#antykapitalizm

24
586

Późny kapitalizm, a alienacja społęczna


Największym zagrożeniem dla idei rodziny nie jest żadne LGBT tylko kapitalizm i technologia. Z jednej strony mamy matki i ojców którzy często wolą się skupiać na pracy i robieniu kariery więc nie mają czasu się zajmować swoim potomstwem. Z drugiej dają im często tego przysłowiowego tableta dla własnego spokoju przez co dziecko uzależnia się od mediów społecznościowych i nie nabywa zdolności interakcji twarzą w twarz.


Tworzy to całą rzesze ludzi upośledzonych społecznie którzy w przyszłości będą mieli problem by porozmawiać nawet z własną matką i by oderwać wzrok od telefonu co właściwie już ma częściowo miejsce. Ban TikToka był słusznym posunięciem. Dobrze też postąpiła również Australia chcąc ograniczyć korzystanie z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 roku życia. Tego typu zmiany powinny być powszechne na całym świecie.


#polityka  #revoltagainstmodernworld  #antykapitalizm  #psychologia  #przegryw

b4323682-ff33-4ff1-b698-96cfbf54414a

@Al-3_x a jak tacy rodzice próbują zabrać już uzależnionemu dziecku tablet to zaczyna się wycie i ryk, więc dla spokoju mu go oddają i dzieciak gapi się w tablet jeszcze więcej. W kluczowym momencie rozwoju mózg jest orany clickbaitowym gównem podstawionym przez algorytmy. Może zawodem przyszłości będzie rehabilitant, jeśli takie coś da się w ogóle odwrócić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kilka słów o Trumpie i innych prawicowych populistach


Ten człowiek z pewnością zakończył pewną epokę w polityce. Epokę optymistycznego liberalnego progresywizmu który zapoczątkował Obama po okresie rządów Busha i neokonserwatystów. Podejrzewam, że w przeciągu kolejnych lat prawica umocni się też na starym kontynencie. Potem po kilku latach szybko nastąpi nimi rozczarowanie i wahadło przesunie się w drugą stronę. Może skorzysta na tym lewica, a może wreszcie pojawi się inna opcja polityczna.


Nadzieje na to, że Trump przywróci jakiś mityczny, złoty wiek i sprawi, że USA stanie się znowu wielkie to mrzonki. Nawet co do kwestii pozbycia się wszystkich nielegalnych imigrantów miałbym do niego niskie zaufanie. Na pewno nie obali on deep state bo nie miałby wtedy wroga do zwalczania i mobilizowania swoich zwolenników. Do tego potrzebuje on kogoś o kogo będzie mógł obwinić o swoje przyszłe porażki.


Podobne zdanie mam o prawicowych partiach w innych krajach zachodnich. Oni nie są wstanie uczynić Europy znowu wielkiej ponieważ nie oferują oni żadnej, większej wizji zmian które są obecnie konieczne w 21 wieku. Trump to w końcu populista, a nie wizjoner. Otacza go co prawda Elon Musk który wizjonerem może być, ale on z kolei ma mentalność dorosłego, rozpieszczonego dzieciaka. Zachód faktycznie potrzebuje drastycznych przemian, ale nie ma nikogo kto mógłby je faktycznie przeprowadzić.


Świat się oczywiście zmienia, ale ani urzędnicy, ani politycy ani nawet wielki biznes tego nie kontroluje. Mogą oni jedynie reagować na obecne wydarzenia, ale nie są wstanie ich inicjować, a jedynie udawać, że nad wszystkim panują. Ludzie głosowali na Trumpa bo chcieli to zmienić jednak on też jest jedynie produktem końcowym obecnego systemu. Nie jest on mesjaszem lecz parodią mesjarza, telewizyjnym showmanem i błaznem który przybrał postać zbawcy, chodzącym sumulakrum.


Dlatego rządy Trumpa mnie nie interesują, ale jestem ciekawy co nastanie po Trumpie.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #revoltagainstmodernworld  #antykapitalizm  #usa

132c5939-e65c-4d0e-b152-2c9acb59d450

@Al-3_x >Nawet co do kwestii pozbycia się wszystkich nielegalnych imigrantów miałbym do niego niskie zaufanie

Oscentacyjnie wyrzucą kilku Meksykanów, a brudasy na wizach od Elona będą przyjeżdżać jak przyjeżdżali. 2019 był rekordowy w USA pod względem liczby przybyłych imigrantów.


>Nadzieje na to, że Trump przywróci jakiś mityczny, złoty wiek i sprawi, że USA stanie się znowu wielkie to mrzonki. 


Bo motłoch musi się jarać wojnami kulturowymi typu woke.

