Młodsze dziecię "dzieli się" swoją kolacją z kotkami w kolorowance. Chyba im smakuje xD
#dzieci #jedzenie #gownowpis
Młodsze dziecię "dzieli się" swoją kolacją z kotkami w kolorowance. Chyba im smakuje xD
#dzieci #jedzenie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Gdy gra w bule weszła za bardzo i dzieciaki urządziły sobie zawody w "kto pierwszy zginie".
Strzał 800g kulą w sam czubek głowy. Czekamy na USG i konsultacje chirurga.
Sztumski sor chciał nas odesłać do Elbląga ale to już niewiele dłużej jedzie się do Bydgoszczy.
#rodzicielstwo #tatacontent #dzieci #nfz

Zaloguj się aby komentować
Tyle uskładali. Ja wyklikałem program testowy. Trudne to. Parę razy nogi rozbierałem, bo coś nie trybiło, ale chyba problemem był złamany zatrzask końcówki kabla. Resztę poskładamy jak dzieci do mnie wrócą.
P.S. dodałem gumki antypoślizgowe.
https://www.youtube.com/watch?v=YQ2UAch1NTw
#dzieci #lego #niepoprawnelego

Zaloguj się aby komentować
Wesołych świąt xD
Dzieci to mają wyczucie, sobota popołudniu. Na szczęście bez złamania.
#rodzicielstwo #dzieci #wielkanoc

Zaloguj się aby komentować
Nie mam w rodzinie nikogo, kto niedawno miał noworodka. Przyjaciółki mam całe 2, niedzieciate.
Właśnie robię w excelu listę z wyprawką i zdałam sobie sprawę z tego, że moje dziecko będzie wychowane na mixie czatu gpt, prehistorycznej wiedzy Mamy i teściowej, porad antyszczepów z grupy mamusiowej oraz wskazówek 18letniej dzieciatej partnerki mojego przyjaciela.
Dawno nie czułam się tak przerażona ( ‾ʖ̫‾)
#zalesie #dzieci
@MoralneSalto jak korzystasz z ChatuGPT to masz prawo być przerażona - szkoda czasu na ten bełkot, który i tak trzeba weryfikować. Jako narzędzie jest okej, jako źródło wiedzy: OSTROŻNIE. Ale, wydaje mi się że należy zaufać instynktowi, znajome tak mówiły. Wszystko jest od ręki dostępne w sklepach, żeby tylko partner był pomocny, a nie zalał się w trupa i bełkotał "że urodziło się zdrowe" to powinno wszystko pójść jak należy.
@MoralneSalto przez pierwsze miesiące kupy dziecka z racji spożywania samego mleka w ogóle nie śmierdzą. Zapachy zaczynają się dopiero przy rozszerzaniu diety.
I pro tip od świeżo upieczonego ojca (grudzień 2024), jak już wiesz gdzie będziesz rodzić to dopytaj albo sprawdź ile kontaktów jest na salach i ewentualnie wsadź w torbę przedłużacz. Żona bez tabletu z filmami miałaby dużo gorsze wspomnienia. I nie zawsze jest jak na filmach, że od początku do końca będziesz ledwie 48h w szpitalu. To potrafi się przedłużyć do kilku tygodni, czego niestety też nauczyłem się własnym doświadczeniem. I ogólnie ojciec niech ma swoją walizkę z rzeczami, żeby nie obciążać Twojej 😊
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Noż k⁎⁎wa :(
Usypiasz dziecko, w końcu Ci się udało...
I nagle jeb wstaje żona...
Pizd drzwiami od sypialni, pizd drzwiami od kibla.
Jeb pokrywką garnka bo akurat obok stała szklanka na wodę u trzeba było zachaczyć.
No i se poszła spać jak gdyby nigdy nic a Ty się mecz znowu z usypianiem
#zalesie #dzieci

Zaloguj się aby komentować
Powstaje Alpha Rex z Mindstorms NXT 2.0
#lego #niepoprawnelego #dzieci


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Rzecznik Praw Pacjenta wszczął pierwsze postępowanie w sprawie ograniczania możliwości przebywania rodzica z dzieckiem na szpitalnym OIOM-ie. Trwa analiza siedmiu kolejnych sygnałów - takie informacje uzyskał dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz. O problemie braku jasnych reguł na oddziałach...
Zaloguj się aby komentować

Autorami co trzeciego materiału pornograficznego opublikowanego w internecie, na który złożono skargę w zajmującej się zwalczaniem nadużyć seksualnych w sieci holenderskiej fundacji Offlimits były same dzieci. Ok. 75 proc. dzieci, które stworzyły i opublikowały materiały, nie ukończyło 12 lat -...

