#azja

2
465

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

TIL;


W załączniku widzicie butelkę oznaczoną logo dwóch czerwonych byków szarżujących na siebie na tle zachodzącego, złotego słońca. To tajlandzki napój energetyczny i orzeźwiający, podawany między innymi zawodnikom na galach boksu tajskiego. Nazywa się Krating Daeng, co tłumaczy się na angielski jako Red Bull.


Zapewne pomyśleliście, że historia jak tysiąc innych w Azji, ale nie tym razem. Krating Daeng pojawił się na tajskim rynku w 1975 roku. Red Bull GmbH -międzynarodowy moloch, powstał natomiast w 1984!


Tak, Krating Daeng jest pierwowzorem i inspiracją dla Red Bull! Dietrich Mateschitz, dyrektor marketingu niemieckiego przedsiębiorstwa produkującego pasty do zębów, był w Tajlandii i leczył jet-laga (acha, na pewno) lokalną miksturą (RedBullem). Zachwycony skutecznością wrócił do kraju, przygotował wersję bardziej rozcieńczoną i gazowaną i stworzył znanego nam i całemu światu Red Bulla!


Rodzina Chaleo Yoovidhya (twórcy tajskiego RedBulla) posiada do dziś 51% udziałów w konglomeracie Red Bull, a Krating Daeng w swojej oryginalnej recepturze, do dzisiaj sprzedawany jest w Tajlandii i innych rynkach azjatyckich.


#ciekawostki #energetyki #azja #biznes

3ffa74f2-d7c3-482e-8fda-01b5da60b566
sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jak jadę do Azji i widzę tutejszą infrastrukturę energetyczną to zastanawiam się czy jestem bardziej zdumiony, współczujący, czy pełen podziwu. Żeby nie było, takie pajęczynki są nawet na ulicach w zaawansowanej Japonii.


Na zdjęciu jedna z pajęczynek w Bangkoku.


#elektryka #azja #tajlandia #bangkok #ciekawostki #podrozujzhejto #podroze

b787f37f-4cce-4278-b67c-25c826fe089f

@Earl_Grey_Blue Tutaj chyba jak wiedzą że jakiś kabel jest przerwany, to nie szukają miejsca uszkodzenia i go naprawiają, tylko dają nowy kabel.

Zaloguj się aby komentować

Po spędzeniu 20h w samolotach i na lotniskach, udało mi się w końcu wylądować w Hanoi.

Z racji że jest to nieplanowany, dodatkowy miesiąc mojej podróży - kompletnie nie mam pomysłu co dalej tu robić. Dziś pierwszy dzień na spokojnie - muszę jeszcze odespać całą podróż - rozpocząłem od porannej kawy na słynnym Train Street. Ogólnie bardzo fajne miejsce, przejeżdżający pociąg robi wrażenie, ale raczej z małym prawdopodobieństwem na powtórkę (no dobra, jeszcze raz pewnie wpadnę) Filmik z przejazdu wrzucę w którymś wpisie w kolejnych dniach.

W Hanoi zostanę jeszcze 3 dni, a później uderzę albo do Ha Long, albo (jeśli się lepiej doinformuje) wynajmę skuter i objadę Ha Giang Loop.

Nie obiecuję żadnych szczegółowych relacji, ale pewnie będę co jakiś czas wrzucał jakieś fotki i update co dalej działam.

Ps. Jak ktoś ma jakieś pomysły/rady, to ja z chęcią przyjmę. 😁

Ps2. @cebulaZrosolu mam już jeden magnes dla Ciebie ogarnięty 😉

#podroze #wietnam #azja

03d206a4-137a-459c-900c-404c67e3f8bc
f45800ec-3332-4932-8b13-6dfa5d8ec62a

Zaloguj się aby komentować