Zaloguj się aby komentować

Kwestia feminizmu, a liberalizm.


Feminizm choć miewa antykapitalistyczny wydźwięk to pozostaje w moim odczuciu swego rodzaju liberalizmem ukierunkowanym na kobiety. Promowany jest tu bowiem kobiecy hiperindywidualizm w ramach czego każda dziewczyna ma przede wszystkim stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu i nie szukać aprobaty wśród mężczyzn. Zamiast tego priorytetem staje się często kariera i pieniądze.


Kontakty z płcią męską mają ograniczać się do niezobowiązujących spotkań, posiadanie dzieci przybiera postać niechcianego utrapienia, a zakładanie rodziny to dla wielu feministek w najlepszym razie niepotrzebna fanaberia, a w najgorszym zniewolenie. Wszelkie tradycyjne normy zostają odrzucone jako ograniczające samoekspresje i spełnianie własnych hedonistycznych pragnień.


Do tego normalizuje się sexworking czy zakładanie only fansa przy jednoczesnej krytyce uprzedmiotawiania kobiet. S--s przestaje więc tu być rozumiany jako akt czułości dwojga zakochanych ludzi lecz zostaje sprowadzony do czegoś czysto transakcyjnego co idealnie pasuje do czasów późnego kapitalizmu.


Filozof i psycholog, Erich Fromm uważał, że człowiek poprzez akt miłości czy to braterskiej, rodzinnej czy romantycznej przekracza samego siebie osiągając swego rodzaju transcendencje. Dwoje ludzi nie myśli wtedy w kategorii ja i ty lecz w kategorii my. Żeby to było możliwe to trzeba umieć wyjść poza własny subiektywizm i otworzyć się na drugą osobę. Relacja rodzi się w poczuciu wzajemnej odpowiedzialności. Tymczasem silna i niezależna feministka unika jakichkolwiek form zależności.


Im bardziej kobiety będą przyjmować feministyczną narracje tym mniej mężczyzna powinien oczekiwać, że znajdzie kochającą go kobietę z którą będzie mógł zbudować miłosną relacje.


#polityka #filozofia #revoltagainstmodernworld #przegryw #antykapitalizm

6a319165-8c4b-4cec-bb88-876861d99074

@Al-3_x mija już była żona brała kariere, w 10 lat dziewczyna po zawodówce została kierownikiem rejonowym w biedronce, zaczynając od kasy na 3/4 etatu gdyby w wieku 25 lat zdecydowała się że mną na dzieciaka, nigdy nie przeszła by przez zastępcę kierownika sklepu i dorobiła się conajwyzej garba xD

Zaloguj się aby komentować

Katastrofa klimatyczna to nie jest coś co będzie mieć miejsce za jakieś 100 czy 200 lat. To jest stały proces którego efekty już widać. Wzrost liczby tornad, ekstremalnych opad deszczu zamiast śniegu, pożarów czy ogólny wzrost temperatury już jest zauważalny. Z czasem będzie już tylko gorzej. Spodziewam się niedługo całe miliardy ludzi z krajów południa ruszy do Europy już nie w poszukiwaniu dobrobytu lecz chłodniejszego klimatu.


I to prawda, że winne są temu korporacje i elita lecz część odpowiedzialności spoczywa też na zwykłych ludziach. Pewne jest jednak to, że elity będą w najlepszej pozycji by uniknąć konsekwencji tego wszystkiego. To pospólstwo najbardziej ucierpi w przyszłości. Z drugiej strony uważam, że walka z globalnym ociepleniem będzie wymagała zawieszenia liberalnych swobód. To liberalny kapitalizm jest winny tej sytuacji.


#nauka  #pogoda  #klimat  #antykapitalizm  #polityka  #revoltagainstmodernworld

0d3a4bd1-415b-4f13-95cb-d756ceaa8b3e

No z miliardami to pan przesadziłeś ;) cóż, płacimy jak zwykle za to, żeby pan miliarder mógł dalej mieszkać z swojej rezydencji i mieć wyj_bane na problemy, poza zielonym wykresem w excelu

Zaloguj się aby komentować

@Deykun W USA masa ludzi faktycznie żyje ponad stan. Zresztą - w Polsce powiedzenie "zastaw się a postaw się" też nie wzięło się znikąd.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

>większość zwolenników stanowią uzależnieni od internetu 14 latkowie i bezrobotni na garnuszku matki

>celem końcowym jest utopia, która nigdy się nie ziści, droga do niej będzie opłakana cierpieniem 99% społeczeństwa

>zwolennicy twierdzą, że na implementacji zasad w życie zyskają wszyscy, w rzeczywistości zyska garstka stojąca u władzy

