
Społeczność
Gry
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki
Zaloguj się aby komentować
26 + 1 = 27
Tytuł: Cat Quest
Developer: The Gentlebros
Wydawca: PQube
Rok wydania: 2017
Gatunek: Action RPG
Użyta platforma: PlayStation 5 (wersja gry z PS4)
Czas do ukończenia: 12h
Ocena: 8/10
Taka śmieszna, mała gierka. Potrafi wciągnąć swoim systemem walki, gdzie trzeba dobrze się ustawić z unikami i timingiem, by móc prać wroga łapkami albo wszelakim orężem, który wydropimy z questów czy dungeonów. Są też czary, które pomogą nam wroga m.in. zamrozić, porazić prądem albo zastawiać pułapki zadające obrażenia, gdy się na nich stoi. Dużo humoru, łatwa w obsłudze, taki indie przyjemniaczek. W abonamencie PS Plus Extra jest cała trylogia, a że jakoś ochoty na inne gry ostatnio nie mam, to dwójkę sprawdzę już niebawem.
#gamesmeter #gry

Zaloguj się aby komentować
115-1=114
Tytuł: Quantum Break
Developer: Remedy Entertainment
Wydawca: Microsoft Studios
Rok wydania: 2016
Gatunek: TPP/S-F
Użyta platforma: PC
Półeczka: FILM CZY GRA?
Ciężko mi scharakteryzować tę grę. Nie wiem czy bardziej jest to gra połączona z mini-serialem, czy serial połączony z grą.
Dlaczego mini-serial? Ponieważ pomiędzy aktami gry są odcinki serialu. Nie są to takie przerywniki jak w "Red Alert" - to jest normalny serial. Cztery odcinki po ok. 25 minut każdy. A w zasadzie to nawet trochę więcej tych odcinków, bo wybory pomiędzy aktami powodują, że te odcinki troszkę się różnią. Tak samo jak trochę się różnią akty w zależności od naszych decyzji. Niewiele, bo albo przez kilka scen idziesz z postacią A albo B. Ktoś tam ginie albo nie, ale całość i tak dąży do jednego zakończenia.
A sama gra? Trochę się czułem jak w "Max Payne", trochę łażenia, trochę walki (im dalej, tym więcej).
Ogólnie fabula jest powiązana z maszyną czasu, różnymi mocami związanymi z czasem. Pomysł może nie nowy, ale mieli kilka fajnych pomysłów na mechaniki w grze. Tyle, że jakby nie wykorzystali ich potencjału. Masz jakąś tam "moc", ale w fabule używasz jej dosłownie kilka razy w miejscu wskazanym przez autorów i tyle. Potem już nie jest potrzebna.
A mogli spokojnie zrobić tam więcej kombinowania.
Walki są fajne (właśnie przez tę manipulację czasem), wymagające. Grafika jak na 2016 rok bardzo dobra.
Muzyka - fajna. Znane kawałki nawet lecą
Sama fabuła gry i filmów. Też ciekawa, oglądałem o wiele gorsze seriale
Całość mi zajęła jakieś 10 godzin, więc spoko, zwłaszcza, że kojarzę, że gra była kiedyś free (bo bym na pewno jej za prawie 150 zł nie kupił
#gry #rozrywka #komputery #półeczkawstydu


O że szybko zeszło myślałem że na więcej godzin ta gra. Odpaliłem z ciekawości ze spolszczeniem ale jakoś nie przypadła mi do gustu i nie kontynuowałem. Kiedyś marudziłem że jak się ta gra pojawiła na Xbox to nie była po polsku chodź gra Microsoftu a może i dobrze bo bym się zawiódł
Zaloguj się aby komentować
Fun fact.
Gram sobie w Warlords Battlecry 2 #staregry, a że jestem trochę hardkorowym graczem to gram na prawie-najtrudniejszym poziomie trudności. Ma to swoje konsekwencje, przeciwnicy się mnożą jak mrufki, ale takie wściekłe, więc trzeba sobie pomagać okazjonalnymi atakami na jego bazę, żeby kontrolować populację. W tym celu niezbędni są dla mnie biali magowie, bo potrafią leczyć. Ale ale, co jest, mam glicza i chociaż czar leczenia jest rzucony, zdrowie nie przybywa. No zdarza się, wyłączam i włączam grę, a glicz jest nadal xD
Okazuje się, że w internecie ktoś też miał taki problem i opisał, że komputer nie był wyłączany 3 tygodnie, i reset komputera pomógł xD
No ja też od wieków nie wyłączałem swojej stacjonarki, tylko ją wprowadzam w uśpienie xD
Wiecie co? Reset kompa pomógł xD
Ciekawa sprawa
#warlordsbattlecry #strategie #glitche #gry