Liczba dzieci, które oczekują na umieszczenie w pieczy zastępczej, wzrosła od początku roku o 69 proc. Zdaniem ekspertów za wzrost odpowiada rosnąca świadomość społeczna, czym jest przemoc wobec najmłodszych.
Pod koniec 2024 r. na umieszczenie w pieczy zastępczej czekało 1126 dzieci. Pod koniec...
Chyba w końcu trafiłam z instrumentem dla młodego! aktualnie drugi dzień brzdąka na kalimbie. Przydałoby się ją porządnie nastroić, ale jemu nie przeszkadza.
Trzymajcie kciuki, żeby mu się zainteresowanie utrzymało
#chwalesie #dzieci #rodzicielstwo #autyzm
Zaloguj się aby komentować

Słowo „narcyz” zrobiło zawrotną karierę w języku potocznym. Pojawia się w poradnikach psychologicznych, nagłówkach prasowych i komentarzach w Internecie na określenie osób egocentrycznych, aroganckich czy emocjonalnie niedostępnych. Tymczasem narcyzm to złożona cecha osobowości, której źródeł można...
#czerstwyhumor | #suchar od #dzieci z przedszkola w sam raz na #wielkanoc

Zaloguj się aby komentować
Kolega @Mr.Mars wrzucił ten artykuł https://www.hejto.pl/wpis/podwojna-skladka-zdrowotna-dla-osob-30-pensje-moga-spasc-nawet-o-kilkaset-zlotyc o pomyśle de facto opodatkowania bezdzietnych. Pojawiło się pod tym artykułem już trochę interesujących komentarzy, które sprawiły, że chcę się z Wami podzielić ciekawym filmem, jaki wczoraj mi się napatoczył na YouTube.
https://www.youtube.com/watch?v=KLendQPfY6E&t
Fakt, że dotyczy USA, ale mimo wszystko uważam, iż wiele z tego, co tutaj usłyszymy dotyczy również i nas. Poniżej tłumaczenie opisu filmu:
Pytanie, dlaczego nikt już nie chce mieć dzieci, stało się kluczowym tematem rozmów o współczesnym społeczeństwie, zwłaszcza w obliczu ciągłego spadku światowych współczynników dzietności. Przez kolejne pokolenia – od Baby Boomers po Millenialsów i pokolenie Z – odchodzenie od tradycyjnego planowania rodziny odzwierciedla głębsze problemy związane z systemową nierównością majątkową, niestabilnością ekonomiczną i rosnącymi dysproporcjami dochodów. Nie jest to tylko kwestia osobistych preferencji; to odbicie strukturalnych wyzwań, które przeobraziły samo pojęcie rodzicielstwa.
Dla wielu osób rosnące koszty życia sprawiają, że założenie rodziny wydaje się coraz mniej osiągalne. Od kosztów mieszkaniowych po opiekę zdrowotną – każda dziedzina współczesnego życia staje się coraz droższa, a wynagrodzenia nie dotrzymują kroku temu wzrostowi. Ta rosnąca przepaść między zarobkami a wydatkami tylko pogłębia nierówności dochodowe, utrudniając młodszym pokoleniom wyobrażenie sobie stabilnej przyszłości. W rezultacie pokolenie Z i Millenialsi odkładają lub całkowicie rezygnują z rodzicielstwa, nie dlatego że mniej je cenią, lecz dlatego że ekonomiczne fundamenty, które kiedyś wspierały zakładanie rodziny, przestały istnieć.
W przeciwieństwie do pokolenia Baby Boomers, które korzystało z powojennego rozkwitu gospodarczego i programów wsparcia rządowego, młodsze pokolenia muszą się mierzyć z rzeczywistością niestabilnego rynku pracy, rosnącego zadłużenia i ograniczonych szans na awans społeczny. Marzenie o wychowywaniu dzieci w bezpiecznym otoczeniu zostało zastąpione rzeczywistością pracy dorywczej, nieosiągalnego rynku nieruchomości i szybko zanikających zabezpieczeń socjalnych. W efekcie wytworzyła się zmiana kulturowa, w której decyzja o nieposiadaniu dzieci często jest podyktowana koniecznością, a nie wyborem.
Obawy o spadek liczby ludności nie są już odległą perspektywą. Wiele rozwiniętych krajów doświadcza obecnie współczynników urodzeń poniżej poziomu gwarantującego zastępowalność pokoleń, co oznacza szeroko zakrojoną zmianę demograficzną z potencjalnie dalekosiężnymi konsekwencjami gospodarczymi i społecznymi. W obliczu dalszego spadku dzietności rządy nie wiedzą, jak skutecznie zareagować. Jednakże samo oferowanie ulg podatkowych czy dotacji na opiekę nad dziećmi nie rozwiąże podstawowych przyczyn tego zjawiska. Prawdziwy powód, dla którego nikt już nie chce mieć dzieci, jest głęboko powiązany z systemowymi strukturami gospodarczymi, które pozbawiły stabilności i podważyły warunki niegdyś sprzyjające ciągłości pokoleniowej.
