Napędzony wszystkimi reklamacjami jakie mnie od początku roku nawiedziły odebrałem ostatnio nowy odkurzacz warsztatowy.

Otwieram pudło.

No kurrrrr

Nie dość że 2 końcówki połamane to jeszcze brak dużej części akcesoriów.

Z automatu zgłosiłem reklamację.

No i w sumie sprzedający uświadomił mnie że jestem debilem xD

Wszystko było w środku w odkurzaczu a nie w kartonie.

W sumie tylko 1 złamana i ma mi ją dosłać więc passa trwa ale powoli się stabilizuje

#hejto

acec30ac-6a86-42ff-a26e-2ad18ba21d73

Komentarze (1)

Zdarza się. Ja z kolei nie pojmuję jaki geniusz wymyślił pakowanie akcesoriów, kabli, instrukcji do środka urządzenia. Mogliby chociaż dać naklejkę z info gdzie tego szukać.

Zaloguj się aby komentować