejść się kończy

  7. Wracamy do punktu pierwszego

#manacieopowiesci #hejto

7d0e56a2-3bbd-4889-89ab-6b9532907745
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Test!!! Mam zakaz publikacji postów

Baaa mam zakaz publikacji z dodawaniem Zrzutów ekranu i zdjec #hejto ? Co za faszyzm, sprawdzone w aplikacji i na przeglądarce #moderacja

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tag do czarnolistowania -> #uniwersumhejto


Jeśli ktoś nie wie o co chodzi, a chce się zapoznać to tutaj link do wstępu i nakreślenia uniwersum -> https://www.hejto.pl/wpis/tag-do-czarnolistowania-gt-uniwersumhejto-bry-bede-sobie-od-czasu-do-czasu-pisal


Dzisiaj zabierzemy się do początku i Pierwszego rozdziału Tomu Pierwszego.


Postacie z uniwersum rzecz jasna będą się przewijały różnie i z różną częstotliwością No i w miarę różnych opowiastek będą się pojawiały także kolejne persony z hejtoświata. Dziś kilka nowych twarzy.




Zniknięcie Alembika


Światła FriendGatherArena gasły powoli, jedno po drugim, jakby lodowisko samo chciało ochłonąć po tym, co się wydarzyło. Trybuny jeszcze dudniły echem śląskich przyśpiewek, a @LeniwaPanda – który jakimś cudem zawsze znajdował się tam, gdzie kultura spotykała się z chaosem – próbował na schodach wygrywać na lutni hymn zwycięstwa, który brzmiał podejrzanie jak ballada o porażce. Zapewne znów źle obstawił, a nie lubił zmieniać repertuaru.



@Trypsyna zeszła z lodu ostatnia. Bogini sportu lśniła potem i dumą, a tłum rozstępował się przed nią z nabożnym respektem. Obok niej szedł @scorp, milczący, z rękami w kieszeniach, zbyt często zerkający w stronę północnych murów Hejto, tam gdzie zaczynał się cień Wypoku.


- Znowu znikasz myślami - syknęła Trypsyna.

- Tylko… analizuję - odparł scorp. - Wrogów trzeba znać.


@Taxidriver obserwował to z dystansu, oparty o swoją taksówkę. @FriendGatherArena który nazwał stadion na cześć własnego imienia, wyszedł chwilę później, zmęczony, ale szczęśliwy.

- Dobry mecz - rzucił Taxidriver.

- Zawsze jest dobry, jeśli nikt nie ginie - odpowiedział Friend, po czym zawahał się. - A ostatnio… to już nie takie pewne.


Taxidriver uniósł brew.

- Brzmi jak początek opowieści, za którą zwykle się dopłaca.


FriendGatherArena westchnął ciężko.

- @Alembik zniknął.


- Wielu ludzi znika - odparł Taxidriver spokojnie. - Większość wraca. Albo przestają być problemem. Albo nigdy nie byli Hejto warci i wrócili w poczet armii przegrywów.


- Nie Alembik - pokręcił głową Friend. - On był… za bardzo. Za głośny w ciszy. Jego galeria… poszedłem tam dziś rano. Nie była zamknięta. Nie była splądrowana. Po prostu… jej nie było.


- Jak to "nie było"? - Taxidriver przestał się opierać.


- Jakby ktoś wyciął ją z miasta. Ściana, przy której stała, była gładka. Nawet kurz wiedział, że nie powinien pamiętać.


Taxidriver milczał przez chwilę.

- A ludzie?

- Nieliczni, którzy tam bywali, przysięgają, że widzieli światła jeszcze wczoraj. A dziś… nic. Jakby Hejto uznało, że galeria była zbędna.


- Alembik nigdy nie znika sam - mruknął Taxidriver. - Kto był ostatni?


FriendGatherArena spojrzał w stronę torów kolejowych, jakby odpowiedź mogła nadjechać pociągiem.

- @roadie. Siedzieli razem po meczu. Rozmawiali o dźwiękach, które "otwierają obrazy". Śmiałem się wtedy, że się dobrali.