>ateistyczny światopogląd

>uniwersalizm i sprzeciw wobec koncepcji narodu

>sekciarsko-rozłamowa mentalność członków i podatność na błędy logiczne jak 'no true Scotsman'

>nigdzie nie udało się jej pomyślnie zaimplementować w życie

>założyciele i ideologowie otaczani są niemalże boskim kultem jednostki

>oparta na myśleniu życzeniowym i logice cyrkularnej

>kładzie spory nacisk na 'wolność', przekształca się w autorytaryzm po przejęciu władzy

>ideologowie wypracowali całe kanony literatury poświęconej tej ideologii, większość zwolenników nawet ich nie czytała


pic unrelated, chodzi o lolbertarianizm xD

#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #bekazprawakow #bekazlibertarian #polityka

3994ebf0-b456-402e-bd6b-2b87744cd6c0

Za wcześnie, nikt się jeszcze nie zorientował, że gdy walczyli z jakimś zmyślonym lewactwem i prawactwem, to liberałowie im niszczyli świat

@smierdakow Współczesna libwica jak i cuckserwatyści obaj służą możnym tego świata, a to czy dystrakcją jest krzyż czy tęcza fundamentalnie nie ma znaczenia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Elon w moim odczuciu sprawia wrażenie człowieka który usilnie próbuje sprawiać wrażenie fajnego by być lubianym. Cały jego wizerunek opiera się na byciu z jednej strony zabawnym memicznym gościem, a z drugiej genialnym innowatorem który miał wysłać ludzkość na Marsa. To co go odróżnia od Trumpa to fakt, że Trump choć jest showmanem i atencjuszem to niekoniecznie robi wszystko dla poklasku, a bardziej samej uwagi.


Wyznaje zasadę, że nie ważne czy mówią o nim dobrze czy źle. Ważne by mówili. Ta cecha pozwalała Trumpowi przez lata stawać naprzeciw mediom głównego nurtu i wykorzystywać ciągłą krytykę na swoją korzyść. W tym względzie wszelkie porównania postaci Trumpa do osoby Homelandera z serialu The Boys są dosyć mylne. Elon dużo bardziej pasuje do tej analogii osoby która bardzo zabiega o miłość mas.


Na swój sposób jest to żałosne, że potężny biznesmen mógłby być uzależniony od aprobaty ludzi których nawet nie zna. Oczywiście nie wiem co naprawdę Elon ma w głowie i jaki jest jego faktyczny sposób myślenia Choć dziś ze względu na jego prawicowe odchyły jest mocno krytykowany przez lewice i liberałów to nie należy ukrywać, że to sami liberałowie i część środowisk lewicowych postawili go na piedestale. To jest coś o czym należy pamiętać.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #biznes  #elonmusk  #antykapitalizm

4dd4e4b6-1312-4e1a-a748-269bbd7236a8

Problem jest w tym że on wykreował że jest innowacyjny. On po porstu pcha się w biznesy bardzo ryzykowne a ryzyko można zmniejszyć na różne sposoby. Najłatwiejszy i najlepszy to oczywiscie ustawy pod siebie i brak jakichkolwiek regulacji.


Bardzo często korzysta też z marketingu i reklamy. Ta po części dawała mu pewna presję na ustawodawcę ale nic tak nie załatwia sprawy jak ustawiony ustawodawca.


Z tym Marsem. xD też myślałem że to ma szansę ale z czasem jak przez 20 lat nie zrobiono żadnych postępów w zasadzie w żadnej dziedzinie stwierdzam że to bajeczka dla naiwniaków. Tzn nie ma żadnych powodów żeby w ogóle o tym marzyc

Myślę, że część tego co opisujesz bierze się z jego relacji rodzinnych. Z ojcem miał trudne relacje, a teraz już od lat nie może ułożyć sobie życie z żadną kobietą, mimo że miał już kilka żon czy partnerek, plus ma kilkoro dzieci.


Nawet z dziećmi idzie średnio, polecam poczytać o dramie z jego trans dzieckiem.

Wygląda, że nie ma zbytnio najbliższych, na których mógłby się oprzeć, a ma wielu ludzi, których może zwolnić. Nic dziwnego, że mu odwala xd

Zaloguj się aby komentować

Wygrana Trumpa była zdecydowanie na rękę Markowi Zuckerbergowi. Ma on podobnie jak Elon problem z unijnymi regulacjami i musi ciągle płacić jakieś kary. Już zapowiedział, że Trump ma mu pomóc w walce z tymi jak on to ujął formami cenzury. Trump pewnie będzie naciskać na urzędników z UE, że muszą oni zostawić amerykańskie media społecznościowe w spokoju. J.D. Vance w praktyce już zagroził Uni Europejskiej w tej spawie kilka tygodni temu.


