Hej! Szukam książek popularnonaukowych o pszczołach: ich ewolucji, rozwoju, kulturze, budowie, życiu. Czysto biologiczna strona! Bo to, co znajduję to są takie "ogólniaki" z historycznymi anegdotami i także o pszczelarstwie. A mnie interesują te zwierzęta z czysto naukowej strony - stricte pszczoły i nic więcej.
Ciężko coś znaleźć, bo google wyławia właśnie same takie "ogólniaki" a mnie nie interesuje pszczelarstwo ani to jak kiedyś ludzie traktowali pszczoły i jakieś "ciekawostki historyczne".
Pomijając flamingi, w królestwie zwierząt rzadko można zobaczyć kolor różowy. Godnym uwagi wyjątkiem jest pasikonik różowy. Podobnie jak i rzadko jak bielactwo, erytryzm jest stanem, który powoduje dziwną czerwonawą pigmentację u zwierząt.
@0jciecPijo pa na to - moje zdjęcie. Myślałem, że to nowy gatunek, a okazało się, że to genetyczny wybryk. W każdym razie nie jest tak bardzo różowy, a bardziej czerwony. Tak czy siak - rzadki bardzo.
Doktor Katarzyna Patejuk z Zakładu Fitopatologii i Mykologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu podczas prac badawczych do doktoratu na nasionach klonów jesionolistnych odkryła nowy gatunek grzyba ochrzczony mianem Colletotrichum acericol.
W wieloletniej zmarzlinie wydobytej nad rzeką Kołymą na Syberii znaleziono przedstawiciela nowego gatunku nicieni, który nazwano Panagrolaimus kolymaensis. Wykorzystując techniki datowania radiowęglowego na materiale roślinnym znalezionym w pobliżu stworzenia naukowcy oszacowali, że okres zamarzania zaczął się gdzieś między 45 839 a 47 769 lat temu. Nicień ten potrafił zatem przetrwać w kryptobiozie (stan wstrzymania metabolizmu i funkcji życiowych do minimum) 46 tys. lat.
przypominało mi się jak w Archipelagu Gułag na początku jest opis, że grupa skazańców znalazła w wiecznej zmarzlinie jakieś prehistoryczne ryby i zaraz je zjedli ;D
Czy typowy obcy-szarak to tak naprawdę... Twoja stara?
Psycholog Frederick V. Malmstrom opublikował w 2005 roku artykuł o wdzięcznym tytule Close Encounters of the Facial Kind: Are UFO Alien Faces an Inborn Facial Recognition Template?, w którym wykazuje, że twarz "typowego obcego" opisywana przez ofiary rzekomych uprowadzeń (duża głowa, szara skóra, wielkie ciemne oczy o lekko wydłużonym zarysie, małe pionowe nozdrza, małe usta lub ich brak) ma wiele cech zbieżnych z tym, w jaki sposób noworodek postrzega twarz pochylającej się nad nim matki w pierwszych dniach życia.
W dużym skrócie: badania wykazują, że noworodki widzą świat inaczej niż dorośli i ogólnie rzecz biorąc, mają bardzo kiepski wzrok. Noworodek widzi na niewielką odległość, nie rozróżnia kolorów - co najwyżej kontrasty odcieni czerni i bieli - na dodatek widziany przez niego obraz jest mocno spłaszczony, nieostry, zamglony i lekko zniekształcony. Wiąże się to z tym, że rodzimy się z wciąż niedojrzałymi mózgami.
Malmstrom, opierając się na tego rodzaju badaniach, zmodyfikował zdjęcie twarzy kobiety w taki sposób, by uzyskać obraz, który może widzieć noworodek - i wyszedł mu taki trochę wypisz, wymaluj szarak. W perspektywie noworodka kluczowym elementem widzianej przez niego twarzy są oczy: duże, ciemne, lekko ukośne plamy na tle mglistego zarysu twarzy; nozdrza są postrzegane jako lekko pionowe plamki; usta są słabo rozróżnialne lub prawie w ogóle niewidoczne; cechy takie jak linia włosów czy uszy giną w takim obrazie zupełnie.
Ciemnookie szaraki pojawiają się często we wspomnieniach "uprowadzeń", podczas których "ofiara" znajdowała się w odmiennym stanie świadomości, np. w stanie zawieszenia pomiędzy snem i jawą, a także w opisach podawanych podczas regresji hipnotycznej. Być może przewijająca się w nich twarz obcego-szaraka jest tak naprawdę odbiciem wizerunku ludzkiej twarzy z najwcześniejszego etapu naszego życia, wygrzebanym przez mózg gdzieś z odmętów pamięci / podświadomości.
Jak zaznaczył autor, problem wymaga dalszych badań. Trudno powiedzieć, dlaczego "domyślny" wizerunek matki z okresu niemowlęctwa miałby być w odmiennych stanach świadomości przekształcany w wizerunek nieprzyjaznego, budzącego strach obcego (choć Freud pewnie miałby coś do powiedzenia na ten temat ). To, jak wyglądają obcy w historiach o uprowadzeniach, jest także mocno powiązane z kulturą - wizerunek szaraka upowszechnił się dopiero w ostatnich dekadach, w dużej mierze dzięki kulturze masowej. Dlaczego wcześniej twarze obcych nie zgrywały się z "domyślnym" wizerunkiem twarzy matki? To również kwestia, która wymagałaby zbadania.