- Teraz się nie śmiejesz.


- Teraz myślę, że coś jednak kur... otworzyli!


Taxidriver otworzył drzwi taksówki.

- Wsiadaj.


- Dokąd?


- Do miejsca, gdzie ludzie cofają czas i udają, że to nic nie kosztuje.


FriendGatherArena skinął głową.

- RetroPrzystojniaki.


Silnik zapalił, a Hejto - jeszcze nieświadome, że straciło więcej niż artystę - oddychało spokojnie. Na razie.




RetroPrzystojniaki nie były miejscem, do którego trafiało się przypadkiem. Trzeba było albo bardzo wiedzieć, czego się szuka, albo bardzo nie wiedzieć, co się robi ze swoim życiem. Taksówka Taxidrivera zatrzymała się przed wejściem, którego nie oznaczał żaden szyld - tylko mosiężna klamka w kształcie młodzieńczo umięśnionego torsu i dyskretne światło sączące się spod drzwi.


- To tu - mruknął FriendGatherArena. - Miejsce, gdzie przeszłość bierze kredyt na przyszłość.


W środku było ciepło. Za ciepło. Powietrze pachniało perfumami, starym drewnem i magią, która udawała, że jest tylko chemią. Starsi panowie siedzieli na kanapach, śmiejąc się głosami, które absolutnie nie pasowały do ich twarzy cofniętych w czasie o trzy dekady. Jedni czytali wiersze George'a Starka, inni dyskutowali o diecie GazelkiFarelki, jakby zdrowe żywienie było największą perwersją tego miejsca. Co jakiś czas tylko, Panie wybierały swojego starszego ulubieńca i wychodziły za kotarkę. Mawiało się, że Kaligula potrafi każdego mężczyznę cofnąć na chwilę w czasie, aby fizycznie wyglądał jak za dawnych lat.


@Kaligula_Minus wyszła z zaplecza powoli, z uśmiechem kobiety, która widziała już wszystko i nadal się nie nudziła. Jej suknia zmieniała kolor w zależności od kąta patrzenia, jakby nie mogła się zdecydować, czy jest elegancka, czy groźna.


- Taxidriver - powiedziała, nie pytając. - I… proszę proszę, legenda hokeja. Cóż za połączenie. Zwykle przychodzą tu mężczyźni uciekający od teraźniejszości i kobiety szukające Panów z młodzieńczego zakochania, a nie tak dostojne persony.


- Szukamy roadiego - odpowiedział Taxidriver bez wstępów. - I Alembika.


Uśmiech Kaliguli drgnął. Ledwie zauważalnie, ale wystarczająco.


- Alembik… - powtórzyła. - On nie pasował do tego miejsca. Za bardzo patrzył. Jakby chciał zapamiętać każdy szczegół, narysować, a potem go zniszczyć na płótnie.


- A roadie? - nacisnął Friend.


- Roadie pasował aż za bardzo. Siedział tam i się rozglądał jak przez okno pociągu - wskazała na fotel w rogu, obok którego stał @Sweet_acc_pr0sa, akurat strzygąc brodę jednego z odmłodzonych klientów i prowadząc monolog o tym, że prawdziwa sztuka to dobrze wycenione cięcie. - Słuchał. Zawsze słuchał. Pytał o dźwięki. O to, czy ktoś słyszał kiedyś ciszę tak gęstą, że można ją zwinąć i wynieść.


- Brzmi jak zapowiedź kłopotów - mruknął Taxidriver.


- Brzmi jak Hejto - poprawiła Kaligula. - Był tu też Cybulion. Kilka razy. Zawsze uprzejmy. Zawsze zostawiał napiwki. Zawsze wychodził chwilę przed czymś nieprzyjemnym.


- Czyli oczywisty podejrzany - rzucił Friend.


- Albo sprytny - odparła. - Albo po prostu nieśmiertelny i znudzony. Po wyleczeniu choroby wielu sądzi, że zaprzedał duszę diabłu i jest obecnie nie do zajebania.


