Zdjęcie w tle

Społeczność

Gry

1k+

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

Zaloguj się aby komentować

Pograłem trochę w Cuphead. Coś nawet przeszedłem, ale to jednak wkurwiający game design. Oprócz tego mam rozgrzebane They Bleed Pixels.


Znacie jakąś platformówkę, która nie nienawidzi gracza?


#gry

Zaloguj się aby komentować

Chłop na samych gaciach poszedł sprzedawac w pustym sklepie xD i jeszcze chcialby kupic swoje towary ode mnie, niestety nie ma tez pieniedzy xD za⁎⁎⁎⁎sta jest ta gra #kcd2 #gry

5bde23d5-1828-4496-9238-ba451d396111

Mnie się w KCD podoba to, że kupcy nie mają nieograniczonej kasy.

Nazbierasz jakiegoś towaru z Kumanów, jakichś chłopów, z włamów.

Idziesz potem z tym mandżurem do lokalnego sklepikarza i okazuje się, że możesz mu sprzedać 2-3 fanty, bo typ kasy nie ma.

I latasz po mapie potem, żeby opchnąć cały towar.

Ja gram w KCD by chodzic po lesie, czasem by zbierać grzyby. Autentycznie moimi dwiema najwiekszymi zarzutami do Czechow jest to że nie ma wiecej grzybów i że nie mozna gotować potraw (troche jak kowalstwo co dodali). Fabula dla mnie jest trzeciorzedna :) I gram glownie zima, jak mam za mało zielonego lasu za oknem

Zaloguj się aby komentować

No elo ale to ty dzwonisz. :)
Gram w System Shock 2: 25th Anniversary Remaster, kupiłem sobie od tak, i nie mogę się oderwać.

Żona przechodziła obok i zerknęła "O, grasz w System Shock 2! "
"Tak tata gra ale w Remastered"
"To ja też sobie kiedyś pogram! <3".

No jest to gra kultowa, niezapomniany klimat.

To już chyba podpada pod #retrogaming ? 25 lat, Chryste Panie.


Oczywiście na każdym poziomie przy windzie robię magazyn rzeczy jak chomik, a midwifes jak zwykle straszne.


#gry #systemshock2

79afb466-45d3-4c0d-b242-efb7dc1a6129
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Aktualuzacja #diabloh


Mniej czasu było ostatnie dwa dni, ale dophalem paladyna Pophala do końca czwartego aktu. Trzeci akt był specyficzny, znów dziwna mapa spowodowała, że w Podziemiach Łupieżców (Flayer's Dungeons) byłem po 2:30min (sprwdziłem bo sam byłem zszokowany). Normalnie tam to się idzie przez trzy poziomu labiryntu w dżungli. Ale ogólnie nie było problemów, poza tym że czasem najemnik zdychał. Akt IV był nieco trudniejszy z uwagi na obecność przeciwników ze sporą odpornością na ogień. Parę razy była niebezpieczna sytuacja jak utknąłem w tłumie, szczególnie kiedy do ataku używałem umiejętności Zeal (dwa szybkie ataki, więcej obrażeń i skuteczności ataku, ALE trwa dłużej i nie da się przerwać w połowie. Ryzykuj się w ten sposób, że przegapi się moment iż trzeba już spierdalać.) - ostatecznie zmieniłem na klasyczny atak dla bezpieczeństwa. Sam Diablo to była formalność bo ten jego najgroźniejszy atak nie działa dobrze jak bohater naparza mu mieczem w mordę.


Pophal tymczasem został odephany (celowe) - teraz przełączam na Czarodziejkę Hejtmionę. W ankiecie miała taki sami wynik jak nekromanta, to doceniłem to jak go goniła (bo początkowo bardzo przegrywała).


Kilka słów na temat czasu, bo to chyba najczęstszy komentarz. Tak, staram się robić akty w miarę szybko - w końcu postawiłem sobie limit czasowy. Na poziomie normalnym poniżej 1h/akt są jak najbardziej do robienia, w koszmarze być może będzie to nawet łatwiej (bo już mają sprzęt i umiejętności, które przyspieszają). Ale muszę nadrobić jak najwięcej czasu mogę, bo piekło będzie piekło. Mimo iż mapy na wyższych poziomach zazwyczaj nie są większe (są pojedyncze lokacje co tak mają - wieża hrabiny, kazamaty nienawiści) to rekompensuje to fakt, że nie trzeba schodzić po kostkę horradrimów. Po prostu potwory na najwyższym poziomie są trudne - mają dużo więcej życia, dużo więcej odporności, dużo więcej obrażeń zadają. Wolę mieć zapas czasu na tamte poziomy, bo być może trzeba będzie trochę pofarmić lepszego sprzęt czy doświadczenia.