Zaloguj się aby komentować
Z tym #diablo2 robi się jakby grubo. Nie jest to oficjalne potwierdzenie, może po prostu dostosowanie wersjonowania do innych projektow, ale to za duża firma by tym tak szafować.
Zobaczymy, chyba pojutrze ma być więcej wiadomo.
https://www.youtube.com/watch?v=UMyuNFYPQQk
Co do projektu #diabloh - ten weekend testowałem działanie na Linuxie i czy się da. Na ten moment wstrzymuje i wracam do oryginalnego schematu grania. Bo co to za granie, jak w najbardziej krytycznym momencie sie wiesza. Choć przynajmniej wiem, że da się bez problemu przegrać sejwy, więc może kiedyś ogarnę temat. Wracam do stanu przed testami, czyli z zeszłego piątku - z postacami i sprzętem z tamtego okresu

@Ragnarokk
Co prawda jestem już cięty na to korpo, ale jak dla mnie to typowa zagrywka w stylu "weźcie dajcie tam bezsensownie wysoki numer, niech będzie hałas, nie ważne co mówią, byle mowili"
Ps: O właśnie, albo po prostu "3.0 na 30 lat", kto by się przejmował konwencjami programistycznymi
7 minut powtarzania w kółko "big jump", no prawie typ doszedł na wizji. Nic poza tym w tym wideo nie ma.
Zaloguj się aby komentować
#gry #xbox #xboxgamepass
To niesamowite, jak ostatnio więcej czasu spedzam na małych innowacyjnych gierkach indie, a nie na wielkich oklepanych w kółko to samo część 8 albo 9 tego samego.
Mieliśmy niedawno budowanie w pinballu w Pit x Ball, a teraz jeszcze bardziej rozbudowane budowanie w grze roguelike Tetris połączony z Cywilizacją ?!? w Drop Duchy.
Tetris jest tutaj bazą, która została świetnie rozbudowana, tak że czacha dymi. Samo spadanie klocków jest bardzo powolne, można nawet cofnąć go na samą górę i spokojnie dalej myśleć, więc element zręcznościowy został usunięty.
A myśleć jest o czym, bo każdy klocek to jakiś teren lub budynek. Terenów mamy na planszy zwykle trzy z następujących: łąki, lasy, góry, rzeki (jeziora) i pustkowia. Oprócz pustkowi każdy teren daje nam jakieś zasoby: jedzenie, drewno, kamień lub pieniądze. Żeby było weselej oczywiście teren można zmieniać budynkami: las wykarczować do łąki, a łąkę zasiać aby była polem. Zebrane zasoby wykorzystujemy aby polepszać statystyki naszych budynków.
Byłoby wszystko prosto, ale oczywiście jest przeciwnik i walka z nim. Oprócz budynków produkcyjnych są budynki wojskowe nasze i przeciwnika. Każde z nich ma jeden z trzech rodzajów wojsk w środku i dodatkowe rekrutacje za spełnienie warunków: np. +5 wojska za każde pole gór obok i +20 ekstra jeśli jest całkowicie otoczone górami. Staramy się więc spełnić warunki naszych budynków i jak najmniej warunków budynków przeciwnika: nasza skalna twierdza w górach, a jego na łące.
Po zapełnieniu całej planszy (linie nie znikają po zapełnieniu, tylko zbierają zasoby), zaczyna się walka.
Tutaj też jest trochę kombinowania, bo wojsk są 3 rodzaje które pokonują się w ramach kamień papier nożyce. Walka równych sobie jest 1:1 tzn jedna grupa jest odejmowana od drugiej (jeśli 50 łuczników atakuje grupę 40 łuczników wroga, to po walce zostanie ich tylko 10), to atakując rodzaj silniejszy tracimy 33% więcej, lub słabszą zabijamy 33% więcej.
Dodawanie do siebie różnych grup powoduje zmiany rodzaju wojska wg konkretnych reguł, więc trzeba trochę pokombinować i liczyć w głowie, tak aby optymalnie zaatakować. Można dzięki temu wygrać mając mniej liczebne siły, albo zwiększyc swój bonus za wojska na koniec planszy.
Wspominałem że jeszcze mamy pasywne karty zwiększające nasze możliwości, oraz specjalne zdolności zmieniania klocków? No to są
Bardzo polecam, świetna gra.