W tym momencie z jednego z pokoi wyszedł @ErwinoRommelo, potykając się o własne myśli.

- Kaligula xddd, widziałaś stopy Umypaszki xddDD, to jest sztuka xddd!


- Wyjdź - powiedziała Kaligula spokojnie. - Albo cofnę ci wiek o sto lat i zobaczymy, czy dalej będziesz taki gadatliwy.


Erwino zniknął natychmiast xddddując pod nosem.


- Alembik i roadie rozmawiali tu długo - ciągnęła. - O pockpockach. O dźwiękach, które "otwierają obrazy". O kimś, kto nie tworzy, tylko konsumuje. Roadie powiedział coś, co mnie zaniepokoiło.


- Co? - zapytał Taxidriver.


Kaligula nachyliła się bliżej.

- Że ktoś ma apetyt. I że trzeba go nakarmić.


Z korytarza dobiegł śmiech jednego z klientów, nagle zbyt młody, zbyt głośny. Na chwilę światło przygasło, jakby ktoś dotknął instalacji @fonfiego nie tam, gdzie trzeba.


- Roadie wyszedł stąd z Alembikiem - dodała Kaligula ciszej. - Powiedzieli, że idą "zobaczyć, czy da się coś przenieść bez zostawiania śladów". I więcej ich nie widziałam.


- Kto jeszcze o tym wiedział? - spytał Friend.


Kaligula spojrzała w stronę lustra, w którym odbijał się sufit, a nie ona.

- @mles zawsze wie. Marvin słucha wszystkiego. A entropy… entropy bał się, że spełnią się groźby i padnie na niego cień niecnych plotek o... ach... szkoda słów.


Taxidriver odwrócił się do wyjścia, nie chcąc ciągnąć za język. Wiedział o czym mówi, plotki roznoszą się w Hejto szybko.

- Dziękujemy.


- Uważajcie - powiedziała Kaligula_Minus, gdy byli już w drzwiach. - W RetroPrzystojniakach cofamy ludzi w czasie. Ale w Hejto czas czasem cofa się sam. I nie zawsze oddaje to, co zabrał. Gdy zajrzycie w nieodpowiednie miejsce, możecie już nie wrócić. Kto raz pójdzie drogą gejuru, nigdy nie będzie już autorytetem.


Wtem na odchodnym dobiegł do nich zziajany poeta i rzekłszy zdanie szybko się ulotnił.

- Alembik? - @George_Stark zamyślił się, łamiąc składnię. - Mówił, że sztuka musi zniknąć, żeby wrócić silniejsza.


@KatieWee zapisała to natychmiast.


Za drzwiami noc była chłodniejsza. Bardziej realna. A gdzieś daleko, na cokole, ktoś jeszcze oddychał… albo tylko udawał.


Skierowali się do centrum.



Plac główny był jednym z tych miejsc w Hejto, które zawsze były zajęte, nawet gdy wydawały się puste. Kamienie pamiętały tu więcej rozmów niż @Klamra wyemitował programów, a cokół - stary, popękany, z resztkami nieczytelnych inskrypcji - służył równie często za pomnik, co za siedzisko dla @l__p, który siedział na nim od tak dawna, że nikt już nie był pewien, czy wciąż oddycha, czy tylko bardzo konsekwentnie udaje ideę. Tylko czasem przycupnęła na jego ramieniu pewna sowa, domalowywała żółte oczy i znikała. L__p będąc w transie niczego nie zauważał, prócz dziwnych śmiechów dobiegających z rynku.


Tym razem jednak coś było nie tak.


Entropy stał obok.


Nie na cokole - obok. To już wystarczyło, by pierwsze osoby zwolniły kroku. @CebulaZrosolu przystanął, bo zawsze przystawał gdy działo się coś interesującego. @Koszotorobur zapisał coś nerwowo w kajecie, po czym skreślił i zapisał jeszcze raz, bo nie był pewien, czy "narastające napięcie egzystencjalne" liczy się jako zawód.


- Ej… to Entropy! - krzyknął ktoś.


