Chłop zara se jajeczko jeszcze zje, zamiast jakies czipsy czy orzeszki to JAJUSHKO BOŻE!
#chlopskadyscyplina #przegryw #jedzenie #dieta

Chłop zara se jajeczko jeszcze zje, zamiast jakies czipsy czy orzeszki to JAJUSHKO BOŻE!
#chlopskadyscyplina #przegryw #jedzenie #dieta

Zaloguj się aby komentować
#lidl chyba chce być jak biedronka i mieć w ofercie coś dla #hejtokoksy Co myślicie o tej cenie i produkcie?
Widzę, że to nie nowość na rynku.
#odzywki #silownia #dieta

Zaloguj się aby komentować
Pasuje po świątecznych ciastach i innych słodkościach.
#dieta #odchudzanie #chudnijzhejto #schudnijzhejto #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Siema KoksTomki i KoksKasie!
Pierwsze co, to życzę wszystkim mokrego dyngusa!
Kolejny tydzień kolejne wyniki. Ja sam dzisiaj trochę się spociłem przed wejściem na wagę
A jak tam wyniki na wadze? Bardzo dobre! W poprzednim tygodniu waga stanęła w miejscu, jednak w tym pokazał kilogram mniej, co mnie mega cieszy, że idzie dalej. Chociaż powiem wam, że ilość tłuszczu, która ciągle mam na ciele jest zatrważająca, pomimo 76 kg na wadze
Pierwszy raz też dorzucam fotki z obecnego stanu, w jednym z kolejnych wpisów wrzucę dla porównania jak wyglądałem +6kg i +15kg temu
A teraz dane (obecny_pomiar(poprzedni_pomiar))
Dane:
Waga: 76,0 kg (-1 kg)
Obwody ciała:
Szyja: 38 cm (-2 cm) raczej błąd pomiaru, przez brodę ciężko mi trafić w to samo miejsce :))))
Kl. piersiowa: 106 cm
Ramie/biceps: 39 cm
Talia: 83 cm (-2,5 cm)
Brzuch: 89 cm (-2 cm)
Biodra: 87 cm (-2 cm)
Udo: 57 cm
Łydka: 38 cm
Ciśniemy dalej, nie pękamy! Dyscyplina to to co wyznaje. Do następnego tygodnia, aby ten był dla was wszystkich wspaniały
ps. Pierwszy raz wrzucam gdzieś publicznie foty i się trochę wstydzę jakbym wrzucał zdjęcie pindola lol XD Plus jakieś artefakty powskakiwały przy wycięciu obrazu, ale mnie to w sumie chrzani, widać sylwetkę.
#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #silownia #chlopskadyscyplina


Zaloguj się aby komentować
Od ostatniego mojego wpisu z tagiem #silownia minęły dwa tygodnie, więc ponowny wpis do dzienniczka.
Jestem średnio zadowolony, bo organizm mi się trochę awanturował. Okazjonalnie w ciągu roku miewam typowo reumatyczne bóle (tzw. rwanie) i ostatnio było kilka takich dni. Dodatkowo odzywa się nietolerancja histaminy i najgorzej jak po tabsach jestem śpiący na siłowni. Dodatkowo w życiu prywatnym byłem trochę spięty/zestresowany i łapałem się na tym, że często zapominałem oddychać w miarę głebokimi wdechami i wydechami. Efekt był taki, że na siłowni dużo szybciej mnie zatykały płuca. No, to tyle marudzenia
Jeżeli chodzi jednak o same treningi to pomijając wcześniej opisane bolączki + czasami brak chęci, jest dobrze. Pobiłem kilka swoich rekordów, w tym przypadkowo ustalony cel na ten rok 100 sekund aktywnego zwisu (i był jeszcze spory zapas).
Zacząłem się też bawić na worku treningowym ze zwykłymi rękawicami do ćwiczeń na siłowni (czyli coś ala rowerowe). W bokserskich rękawicach nadal ćwiczę, a kilka minut obijania tylko z minimalnym zabezpieczeniem traktuję jako dodatek
Ah, no i tak jak na obrazku. Zamieniłem modlitewnik na dolny wyciąg, bo przy większych obciążeniach mnie z kilku powodów zaczynał irytować.
Waga w ciągu ostatniego miesiąca się zgadza #dieta , więc w święta głowa może odpocząć i planuję się delektować jedzeniem