Robienie gry szybko tak naprawdę opiera się na dwóch tematach - nie trzeba zabić każdego potwora i nie trzeba podnosić każdego przedmiotu. Tyle. Za zwyczajne potwory jest niewiele doświadczenia, za większość przedmiotów jest niewiele hajsu. Speedruny to też coś co mnie przyciągnęło z powrotem do Diablo2 jakieś 5 lat temu. Zupełnie nie interesuje mnie gra sieciowa (jestem zaawansowanym introwertykiem, nie amatorem w tej kwestii co się z ludźmi na piwo umawia :P), natomiast wyzwania quasisportowe jak najbardziej. Tutaj jakby ktoś chciał popatrzeć, najpopularniejszymi streamerami są MrLllama z USA i Kano z Australii, ale mamy nawet polskiego znanego speedrunnera o nicku BokserKabaty (nie jest tak popularny, ale wyniki ma świetne). Speedruny mają różne kategorie - oczywiście podział na bohaterów, ale także takie że robią tylko normal albo całą drogą do piekła (albo nawet dalej do Uberów - może kiedyś napiszę o tym). Są też tryby hardcore i softcore (w pierwszym jak zginiesz to jest GG). Link do rekordów jest taki: https://www.speedrun.com/pl-PL/d2r


Akt III/Palady: 46m

Akt IV/Paladyn: 45m


Statystyki:

Ukończone akty: 8/105

Czas łącznie: 6:34h

Ciekawe przedmioty: Crushflange (obecnie w stashu)


Postaci:

Zabójczyni Hasa - poziom 24 (akt 5/normal)

Paladyn Pophal - poziom 24 (akt 5/normal)

Czarodziejka Hejtmiona - poziom 4 (akt 1/normal)


#diablo2 #gry

b45f59e7-edd2-47b5-8020-b7f71b9cac88
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#witcher3 to gra nie miłośników poezji, ale również dla koneserów #malarstwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Szkoda, że nie została zaprezentowana Dama z lisim kutasem ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gry

45ab9c19-bdc6-4147-b726-d5b0388fc50a
e731dc5e-83d9-4a9c-abf4-ae787089164e

Zaloguj się aby komentować

Gdzieś mam jeszcze płytkę. Jak zajadę do domu rodzinnego, mogę Ci wysłać jak znajdę. Ja to się tego Pana bałam i nie grałam. 😄

Zaloguj się aby komentować

23 + 1 = 24

Tytuł: Włóczykij: Melodia Doliny Muminków
Developer: Hyper Games
Wydawca: Raw Fury
Rok wydania: 2024
Gatunek: Przygodówka
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: ukończona, 4h
Ocena: 8.5/10

Krótka przygodówka skierowana raczej do młodszych graczy. Jednak zrobiona z takim serduchem, że naprawdę przyjemnie spędza się ten czas w grze. Piękna, ręcznie rysowana oprawa graficzna oraz nastrojowa muzyczka z utworem, który natychmiast trafia na moją główną playlistę Spotify.

https://www.youtube.com/watch?v=Cr5XOZ1uyVE

#gamesmeter #gry #muminki #muzyka

87b5db03-9919-4d6b-ba8c-b6471b24287d
40b67381-bf41-4532-ae6f-f35409b9c2e0
2cd3af0c-cb0e-436f-a091-a2bf4551aeb0

Zaloguj się aby komentować

116-1=115



Tytuł: Kingdom Come: Deliverance

Developer: Warhorse Studios

Wydawca: Warhorse Studios, Deep Silver

Rok wydania: 2018

Gatunek: RPG

Użyta platforma: PC

Półeczka: HENRYCZEK ZAWSZE NA PROPSIE


Aż tyle lat od premiery mi zeszło, żeby w końcu odpalić 'Henryczka'. Może to i dobrze, bo załatali wszystko i nie było niespodzianek podczas gry.

