Zaloguj się aby komentować
Widzę że akcja #swiniobicie cieszy się dużą popularnością, to pozwolę sobie, nie pytany, dać kilka porad jej uczestnikom, które sam sprawdziłem w trakcie 7 miesięcy odchudzania:
Podstawą wszystkiego jest deficyt kaloryczny – tutaj nie ma zmiłuj, bez deficytu kalorycznego nie schudniecie. Można go uzyskać albo zmniejszając ilość spożywanych kalorii, albo zwiększając ilość ruchu. Złotym środkiem jest robienie po trochu obu tych rzeczy. Ja tak zrobiłem.
Nie będziecie mieli kontroli nad ilością spożytych kalorii bez uczciwego rejestrowania spożywanych rzeczy. Najlepsze do tego są dedykowane aplikacje – dla mnie to był prawdziwy game changer. Sami możecie być zdziwieni jaką niektóre rzeczy mają kaloryczność. Ja używam i polecam Fitatu. Szukajcie takich, do których można podpiąć aplikacje treningowe.
Pijcie dużo wody, to też pomaga. Uwierzcie, że przy wysiłku w upalny dzień można wypić nawet ponad 5 litrów, prawie w ogóle nie chodząc do toalety.
Ważną rzeczą przy redukcji jest właściwa ilość białka, działająca w trójnasób: chroni mięśnie, daje sytość, dodatkowo na strawienie każdego grama białka organizm zużywa 1 kilokalorię. Polecam nie mniej niż 1,5 g na kg masy ciała.
Twaróg nie jest taki straszny, ma dużo białka, a z dobrym sosem (słodkie chili rules), zieleniną czy łososiem naprawdę smakuje.
#chudnijzhejto #odchudzanie #porady

Zaloguj się aby komentować
#swiniobicie
Pomiar z 31.07.2026 bo jestem poza domem aktualnie.
Waga lochy: 57,4 kg Obwód bebzona: 73 cm
@cweliat
#chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Czas na podsumowanie lipca:
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.07.2026 - 88,0 kg
Aktualna waga: 01.08.2026 - 85,1 kg
Ostatni okres: -2,9 kg
Łącznie: -18,0 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,6 kg/tydzień
Ostatnio coraz częściej waga mi "skacze" - przez tydzień lub dwa potrafi prawie stać w miejscu, by nagle po 3 dniach spaść o ponad 1 kg.
#chudnijzhejto #postanowienia2026 #23kilogramyboriegomniej
#swiniobicie : waga 85,1 kg / obwód brzucha 93 cm


Zaloguj się aby komentować
Jest gorąco, trzeba dużo pić a i lodzika by się zjadło.
Taka porada dla uczestników #swiniobicie .
Lód kaktus: 63 kcal
Lód big milk w czekoladzie: 177 kcal
Lód gelatelli almond (albo wszystkie magnumopodobne): 284 kcal
I wiadomo, to są różne rodzaje lodów ale w redukcji sukces to podejmowanie świadomych decyzji, gdy przychodzi impuls- zachcianka.
#odchudzanie #chudnijzhejto
Czytajcie etykiety i liczcie: czy ta chęć jest warta tych kalorii? Odchudzanie i utrzymanie wagi to właśnie codzienne decyzje i dobre nawyki, a jednym z nich jest wybieranie mniej kalorycznych wersji produktów.
PS I nie odmawiajcie sobie przyjemności. Po prostu je kontrolujcie i miejcie wiedzę.

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj wykazałem się dorosłością - uznałem, że na obiad będą ciastka, bo jestem dorosły i nikt mi tego nie zabroni.
Wykazałem się też odpowiedzialnością - wliczając ciastka w macrosy uznałem, że jednak będą i na obiad, i na kolację
PS: zmieściłem się mniej więcej w 80% jedzenia ze zdrowych i pożywnych źródeł w skali tygodnia, a dzisiaj na śniadanie był twaróg
#dieta #chudnijzhejto
Zaloguj się aby komentować
Późne śniadanko do oceny. Chudnę stabilnie 0,1-0,3 kg na tydzień. Energia i samopoczucie ++. Ostatnie miesiące czy nawet lata o godz. 16-17 padałem na pysk i ze zmęczenia nie robiłem prawie nic do końca dnia. Teraz już nie ma tego popołudniowego kryzysu energetycznego i cały dzień jest stabilny i aktywny. #chudnijzhejto #dieta #zdrowie #chwalesie
Nie nie całej tej kiełby nie zeżrę. Za dużo. Tradycyjnie podzielę się z Białym Psem.