Zaloguj się aby komentować
Waga początkowa: 57,9 kg
Waga teraz: 56,1 kg
Waga docelowa: 53 kg
Można zauważyć, ze porownujac do poprzedniego tygodnia "przytylam" 300 gram, a jem 1200, czasem 1300. Otoz wczoraj zjadlam na kolacje dwa tosty (suche chlebki) i zapilam 3 litrami wody.
A w ciagu dnia wypilam jeszcze 1,5 l. Podejrzewam, ze bylam najbardziej nawodniona osoba w okolicy.
Nie przejmuje sie, ze waga wskazala wiecej, niz poprzednio, bo niedlugo wszystko wyjdzie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na dodatek zaczelam zauwazac male zmiany wizualne: bardziej płaski brzuch, wieksze (mniejsze?) wciecie w talii, ostrzejsze biodra.
Jako bonus odkrylam sposob trzymania jajek bez uzycia rąk. (° ͜ʖ °)
#odchudzanie #odchudzajzhejto #chudnijzhejto #dieta

Najszybciej zrzucisz wagę, jeśli będziesz coś ćwiczyć, maszerować, wspinać się, pływać, itp. 2 godziny po posiłku.
@yeebhany Ale taguj to obojczykboners
@yeebhany Cisnij! Jak ostatnio pisalem, mialem podobnie, wczoraj wszedlem na wage tylko tak na "chwilke" tylko zerknac i bylo -0.5, wiec sie doblokowalo
PS. Ja to sie swietami stresuje, tyle cisniecia, zeby to stracic przez 2 dni, no no, tego nie chce. Ty juz masz pomysl co zrobic w niedziele i poniedzialek?
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj udało się zaoszczędzić ciut ponad 500 kcal. W sumie nie dziwne jak dzień wcześniej ojebałem 4k kcal czyli prawie limit na dwa dni xd.
#dieta
Zaloguj się aby komentować
Co myślicie o takiej diecie na schudnięcie? Kolega taką dostał w promocyjnej cenie 380 zł #dieta #odchudzanie #hejtokoksy