Rozmowy na temat malejącej dzietności muszą uwzględniać także rolę nierówności majątkowej. Koncentracja bogactwa w rękach niewielkiego odsetka populacji pozostawiła większość społeczeństwa z ograniczonymi zasobami do realizowania długoterminowych celów. Posiadanie własnego domu, oszczędności emerytalne, a nawet dostęp do opieki zdrowotnej stały się luksusem, a nie czymś gwarantowanym. Dla Millenialsów i pokolenia Z wychowywanie rodziny w takich warunkach często wydaje się nieodpowiedzialne – nie z powodu indywidualnych ambicji, lecz z powodu niewydolności systemu, który nie zapewnia bezpieczeństwa.
Zrozumienie, dlaczego nikt już nie chce mieć dzieci, wymaga wyjścia poza powierzchowne założenia. Nie chodzi tu o egoizm czy zmianę wartości – chodzi o przetrwanie. Dopóki podstawowe problemy związane z nierównością dochodów i podziałem bogactwa nie zostaną rozwiązane, trend spadku dzietności oraz obawy o spadek populacji prawdopodobnie będą się utrzymywać. To nie porażka pokoleniowa, lecz społeczny rachunek sumienia, który wymaga szczerej refleksji i reform strukturalnych.
#depopulacja #dzieci #antynatalizm #historia #demografia #edukacja
@Zarieln - jeśli nic się nie zmieni to większość rozwiniętych społeczeństw skończy tak samo źle jak Korea: https://youtu.be/Ufmu1WD2TSk
Jedyna nadzieja dla nas w tym, że rządy Europejskie wyciągną wnioski z błędów popełnionych przeze kraje azjatyckie.
@Zarieln Bardzo dobre podsumowanie. Ludzie nie decydują się na dzieci bo ich zwyczajnie nie stać a sytuacja gospodarcza jest na tyle niestabilna, że ciężko jest planować z wyprzedzeniem kilkunastu lat do przodu. Śmiejemy się ze starszego pokolenia które całe życie przepracowało w fabryce smrodu, ale oni, w przeciwieństwie do nas, w wieku ~20 lat mieli stabilną pracę z perspektywą zatrudnienia aż do śmierci bez zbytniego rozwodzenia się nad rozwojem kariery. Biednie ale stabilnie.
Dzisiaj potrzeba dużo więcej wysiłku żeby zapewnić sobie i rodzinie stabilność - poprzez studia i komercjalizację rynku pracy zazwyczaj ten okres stabilności następuje gdzieś po trzydziestce. Wtedy część ludzi decyduje się na dziecko ale często okazuje się, że podstarzały organizm (nie oszukujmy się - trzydziestka, wbrew temu co wmawiają nam media, to dla organizmu wiek średni a nie młodość) wykończony kilkunastoma latami zapierdolu za karierą nie jest już taką dobrą maszyną do rozrodu. Wśród moich znajomych znam kilka takich par które grubo po trzydziestce starają się o dziecko i niestety to się nie udaje. Natury nie da się oszukać.
Cały system jest zjebany bo zakłada, że będziemy świetnie wykształceni, na dobrych stanowiskach, zaradni, samodzielni - i jednocześnie bardzo płodni. Coś za coś - albo kapitalizm zrewiduje swoje założenia co do kultury zapooerdolu albo za jakiś czas zabraknie proli do pracy w fabrykach.
A ja się z tym nie zgodzę bo to spłycanie problemu do jednego źródła. Sytuacja ekonomiczna to tylko jedna z przyczyn i nie jest ona kluczowa dla wszystkich. Zresztą kiedy była największa dzietność? Po wojnie i w czasach głębokiego kryzysu gospodarczego. Na pewno wtedy się przelewało wszystkim.
Problemem jest mentalność, która się zmieniła. Ludzie są teraz zafiksowani na punkcie własnego samorozwoju. Ten egoizm nie sprzyja rozmnażaniu się. Dzieci przeszkadzają w rozwoju wielu własnych pasji. Państwo niewiele tu może skoro obecnie ludzie wolą podróżować, niż babrać się w pieluszkach.
Ogólnie rzecz ujmując państwo tu za wiele nie może. Może lepiej wypadałoby skupić na rozwiązywaniu skutków nieuchronnej zmiany demograficznej niż próbować zawracać kijem Wisłę i zachęcać ludzi do posiadania dzieci mimo iż oni tego wcale nie chcą.
Zaloguj się aby komentować