Zaloguj się aby komentować
Początek miesiąca, to czas na podsumowanie czerwca:
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 30.05.2026 - 89,0 kg
Aktualna waga: 01.07.2026 - 88,0 kg
Ostatni okres: -1,0 kg
Łącznie: -15,1 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,6 kg/tydzień
W czerwcu zrobiłem sobie tydzień z zerem kalorycznym (#adelbertbijealewolnobiega), przez co waga mi podskoczyła o równy kilogram (glikogen), co też widać na pozornie słabym wyniku w tym miesiącu. De facto w czerwcu schudłem o dwa kilogramy, co nie jest złym wynikiem. Zobaczymy jak pójdzie w lipcu, po realizacji planu minimum idę teraz po plan optimum - 85 kg.
#chudnijzhejto #postanowienia2026 #23kilogramyboriegomniej

Zaloguj się aby komentować
Na zdjęciu śniadanko na radości: 2 grillowane camemberty, łyżka dżemu pomarańczowego i ogórki. Czuje się wspaniale, ponieważ przekroczyłem magiczną granicę schudnięcia i już nie ważę ponad 100 kg, tylko prawie 100 kg. Pijcie ze mną kawkę. Z postępów, to przestałem chrapać (wystarczyło schudnąć te 8 kg, i jak ręką odjął, a myślałem, że będę się z tym musiał bujać po lekarzach, tak mocno było, że sąsiedztwo budziłem, proszę ja Państwa). Coś tam ćwiczę, ale tak troszeczkę ze sztangą, bieżnią, bez absolutnie żadnego ciśnienia na nie wiadomo co. W międzyczasie była, przyznam, przerwa w chudnięciu, bo w maju syn miał komunię i została góra żarcia i zwyciężył mój wewnętrzny dziad borowy i musiałem to zeżreć. No i zeżarłem z kilogram bloku, z 3-4 kilo ciast i deserów różnych, z 2-3 kilogramy dań absolutnie niedietetycznych, popiłem napojami słodkiemi. I i się wahnęło, niespodzianka. Ale zacisnąłem zęby i się odwahnęło.
#dieta #chudnijzhejto #jedzenie


Gratulacje!
Zaloguj się aby komentować
Po 2 słabszych tygodniach wracam na pułap 100 tygodniowo 😎 #chudnijzhejto #strava #spacer

Zaloguj się aby komentować
Pijcie ze mną kompot - zmiana kodu na 8 z przodu
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.05.2026 - 92,2 kg
Aktualna waga: 30.05.2026 - 89,0 kg
Ostatni okres: -3,2 kg
Łącznie: -14,1 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,7 kg/tydzień
Przekroczyłem już półmetek i osiągnąłem pierwszy duży kamień milowy.
#chudnijzhejto #postanowienia2026 #23kilogramyboriegomniej


Zaloguj się aby komentować
Pamięta ktoś o #bitwagrubasow ? No to pora na ogłoszenie zwycięzcy (chyba xD )!!
Jeżeli ktoś nie pamięta: pod koniec roku założyłem się z @owczareknietrzymryjski (wruc kochany!!) o to kto jako pierwszy zejdzie z wagą poniżej 80kg. Ja zaczynałem od ok 87kg. Spotkaliśmy się na hejtopiwie w Łodzi i wtedy mieliśmy obaj takie same wyniki: żadne xd ale po Wielkanocy udało mi się w końcu wziąć za siebie, przestać wpierdzielac co i ile wlezie, i dzięki delikatnemu #twarożyzm, diecie MŻ w końcu, po raz pierwszy od conajmniej 5 lat jest 7 z przodu xD
Nie zatrzymuje się, celem jest zejście jeszcze 5kg, zobaczymy czy się uda bo pokusy są cały czas xD trzymacie kciuki!
#chudnijzhejto