@Apaturia a może poród to porwanie ze znanego świata płodowego? Obce siły wciągają Cię w stronę światła i już pozostajesz w świecoe wywróconym na lewą stronę xD
@Apaturia Czytalem kiedys książkę o porwaniach i typ ktory ją pisał, przejezdzil pol swiata odszukujac ludzi, ktorzy rzekomo byli uprowadzeni.
Typ doszedl do wniosku, ze porywani widzą kosmitów jako wizualizacje swoich doświadczen. Np osobom z państw cywilizowanych obcy objawiali sie jako lekarze, naukowcy, czy kaplani. Natomiast ludziom nie majacym takich doswiadczen, jako szamani itp.
Wogole facet doszedl do wniosku, ze to nie kosmici tylko byty z równoleglych wymiarów, a niektorzy ludzie maja zdolnosc do zagladania lekko za kurtyne naszej rzeczywistości.
@erebeuzet-tezuebere Jeśli temat Cię interesuje, polecam książkę Susan A. Clancy (psycholog poznawczy z habilitacją po Harvardzie) pt. Abducted. How People Come to Believe They Were Kidnapped by Aliens z 2007 r. Chyba nie ma polskiego tłumaczenia, ale wersję anglojęzyczną można wyłowić w sieci.
Autorka przedstawia w niej rezultaty swoich badań i interesujące wnioski na temat "uprowadzeń". Np. wskazuje, jakie doświadczenia, cechy osobowości i światopoglądu sprawiają, że ludzie wierzą w to, że zostali porwani przez kosmitów. Ciekawie też czyta się wypowiedzi samych "uprowadzonych".
Ogólna konkluzja jest taka, że większość opowieści o porwaniach przez UFO powstaje, bo ludzie doświadczają czegoś dziwnego i przerażającego (np. paraliż senny, omamy hipnagogiczne) i nie potrafią tego nazwać ani wyjaśnić. Jeśli przy okazji wierzą w UFO, mają skłonność do fantazjowania, brakuje im sceptycyzmu i / lub mają do tego jakieś zaburzenia (np. schizotypowe zaburzenia osobowości) - zwiększa się prawdopodobieństwo, że nabiorą przekonania, że zostali porwani przez kosmitów. Jeśli do tego zaczną szukać potwierdzenia swoich przypuszczeń w grupach ufo-entuzjastów, to przekonanie dodatkowo się wzmocni.
Za⁎⁎⁎⁎ście nie dość że Twoja laska jest dwa razy większa od Ciebie to jeszcze ma pseudopenisa i zmusza Cię do siedzenia z gówniakami. Zdecydowanie przesrane.
@0jciecPijo Na zdjeciach kazuary są tak mało "ptasie", ze jakbys wrzucil do ksiazki o dinozaurach to pewnie 90% ludzi by nie ogarnelo trollingu czyli cos tam z przodkow sie uchowalo w genach
@libertarianin zwolnili gościa za obstawanie przy nauce? Phi. Mamy na głowie ważniesze informacje, jak to, że Ziobro kupił starym babciom termomiksa, a prezes założył skarpetkę nie do pary
Zdjęcie fitoplanktonu, jednokomórkowych roślin, zarejestrowane przez satelitę Landsat 9 u wybrzeży Wysp Wschodniofryzyjskich. Najprawdopodobniej jest to Noctiluca scintillans, znana z życia w tym obszarze latem.
Dzięki badaniu opublikowanemu 14 czerwca w magazynie Nature wiemy, że do rozpoczęcia procesu fotosyntezy wystarczy pojedynczy foton. Podejrzewano, że jest to możliwe, ale dotychczas brakowało odpowiednich metod, by to zweryfikować. Naukowcy przyjrzeli się zatem fioletowym bakteriom fotosyntetyzującym, które mają wspólnego przodka ze współczesnymi roślinami i algami.
Czy aborcja przy partenogenezie(dzieworództwie) powinna być dopuszczalna? To nie jest dobrowolne i świadome, więc jest zbliżone do gwałtu, ale swojego organizmu na swoim właścicielu.
Inwazyjny gatunek ślimaka lądowego z rodziny Achatinidae, bardziej znany pod wcześniejszą nazwą Achatina fulica[, zaliczany do największych lądowych ślimaków świata, jadalny. Jest istotnym dla gospodarki szkodnikiem upraw, uznanym przez IUCN za jeden ze 100 najbardziej inwazyjnych gatunków świata.
Gównie występuje w Afryce Wschodniej (Kenia, Tanzania).
Syntaza ATP, – enzym z grupy syntaz katalizujący reakcję wytwarzania ATP z ADP i fosforanu nieorganicznego Pᵢ. Energia niezbędna do syntezy pochodzi z gradientu elektrochemicznego protonów - w wyniku tego gradientu następuje ruch protonów, a następnie ich energia przekształcana jest w energię wiązań chemicznych w ATP.