Spędziłem w okolicach Sazawy i Talmberka ponad 80 godzin. Nie spieszyło mi się z ciągnięciem głównego wątku. Cieszyło mnie chodzenie po lesie, polowania na zające, przygotowywanie jakichś eliksirów, odpalanie trybu ninja i wchodzenie nocami do domów mieszczan na włam.

Pomimo tego, że gra ma już parę lat, graficznie uważam, że jest najprawdę świetna (zwłaszcza z paczką tekstur HD). Muzyczka nie jest nachalna (choć się po pewnym czasie nudzi), walki są wymagające, ale nierówne. W sensie, że dwóch Kumanów potrafiło mnie złoić bez większego problemu, a "boss" z głównego wątku padł po 15 sekundach, przy takich samych moich statystykach.

Turnieju nigdy nie wygrałem, zawsze mnie Czarny Piotr tłukł niemiłosiernie

Niestety, im bliżej końca, tym więcej było długich przerywników a mnie samej gry. Co nie zmieniło mojego pozytywnego nastawienia do tego tytułu.

Oczywiście "dwójeczka" już czeka (z dodatkami oczywiście), ale najpierw trzeba ograć jakieś inne tytuły, żeby nabrać jeszcze większej ochoty.

ps: polskie napisy i czeski dubbing to jest to


https://www.youtube.com/watch?v=q6Jdv9YO3uY


#komputery #rozrywka #półeczkawstydu

f4e3e7da-c2a7-4454-a293-1930cd6d9531

@LovelyPL 1 jest tak niedorobiona że porzuciłem ją po niecałych 10 godzinach mordęgi, za to kcd 2 sztos

Co do głównego bossa to w zwykłym trybie chłop nie ma hełmu, więc łatwo zrobić 'bonk' i go poskładać na strzała, zwłaszcza jak gra się obuchami. W trybie trudnym w końcu na czapkę, więc można powalczyć xd

@LovelyPL Mnie też długo zajęło zabranie się za to ale jak już się wbiłem to nie mogłem się oderwać. Przezajebista gra, czułem się tak samo jak grając za gówniaka w Gothiczka, lepszego komplementu chyba nie wymyślę xD. Dwójka czeka w kolejce ale jeszcze mam kilka pozycji które już spatchowane i potanione

Zaloguj się aby komentować

#battlefield 6 podoba mi się też ze względu na swobodę rozgrywki, jaką oferuje.

Robię wyzwania związane z trybem Team Deathmatch. Potrzebuję wygranych meczy, ale że dzisiaj nie za bardzo chce mi się strzelać, to na jednej mapce grałem zwiadowcą z dronem. W ten sposób nabiłem 47 asyst, moja drużyna ciągle widziała wrogów na minimapie, a mecz został bez problemu wygrany. ; )

#gry #chwalesie

@cyberpunkowy_neuromantyk mam tak samo, spoko też jest pojeździć działkiem przeciwlotniczym. btw dron to gamechanger. Czesto jak przegrywamy to go odpalam i zmienia się sytuacja

Zaloguj się aby komentować

W kolejnym rozdziale z cyklu #diabloh kontynuowałem grę czeskim Paladynem Pophalem. Ukończyłem akt pierwszy zaczęty wczoraj (gram rano, jak przystało na mój wiek wstaję dużo przed świtem), przeszedłem drugi, zacząłem trzeci. Wpadł też pierwszy unikalny przedmiot i pierwszy godny wzmiani charm (talizman chyba najbardziej po polsku). Unikalny przedmiot to buzdygan (mace) o nazwie Crushflange. Pophalowi się on nie przyda, bo dla mojego bohatera kluczowy jest szybki atak (używam aury Holy Fire która dodajw w opór obrażeń do ataku. W zasadzie wszystko poza bossami jest na jednego strzała, więc czym szybciej macham mieczem tym leiej) - ale będzie to bardzo dobra broń na start dla Barbarzyńcy i Druida. Talizman zaś to mały +7 do życia, +5% odporności na błyskawice - zdecydowanie przydatny dla każdego rodzaju bohatera o ile mi się bęðzie chciało (i będę pamiętał) żonglować. Znalazłem też pierwszy zielony przedmiot co póki co zostawię licząc na kolejne z tego zestawu - hełm Sigon's Visor. Kilka przedmiotów dla kolejnych klas też już się zebrało - nic potężnego, ale kilka przydatnych.


