pochodzenie:Odmiana ta została zaprezentowana przez amatorskiego pomologa Masona Richardsa z Dedham w stanie Massachusetts (USA) w numerze czasopisma „Magazine of Horticulture” z 1835 roku. Pierwotne drzewo, będące przypadkową sadzonką, zostało znalezione na jego farmie 25 lat wcześniej.
Morfologia:Owoc ma rozmiar od małego do średniego. Jest okrągły i stożkowaty, zwężający się ku czubkowi, który często jest wyższy z jednej strony niż z drugiej. Niesymetryczny, z delikatnymi żłobieniami w okolicy oczka. Kielich jest mały i częściowo otwarty, osadzony w szerokiej i umiarkowanie głębokiej miseczce, która często jest pomarszczona. Łodyga jest krótka lub bardzo krótka, smukła i osadzona w umiarkowanie głębokim zagłębieniu, często otoczona zielonkawym nalotem. W stanie dojrzałym jest tłusta w dotyku.
Komisarz Lichy się jednak nie zabił i wziął i wrócił. I bardzo dobrze. Lichy nie pije, Sierść do niego nie mówi (co akurat jest niefajne), ale fajnie że wrócili. Tym razem akcja się toczy na Mazurach, znów są morderstwa, znów jest powrót do pracy w policji, znów są oryginalne śmiechowe wstawki (np. Rozdział 16), no fajnie całkiem jak to w tej serii.
Trochę naczitowany podszedłem do akcji, bo jeszcze byłem spuchnięty po wakacjach (zawsze łapię dużo wody) i z 75 kg 20.07 wskoczyłem na niskie 80 kg. Myślę, że 01.08 miałem jeszcze trochę balastu, chociaż z żarciem się nie ograniczałem i pewnie lekko z kg fatu mogło wpaść przez wyjazd. Spadek szybszy niż chciałem (1,8 kg, 1 cm obwodu), ale siła na treningach utrzymana, więc jakoś to przeżyję.
#swiniobicie @cweliat waga 101.4 kg / obwód brzucha na wysokości pępka 107 cm ~ 01.08.2026
waga 101.1 kg / obwód brzucha na wysokości pępka 105 cm
Wzrost wciąż 175cm, niestety nie urosłem przez ten tydzień :<
Jedzenia raczej nie zmieniłem spektakularnie, wciąż jadłem na obiady m.in. pizze, bolonese, carbonare i curry - w myśl zasady: jedz co chcesz, ważne żeby kcal się zgadzało.
Deficyt głównie wychodził z ograniczenia słodyczy i cardio. Przed cardio piłem skyr piątnica (bez podawania insu), zaczynałem cardio z cukrem 240 z trendem rosnącym, na treningu dobijało do 260-280 i to pozwalało mi na około 30-50 minut cardio, z treningu wychodziłem z cukrem 100-130, spalając na nim 400-650kcal.
Główne obserwacje po tym tygodniu, to za mało kroków w ciągu dnia i za mało białka.
Jest to wspaniała opowieść o mieście, które doświadczyło epidemii dżumy.
Zaczyna się od szczurów, które padają na tajemniczą chorobę, a z czasem zaczynają umierać ludzie. Autor pięknie przedstawił nastroje i uczucia społeczeństwa, które stopniowo przechodzi etapy wątpliwości, strachu, paniki i rezygnacji.
Ludzie zostają poddani kwarantannie, odcięci od świata w tym jednym mieście. Tęsknią za tymi, którzy wyczekują ich za barykadami.
Piękna i filozowiczna opowieść o tym, jak życie które wydaje się pewne, nagle dyktuje nowe zasady gry, w którą chcąc nie chcąc trzeba grać.
Chciałabym to lepiej opisać, ale mam dziś trochę zwichrowany umysł 😅
@ErwinoRommelo Już cię miałem wołać - to od góry foty moje a z tym od dołu rób co chcesz, jest weekend, nie będę cię trzymał na smyczy. Wyszalej się :*