Entropy wyglądał, jakby nagle przestał wiedzieć. Marynarka wisiała na nim źle, jakby była po kimś innym. Oczy miał zaczerwienione, ale nie od płaczu - raczej od bezsenności i myślenia zbyt długo o jednym zdaniu.


Taxidriver zatrzymał się pierwszy. FriendGatherArena instynktownie stanął pół kroku przed nim, jakby to był mecz, a entropy szykował się do nieczystego zagrania. Za nimi pojawili się inni: Sweet_acc_pr0sa z nożyczkami w dłoni, bo nie zdążył ich odłożyć; Whoresbane z książką otwartą na stronie, której nie czytał; @Vampiress na dachu, już nie do końca w ludzkiej formie.


- Entropy - zawołała @bojowonastawionaowca, spokojnie, burmistrzowsko. - Zejdź stamtąd. Porozmawiamy. Mam tu przy sobie numer na telefon zaufania.


Entropy roześmiał się krótko mając już dość ciągłego rozwiązywania problemów dzwonieniem na j⁎⁎⁎ną infolinie. Dźwięk był suchy, jakby nie używany od dawna.

- Rozmowy nic nie dają - powiedział. - Ja już wszystko powiedziałem. Tylko nikt nie słuchał właściwego znaczenia.


LeniwaPanda przestał grać. Splash, który właśnie nadchodził, poczuł, że tym razem jego spokój może nie wystarczyć.


- To nie ja - ciągnął entropy, coraz głośniej. - Nie ja. Nie planowałem, nic nie zrobiłem. To są wierutne bzdury!!


- O czym on mówi? xDDDDD - syknął ErwinoRommelo do @Umypaszka. - To jakaś nowa metafora xddd?


- Cicho - warknęła Vampiress z góry. - On jest przerażony.


Entropy wspiął się na cokół jednym gwałtownym ruchem. l__p nawet się nie poruszył. Jeśli żył, to uznał, że to nadal nie jest wystarczająco ciekawe, by reagować.


- Nie wiążcie mnie z tym wszystkim! - krzyknął entropy. - To jest k⁎⁎wa mać przesada! To jest...


Zawahał się. Przez ułamek sekundy wydawało się, że spojrzy na Taxidrivera. Że powie coś jeszcze. Jakieś nazwisko. Jakąś wskazówkę.


Zamiast tego zrobił krok naprzód.


Nie było krzyku. Nie było dramatycznego lotu. Był tylko ruch - szybki, zdecydowany, jak decyzja podjęta dawno temu.


Entropy zniknął.


Nie spadł.


Po prostu… przestał być w powietrzu.


Tłum wydał z siebie jeden wspólny dźwięk - coś pomiędzy westchnieniem a cofnięciem się o krok. Ktoś krzyknął. @PingWIN zasłonił oczy. @Rozpierpapierduchacz ścisnął w dłoniach pióro tak mocno, że pękło.


Taxidriver podszedł pierwszy do miejsca, gdzie powinien leżeć entropy.


Bruk był nienaruszony. Czysty. Zbyt czysty.


A potem zaczęły się pojawiać litery .


Nie wyryte. Nie napisane. Jakby kamień sam uznał, że musi coś powiedzieć.


Z J E D Z O N


- To… to jakiś żart? - wyszeptał Klamra, już ustawiając kamerę.


- Nie - powiedziała cicho Fafalala. - To komunikat.


@Gilgamesh objął @Furto, który nagle przestał kręcić i wspólnie zaczęli płakać. @Myoniwy spojrzał na instalację elektryczną, jakby bał się, że miasto zaraz zgaśnie.


- Jeśli entropy nie skoczył… - zaczął FriendGatherArena.


- …to został zabrany - dokończyła Vampiress. - Albo sam się zabrał.


- Przez kogo? Albo gdzie? - zapytał przerażony PingWIN otulając ze strachu swojego manaciego oprawcę.


Nikt nie odpowiedział.