@Endrevoir Może klub #mniejniz80kg ?
Zaloguj się aby komentować
Proszę was, nie wiem jakich fitnesowych guru oglądacie, ale jak robicie redukcję to do Twaroga
NIE RÓBCIE INTERWAŁÓW I ŻADNYCH HIT CARDIO
bo wam stawy wy⁎⁎⁎ie w kosmos. Jak nosisz dodatkowo 10, 20 kg + to zone 2 cardio (druga strefa tętna ale jak masz otyłość albo nadwagę to nawet szybszy spacer może być zone 3 czasami).
A najlepszym przyjacielem do gubienia kilogramów jest rower, dopiero jak tłuszcz mniej będzie przeszkadzał (każde postawienie stopy w biegu to ogromne siły działające na stawy i ścięgna) to powolne, długie wybiegania mogą być waszym celem.
Interwały to trening dla zaawansowanych.
I nie- interwały nie spalą wam więcej kalorii.
Żal mi tych grubasów jak ich widzę jak cisną interwały. Za dwa dni nie będą już biegać (w 9/10 przypadkach IDzD).
#chudnijzhejto #odchudzanie #sport #bieganie
Konsekwencja, dyscyplina i codziennie z uporem do przodu. Ja wyszedłem z założenia: lata gromadziłem - latami będę gubił.
@AdelbertVonBimberstein dla zastanych grubasów (i nie-grubasów, zastanym można być też w prawidłowym bmi) interwały są bardzo dobrą metodą na odzyskanie wydolności. Krótkie interwały kilka razy dziennie podnoszące tętno do wartości blisko maksa zwiększą vo2 max szybciej niż godziny najnudniejszego w świecie cardio w strefie 2. Najwazniejszy jest umiar, napierdalanie HIIT to nie jest dobra droga na początek, krótki sprint przy jeździe rowerem albo wbiegnięcie po schodach i nastepujacy po nich dłuzszy odpoczynek - już znacząco zwiększą wydolność i podkręcą metabolizm. Dobrze działa też kombinowanie treningu siłowego w superserie tylko trzeba uważac na technikę żeby sobie krzywdy nie zrobić.
Dobrym pomysłem jest znalezienie pasji w sporcie (jakimkolwiek), bo nie ma nic gorszego niż trening "za kare", jeżeli chodzi gadżety to pasek tętna obowiązkowo i trzymanie stref tak jak doradzają koledzy u góry. No i słowo klucz: dyscyplina - jak nauczyci się jej w sporcie to potem przenosi się na każdy obszar życia, szczególnie na biznes, jeżeli taki prowadzicie.
Chudnięcie to powinnien być efekt uboczny uprawnienia sportu, a nie cel sam w sobie. Nie ma jakościowego życia bez sportu, jeżeli ktokolwiek twierdzi że można żyć bez niego to się myli. Nawet jak dzisiaj nie odczuwa skutków jego braku dzisiaj, to zaciąga pewien dług, który odezwie się na starość. Przez jakościowe życie, mam na myśli również godne starzenie się.
Zaloguj się aby komentować
#lubiegrzyby #jedzenie #dieta #chudnijzhejto
Śniadanko dietetyczne do oceny. Było pyszne bo ja lubię grzyby: Duszona modra kapusta z boczniakami. Tylko 4 składniki: boczniaki, kapusta czerwona, cebula czerwona, olej sezamowy (+przyprawy) Spokojnie, nerwusy, białko będzie na obiad.
2 tygodnie diety i wygląd ogólny zmienił się z: czerwona, ulana, opuchnięta morda na zwykła tłusta morda. 4 kilogramy mniej (ale wiadomo, że to najłatwiejsze kilogramy). Pasek 120 cm był zapinany na samiuteńkim koniuszku. No teraz jest jakieś 7-8 cm mniej w pasie. Siku zupełnie normalnie, czyli nie budzę się z przepełnionym, bolącym pęcherzem w nocy. Nastrój i energia na krzywej wzrastającej. Kupy 10/10 w skali apgar, na centylu 95, regularne jak w zegarku co 1,5 doby. Uczucie głodu nie powoduje już gorączkowej konieczności zaspokojenia. (Tj "jestem głodny, nie jest to przyjemne, ale no spoko", zamiast "jestem głodny, ŻREĆ. TERAZZ!) Plecy przeciążone otyłością już prawie nie bolą, za tydzień zaczynam ćwiczenia na mięsnie pleców i klatki, również z ciężarkami i sztangą.
Wygląda to dobrze.