@Dudlontko wyglada jak typowa dieta wydawana przez gruba dietetyczke w latach 90.Dziwne, ze w polecanych nie ma slimfasta haha
@Dudlontko
Z doświadczenia powiem, że liczenie kalorii + post to najlepsze połączenie. Ciężej zacząć ale potem jest super. Jestem ulańcem, dopiero na początku odchudzania (-7kg w półtora miesiąca, średnio 0.5kg na tydzień, 40kg do zgubienia), kilka razy już do odchudzania podchodziłem ale dopiero taki zestaw, pozwolił mi zachować spokój w głowie. Psychika to 90% w odchudzaniu. Jem w godzinach 12 - 18 (indywidualne, możesz mieć inne godziny), pierwszy posiłek ok 1000kcal (jestem wtedy na full i szczęśliwy), a dalej to już w zależności od samopoczucia. Albo kilka mniejszych przekąsek, albo średnia kolacja i przekąski. Pełna dowolność, ważne żeby pilnować zadanego limitu (u mnie póki co 2000kcal) i godzin. Jem co chcę i lubię, nie podjadam i waga sobie systematycznie spada. Jak popiwkuję w weekend to tragedii też nie ma. No i udowodniłem sobie, że średnia pizza też jest ok, nie trzeba zamawiać dużej XXL. Generalnie polecam.
A to z obrazka to wygląda jak montignac, oparta o indeks glikemiczny. Spoko dieta, ale gwarantuje jojo jak jej nie będziesz stosować do końca życia.
Zaloguj się aby komentować
Siema KoksTomki i KoksKasie!
Przybywam do was z kolejnym updatem mojego projektu "Grecki bóg"
Poprzedni tydzień pod względem diety jak i treningów był bardzo dobry i jestem z niego niezmiernie zadowolony. Średnio niecałe 2100 kcal dziennie, 5 treningów (hipertroficznych + cardio). Samopoczucie doskonałe, jest energia, są chęci. Z głodem brak problemów. Ciało się ujędrnia i jest to ciekawe doświadczenie jak zaczyna być "twarde", przez 10 lat nadwagi przyzwyczaiłem się do bycia "miśkiem", i zapomniałem jakie to fajne być twardym jak skała
Jak co poniedziałek wchodzę na wagę, a tu.. psikus! 77 kg! Dokładnie tyle samo ile tydzień temu. Re-kompozycja weszła mocno, plus dodałem beta-alanine do suplementacji, ale to nie powinno mieć wpływu na wagę. Nie mniej jednak różnice dostrzegłem w wymiarach, które znajdziecie poniżej.
Dane: (w nawiasie różnica względem zeszłego pomiaru, brak wpisu = brak różnicy).
Waga: 77,0 kg (0 kg)
Obwody ciała:
Szyja: 40 cm
Kl. piersiowa: 106 cm (-1 cm)
Ramie/biceps: 39 cm
Talia: 85,5 cm (-2,5 cm)
Brzuch: 91 cm (-2 cm)
Biodra: 89 cm
Udo: 57 cm
Łydka: 38 cm
Ciśniemy dalej, nie pękamy! Do następnego tygodnia, aby ten był dla was wszystkich wspaniały
#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #silownia
Zaloguj się aby komentować
Update wpisu sprzed miesiąca
https://www.hejto.pl/wpis/nawiazanie-do-wpisu-sprzed
21 listopada 2022 - 103.1 kg
31 stycznia 2023 - 107.8 kg
1 marca 2023 (luty) - 105.6 kg
1 kwietnia 2023 (marzec) - 105 kg
Idzie jak po grudzie. Niestety w marcu wyszło średnio 2300 kcal na dzień zamiast 2050 i spadło mniej sadła.
#chudnijzhejto #dieta #grubas #odchudzanie #jedzenie
Zaloguj się aby komentować
Tomki i Kasie, mam pytanie natury fizjologicznej.
Po treningu nigdy nie jestem głodny, natomiast zawsze mam mega apetyt z samego rana.
Pytanie jest następujące czy zaniechanie posiłku po treningowego (ostatni posiłek dnia) znaczaco wpłynie na jakość snu, osiągi, zachowanie organizmu?
Chcę głównie spalić tłuszcz i odzyskać dawną formę.
Waga idzie powoli w dół ale codziennie wmuszam w siebie posiłek potreningowy (ok 20 a wstaje o 6 rano)
Najwygodniej było by mi zrezygnować z ostatniego posiłku i jeść z samego rana i do 13/14 ale nie wiem czy wtedy nie odbije się to na jakości treningu a przedewszystkim, regeneracji.
Ćwiczę siłowo+boks, keto od 2 lat, wiek 39kg.
#dieta #trening #silownia #pytaniaiodpowiedzi
@Taxidriver zdecydowanie słuchaj organizmu. Zadbaj o uzupełnienie płynów, może jakieś elektrolity albo inny sok pomidorowy, żeby uzupełnić straty z ćwiczeń, przymusu jedzenia nie ma.
Zaloguj się aby komentować
Dziś udało mi się (chciałoby się powiedzieć - wreszcie) osiągnąć założoną wagę 55.5 kg. Czemu tyle - bo podobają mi się trzy takie same cyfry w rzędzie.
Ostatnie 3 tygodnie to eksperyment z intermittent fasting, 18/6. Pierwszy posiłek tak o 13-14, ostatni mniej więcej o 18.30. Z tym, że łatwiej jest mi nie jeść do tej 13-14 (czasem dłużej) niż podczas tego okienka 6-godzinnego nie myśleć cały czas o jedzeniu. No więc nie mogę powiedzieć, że mam "zdrową relację" z jedzeniem. Ktoś mógłby napisać - no to skończ z tym IF, tylko że ma ono swój plus - jeśli nie jem śniadania, to nie mam tak, że już po 3-4 godzinach chce mi się jeść. Tylko że nie wiem ile uda mi się utrzymać ten "reżim". Jest jeszcze jeden problem - owszem "zakładana" waga to było te 55.5, ale nie wiem czy nie iść jeszcze dalej, tylko do ilu kilogramów? Mam 162 cm wzrostu, więc niedużo. Ale nie mam "filigranowej" budowy ciała, raczej taką endomorficzną. Więc nie będę wyglądać jak "modelka". XD Martwi mnie też trochę kwestia kaloryki przy wadze np. 53 kg. Już teraz apka wylicza mi PPM na poziomie 1185 kcal. Czyli CPM to może max 1400 kcal. Przy 53 kg PPM wyniosłoby pewnie coś koło 1000 kcal. Strasznie mało.
Jeśli jednak zatrzymałabym się np. na tych 54-55 kg, to jak utrzymać taką wagę? Czy można zwiększyć kalorie choćby do 1600? "Zwykle" ważę ok. 60 kg i niestety wcale mi się to nie podoba, stąd też postanowiłam zredukować wagę, ale nie wiem jak się ją utrzymuje w dłuższym okresie.
#dieta #odchudzanie #pytanie