Tylko Marvin, gdzieś głęboko w systemach Hejto, zapisał kolejny log:


ANOMALIA POTWIERDZONA

ZASÓB: ENTROPY

STATUS: ZJEDZON

ANALIZA: W TOKU


A miasto oddychało dalej. Jakby właśnie spróbowało czegoś nowego.


Ciąg dalszy nastąpi


#tworczoscwlasna #hejto

349d776c-8583-4c78-aec3-fa13e2827b82
ef514fae-6de8-4c78-a920-82ea2a4848ea

Zaloguj się aby komentować

#wosp #wosp2026 #hejto To ile w tym roku naciągniecie, @bartek555 bo go wspomnieliście? Można zagrzewać ale nie w ten sposób, gdzie reszta osób która tego złotego rogalika nie otrzymała a podobne pieniążki podarowała?

edit

Przepraszam za zamęt myślałem że wszyscy konkurujący o rogala wpłacając nie odzyskują dutków.

Dziękuję za wyjaśnienie poniżej pzdr.

d5acc25d-1156-480b-a9c1-98d2fc77fadf

Zaloguj się aby komentować

Z okazji napływu nowych użytkowników, rozmawiałem wstępnie z #nowywlascicielhejto @AdelbertVonBimberstein aby przekierować moc piorunów do specjalnej maszyny w serwerowni, zbudowanej z wody i twarogu (eco) aby przeprowadzić proces klonowania moderacji.

#hejto


2108d3a3-c41a-4ed4-b61e-cb32f8ac831f

A nie dało by się tej modyfikacji genetycznej tak przeprowadzić, żeby zamiast mleka (w sumie wełnę też j€bać!) dawały twaróg od razu?

Zaloguj się aby komentować

#hejto #druk3d #modelarstwo


" Jestem oazą spokoju. Pierdolonym k⁎⁎wa za⁎⁎⁎⁎ście wyciszonym kwiatem lotosu na za⁎⁎⁎⁎ście spokojnej tafli jebanego jeziora. Jestem wręcz jak j⁎⁎⁎ny wagon pełen pierdolonych medytujących tybetańskich mnichów:) "

be61aa33-7c01-4967-b2bf-829cbcb1b6e3
45a904ff-f5b4-478a-b2ee-a2ac92624446
080f1e68-8fab-400c-8b49-8ed6a92b6a8c
7baadaec-3612-4223-b20e-1f65fdd680fb

Zaloguj się aby komentować

Jako że wpada dziś i w ogóle ostatnio dużo zielonek z portalu, którego nazwa zaczyna się na W, a kończy na ykop to chciałem wszystkich z rezerwą przywitać. Pamiętajcie jednak:

  • wpisy tagujemy, a moderatora Owcena bardzo szanujemy. Treści polityczne takowoż tagujemy tym tagiem

  • społeczności to konstrukt filozoficzny - istnieją, są wymagane, ale do niczego w zasadzie nie służą. A czy jak nikt nie słyszał że drzewo upadło, to czy ono naprawdę upadło?

  • nocna zmiana też taguje, aczkolwiek tutaj nie ma raczej nocnej zmiany a poranna zmiana. W końcu to #hejtoportaldlastarychludzi

  • na panów mówi się Tomki. Na panie to zbytnio określenia nie potrzeba jeszcze.

  • jest to portal, na którym w stoicki sposób pije się dużo wody. Wkrótce zobaczycie

  • milfy dyma się tylko szczupłe. Pozdrawiam serdecznie


Pamiętajcie też, że każda migracja z wykopu na hejto obniza poziom obu portali. Postarajcie się być argumentem przeciwko

Jakby Wasze problemy dotyczyły grzybów to uderzajcie do mnie - chyba ze to grzyby we wstydliwych miejscach, na przykład w Radomiu.


#hejto #wykop

d43f2789-6b42-4ca9-81ab-dabbc35afa74
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy da się jakoś zwiekszyć wielkość czcionki, przeglądając #hejto w przeglądarce mobilnej? Litery są tak małe, że nic tutaj nie widzę


PS ja z wykopu, stary to nie widzę ⁠(⁠ ͡⁠°⁠ ͜⁠ʖ⁠ ͡⁠°⁠)

@halodziendobry


Vivaldi.