Kilka słów czym są talizmany w #diablo2, dla tych którzy nie wiedzą. To jest sprzęt którego nie zakładamy na ciało, ale działa jeśli jest w ekwipunku. Są trzy rodzaje talizmanów - o wymiarze 1, 2 i 3 kratek, zawsze pionowo. Mogą dodawać dużo różnych statystyk, najlepsze są chyba takie co dodają życie, odporności i plusy do umiejętności. Tak jak każdy inny przedmiot mają swój poziom od którego można je używać, ale nie mają wymagań na siłę, zręczność czy klasę postaci. Ich oczywistą wadą jest to, że zajmują miejsce w ekwipunku, ale to cena którą wielu jest chętnych ponieść. W załączniku przykładowe talizmany.


Gram oczywiście po angielsku i choć będę starał się oczywiste terminy pisać po polsku, to na pewno nazwy przedmiotów będą w oryginale.


Akt I/Palady: 1:04h

Akt II/Paladyn: 54m


Statystyki:

Ukończone akty: 6/105

Czas łącznie: 5:03h

Ciekawe przedmioty: Crushflange (obecnie w stashu)


Postaci:

Zabójczyni Hasa - poziom 22 (akt 5/normal)

Paladyn Pophal - poziom 19 (akt 3/normal)

edea7bef-c5f4-477a-a8f8-79a16adb3355
faf14bb1-c4b0-46b7-96f6-4146f0b97364
db1144c0-aac3-408a-9f8d-7ead91dba98a
Ragnarokk userbar

Jaka następna klasa postaci?

64 Głosów

Zaloguj się aby komentować

22 + 1 = 23

Tytuł: The Invincible
Developer: Starward Industries
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2023
Gatunek: Walking sim
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 7h
Ocena: 6/10

Koniec przygody z „Niezwyciężonym”.

Mam mieszane uczucia co do egranizacji.

Z jednej strony, podobnie jak w przypadku komiksu, ciekawie było zapoznać się z czyjąś wizją Regis III i porównać ją z własnymi wyobrażeniami. W moim umyśle planeta przedstawia się o wiele bardziej nieprzyjaźnie. W przypadku gry wygląda... przyjemnie. Pięknie nawet bym powiedział.

Oprawa audiowizualna to największa zaleta tego tytułu. I nie dziwię się, że twórcy postawili na to nacisk, ponieważ mamy do czynienia z symulatorem chodzenia = nie ma za wielu gameplaya oprócz spacerowania, okazjonalnej interakcji z otoczeniem i wybieraniem opcji dialogowych.

Miło słuchało się rozmów głównej bohaterki z Astrogatorem i innymi. W ogóle jest to bardzo sympatyczna postać: ujęła mnie szczególnie tym, że czasem nuciła pod nosem. : D

Historia zaś... Nie pasowało mi parę rzeczy, gdy zestawiłem je z pierwowzorem, dlatego uznałem egranizację za fanfiction. Nie ma co się przejmować, czy wszystko się zgadza. Tym bardziej, że tak jak w przypadku komiksu, to również laurka dla powieści. Postacie dochodzą do bardzo podobnych wniosków, co bohaterowie z książki, wręcz używają tych samych słów.

„The Invincible” kupiłem za jakieś osiem złotych i tych siedem godzin to zdecydowanie nie był czas zmarnowany, ponieważ bardzo podoba mi się powieść, a twórcom gry udało się oddać jej ducha. Jednakże formuła walking simulatorów nie do końca do mnie przemawia.


Z wywiadu ze scenarzystką, który akurat przeczytałem w numerze „Nowej Fantastyki”, dowiedziałem się, że mieli nielichy problem z wybraniem gatunku dla swojej gry. Wszystko spowodowane specyfiką twórczości Lema.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry

be08542c-b124-47d9-a6b3-28ab884a5c4d

Zaloguj się aby komentować

#poe2

serwery GGG chodzą w kratkę, serwery ISP chodzą w kratkę, maksimum co miałem w budynku to 867/72,2/19ms - TMobile 5G, SG 24 Ultra, teraz 517/22/17ms - jako tako da się grać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poleccie mi jakąś dobrą przewodową myszkę do gier i do pracy, precyzyjnej, bo już nie jestem w temacie?