Zaloguj się aby komentować
Squirrel with a gun za ~3 zł!
#gry #okazje
https://www.pepper.pl/promocje/wiewiorka-z-pistoletem-steam-1221398

Zaloguj się aby komentować

Gry z Batmanem - lata 1998 - 2005 - Entuzjasta Gier
Batman od dekad jest jednym z najczęściej wykorzystywanych superbohaterów w grach wideo. Zanim jednak seria Arkham na nowo zdefiniowała, jak powinna wyglądać dobra gra o Mrocznym Rycerzu, droga do tego sukcesu była długa, kręta i pełna bolesnych potknięć. Lata 90. i początek XXI wieku to okres...
Zmierzch w Novigradzie. Olej na płótnie, 1272 rok, pióra Mordzimierza z Oxenfurtu. Zrzutoekranowane.
#wiedzmin

Zaloguj się aby komentować
25 + 1 = 26
Tytuł: Fallout: New Vegas
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Bethesda Softworks
Rok wydania: 2010
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 102h 33m
Ocena: 7.5/10
Wreszcie po tylu latach i słyszeniu tylu zachwytów udało mi się wreszcie wyrobić własną opinie na temat tego legendarnego Fallouta, przez wielu uważanych za tego jedynego udanego w 3D, tego, który kontynuował dziedzictwo oryginały, a nie jakąś tam bluźnierczość Bethesdy. No i powiem wam, że moim zdaniem to tak średnio było, tak średnio bym rzekł.
Ale od początku - 200 lat po tym jak na ziemię spadły bomby i obróciły planetę w pustkowie Kurier dostaje misje dostarczenia paczki do kasyna Lucky 38. Podczas dostawy zostaje napadnięty, postrzelony 2 razy w głowę i pochowany w płytkim grobie, z którego wydobywa go Securitron Victor. Po załataniu nas i postawieniu na nogi przez Doktora Michta nasza postać zaczyna swoją podróż przez pustynie Mojavi w pogoni za naszymi niedoszłymi katami. Nie wiemy jeszcze, że właśnie teraz rozstrzygną się losy powstających z kolan cywilizacji...
Jeżeli chodzi o fabułę to ta jest dobra, miejscami nawet bardzo - dostajemy zwariowane uniwersum Fallouta i to my kształtujemy realną politykę pustkowi. Co trochę jest niedorzeczne, że jeden kurier decyduje o losach imperium, ale to mnie aż tak nie bolało jak inne rzeczy, do których przejdę potem. Świat w którym się poruszamy ma swoją historię i wcale nie chodzi mi tutaj o kilka głowic, które spadło 200 lat temu. Poznajemy więc Legion Cezara - zbieraninę plemion, które odtwarza estetykę imperium rzymskiego i którego trasę znaczą ukrzyżowani przeciwnicy. Mamy też Republikę Nowej Kalifornii - rosnące imperium, które trawione jest przez biurokrację i korpucję. Są też gracze nieoczywiści, tacy jak Pan House - multimilioner z czasów przed upadkiem, który chce ocalić ludzkość, jako koncepcje, a nie konkretnych ludzi, oraz Yes Man - securitron, który jest zawsze na tak i proponuje nam utworzenie niepodległego Vegas.
Sam główny wątek jest ok - bez szału, zabrakło moim zdaniem trochę epickości albo lepiej poprowadzonej gry politycznej. Ktoś mi zaraz zarzuci, że jak to? przecież musimy wybierać między frakcjami. Problem polega na tym, że to nie jest poziom drugiego Wiedźmina, gdzie dostajemy zupełnie inną ścieżkę questów w zależności od wyborów. Tutaj wiele questów frakcyjnych polegało na tym samym - rozwiąż sprawę Boomersów, Omerty, UltraLux, Housea. Zresztą. 90h gry robiłem questy poboczne, wątek główny dla 4 różnych frakcji (bo chciałem powbijać achievmenty oraz poznać inną stronę historii) zajął ok. 10h tylko, bo już wszystkie wątki poboczne miałem rozwiązane w ramach zadań pobocznych.