Inna sprawa jest taka, że Elon, Zuckerberg i Bezos mają zbyt duże ego by dobrowolnie współpracować ze sobą. Muszą oni mieć kogoś ponad sobą kto będzie sprzyjał ich interesom, ale mógłby też rozstrzygać spory miedzy nimi. Kimś takim ma być właśnie Donald Trump. Technicznie jest to powtórzenie modelu rządów putinowskich który zakończył erę konfliktów oligarchów z lat 90 gdzie to Putin ustanowił siebie jako nadrzędną instancje do której oligarchowie mieli się w razie problemów zwracać.


#polityka  #4konserwy  #neuropa  #biznes  #usa  #antykapitalizm

1f5844be-5f5f-4633-9940-a46440970d91

Zaloguj się aby komentować

Ostatnia zmiana zdania Trumpa, pod wpływem Muska, ws. wiz pracowniczych H1B i zdrada tradycyjnego, populistycznego elektoratu na rzecz techbrosów i miliarderów czerpiących zyski z zatrudniania pajeetów świadczy tylko o jednym - kapitalizm zawsze przetrawi i co-optuje ruch opierający się na klasie pracującej, aby służył jego celom.


8 lat temu, w listopadzie 2016, Trump wygrał głównie głosami rozczarowanego proletariatu z tzw. pasa rdzy, który od czasów reaganomiki oraz wiążącej się z nią outsourcingiem produkcji jak i podpisania umowy NAFTA przez Clintona w 1994 był w permanentnej stagnacji, co poniekąd wiązało się ze śmiercią tzw. amerykańskiego snu, którego wyidealizowanym obrazem były mitologizowane lata '50, gdzie zwykły blue collar worker był w stanie utrzymać kilkuosobową rodzinę z pensji w fabryce. Powodem takiego stanu rzeczy były kilka czynników takich jak G.I Bill, który umożliwił awans społeczny weteranom 2 WŚ po powrocie z frontu (i w zasadzie ustawa ta obowiązuje do dziś i jest powodem wstępowania biedoty do US Army) czy rekordowo wysoka reprezentacja związków zawodowych jak i progresywny podatek CIT, w swoim najwyższym progu sięgający blisko 91%, co i tak jest wynikiem o 20 pkt. proc. większym niż najwyższe progi w większości państw zachodnioeuropejskich. Kryzys naftowy i związany z nim zwrot w stronę neoliberalizmu i wolnego handlu, a zarazem napływu taniej siły roboczej z racji uchwalenia 1965 Immigration Act był budzikiem dla tego snu.


I tak po 30 latach neoliberalizmu wchodzi Trump, który obiecuje zapomnianym ludziom, lumpenproletariatowi i klasie pracującej powrót do tej idylli. I wygrywa. Wygrywa, bo elityzm Clinton i DNC skutecznie alienuje proletariat, który woli zwrócić się ku populizmowi, który obiecuje im realną poprawę własnej sytuacji bytowej zamiast kolejnej dawki pokolorowanego na tęczowo bailoutu dla banksterów i korpopasożytów. Problem w tym, że Trump nie zrealizował swoich obietnic, a przynajmniej na polach takich jak imigracja (rok 2019 był w USA pod tym względem rekordowy). Negatywny elektorat i rozczarowanie niektórych trumpistów poskutkowało, że przez 4 lata w Białym Domu rezydował Biden.


Przez 4 lata rozłąki z prezydenturą Trump zdecydowanie zaostrzył swój kurs, zwłaszcza na polu imigracji, która była jednym z powodów dla których w ogóle wygrał w 2016. Jak przedtem cuckserwatyści nadawali ton powtarzając jak zdarta płyta slogany o "legalnych imigrantach", tak teraz nastąpił zwrot o 180 i motywem przewodnim stały się masowe deportacje i denaturalizacje - niestety ponownie na słowach się skończyło. Wyznaczenie marionetki Petera Thiela, J.D Vance na vice-prezydenta i dolary Muska skutecznie wystarczyły na zwrot kursu, po tym jak płaczliwy dziedzic kopalni szmaragdów zagroził pomarańczowemu i populistom "wojną" na swoim internetowym poletku. Nawet nie trzeba było czekać na inaugurację, aby Trump zmienił kurs pod wpływem możnych tego świata.