Zaloguj się aby komentować
ŁATWOSC TYCIA
Przez ok 3-4 lata męczyłam się z niedowagą spowodowana problemami zdrowotnymi. Przyznam, że jeszcze 10 lat temu marzyła bym żeby móc jeść i nietyc. Kiedy jednak zyskałam tą super moc, z zazdrością patrzyłam na kobiety przy kości, które nie mają problemów z jedzeniem i mogą jeść co chcą i przybierać mniej lub bardziej na wadze. Choć z drugiej strony dziwiłam się jak duże porcje jedzenia muszą jeść otyłe osoby, żeby przybrać taką masę, bo ja jadłam, wmuszalam w siebie jedzenie i nic, waga często jeszcze spadała.
Przyczyną mojej utraty wagi podejrzewam, że byl przewlekły stres, który wywołał u mnie dodatkowo hiperinsulimie, przez co dostawałam silnych bóli głodowych jak tylko zjadłam coś z wysokim IG i musiałam zjeść więcej by zaspokoić głód i pozbyć się bólu pustego żołądka. Do wniosku o takiej przyczynie doszłam po tym jak wszystkie te problemy znikły kiedy zaczęłam brać leki na depresje, czyli słynne SSRI. Oczywiście nie od razu ale po ok pół roku od brania leków wszystkie problemy znikły, na początku stopniowo, a po zwiększeniu dawki już było git. No i zaczęło się tycie.
Bardzo mi zależało na przybraniu na wadze, ale aktualnie już mój cel został przekroczony o 4 kg i tu tkwi sedno, gdyby nie waga, praktycznie nie widziałabym różnicy siebie pomiędzy 47 a 62 kg. No i ubrania, które przestały na mnie wisieć, a część po prostu stała się za mała. Na prawdę nie dziwię się wszystkim tym, którzy bez kontroli tyją, bo jak się widzi człowiek codziennie to takich rzeczy się niezauwaza, wszystko wydaje się normalne. Dlatego też uważam, że warto mieć w swoim otoczeniu ludzi, którzy szczerze zwrócą komuś uwagę lub dadzą komplement w zależności od zmiany.
Pamiętam też takie, epizody w swoim życiu gdzie z wagi nie korzystałam i moment w którym zauważyłam, że trochę się mi przytyło to było zobaczenie zdjęć, gdzie stałam obok szczupłych osób. Nigdy nie miałam nadwagi ale były to momenty w których po prostu wyglądałam jak kluska i po ujrzeniu zdjęć od razu zabierałam się za dietę i siłkę. Jednak rozumiem ludzi którzy potrzebują większego kopniaka by się zabrać za siebie, i to bardzo fajnie pokazuje program Kanapowcy, gdzie dopiero badania kontrolne uświadamiają uczestników o ich problemie z wagą i o tym że otyłość szkodzi ich zdrowiu. Dlatego zawsze z dużą dozą empatii patrzę na tych, którzy się zmagają z tą chorobą bo jest ona nie tylko zależna od różnego rodzaju zaburzeń, ale też przyzwyczajania do swojego ciała, którego zmian się niezauwaza.
#zdrowie #chudnijzhejto #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Praktyka i doświadczenie każą zgodzić mi się z każdym punktem tego filmu.
Przyjmując takie założenia odnośnie stylu żywienia możecie mocno zbliżyć się do utrzymania efektów w perspektywie lat.
#drbartek #dieta #odchudzanie #chudnijzhejto
Protip: prędkość odtwarzania 1.25 minimum
Z jednej strony mówią, żeby stosować post przerywany, a tutaj gada, że śniadanie jest ważne. U mnie post się sprawdził. Pozwala spokojnie się najeść w ciągu dnia do syta nie przeginając z kaloriami. Jakbym jadł jeszcze śniadanie to by raczej nie było możliwe i bym chodził cały czas niedojedzony. Stosowałem go na deficycie przez pół roku i zeszło mi 10kg do założonego celu. Teraz pomimo dodatniego też go stosuję.
Reszta rad jak najbardziej OK.
Zaloguj się aby komentować
No dzień dobry. Obiad na diecie to pieczarki duszone z groszkiem i pomidorem gargamelem z olejem lnianym. Sekretny składnik to płatki drożdżowe. Podkręcają smak pieczarek z "pieczarka sklepowa" do "pieczarka z łąki na której pasają się krowy" pdk. Nastrój i energia na fajnym poziomie #dieta #chudnijzhejto #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.04.2026 - 94,6 kg
Aktualna waga: 01.05.2026 - 92,2 kg
Ostatni okres: -2,4 kg
Łącznie: -10,9 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,6 kg/tydzień
Lekko w kwietniu nie było: święta, początek sezonu ogrodowego i grillowego, ale jakoś poszło. Średnia wciąż powyżej założeń (0,5 kg/tydzień).
#chudnijzhejto #postanowienia2026 #23kilogramyboriegomniej

Zaloguj się aby komentować
Miało być do urodzin i się nie udało, ale akurat w tym przypadku liczy się cel, a nie droga.
Siema dziewiątka, kopę lat żeśmy się nie widzieli, chyba ze 12 będzie.
-13 kg od 31.12.2025.
Teraz już z górki
PS. Waga była czysta, to ślady po łzach szczęścia xD
#chudnijzhejto #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 06.03.2026 - 96,0 kg
Aktualna waga: 01.04.2026 - 94,6 kg
Ostatni okres: -1,4 kg
Łącznie: -8,5 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,7 kg/tydzień
Sukcesywnie w dół, dalej średnie tempie jest wyższe od zakładane (0,5 kg/tydzień). Zobaczymy jak pójdzie w kwietniu.
#chudnijzhejto #postanowienia2026 #23kilogramyboriegomniej

Zaloguj się aby komentować