Wiele lat byłem wierny Razerom, do tej pory mam ich podkładki, ale swego czasu się skiepścili, nie wiem jak jest teraz.

Zależy mi na takiej do której bez problemu kupię zapas podkładek czy jak się te ścierające cosie nazywają, a, ślizgacze,.

I nie musi mieć miliona guzików, dzięki.


#pcmasterrace #grafika #gry #myszki

Opornik userbar

@Opornik W kwestii żywotności od siebie mogę polecić Asus ROG Gladius (teraz chyba trójka już jest?), fajny myk ze switchami w gniazdach, można je wymieniać bez lutowania. Użytkowałem jedynkę aż z niej farba zeszła, teraz jadę na dwójce. Ślizgaczy nigdy nie musiałem wymieniać, a w jedynce trochę zebrały łomot bo pod nimi były śrubki, a moja precyzja odklejania pozostawiała nieco do życzenia.

@Opornik Ja mam przytoczonego dwukrotnie Logitecha g502, tylko w wersji bezprzewodowej i ze światełkami (g502 x plus). Bez światełek trzyma na jednym ładowaniu z 5x dłużej, ale stwierdziłem, że jak już wydają w c⁎⁎j na myszkę, to równie dobrze może świecić, a w razie czego na kablu też działa


Jest za⁎⁎⁎⁎sta i polecam w c⁎⁎j, tylko scroll strasznie głośny

3ee0a288-7002-418d-b18b-de87999af512

@Opornik Ja mam do grania G502:

  • przewodowa

  • spoczynek na kciuk, to jest dla człowieka z tikami wręcz potrzebne by ten kciuk mógł odpocząć

  • zmienne dpi w locie

  • scrollowanie skokowe / płynne

  • ciężarki nawet so

Do pracy MX Vertical

  • pionowy uchwyt, napierdalał mnie powli nadgarstek, przeszło

  • 3 sloty BT

  • minus / plus, że tam jest akumulatorek


Polecam https://www.rtings.com/mouse , tam w tabelce możesz pofiltrować do bólu ficzery jeśli zależy Ci na posiadaniu mnogiej ilości inputów do wyboru.

Zaloguj się aby komentować

„Battlefield 6” w #multiplayer cierpi na te same bolączki, co poprzednie części.


Medycy z reguły nie podnoszą, nawet jeśli stoją obok Ciebie.


Członkowie Twojego oddziału z reguły nie podnoszą, nawet jeśli stoją obok Ciebie.

Ludzie nie myślą, niestety. Przeciwnik jeździ bezkarnie w czołgu? Zapomnij, że ktoś zmieni klasę na inżyniera, żeby pomęczyć wrogi pojazd bronią przeciwpancerną. Przez to często z kumplami musimy się bawić w strefę zakazu lotów czy biegamy z RPG-ami.

Ludzie nie grają na objective'y. Jest tryb „Rush”, w którym trzeba szturmować wrogie pozycje - co robią ludzie? Stoją na tyłach jako snajperzy. O przejmowaniu flag i innych takich nie wspominam.


Używanie granatów dymnych, żeby zrobić zasłonę? Zapomnij.


Niektóre bronie są lepsze od innych - balans kuleje.


Podobnie jak kuleje balans map w niektórych trybach. Jedna strona ma lepsze spawny, więc ma lepszy start.


Respawny to też śmiech na sali. W różnych trybach („King of the Hill” chociażby) potrafiłem zrespić się na oczach wrogach.


No ale strzelanie jest satysfakcjonujące, gra jest dobrze udźwiękowiona, z kumplami gra się naprawdę przyjemnie. Poza tym dostałem #battlefield za darmo, więc nie mam co narzekać. ; )


#gry #fps

bfefbe9a-520b-4d5a-b21a-48f2effd8797

@cyberpunkowy_neuromantyk


Medycy z reguły nie podnoszą, nawet jeśli stoją obok Ciebie.

Członkowie Twojego oddziału z reguły nie podnoszą, nawet jeśli stoją obok Ciebie.

  • Tak, ale niestety zawsze tak było. Najlepiej się gra ze swoją ekipą i wtedy szybkie pytanie "tomku, podniesiesz mnie?". Czasami gram w Breakthrough Casual czyli 16 prawdziwych graczy + 32 boty i właśnie te "głupie" boty potrafią częściej podnieść człowieka niż prawdziwy gracz.