I tu dochodzimy do sedna - masowa migracja leży w interesie tego 1%, klasy posiadającej, która zyskuje na wzroście podaży pracowników na rynku, gdyż będzie się to wiązało z cięciem kosztów. Klasyczny przykład prywatyzacji zysków i uspołeczniania strat. Masowa migracja to także świetne narzędzie na deunionizację i ogólne rozbijanie jedności proletariatu, aby zminimalizować prospekt kolektywnego domagania się poprawy sytuacji bytowej. Do tego jest to prawdziwy zastrzyk śmierci dla swobód jednostkowych i siatki zabezpieczeń społecznych, które ugnął się pod niekontrolowanym napływem mas ludzkich. Nativsom zawsze można puścić dystrakcję pt. "czarny gej w grze wideo!" albo zagrać kartą "oni pracujom i płacom podatki!", aby skutecznie odwrócić uwagę większości od tego, że są dymani przez garstkę pasożytów. W interesie klasy pracującej jest to, aby jej pozycja była jak najsilniejsza - napływ taniej siły roboczej ją osłabia.


Podobnie sprawa ma się w Polsce z Konfederacją. Konfederacja cieszyła się i cieszy się głównie poparciem niższych sfer - ludzie bez wykształcenia wyższego, robotnicy niewykwalifikowani, ogólny proletariat. I to Konfederacja ze swoim populizmem miała wybawić zapomniane dzieci III RP spod jarzma PiSowskiej technokracji i platformianego elityzmu (w gruncie rzeczy typowy fajnopolak i typowy konfederata reprezentują podobną metnalność), jednakże plan wybawienia szybko spalił na panewce za sprawą Mentzena. Mentzen to milioner, reprezentant klasy kapitalistycznej, ergo o wiele więcej ma wspólnego z resztą klasy politycznej czy ludźmi takimi jak Petru niżeli z tobą, szarym człowiekiem, który tyra na etacie i jest zadłużony u bankstera na resztę życia. Mentzen, tak jak Tusk, Kaczyński, Morawiecki czy ktokolwiek inny mają cię w d⁎⁎ie. W związku z tym w partii zaszły dokładnie identyczne procesy jak u Republikanów pod wpływem datków Thiela i Muska - partia niegdyś antyimigracyjna zdradziła interes klasy pracującej otwierając się na "legalnych" i "pracujących" imigrantów, bo są tańsi. W systemie kapitalistycznym wartością nadrzędną zawsze jest pieniądz i dla tego pieniądza hydra gotowa jest zdegenerować i przeinaczyć wszystkie świętości.


#antykapitalizm #polityka #usa #trump #bekazkonfederacji #konfederacja #revoltagainstmodernworld

afc152b9-b47c-4019-9382-28ba88d41321

Zaloguj się aby komentować

Problem z prawicowcami polega na tym, że nie rozumieją, że to ten obóstwiany przez nich kapitalizm jest genezą wielu zjawisk, z którymi walczą i króre dezaprobują - masowa imigracja, wymiana demograficzna, ultraindywidualizm, atomizacja społeczna, rozpad tradycyjnej rodziny, etc. Nawet jeżeli rozumieją to i tak oskarżą o to mityczne "lewactwo". Jeżeli popierasz liberalną agendę, ale zarazem akceptujesz kapitalistyczne mechanizmy eksploatacji i akumulacji kapitału to jesteś progresistą co najwyżej, nie "lewakiem".


Z drugiej strony problemem lewicy jest nadmierny redukcjonizm klasowy i wiara w ponadnarodową solidarność klasy pracującej. Owa solidarność owszem ma sens, ale wyłącznie w obrębie proletariatu w ramach jednej grupy narodowej/etnicznej. Hindusi z Ubera czy Ukraińcy z produkcji nie będą sojusznikami w owej walce klas, bo są pionkami międzynarodowego kapitału i klasy posiadającej mającym na celu wbić klin w rodzimy proletariat i zdewaluować go ekonomicznie i socjopolitycznie.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka

Co do tych grup etnicznych - z tego wielu januszy woli sprowadzić migrantów do roboty, najlepiej jeszcze z iluś krajów, żeby się nie dogadali ze sobą.

Zaloguj się aby komentować

Pisałem już kilka lat temu na wykopie, ze kapitalizm produkuje psychopatów. Wczoraj znalazłem dość ciekawy artykuł na Krytyce Politycznej w tym temacie.


Osobowość naszych czasów i pandemia funkcjonalnej psychopatii


Osobowość naszych czasów jest elastyczna i jednocześnie pokawałkowana. Dokładnie taka, jakiej wymaga neoliberalny świat: indywidualistyczna do granic możliwości, nastawiona na konsumpcję i zbieranie wrażeń, bez stałego miejsca, tworząca liczne, ale powierzchowne relacje i kruche więzi.


Autor artykuły przytacza tutaj coraz bardziej powszechne zjawisko dysocjacji i rozszczepienia osobowości.