Włącz możliwość zoomowania dla poszczególnych stron:

V

Settings

Content Settings

Accessibility Settings

Show zoom option in Main Menu


Będąc na hejto.pl:

V

Zoom

@halodziendobry nie mamy takiej "wbudowanej" funkcji i nie mamy tego w planach póki co więc na razie sugeruję użycie wbudowanych funkcji przeglądarki, tak jak sugerowali moi przedmówcy

Zaloguj się aby komentować

Z mojej perspektywy wiele osób jest tam niemiłych i o dosyć skrajnych poglądach politycznych, które nie podlegają uprzejmej dyskusji. I panuje tam duża tendencja do hejtowania charakterystycznych grup i mocnego nakręcania się w tym.

Zaloguj się aby komentować

#hejto #moderacja @bojowonastawionaowca


Mam taką prośbinkę o ile można prośbić- proszę Was pięknie, usuńcie moje stare konto, nie mam do niego dostępu, a wielmożni użytkownicy mają problem z zawołaniem mnie. Jak się uda, z góry dzięki!


@dradrian-zwierachs <-- to to to ten on, czyli Ja, ale już nie ja!

Zaloguj się aby komentować

#hejto słuchajcie adminy, jeśli #wykop na serio padnie, a szanse są niezerowe tym razem, to pod żadnym pozorem, za żadne hajsy, nie odsprzedawajcie hejto białkowi i temu Holendrowi, bo mogą mieć taki pomysł, a wypok to realnie "dzieło życia" białka (choć to nawet nie on go stworzył) i najpewniej w niczym się tak dobrze nie odnajduje jak w agregatorach treści w necie. Miał na koncie kilka projektów, z których żaden nie wypalił. Próbowali dać możliwość zarabiania użytkownikom za wpisy, z czego mieli brać procent. Za pomocą reklam we wpisach/znaleziskach, jeśli dobrze pamiętam, ale ta funkcja jakoś tak po cichu zniknęła. Potem wystartowali swój osobny serwis, gdzie ludzie mogli wpłacać datki za treści i podpięli go do wykopu (co ciekawe niespecjalnie się chwalili, że to ich - zareklamowali go tak, jakby nawiązali współpracę xd ale ktoś sprawdził do kogo to "frelio" czy jakoś tak należało i 0 zdziwienia). Też szalu coś nie robi.


Jak wykop upadnie, albo będzie wam chciał zapłacić za fuzję (jak kiedyś z blipem) to się nie dajcie temu pazernemu rogalożercy.

@Returnal a ja pójdę pod prąd i powiem że można sprzedać Wystarczy sobie przypomnieć w ile postawili ten portal, ustawić się z użytkownikami że za połowę kasy stawiamy nowy i tam migrujemy, a za drugą połowę robimy hejto imprezę na narodowym

@AdelbertVonBimberstein tak zupełnie serio pomyśl może jak zabezpieczyć prawnie hejto własnie po to żeby nie wpadło w łapy januszy biznesu bo jest zbyt dobre żeby sie miało zmarnowac. Nasza klasa, gg, blip, teraz wykop cierpiały na ta sama chrorobe, zróbmy "lepsze" i wycisnijmy z tego kase jak z gąbki. A może wlasnie spoko jak cos jest niszowe i ma organiczny wzrost nie trzeba tego psuć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tytułem wstępu, wykop który kiedyś znaliśmy upadł i stoczył się, niczym zaufanie do USA pod rządami Trumpa. Ktoś tu ostatnio zastanawiał się (chyba nawet za aprobatą @bojowonastawionaowca ) jak ściągnąć użytkowników z Wykopu. Jako, że ostatnio wybiła tam afera z tekowymi kontami i nabijaniem statystyk pod reklamodawców, to odpaliłem apke, i zajrzałem na mirko. No i takie o nas mają zdanie. Domyślam się, że część to ci, co wyłapali tutaj bana, albo boty albo administracja, ale jednak. Tutaj jest ten wątek: https://wykop.pl/wpis/84689237/pomyslec-ze-przez-jeden-komentarz-i-zachowanie-mod

