Napędzony wszystkimi reklamacjami jakie mnie od początku roku nawiedziły odebrałem ostatnio nowy odkurzacz warsztatowy.
Otwieram pudło.
No kurrrrr
Nie dość że 2 końcówki połamane to jeszcze brak dużej części akcesoriów.
Z automatu zgłosiłem reklamację.
No i w sumie sprzedający uświadomił mnie że jestem debilem xD
Wszystko było w środku w odkurzaczu a nie w kartonie.
W sumie tylko 1 złamana i ma mi ją dosłać więc passa trwa ale powoli się stabilizuje
#hejto