Do Sejmu trafiła petycja obywatela, w której ten proponuje, by osoby bez dzieci płaciły podwójną składkę zdrowotną. Z kolei rodzice jednego dziecka musieliby płacić o połowę więcej. Takie rozwiązanie oznaczałoby pensje niższe nawet o kilkaset złotych dla wielu Polaków.
Do sejmowej Komisji Petycji...

W latach 30. XX wieku nikt nie zadawał tego pytania. Harold Manville Skeels postanowił to zrobić i sprawdzić, co stanie się z dziećmi, które zamiast chłodnej rutyny instytucji otrzymają czułość i opiekę. Eksperyment, który przeprowadził, wywołał falę krytyki, ale jego wyniki były niepodważalne. Czy...
Na stan z lutego z rządowego programu finansowania in vitro wprowadzonego 1. czerwca 2024 skorzystało już ponad 27 tysięcy par, którym udało się uzyskać ponad 10 tysięcy ciąż [https://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona-zdrowia/program-in-vitro-przynosi-efekty-ministra-zdrowia-pokazala-dane,603168.html ]. Zainteresowanie programem jest tak duże, że część klinik biorących udział w programie musiała czasowo zawiesić przyjmowanie nowych zgłoszeń na 2025 rok już w kwietniu [https://parens.pl/aktualnosci/komunikat-o-realizacji-programu-refundacji-in-vitro/ ]. Koszt wykonania tej procedury prywatnie jest dla wielu par zaporą nie do przejścia, kwoty często przekraczają 50 tysięcy złotych za jedną ciążę. Niektórzy szacują, że ten kosztujący 500 mln złotych rocznie program może zwiększyć dzietność w Polsce nawet o 10% [https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/oto-efekty-rzadowego-programu-in-vitro-znamy-konkretne-liczby/xe8zprx ].
Jak ktoś jest zainteresowany udziałem w programie, to więcej szczegółów o samym programie i listę placówek biorących w nim udział znajdziecie tutaj: https://pacjent.gov.pl/artykul/program-wsparcia-vitro . Właśnie zaczęliśmy nasz pierwszy cykl i na prawdę nie ma się czego bać. Nie wszystko co trzeba jest refundowane i nie wszystkie leki mają 100% refundacji, ale koszty są ułamkiem tego co musielibyśmy wydać finansując wszystko z własnej kieszeni. Przykładowo fiolka gonadotropin zamiast 1 200 zł kosztuje z refundacją 3 zł.
Jest w Polsce jedna partia polityczna, która od początku całkowicie sprzeciwiała się wprowadzeniu tego programu. Oczywiście jest to Konfederacja, ich oficjalne stanowisko można poznać tutaj: https://konfederacja.pl/transmisja-live/konfederacja-o-in-vitro/ . Nawet nie będę nic przytaczał, bo mnie krew zalewa jak tego słucham. Całość klubu głosowała za odrzuceniem ustawy w pierwszym czytaniu [https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=10&NrPosiedzenia=1&NrGlosowania=31 ], a następnie niemal całość (2 się wstrzymało) głosowała za nie przyjmowaniem ustawy [https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=10&NrPosiedzenia=1&NrGlosowania=40 ]. Można się domyślać, że jeśli Mentzen zostanie wybrany na prezydenta będzie chciał zawetować ewentualną ustawę o przedłużeniu trwania programu w 2028 roku. Proszę, weźcie to pod uwagę w dniu wyborów.
Przeciwnikiem stosowania tej procedury jest również Kościół Katolicki, który mówi o niej, że jest "moralnie niedopuszczalna" [http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm , paragraf 2377].
#polityka #invitro #dzieci #konfederacja #kosciol


Zaloguj się aby komentować