#wykop #hejto

12b6a3b0-b0f7-447f-8e62-9ebcbc022761
9add6120-e258-4795-bf02-43c5d306419e

@Taxidriver

Ogólnie hejto krytykują w dużej większości:

-osoby postujące na #przegryw (do tej pory żywią urazę do tego co odwalił Johnny i myślą, że on nadal jest tu adminem xd)

-osoby oglądające nałogowo freakfighty i patostreamy

-prawactwo, bo za dużo lewactwa

-brauniarze i inne szury, bo tutaj usuwajo i robio zamach na W O L N O Ś Ć, nie to co na białkowym portalu xD

W sumie w ich ustach to jak komplement ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

@Opornik najbardziej to mnie rozpierdala kwestia tej moderacji z 4. kategorią pfronu. Jak rumun zaczął wręcz się z nimi bawić, to nie potrafili skutecznie dać bana dosłownie 1 osobie, więc na wszelki dawali wszystkim, którzy nie tylko wklejali kosmonautę, zboże i serwerownię, ale jeszcze wspominali o rumunie z wrocławskiej murzyniarni. Działają tak za⁎⁎⁎⁎ście, że jak nocna regularnie przez pewien czas była raidowana pedotreściami, na co sporo Mirków się słusznie wkurwiało i to zgłaszało, to te rzeczy potrafiły wisieć całą noc, bo ta rzekomo 24/7 moderacja miała wyjebane na robotę i szła spać. NO CHYBA że trzeba było zacząć banować ludzi za bota plusującego na podstawie tagów- wtedy przy okazji fajne miki wyszły jak ktoś wrzucił na nocnej pedo ze złym tagiem, boty to poplusowały, a biaukov się zesrał, że wszystkich pozgłasza do prokuratury. Jakimś dziwnym trafem nie odniósł się do faktu jak w ogóle takie treści się znalazły na portalu, bo jakiś czas wcześniej przy kolejnej takiej fali sumitował się, że co to on zrobi, że wprowadzi nowe zasady wrzucania obrazków, że teraz to EJAJEM będzie sprawdzane przed opublikowaniem, że będą współpracowali ze służbami, że ludzie za takie próby dostaną perma bana na IP, że każdy taki wrzucający z automatu (sic!) będzie zgłaszany do organów ścigania (i teraz się módlmy, żeby ten durny bot się nie j⁎⁎⁎ął i nie uznał czegoś za pedo, bo się typowi uroił jakiś raport mniejszości)- ogólnie cuda na kiju, pisali o tym nawet w oficjalnym oświadczeniu z konta wykop i co? I c⁎⁎j, nie zrobili z tym ABSOLUTNIE NIC. A przy okazji migracji do wyklopu 2.0 i wcześniejszych obserwacji wyszło, że wykop (czy może raczej ich cdn) to jest wspaniałe miejsce do przechowywania takich pedoniespodzianek, bo co prawda moderacja może i wpis z wiadomym obrazkiem usunąć, może cię nawet permanentnie zbanować, nawet i po IP, ale za to skasowanie obrazka czy to przez usera, czy przez ich panel... nie usuwa fizycznie pliku z serwera i można się do niego dostać zawsze, nawet bez logowania, ot wystarczy znać adres, przez co po tych wszystkich pedoraidach wykop stał się jedną z większych baz naprawdę obrzydliwych rzeczy. I przy migracji do 2.0 tego nie poczyścili i te linki dalej są aktywne.