Dysocjacja jest unikiem, pozwalającym szybko i bez problemów zdystansować się, oddzielić od konfliktu, wyjść z relacji i nie odczuwać niepokoju z powodu sprzeczności we własnych działaniach i postawach. Mówiąc krótko: przystosować się do wszystkiego, a przede wszystkim do rynku. Osobowość naszych czasów jest elastyczna i jednocześnie pokawałkowana. Dokładnie taka, jakiej wymaga neoliberalny świat: indywidualistyczna do granic możliwości, nastawiona na konsumpcję i zbieranie wrażeń, bez stałego miejsca, tworząca liczne, ale powierzchowne relacje i kruche więzi.


López Mondéjar, mówiąc o „kręgosłupie”, ma na myśli zasadę integrującą ja, wyobrażenie o sobie idealnym, które może stać w sprzeczności z tym, co rzeczywiście robimy, i ze światem, w którym żyjemy. Pozwala porównywać aspiracje i pragnienia z oferowanymi przez społeczeństwo możliwościami ich realizacji. Prowadzi to do konfliktów, co nie jest wygodne, ale pozostaje warunkiem kontaktu z rzeczywistością. Inaczej fragmenty ja współistnieją obok siebie, nie sprawiając problemów i nie wywołując poczucia winy.


W pewnym sensie to zjawisko opisał już Jung w swoich książkach gdzie jego zdaniem psychika współczesnego człowieka jest poddawana ciągłej fragmentaryzacji. Człowiek współczesny szufladkuje różne aspekty jego jaźni oddzielając je od siebie. Zdaniem Junga jednak tego typu rozczłonkowanie jest typowe dla schizofreników.


Problem polega na tym, że tego rodzaju unik nie prowadzi do rozwiązania problemów. Więcej: uniemożliwia skonfrontowanie się z nimi. Wydaje się, że nie dosięgnie nas żadne niebezpieczeństwo, ale żeby w ogóle móc coś realnie zmienić, trzeba najpierw poczuć zagrożenie. Tymczasem osobowość naszych czasów skuteczne przed tym chroni. López Mondéjar jest zdania, że mechanizm ten jest generowany przez system społeczno-ekonomiczny i jednocześnie go wzmacnia. Fantazjujemy, że oto staliśmy się niezwyciężonym Achillesem, którego nie można zranić.


Człowiek alienuje się od rzeczywistości w imię własnych fantazji na temat sprawczości. Problemy jednak przez to nie znikają tylko się pogarszają. Autor przytacza problem otyłości i tego jak współczesne społeczeństwa sobie z tym "radzą",


Kiedy otyłość zaczyna być traktowana tylko jako przejaw różnorodności, realny problem znika, a mówienie o nim okazuje się cezurą i przejawem dyskryminacji. López Mondéjar widzi w krytyce fatfobii także (choć nie tylko) gest odmowy uznawania granic stawianych przez rzeczywistość. Otyłość jest niezdrowa i to nie wszystko jedno, jak wyglądamy. Nie ze względów estetycznych, ale z powodu problemów, które się za nią kryją i z którymi należałoby się skonfrontować.


Końcowo unikanie myślenia o własnych wadach, skrajny indywidualizm, narcystyczne przekonanie o własnej wyjątkowości i rywalizacja promowana przez kapitalizm sprawiają, że obecny system dziś produkuje samych psychopatów.


Wartości współczesnego kapitalizmu i mechanizmy związane z wytwarzanym przez nie typem osobowości popychają w stronę agresji. W akcie przemocy sprawca odzyskuje zachwiane poczucie panowania nad innymi i nad sytuacją. Gwałtowne działanie sprawia, że czuje się potężny, a nie bezbronny, zależny i podatny na zranienie. Oddala w ten sposób poczucie bezsiły i w zarodku dusi budzącą się w nim frustrację. Bardzo łatwo zaprzeczyć jej istnieniu, bo naprawa obrazu ja jest natychmiastowa. Trudne emocje nie przedostają się do świadomości, za to przyjemność związana z rozładowaniem jest bardzo silna.


Towarzyszy temu zjawisko, które López Mondéjar określa pandemią funkcjonalnej psychopatii. W apokaliptycznym kapitalizmie psychopata czuje się jak ryba w wodzie, a szefowie go tylko chwalą. Twarda skóra, brak wrażliwości na ból własny i innych, instrumentalne traktowanie ludzi i relacji oraz wyobcowanie pozwalają nie przejmować się żadnymi granicami.