@rain Myślałem, że tylko ja mam zboczenie pod względem równych/symbolicznych cyferek na wadze XD albo 80 albo 77,7. W 70 ani 88.8 nie chcę się bawić więc wybór jest mały
Z rowerem dostałaś dobrą podpowiedź, a jeżeli zależy Ci na bezproblemowym przetransportowaniu w samochodzie to fajną opcją są składaki.
EDIT: Z rowerem źle zrozumiałem XD możesz śmiało kupić cokolwiek dobranego na miejscu skoro nie planujesz go wozić do domu rodzinnego
@rain Gratulacje, swietna robota! Nie przesadzalbym z tymi obawami ile teraz powinnas jesc, nie sadze, ze przemiana materii spadnie Ci do 1000, plus to jest wartosc jakbys lezala caly dzien i nic nie robila. Co do diet postowych vs diet 5-6 posilkow, to w praktyce sprowadza sie to do preferencji, co latwiej Ci zrobic, zebys sie psychicznie lepiej czula, nie ma roznicy w skutecznosci (w praktyce), jezeli ilosc kalorii jest taka sama.
Co do utrzymania wagi, to kolejnym krokiem i niezwykle trudnym jest odszukanie swojego 0 kalorycznego. Jednak, jak ten cel Ci sie uda to zrobilas cos co 99% ludzi na ziemi nigdy nie zrobi, a wszelkie diety/zmiany wagi stana sie duzo latwiejsze. Czyli przez tydzien robisz X rzeczy na diecie dajmy na 1600 kcal. Sprawdzasz wage po tygodniu i w zaleznosci od wyniku, zwiekszasz kalorczynosc lub obnizasz. I kolejny tydzien sprawdzasz. Szalenie istotne jest, zeby kazdy tydzien pod wzgledem ruchu wygladal w miare identycznie, bo tutaj wkradnie sie najwiekszy procent bledu.
Jak juz odkryjesz, to potem balansujesz w okol tej wartosci. Cisnij, nie pekaj i jedziemy dalej
@rain Szczerze? Bez zdjęcia sylwetki nic ci odkrywczego nie podpowiem. Wszystko zależy ile masz % tłuszczu w organizmie.
PPM wcale ci już więcej nie spadnie, jest ona praktycznie stała, o ile nie jest się grubasem, a mit o mięśniach przepalających duże ilości kalorii to tylko mit (1kg dodatkowych mięśni to dodatkowe ok. 10 kcal/dzień do PPM - serio!).
Odnośnie kaloryki, niestety, ale takie są realia. Kobieta przy siedzącej pracy ma zapotrzebowanie rzędu 1600 kcal, a drobny facet 1700-1800kcal. Latami wmawiano nam co innego i oboje doskonale wiemy jakie były efekty.
Jeśli jednak masz się czuć jak żywy trup, to darowałbym sobie schodzenie do wymarzonego niskiego poziomu BF. Można dojść do takiego poziomu tkanki tłuszczowej, że chociaż będziesz jadła idealnie na "0" kaloryczne, to i tak organizm będzie uważał, że jest zagrożony - to kwestia indywidualna.