Za każdym razem jak coś się działo, to było nabieranie wody w usta, a jak szambo wybiło kominem i już nie dało się tego zamieść pod dywan- ugłaskiwanie wszystkich, że noo hehe wypadek przy pracy hehe postaramy się poprawić hehe bo wiecie wszyscy jesteśmy mirkami co nie hehe sratata. Za każdym razem kończyło się tylko coraz ostrzejszą reakcją moderacji i najwyraźniej coraz większymi uprawnieniami dawanymi wręcz pod stołem. A jak ludzie zauważali i podnosili głos- głupogadka że regulamin. Regulamin, który liczy się tylko i wyłącznie, jak trzeba nim pałować użytkowników- moderacja i administracja ma totalnie wyjebane bo i tak co im zrobisz. "Hehe jak się nie podoba to usuń konto". W swojej arogancji, żeby nie musieć nawet ogarniać zgłoszeń zrobili bota, który miał to robić za nich. Zrobili bota tak doskonale, że jak za pierwszym razem sklasyfikował zgłoszenie danego typu jako nieprawidłowe, to choćbyś zrobił 100 tysięcy kolejnych zgłoszeń w innych znaleziskach i były one już prawidłowe, to zawsze będzie odrzucane, bo bot sobie sklasyfikował raz i c⁎⁎j. A moderacja może rżnąć głupa, że teraz to oni nawet jakby chcieli to nie mają możliwości "bo bot". Nie żeby wcześniej było lepiej, bo to taka grupa specjalnej troski, że administracja wykopu tak bardzo się o nich boi, że chroni ich jak może. Na normalnym forum mod jest znany oficjalnie ze swojego nicka, po prostu przy nicku jest adnotacja <mod> czy tam inny <forum/global moderator>, czasem niebieski albo zielony kolorek czy jeszcze jakiś inny fantazyjny i tyle. Wszyscy wiedzą kto to, jak coś wy⁎⁎⁎ie to wiadomo do kogo się zwracać, z kim są problemy i tak dalej. Wykop? Nie, dzień dobry, standardy z komuny, mamy TW, anonimizujemy moderatorów, żeby czasem nie wyszło, że jeszcze można któregoś personalnie oskarżyć o stronniczość, która tutaj występuje aż nadto (już wiesz czemu się nei ujawniają?). Potem mamy takie 4xnr, mtm, czy innego wtf- i próbuj k⁎⁎wa namierzyć typa i zrobić w swojej sprawie cokolwiek skoro uwaga- odwołania to gówno, które nigdy nie działa (osobiście twierdzę że ten formularz od zawsze wysyłał odwołanie w pustkę bo nigdy, przenigdy jak jeszcze tam siedziałem i coś zgłaszałem, nie dostałem nawet zwrotnej wiadomości, nie mówiąc już o reakcji). Tak samo moderacja- kompletnie poza jakąkolwiek kontrolą, a administracja skrzętnie ignoruje prośby o aktualizację regulaminu w tych kwestiach. A jak gość coś grubo odwalił, to "zwolniliśmy go" czytaj na drugi dzień h6t stawał się v9s i "hehe ja nie wiem o czym ty mówisz".

Zaloguj się aby komentować

Tak przy okazji ostatnich afer na chlewie obsranym gównem, zauważyłem jakiś czas temu:
Jakim cudem tag #dyktatorzy ma 274 obserwujących?

#hejto #afera

0c055b3d-e794-4cb9-ac2c-2047a4d990c5
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

@JamesDean Tu jest taka mieszanka szamba że nie wiem od czego zacząć XD


Modem w tamtych czasach był @lubieplackijohn który razem z nami walczył o portal bez przegrywu, toksyków, patotagów a nawet polityki. Bardzo fajny śmieszek i główny łącznik z administracją w tamtych czasach, taki @bojowonastawionaowca tylko bardziej wewnętrzny i dosadny.


Po wielkiej migracji z wykopu 2.0 wykopkom się zaczęło wydawać, że hejto to wykop 3.0 i ich prywatny folwark i mogą sobie srać jak u siebie, więc, zgodnie z założeniami, placek ich sprowadzał do parteru i j⁎⁎ał jak bure suki. Ale że nagły skok użytkowników zaśmierdział potencjałem (czytaj pieniędzmi) to został posunięty.


A ta d⁎⁎a od zdjęć to na 99% electricmiss, ale ni c⁎⁎ja nie pamiętam afery plackowej w tym temacie XD

Zaloguj się aby komentować