Ja bym powiedział, że oprócz psychopatów kapitalizm produkuje też autystów których nagły wzrost był mocno zauważalny w ostatnich latach, ludzi z depresją, paranoików i nawiązując też do francuskiego filozofa, Deleuzego, schizofreników.


#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #socjologia #psychologia #filozofia

@Al-3_x Artykuł bardzo ciekawy, jednak chyba autor nie do końca rozumie czym jest psychopatia. W społeczeństwie rodzi się 1-2% psychopatów, tyle jest "korzystne ewolucyjnie", wiecej nie. Psychopaci maja fizycznie inne mózgi niż przeciętny człowiek, i nie, mózg nie zmienia się w ten sposób, bo ktoś coś zdysocjował. Twierdzenie, że tak jest, jest nadużyciem. Tak samo jak popularne jest teraz diagnozowanie u wszystkich narcyzmu, a to przecież jest poważne zaburzenie osobowości, i nie występuje u co drugiej osoby.

@koniecswiata Autor używa terminu psychopatia funkcjonalna. Znaczy to tyle, że nie chodzi o bycie dosłownym psychopatą co wyrabianie sobie pewnych zachowań typowych dla psychopatii. A narcyzm jak najbardziej można sobie wyrobić i wzmacniać.

@Al-3_x No tak, wymyślił sobie jakiś termin, który jednak jest bardzo sugestywny i sugeruje, że większość ludzi w kapitalistycznym społeczeństwie posiada cechy psychopatów. Nie podoba mi się to.

A moim zdaniem ludzie byli zawsze tacy sami- lasi na awanse,pieniadze,atencje,lekki styl zycia,podli i zlosliwi.


Teraz po prostu jest wiecej mozliwosci przekazu- dzieki social mediom i internetowi wszystko trafia na caly swiat w czasie rzeczywistym,a jeszcze 15-20 lat temu tyle tego nie bylo: internet nie byl taki powszechny,ale juz sie rodzily te problemy,ktore sa tutaj opisywane. Ile ludzi wrzuca w internet falszywy obraz swojego zycia- bardzo duzo,nie tylko w wieku maturalno-studenckim,ale glownie ludzie 40+lat!


A dlaczego rodzi sie mniej dzieci? Bo im bogatsze spoleczenstwa tym mniej sie dzieci rodzi- to nie dzieje sie od wczoraj. Ktos powie,ze w Niemczech czy Francji rodzi sie wiecej dzieci niz w kraju- tylko jak sie czlowiek zaglebi to wyjdzie na to,ze najwiecej rodzin wielodzietnych jest wsrod rodzin islamskich,a ich w Polsce jest ekstremalnie malo.


W Polsce duzo problemow rodzi sie od patologii szkolnictwa na kazdym poziomie- szkola ma placone od ilosci dzieci,a jako ze jest niz to nie ma nadmiaru chetnych! Wiec trzeba pielegnowac rozne patologie,przepuszczac z klasy do klasy roznych gamoni,wmawiac rodzicom( glownie im sie wpaja rozne pierdy odnosnie dzieci,bo rywalizacja miedzy rodzicami jest ogromna) o wyjatkowosci dzieci,bo jeszcze przepisze do innej szkoly...

Gdzies na hejto smigal artykul,ze rektor uczelni narzekal,ze niewiele ponad polowa maturzystow chce isc na studia- tak,powszechnosc edukacji wyzszej obnizyla poziom,wiec dyplom jest coraz mniej warty.A co jest dla uczelni najwiekszym problemem- spadek prestiżu czy spadek studentow( pieniedzy?).

Niestety zawala sie system i wszystko idzie w dol- nikt nie ma pomyslu co zrobic,zeby bylo lepiej!

Tylko czy nadmiar magistrow niczego cokolwiek pozytywnego wnosi do spoleczenstwa...

Co do chorob psychicznych- psychiatria sie rozwija,wiec sila rzeczy aktualnie za patologie uwaza sie rowniez zachowania,ktore kiedys byly mniej lub bardziej akceptowane.

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu pisałem o tym, że Visa i Mastercard, amerykańskie firmy zajmujące się wydawaniem kart płatniczych wykorzystują swoją pozycje na rynku w Japonii i blokują możliwość płatności różnym stronom poświęconym mangom przez co te upadają. Wszystko to ma się odbywać pod przykrywką konieczności ochrony marki. Niesłusznie wtedy oskarżyłem o to próbę dostosowania się korporacji do tworzenia tęczowego, inkluzywnego i bezpiecznego kapitalizmu. W istocie winni mogą tutaj być konserwatyści, a dokładniej ta organizacja.