Ale jeśli szukasz najprostszego rozwiązania, to po prostu zwiększ kalorie o tyle, ile miałaś je ucięte. Weź średnią utratę wagi z ostatniego miesiąca, przelicz na kalorie, podziel na 30 dni. Dowiesz się wtedy w jakim dziennym deficycie byłaś. Z doświadczenia powiem, że jeśli wyjdzie ci coś koło 200 kcal, to spokojnie możesz dorzucić jeszcze dodatkowe 100 kcal. Będziesz miała wrażenie, że tyjesz, ale po tygodniu, dwóch, będziesz czuła się dużo lepiej, a organizm będzie wykorzystywał te kalorie "na bieżąco". Weź jeszcze pod uwagę TEF, czyli termiczny efekt pożywienia. W wielkim skrócie - jeśli wg. fitatu jesz 1700 kcal, to tak na prawdę organizm dostaje z tego 1600 kcal (im więcej białka tym większe "straty").
Zaloguj się aby komentować
Waga początkowa: 57,9 kg
Waga teraz: 55,8 kg
Waga docelowa: 53 kg
Trzeci pomiar, trzeci tydzien, -2,10 kg od poczatku. Roznicy zadnej nie widac, moze cos zauwaze przy wadze docelowej. 1200 kcal w zupelnosci wystarcza, czasem nawet mam wrazenie ze zre za duzo, wczoraj opierniczylam sporo kurczaka z ryzem i bylam pewna, ze dzis rano pokaze wage poczatkowa xD.
Speszjal fęks dla @Lime ktory pomogl mi z przepchaniem mojej hydrauliki ( ͡° ͜ʖ ͡°) powodzenia w twoich celach arrr
#odchudzanie #odchudzajzhejto #chudnijzhejto #dieta
Trzymam kciuki
@yeebhany podziwiam xd Ja nie wyobrażam sobie być w stanie schudnąć nawet grama bez ćwiczeń, przecież to by oznaczało odmawianie sobie jedzenia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pierwszy dzień na keto, czuje się tragicznie. Czy macie jakies porady na start?
Ważę ponad 100 kg przy wzroście 176. Czuje sie totalnie ulany. Planuje schudnąć jakies 10-15 kilogramów do mojego ślubu (17 czerwca).
#keto #dieta
@Greatover Porada która sam chciałbym usłyszeć na początku: "bądź gotowy na biegunkę tłuszczową".
Jak przesadzisz z tłuszczem (szczególnie roślinnym), a niestety trzeba w adaptacji tłuszczów jeść dużo, to pewnego pięknego dnia, nagle przesra cię tak, jak jeszcze nigdy w historii. Warto mieć to na uwadze.
Pamiętaj o witaminach. Co do złotego samopoczucia to przejdzie, ale warto stopniowo przechodzić na dietę
Początki mogą być dość trudne (keto grypa), i po prostu trzeba przez nie przebrnąć.
Bardzo wielu doradza zwiększyć podaż elektrolitów w okresie adaptacji (szczególnie sód i potas), ale to kwestia indywidualna. Zwiekszyłem np. dzienną dawkę sodu w postaci soli i bardzo skoczyło mi ciśnienie krwi. Keto jest dość wymagającą dietą na początku. Osobiście uważam, że powinno zaczynać się od #lowcarb.
Zaloguj się aby komentować
Może i mam ch⁎⁎⁎wy brzuch, ale miałem jeszcze chujowszy.
Byłoby o niebo lepiej, ale tak mi się życie prywatne ułożyło, że nie mam od dłuższego czasu gdzie rozkładać swojej domowej #silownia i podnoszę (śmieszne) ciężary relatywnie nieczęsto.
Za to #spierdotrip w mocnym, cardio-tempie codziennie, spory kilometraż nabijam. W ostatnim tygodniu najwięcej 16,1 z buta poszło.
Najgorzej, że jestem 120 złotych w plecy, bo trzeba było koszulię nowiuśką 100% bawełna przerabiać.
#dieta #mirkokoksy #przegryw

