Jaka apka AI jest najlepsza? A i DARMOWA? ten cały deep nie wgrywa mi zdjęć, Gemini gówno wie a chatgpt chce ode mnie kasy za pakiet
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
ChatGPT oprócz napierdalania "—" teraz zaczęło mi rzucać w skrótach angielskich typu I’m, I’ve etc. inną kreską. Jak zwrócicie uwagę to ’ to nie jest ` ani ' i ludzie go nie używając normalnie pisząc (native speakerzy też nie). Teraz muszę nie tylko dywizy zmieniać ale też te kreski żeby nie śmierdziało czatem.
#chatgpt #ai #angielski
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś ma problemy z ChatGPT?
Edit
Na laptopie działa, na telefonie nie. Dziwne.
#chatgpt

Zaloguj się aby komentować
Nawet #chatgpt mnie nie rozumie, ech
#gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
AI zabierze nam pracę... No chyba nie to. Ktoś mi napisał, że niedawno kogoś zabito na dworcu w Warszawie. Na szybko chciałem to wyszukać i skopiowałem fragment wiadomości. Widać AI uznał, że da się zabić dworzec.
#chatgpt #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Czy aby nie jest tak, że lepszą kulturą wypowiedzi dostaje się lepsze odpowiedzi? Tak jakby odpowiedź wynika z pytania. A w miejscach, gdzie ludzie bardziej profesjonalnie się komunikują, inni bardziej profesjonalnie im odpowiadali. Koniec końców LLMy papugują z tego czego się uczyły. I powinno nam zależeć na tym, żeby dla nas papugowały z tego lepszego internetu.
Zaloguj się aby komentować
AI nas wszystkich zastąpi...
[screen mój, dzisiejszy]
#sztucznainteligencja #heheszki #chatgpt

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
ChatGPT napisał mi w tym roku reklamacji na 2k i nie zamierzamy się zatrzymywać:D
#ai #chatgpt #prawakonsumenta

Zaloguj się aby komentować
Jak w tekście jest podejrzanie za dużo myślników tzn. że to z chata gpt jest. Niedawno się o tym dowiedziałem.
#gownowpis #chatgpt

Zaloguj się aby komentować
#chatgpt #ai
Właśnie dlatego za każdym razem jak o coś pytam chatgpt to zastanawiam się czy to co odpowiedział to faktycznie prawda. Zapytałem o tablicę RSA bo nie byłem pewien czy to Sanok. Odpowiedział Strzelce Opolski. To go poprawiłem.

Zaloguj się aby komentować
jeszcze w środę rano nie wiedzialem co robię. dziś, dzieki trójce darmowych botów, gpt, claude i grok mam to https://www.k2racing.team/
rzeczywiście, dużo ludzi z it straci (lub już straciło) chleb.
uprzedzam: wiem, że ta moja zabawka to jakis oczojebny miszmasz, ale powoli dostroję i layout. strach, co te boty potrafią w rękach ludzi, którzy wiedzą, co robią i na co patrzą (ja tam na razie jestem na etapie przestawiania przezroczystości w prostokątach i kwadratach). co do kalendarza, to claude się zatrzymal na 2024 najwidoczniej.
k⁎⁎wa, jakby mi ktoś powiedział na początku roku że będę koderę to bym go wyśmiał.
#ai #stronywww #chatgpt #claude #grok
@Hjuman to "sprzedam" Ci tipa odnośnie AI i robienia stron. Jest takie magiczne coś, co zwie się Lovable. Pobaw się tym.
Opisanie strony zajęło mi 1 minutę. Aplikacja pracowała nad stroną 3 minuty (w zasadzie nie podałem mu nic poza nazwą teamu i paroma linijkami tekstu) -> https://k2-racing-welcome.lovable.app
Oczywiście w ostatecznym rozrachunku lepiej zrobić stronę na wordpressie, bo masz gotowy CRM (panel do edycji) i nie musisz się bawić z kodowanie.
Zaloguj się aby komentować
Śmierć 16-latka. Rodzice obwiniają ChatGPT i pozywają Open AI
https://bbc.com/news/articles/cgerwp7rdlvo
Tak się kończy rozmawianie z chińskim pokojem o życiu...
Ciekawe jak z tego wybrną, ale widać jak czesto GPT się gubi w bardziej złożonych kwestiach...
#chatgpt
#depresja
Zaloguj się aby komentować

Małżeństwo z Kalifornii, Matt i Maria Raine, wniosło pozew przeciwko OpenAI po śmierci swojego nastoletniego syna, twierdząc, że ChatGPT miał go nakłonić do samobójstwa. To pierwsza w historii sprawa prawna, w której OpenAI oskarżane jest o przyczynienie się do śmierci w wyniku rzekomego...

Matt i Maria Raine z Kalifornii pozwali do sądu firmę OpenAI w związku z samobójczą śmiercią swego 14-letniego syna Adama. Rodzice twierdzą, że ChatGPT zachęcał go do odebrania sobie życia.
To pierwszy przypadek, gdy przeciw OpenAI podjęto działania prawne w związku z zawinieniem śmierci.
Do pozwu...
Zaczynam mieć problemy z ludźmi bo naczytali się bzdur z chatagpt.
Jebaniec będzie przytakiwał na każdą nawet największą bzdurę o jaką go zapytasz i będzie tak odpowiadał żeby przypadkiem użytkownik się źle nie poczuł że się myli.
J⁎⁎ał pies 30lat Twojego doświadczenia w pracy/życiu/czymkolwiek maszyna która nie umie policzyć ile jest liter R w strawberry albo odjąć 5.9-5.11 wie lepiej.
#chatgpt #problemypierwszegoswiata #gownowpis