Jeżeli chodzi o zadania poboczne to mamy tutaj wiele dobrych, ale brakuje jakiegoś wybitnego, takiego, które zapisze się na dłużej w pamięci (jak np. wątek Peralezów z CP czy też losy Krwawego Barona). Na plus na pewno warto zaznaczyć to, że wiele kwestii można rozwiązać dyplomatycznie, co nie było tak oczywiste w F3. Pozwolę sobie tutaj też wspomnieć o DLCekach - każdy z nich miał coś świetnego w sobie i jednocześnie coś odpychającego. Najbardziej mi się podobało Dead Money - wątek skażonego kasyna, które nigdy nie zostało otwarte i teraz jest nawiedzone przez duchy, a my z bandą musimy zrobić na nie napad jest super. Szkoda tylko, że sam dodatek jest krótki i tylko jako one-time event. Old world blues oferuje nam największą piaskownice i mnóstwo nowych narzędzi, a jednocześnie praktycznie do samego końca uważałem go za najgłupszy fabularnie, a gdybym antagonistę zabił zamiast z nim porozmawiał to pewnie nadal miałbym o nim złe zdanie. Honest Hearts zabiera nas do Zionu i oferuję chyba najlepszą historie opowiedzianą środowiskiem (Randall Clark) i możliwość poznania Burning Mana wiele wnosi lorowo do świata, jednocześnie ma tak słabą rozgrywkę, że szkoda strzępić ryja. No i jeszcze zostaje Lonesome Road - fajny, dobrze zarysowany antagonista, ciekawy świat i historia. Dodatek chyba z najmniejszą ilością wad.
Skoro znamy już moją opinie o tym co było najlepsze w tej grze to przejdzmy do tego co jest najgorsze - stan techniczny. Z tych 102h jestem przekonany, że z 7h poświęciłem na walkę ze stanem technicznym. I mówimy tutaj już o połatanej przez fanów wersji. Niejednokrotnie gra się zacinąła i trafiała do wiecznego ładowania przy przechodzeniu między lokacjami. A tutaj nawet do namiotu się wchodzi przez drzwi xD Crush do windowsa zdarzał się bardzo często, przez co szybko nauczyłem się, że quick save to mój najwierniejszy towarzysz w tej grze. Dodajmy do tego przenikające tekstury, wpadanie w mape przy skakaniu, niewidzialne ściany (nie na każdą górę, którą widzimy można wejść, to nie Bethesda), przeciwnicy, którzy potrafią się teleportować do Ciebie i z tego wszystkiego wychodzi nam, że można się wkurwić. Przez jakiś czas grałem w niezmodowaną wersję, bo chciałem zaznać oryginalnego doświadczenia, ale nie szło. Połatana gra działała lepiej, ale nadal moja eks była bardziej stabilna emocjonalnie niż FNV.
Mógłbym osobny segment poświęcić na głupoty tego świata, ale już i tak naprodukowałem się więcej niż przez cały dzisiejszy dzień w pracy, także sobie odpuszczę. Może na dniach pozbieram swoje luźne przemyślenia odnośnie uniwersum i je wrzucę na #fallout .
Grę skończyłem na 90% - odhaczyłem wszystkie dostępne side questy (chyba, że coś się wzajemnie wykluczało, jak np. quest Cassidy i Van Graafów), zdecydowaną większość (77%) nieoznaczonych questów oraz wszystkie wątki główne dla 4 frakcji. Z achievmentów została mi gra na hardcorze i kilka pomniejszych, których najzwyczajniej w świecie nie chcę mi się robić. W związku z tym nie planuje już nigdy wrócić do NV. Ale może kiedyś mi się odwidzi, bo grając teraz w Vegas zapragnąłem wrócić na Pustkowia Waszyngtonu, o których mówiłem kiedyś dokładnie to samo. Także cytując klasyka - we will see what time will tell.
Czy polecam? Tak, ale jeżeli nie grałeś w to wcześniej i nie będziesz pasażerem pociagu nostalgii to pohamuj swoje oczekiwania, żeby się nie zawieźć.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #bezkulturnik



