Ze mnie jest piekarz, jak z mysiej piz*dy worek na mąkę... Ale różowa ma urodziny, a że nigdy jej nikt nie zrobił tortu na tą okoliczność, no to musi być ten pierwszy raz... Mimo, że jesteśmy ze sobą 11 lat, nigdy jakoś nie było okazji. W związku z tym, że oboje ćwiczymy, to oczywiście torcik z dużą ilością odżywki białkowej. Miks wszystkich przepisów jakie znalazłem 😛 więc całkowity spontan. Zobaczymy, czy będzie smakować.
Ja wiem, że z takim złomem, to ja sobie mogę ponurkować, ale pierwszy raz w dorosłym życiu zrobiłem tort - sam 😛
*To białe to polewa... Ze sklepu... Nie z miłości... Znaczy z miłości, ale nie takiej... #pdk #tort #pieczenie #chwalesie



