@Piwniczak1991 jak jesteś drobny to masz predyspozycje do sportów wymagających siły względnej, gimnastyka, wspinaczka może coś wytrzymałościowego.
Bardzo za⁎⁎⁎⁎sta przemiana. Nie wiem co wszyscy z tą genetyką, bo mi się wydaje, że dopiero jak się wykorzysta arsenał ciężkiej pracy nad sobą to dopiero wtedy można powiedzieć że nie ma się genu nie wiem do łap przykładowo lub brzucha. Ładnie sciąłeś fat gratuluję.
Zaloguj się aby komentować
Jak dobrze jest sobie ugotować obiady w weekend i przez tydzień roboczy już się o to nie martwić. Zacząłem tak robić od kilku miesięcy i chyba już rutyna mi zostanie
Na aktualny tydzień makaron + serek wiejski + szpinak (doprawiony czosnkiem) + krakowska sucha staropolska + pomidory w oleju + ogórki kiszone/kapusta kiszona z marchewką. Jedna porcja (box) to po podliczeniu jakieś 850 kcal.
Do picia woda/sok z kiszonych ogórków.
W następnym tygodniu chyba zmiana na makaron na słodko
#jedzzhejto #dieta

@nobodys U mnie na tydzień to byłoby za dużo. Czesto mam zachcianki na coś innego. Ale tak gotować na 2-3 dni to w sam raz.
Duża oszczędność czasu.
@nobodys fasolka po bretońsku, bigos, leczo, sosy itd itp. Jak mi zostaje to w słoik, zagotować i do lodówki. Otwierasz nawet i za miesiąc. Pierogi, krokiety, kopytka, kluski i inne cuda przed usmazeniem/zagotowaniem na tacę i do zamrażarki.
Generalnie mrozić i pasteryzować. Wtedy nie trzeba jeść tydzień tego samego, wyciągasz to co chcesz, dorzucasz sałatkę na świeżo, ziemniaki czy makaron i tyle.
Zaloguj się aby komentować
Zaczynam wątpić w dietetyków bo myślałem by schudnąć trzeba mieć deficyt kaloryczny a wystarczy nie jeść określonych produktów. #hejtokoksy #dieta


Dietetyka to jak homeopatia, każdy może być dietetykiem. Dietetyk nie zrobi ci badań czy masz problem z przyswajaniem czegoś. Też większość osób po prostu sama siebie oszukuje ile naprawdę zjada. Jak jedną laskę znałem co dziwiła sie dlaczego dalej tyle, a je sałatki. Raz przyniosła do pracy załatkę to pytam co to to białe. No majonez. Ile tam tego dodajesz no 2 łyżki. To prawie 300 kalorii. Więcej niż ilość kalorii w tej sałatce.
@Dudlontko Dudlontko, weź Ty se doradców zmień, bo Ci ze screena to średnio wiedzą, o czym mówią. Chcesz polecajkę do sensownego dietetyka w Łodzi? Ja swojego czasu korzystałem i w przeciągu 6 tygodni wiek metaboliczny poleciał z 24 lat, na mierzalne minimum. Bodajże do 16 lat się to liczy. I nie było, że czegoś nie wolno, nawet pizze i chińskie miałem w diecie. A jak coś nie smakowało to dostawałem inny wariant.
@Dudlontko znam dietetyka, który prowadzi podopiecznych w podobny sposób - mało węgli. Ludzie chudną i są zadowoleni. Ale myślę, że taka dieta wykluczająca (nawet jeżeli przyniesie efekty) nie jest dobra.
@ciken007 i chyba o to chodzi w pomocy dietetyka - ułożyć posiłki tak, aby klient był zadowolony i stosował się do diety z chęcią. Więc jak widać, w Łodzi da się inaczej niż bez węglowodanów
Zaloguj się aby komentować
Dobra, koniec redukcji, bo juz i samopoczucie, i sily siadły. Teraz szukanie zera kalorycznego i pełen focus na kitesurfing. Redu może dokończę jesienią. A moze nie xD Ostatecznie 34kg mniej, siły sporo więcej, o kondycji nie mówiąc. Polecam niebycie ulana k⁎⁎wa xD #odchudzanie #hejtokoksy #dieta #silownia

Zaloguj się aby komentować
Siema KoksTomki i KoksKasie!
Update:
Ten tydzień miałem mniej treningów, więcej pracy i brak auta (mechanik). Na sczeszczcie plan udało się zrealizować i 4 tygodnie przed planowana data osiągnąłem 77 kg (to była oryginalna waga, która chciałem najpierw dobić). Idziemy dalej, teraz cel 72 kg
Dane: (w nawiasie różnica względem zeszłego pomiaru)
Waga: 77,0 kg (-1 kg)
Obwody ciała:
Szyja: 40 cm (0 cm)
Kl. piersiowa: 107 cm (- 3 cm) Błąd pomiaru? kto wie.
Ramie/biceps: 39 cm (0cm)
Talia: 88 cm (+1cm) IMHO błąd pomiaru
Brzuch: 93 cm (0 cm)
Biodra: 89 cm (0 cm)
Udo: 57 cm (- 2 cm) mniej treningów, pewnie mniej krwi w mięśniach
Łydka: 38 cm (0cm)
Jedziemy!
#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #silownia
Zaloguj się aby komentować