@Loginus07 Też miałem kiedyś ochotę to sprawdzić bo oprócz klasycznych Falloutów w żadną 3D część nie grałem, a dużo dobrego słyszałem o NV.
Niestety gra się wywalała do pulpitu po wybraniu nowa gra i po jakiejś godzinie walki stwierdziłem że w sumie to mi się nie chce z tym bawić xD
Dopiero co skończyłem NV, ale grając na Xbox. Wszystko fajnie, tylko dlaczego ten świat jest taki rozwalony i zasyfiony? Wszędzie walają się śmieci, gruz i inne dziadostwo. Rozumiem, wojna i te sprawy, ale przez 200 lat gruzu nie usunęli?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przypadkiem wpadłem na pokazówkę Exekiller. https://www.youtube.com/watch?v=ttYiFPH-GmI
Łączy fallouta, cyberpunka i western. Data wydania na razie nieznana -> https://store.steampowered.com/app/1701840/ExeKiller/
#gry #exekiller #fallout #cyberpunk2077
Unreal 5 się rozpowszechnia to i mniejsze studia mogą robić gry, które ładniej wyglądają. Ale dobra fabuła i przekonywujące postacie to inna bajka. Ale z tego co tu słyszałem, chcą kłaść nacisk właśnie na imersję i "narrative depth". Trzymam kciuki!
Zaloguj się aby komentować

Gry z SECRET SERVICE 01 - POCZĄTEK HISTORII! (KWIECIEŃ 1993) - gramy, oceniamy
Początek pięknej historii i świetnego magazynu SECRET SERVICE. Przeglądamy numer pierwszy z 1993 roku i wracamy do kultowych gier w nim opisywanych. Oczywiście kilka tytułów odpalimy! Zapraszam!
Polecam kanał o komputerowej tematyce retro. . #secretservice #staregazety #czasopismaograch #1993...
Odkryłem, że w #clairobscur można przebić dziecku balony.
10/10 GOTY
#gry #crpg
Zaloguj się aby komentować
Człowiek zaczął wielomiesieczny challenge w 30-letniej grze, to 5 dni później ogłosili, że wprowadzają zmiany, potencjalnie duże xD
Póki co czekam na informacje co dokładnie zmienią i zdecyduję czy restartuje próbę z nowymi zmianami, czy nie robię upgrade'u, czy robie upgrade ale kontynuuje z tym co mam.
A w miedzyczasie udało mi się w końcu zainstalować Diablo na Linuxie, co trochę pomoże logistycznie. Może, bo nie wiem czy jednak nie wrócę. Mam wrażenie że gorzej działa - zacina się czasem myszka i klawiatura, co raczej nie jest wskazane w tej zabawie. Sama gra błędów na razie nie ma.
Dziś będzie kolejny update, ale skończę jeszcze co mam pod palcem, a teraz czas na inne rzeczy.
#diabloh

Zaloguj się aby komentować
Mniej więcej 20 lat temu pobiłem rekord świata w Sapera na poziomie ekspert !
Jak do tego doszło ? Nie wiem xD
Prawda była taka, że w tamtym czasie nałogowo grałem w Sapera, sprzyjał temu m.in. wolny internet przez który trzeba było czekać na załadowanie karty. Zamiast patrzeć jak ładuje się stronka zacząłem wykorzystywać ten czas na szybką partyjkę.
Grałem codziennie, przez co byłem w stanie rozminowywać planszę mechanicznie, będąc pogrążony we własnych myślach.
I prawdopodobnie tak się stało podczas rekordowej gry.
Zamyśliłem się i nagle pyk, moim oczom ukazał się wynik 39 sekund !
Jak to możliwe ? Trzeba wiedzieć, że w Saperze jest możliwe wygranie gry bez oznaczenia żadnej miny flagą. Ważne jest aby pozostała liczba nieodkrytych kwadratów równała się liczbie pozostałych min. Wtedy automatycznie zostaną zaznaczone i gra jest wygrana. Także mogłem oznaczyć część min poprawnie i trafiłem puste pole, które odkryło resztę planszy, a że liczba kwadratów = liczbie min to gra została wygrana.
Świadomie na poziomie ekspert byłem w stanie schodzić do wyniku poniżej 90 sekund, wynik podobny do rekordowego nigdy się nie powtórzył.
Moja pasja skończyła się wraz z nową wersją sytemu - Windows 7, to już nie był ten sam Saper
#gry #nostalgia #saper