National Center on Sexual Exploitation (NCOSE)


The National Center on Sexual Exploitation (NCOSE), previously known as Morality in Media and Operation Yorkville, is an American conservative anti-pornography organization.[2][3] The group has also campaigned against sex trafficking, same-sex marriage, sex shops and sex toys, decriminalization of sex work, comprehensive sex education, and various works of literature or visual arts the organization has deemed obscene, profane or indecent. Its current president is Patrick A. Trueman. The organization describes its goal as "exposing the links between all forms of sexual exploitation".


Wygląda na to, że mają oni pewien wpływ na Visa i Mastercard


In the early months of 2020, the National Center on Sexual Exploitation led a group of NGOs from around a dozen countries internationally in a grassroots public advocacy effort in hopes of pressuring payment processing companies to recognize the allegations of abuse and criminality being levied by groups like NCOSE against pornography websites and cut ties with them. In December 2020, in the wake of that campaign and a public awareness boost from an Opinion article about Pornhub by Nicholas Kristof in The New York Times, both Visa and Mastercard announced their intentions to end their work with Pornhub.


Oskarża się też ich o wpływy na afrykańskie kraje w kwestii polityki LGBT.


Revealed: how a US far-right group is influencing anti-gay policies in Africa


US anti-pornography campaigning group has advised, promoted and endorsed anti-LGBTQ+ activists and politicians in Uganda


Są finansowani przez wielki biznes


The organization has previously received funding from Philip Anschutz and the Coors Brewing Company family.[77][78] Joseph Coors was also a member of the organization's board of directors.[78] U.S. Department of Justice (DOJ) grants of $150,000 in the 2005 and 2006 federal budgets funded Morality in Media's review of citizen-generated obscenity complaints submitted to the group's ObscenityCrimes.org website. MIM deemed 67,000 complaints legitimate by August 2007 and referred them to the DOJ,[79] but the program never resulted in a prosecution.[80] The grants were created by Congressional earmarks by U.S. Representative Frank Wolf of Virginia.


Ogólnie ciekawa organizacja. Jeśli kogoś jednak ciekawi kto naciska na reprezentacje mniejszości w popkulturze to będzie to GLAAD .


GLAAD (/ɡlæd/[1]) is an American non-governmental media monitoring organization. Originally founded as a protest against defamatory coverage of gay and lesbian demographics and their portrayals in the media and entertainment industries, it has since expanded to queer, bisexual, and transgender people.


#polityka #wiadomosciswiat #biznes #japonia #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld  #4konserwy  #neuropa

Czyli mamy korporacyjne DEI, i mamy też ich korporacyjną opozycję, działającą dokładnie w przeciwnym kierunku i również dysponującą sporymi zasobami. No kto by się spodziewał?

Karuzela pokurwienia i spierdolenia wciąż się rozpędza, a ludzkość wciąż dzieli się coraz bardziej.

Z drugiej strony, ludzi na świecie jest dużo za dużo i wszystko to i tak zmierza w stronę kolejnej wielkiej konfrontacji i wybijania się.

Zaloguj się aby komentować

Fałszywa dychotomia


Socjalizm i kapitalizm, w swojej krańcowej fazie zwłaszcza, to dwie strony jednego medalu.


  • Ekonomizm i spłycanie egzystencji człowieka do udziału w walce klas albo napędzania zysków akcjonariuszy;

  • Materializm i wypieranie tradycyjnego ładu i wzorców;

  • Internacjonalizm i globalizm, pogarda dla wspólnot narodowych;

  • Akumulacja własności w rękach wąskiej garstki - państwa w przypadku pierwszego i ponadnarodowego kabalu w przypadku drugiego;

  • Zwalczanie uczciwej konkurencji i wolnorynkowej alokacji zasobów poprzez centralne planowanie bądź monopolizację rynku przez spoufane z rządem podmioty prywatne;

  • Destrukcja rodziny i wspólnot lokalnych poprzez uzależnienie od hipoteki bądź forsowanie progresywnych antywzorców;

  • Lansowanie samobójczych społecznie i kulturowo postaw i ruchów;

  • Skrajny utylitaryzm, postrzeganie doktryny jako swoisty kraniec historii i szczyt ludzkiego rozwoju;

  • Dążenie do radykalnej transformacji istniejącego porządku społecznego;

  • Demontaż struktur etniczych państw europejskich poprzez forsowanie etnorasowego egalitaryzmu bądź otwieranie granic na napływ tzw. taniej siły roboczej;


#4konserwy #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #reakcja

f1b0d0c4-f697-4df1-bfdb-02179dccddd7

A może tak: "używając pojęć z d⁎⁎y dochodzimy do z d⁎⁎y wniosków?"

Czytasz jakieś stare, zacofane książki i to w małej ilości;)

Zaloguj się aby komentować