To nie wina chatu, a głupoty ludzkiej, która jest starsza od cywilizacji. Wcześniej zamiast wiedzy eksperckiej ludzie łykali jak pelikany wysr_wy randomów z TV/gazet albo lokalnego guru ze świątyni.
ChatGPT przynajmniej jest od nich parę leveli inteligentniejszy, ale jak człowiek chce być głupi to nic nie pomoże 🤷
@entropy_ miałem takiego Marka na roku na studiach, co był ludzkim wcieleniem Chata GPT. On wszystko wiedział i wszystko umiał i wszystko sam robił. Wykładowcy go kochali. Ćwiczeniowcy go nienawidzili. Bo Marek o tym wszystkim umiał w kwiecistych słowach opowiadać, ale jego wiedza była powierzchowna, a praktycznych umiejętności nie miał żadnych. Jego opowieści o wyczynach nie wytrzymywały żadnych pytań o szczegóły. Przykład? Rozmowa o teleskopach, Marek oczywiście musi wtrącić "ja sam zbudowałem teleskop". Wykładowca zachwycony, ale kolega nie wytrzymał i pyta jaki teleskop? "No duży taki". Ale zwierciadłowy czy soczewkowy? Jaka apertura? Jaka długość? Marek nie wie. Raz na laborkach próbował tłumaczyć prowadzącemu, jak działa transformator, którego charakterystykę mieliśmy pomierzyć. Prowadzący dosłownie wywalił go za drzwi z komentarzem, że 20 lat jak prowadzi te zajęcia to takiego debila nie widział. Ale Marek studia skończył, jak ostatnio gdzieś mi wyskoczył na fejsbuku to robił nawet doktorat. Bo umiał te farmazony kwieciście opowiadać i przytakiwać rozmówcy.
To nas właśnie czeka w najbliższej przyszłości: zalew naturalnej "inteligencji" takich Marków wspieranych sztuczną "inteligencją".
Zaloguj się aby komentować
Kiedy byłem nastolatkiem szczególnie przypadła mi do gustu książka "Śledztwo" Lema i ten mroczny klimat Londynu. Wiele razy ją czytałem. Obiecałem sobie wtedy, że kiedyś pojadę do Londynu. Kiedy tam w końcu zamieszkałem, wiele wieczorów spędziłem wałęsając się po ulicach jak to robił w książce porucznik Gregory. Dzisiaj wrócił do mnie ten klimat, ale zamiast znów czytać Śledztwo, wrzuciłem ten tekst do ChataGPT i zażądałem, aby napisał w stylu Lema początek powieści o kolejnej sprawie, którą ma rozwikłać Gregory. Wyszło to na tyle dobrze, że zacząłem się zastanawiać czy w przyszłości książki będą jeszcze pisali ludzcy autorzy.
#ksiazki #lem #sledztwo #ai #chatgpt
Londyn był o tej porze niemal pusty. Szerokie ulice ciągnęły się ciemne, rozświetlone tylko tu i tam pojedynczymi latarniami, których światło padało na mokry asfalt. Krople, spływające z kabli telefonicznych, błyskały w krótkich, ostrych refleksach, a potem ginęły w szarym bruku. W witrynach sklepów gasły już światła; szyby, nie do końca umyte, odbijały rozmazane plamy przechodzących reflektorów.
Gregory mijał rząd kamienic o nierównych fasadach, gdzieniegdzie pociemniałych od wilgoci. Nad dachami, za mglistym tłem, przeleciał samolot — głuchy pomruk zawisł na chwilę, jakby zatrzymał się między ścianami, i rozpłynął się w kierunku południa. Na rogu stał kiosk gazetowy, zamknięty, z resztkami niezdjętych afiszów, które wiatr obijał o mokre deski.
Przez chwilę Gregory wszedł w węższą ulicę, prawie całkowicie pogrążoną w ciemności. Po lewej ciągnął się mur ceglany, świecący plamami wody. Zza tego muru dochodziło ciche chrobotanie, jakby ktoś przesypywał węgiel. Kiedy zatrzymał się i nasłuchiwał, dźwięk nagle zamilkł.
Miasto oddychało ciężko, bez widocznych oznak życia, a jednak w każdym oknie, w każdej zamkniętej bramie kryła się możliwość czyjejś obecności. Gregory poprawił kołnierz i przyspieszył kroku, nie patrząc na nielicznych przechodniów, którzy mijali go bez słowa, z twarzami wciśniętymi w płaszcze.
Stara latarnia na rogu drżała w wietrze, jakby chciała zgasnąć, lecz uparcie świeciła dalej. Gregory szedł wzdłuż pustej ulicy; bruk był mokry i nierówny, gdzieniegdzie połyskiwały ciemne kałuże. Z naprzeciwka, spod mostu kolejowego, dobiegał odgłos kroków, ale nikt się nie zbliżał.
Na rogu, pod ścianą obitego blachą magazynu, leżała skrzynka po owocach. Gregory minął ją, nie odwracając głowy. Z przeciwka nadciągnął autobus, pomalowany na czerwono, prawie pusty. W żółtawym świetle widać było tylko dwóch pasażerów, nieruchomych jak figury.
Podniósł kołnierz. Myślał o sprawie, której jeszcze nie znał do końca; zbyt wiele raportów, zbyt mało faktów. Mgła wciskała się w ulice, robiło się chłodniej. Zatrzymał się na skrzyżowaniu, patrząc w kierunku mostu. Po chwili ruszył w prawo, jakby decyzja nie miała żadnego znaczenia.

Zaloguj się aby komentować