Ludzie nie myślą, niestety. Przeciwnik jeździ bezkarnie w czołgu? Zapomnij, że ktoś zmieni klasę na inżyniera, żeby pomęczyć wrogi pojazd bronią przeciwpancerną. Przez to często z kumplami musimy się bawić w strefę zakazu lotów czy biegamy z RPG-ami.


Z tego powodu niestety często też gram inżynierem, z drugiej strony sprawia mi to w miarę przyjemność (szczególnie trollowanie robocikiem xD)


Ludzie nie grają na objective'y. Jest tryb „Rush”, w którym trzeba szturmować wrogie pozycje - co robią ludzie? Stoją na tyłach jako snajperzy. O przejmowaniu flag i innych takich nie wspominam.


Zawsze tak było, zawsze tak będzie xD z losowymi ludźmi różnie się gra.


Używanie granatów dymnych, żeby zrobić zasłonę? Zapomnij.


  • Tu akurat się nie zgodzę, bo np. na Breakthrough jeżeli nawet jeden skład wszystko zadymi to robi to sporą robotę. Osób w dymie nie da się zaznaczać. Na początku dużo latałem dronem (aktualnie w top 0,7% asyst) i dymne sporo zmieniają, mocno utrudniają zaznaczanie przeciwnika. Inną sprawą jest to, że drużyny atakujące często nie używają dymnych, a jest to spory błąd.


Niektóre bronie są lepsze od innych - balans kuleje.


Jak dla mnie aktualnie jest w miarę ok, nie ma jednej broni z którą każdy biega (w Battlefieldzie 2042 przez kilka okresów takie bronie istniały).



Podobnie jak kuleje balans map w niektórych trybach. Jedna strona ma lepsze spawny, więc ma lepszy start.


Tak, chociaż pod tym względem nie ma według mnie tragedii. Ciężko jest stworzyć mapy całkowicie symetryczne, gdzie by nie wiało nudą.


Respawny to też śmiech na sali. W różnych trybach („King of the Hill” chociażby) potrafiłem zrespić się na oczach wrogach.


Nie grałem w ten tryb, więc się nie wypowiem. Mi się podoba, że powróciła kamera z osoby albo beacona na którym człowiek chce się spawnować. Szkoda tylko, że nie ma kill cama, aktualny efekt bycia przez kogoś zabitym jest jednym z najgorszych w historii BFa


No ale strzelanie jest satysfakcjonujące, gra jest dobrze udźwiękowiona, z kumplami gra się naprawdę przyjemnie. Poza tym dostałem #battlefield za darmo, więc nie mam co narzekać. ; )

Tu się zgodzę i też dostałem grę od różowej xD więc uczciwa cena. W następnej aktualizacji będzie można ponownie odrzucać granaty (w BF2042 też tak było) i jest to plus. Ah.. no i będą maski gazowe, jak w BFie 1, co mi się akurat średnio podoba, ale ma sens.


Przy tym jaka jest aktualna posucha sensownych strzelanek online BF6 jest ok, dobrze się bawię, szczególnie z załogą (jeden kolega już się nie może doczekać little birda)

Trochę to wina takich osób np jak ja , które przeszedly z CoD. Mało korzystam z pojazdów i granatów dymnych, ale za to jak widzę to staram się podnieść. Często też zmieniam np z trybu squad/team deadmatch a ze tam po padnięciu nie ma czasu na lezenie( i tak Cię nikt tam nie podniesie) to mam odruch z klikaniem spacji.

Trochę po świetnym starcie przyspali, bo oprócz skinów i rzeczy na które masz wydać pieniądze to nic nowego nie ma.

3 nowe mapy na pół roku gry to trochę malo(redsec i ta czerwona, a 3 to ma być niby za dwa tygodnie).

@cyberpunkowy_neuromantyk tak jak kolega wyżej wspomniał, typowe zachowanie graczy CoD, gdzie każdy biega solo i robi co chce. Problem zauważam też w Redsec, ktoś gra zwiadowcą i zamiast użyć drona, żeby zrobić zwiad, to biegnie w grupę przeciwników. Leżysz na glebie, to medyk nie przybiegnie pomóc. Ostatnio pisałem posta, że nie mam z kim grać, bo w lobby większość ludzi to egoiści, którzy nie potrafią grać w teamie.

Zaloguj się aby komentować