Zaloguj się aby komentować
Ależ to jest żenujące. Sukces Elden Ring: Nightreign pokazał, że coopowy spin-off singlowej gry jak najbardziej może się sprzedać, ale musi to być gra dla ludzi, którzy grając w oryginał myślą "ej kurde, ale fajnie byłoby pograć w to z ziomkami". A nikt nie kontynuuje tej myśli do "pod warunkiem, że wypieprzą z tej gry cały klimat, oprawę graficzną i charakterystyczne elementy, a zamiast tego zrobią coś maksymalnie generycznego, wyglądającego jak mobilny Fortnite, z debilnymi głosami podczas walki, wtedy zagram".
Ciekawe, ile serwery postoją.
https://www.youtube.com/watch?v=Z--_0ZQ5YKA
#gry #sony #ps5 #horizon
@Shagwest srony widzę dalej brnie w gry-usługi licząc na hit na miarę fortnite czy dawnych codów. No to se jeszcze poczekają ¯\_(ツ)_/¯
@Shagwest
>maksymalnie generycznego, wyglądającego jak mobilny Fortnite
Normalka. Skusiłem się na Battlefield V i żałuję, czuję się jakbym w fortnite grał.
Zaloguj się aby komentować
Cześć, przede mną parę dni wolnego i szukam jakichś ciekawych gier na PC z wciągającą fabułą. Z gier, które mi się podobały i ukończyłem je na 100% to między innymi dwie części The Last of Us, Cyberpunk 2077, Wiedźmin 3, Clair Obscur: Expedition 33, Ghost of Tsushima. Post tworzę z nadzieją, że polecicie coś od siebie wraz z paroma słowami opisującymi zalety. Mógłbym zapytać o to GPT ale zależy mi na opiniach żywych użytkowników i graczy.
Mogą być również gry retro typu Syberia czy Najdłuższa Podróż, najważniejszym jest warunek by były na Steamie.
#gry #pcmasterrace #steam
@Desmod Patrząc na przytoczone tytuły możesz spróbować serii A Plague Tale. Mocno liniowe ale klimacik pogrążonej w epidemii Francji jest elo.
@Desmod ja od siebie polecę w opór Horizon zero dawn. Absolutna topka.
No i rdr2, jak masz kilka dni to dobra opcja, bo ta gra wymaga czasu.
Dziękuję każdemu z was za polecajki, nakupowałem trochę idąc za waszymi radami i zobaczymy co przyniesie najwięcej frajdy. Kupiłem dylogię KCD oraz A Plague Tale oraz Silent Hill 2 Remake. Do tego Roadcraft, NFS: Unbound oraz RDR2. Czas obudzić w sobie dzieciaka sprzed lat.
Zaloguj się aby komentować
No, po dziewięciu latach przerwy skonczyłem drugi raz Bloodborne. Za kolejne dziewięć lat przejdę jeszcze raz i w ten sposób wbiję platynę. Tylko muszę sobie zapisać, które zakończenie wybrałem, bo jak wezmę jeszcze raz to samo, to nad platyną mógłbym pracować dopiero w 2044. A wtedy mam kardiologa.
Niezmiennie, Bloodborne to gra wybitna i najlepsze Soulsy. Instaluję Elden Ringa. Może dodatek przejdę?
Edit: zmiana planów, przecież ja mam Sekiro do ogrania.
#gry #bloodborne

Zaloguj się aby komentować
Wróciłem do Velen.
Po wielu latach gierkowej tułaczki, gdzieś między Tristram a polami naftowymi w Tadżykistanie, między Anor Londo a Bright Falls, między Silent Hill a ośrodkiem Niwa wróciłem do Velen i czuję się jakbym wrócił do domu po wielu latach włóczęgi. I dobrze mi tam:)
#wiedzmin3

Zaloguj się aby komentować




