Ruskie boty wcale nie działają dla konfederacji xD
#polityka #heheszkipolityczne #bekazkonfederacji


Ruskie boty wcale nie działają dla konfederacji xD
#polityka #heheszkipolityczne #bekazkonfederacji


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#perfumy Dzien dobry, dawno mnie nie było na hejto. Ktos sprzedaje odlewki? Totalnie sie na tym nie znam ale 2 razy bralem juz odlewki i bardziej mi sie to podoba niz kupic jeden flakon.
Zaloguj się aby komentować
Chryste elejson, jak można być aż tak głupim?
Wiadomo, że to jakiś odklejeniec, ale jakoś trzeba otagować, więc #bekazkatoli

Zaloguj się aby komentować
133 + 1 = 134
Tytuł: Vampire: The Masquerade - Reckoning of New York
Developer: Draw Distance
Wydawca: Dear Villagers
Rok wydania: 2024
Gatunek: powieść wizualna
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: dwukrotnie, łącznie jakieś 17 godzin
Ocena: 7/10
Trzecia część wampirów od Draw Distance. Wizualnie i dźwiękowo nie jest wg mnie tak dobra, jak poprzednie części, ale nadal w porządku. Wciągająca historia z wyrazistymi postaciami i przytłaczającą atmosferą nadciągającej zagłady.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
31 328,97 + 5,03 = 31 334,00
Marszobieg po 3 dniach rekonwalescencji. Rozruch nie byl tragiczny ale tez nie bezproblemowy.
Biodro na pocztku nie pozwalalo na pelne obciazenie gdzie pod koniec byly momenty ze zapominalen o bolu.
#greenzollbiegniepopolowke
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
bęben: 118 cm (było 120 cm)
smalec: 109 kg (było 109 kg)
#bębensmalcu
Zaloguj się aby komentować
Pograłem od wczoraj już paręnaście godzin w The Blood of Dawnwalker i po prologu i lekkim liźnięciu wątku głównego jestem bardzo na tak.
Fabuła jak na razie ciekawa, w ogóle wielki plus ode mnie za to, że jest to oryginalny świat, a nie adaptacja książki. Adaptacje to według mnie coś bardziej odtwórczego, co nie pozwala scenarzystom w pełni wykazać się kreatywnością. Walka mi się podoba, ja generalnie zawsze jestem kiepski w mocno zręcznościowe mechaniki. Jakieś Bayonetty polegające na wykuciu i wykonaniu długich combosów są dla mnie niegrywalne, a soulsy przechodzę bardziej siłą uporu niż małpiej zręczności. A tutaj zdarzało mi się już kilka razy wpaść w trans, kiedy nawet niespecjalnie widzę i analizuję, co się na ekranie dzieje, tylko reaguję instynktownie i przechodzę dłuższą walkę bez większych obrażeń blokując i parując kiedy trzeba (na poziomie trudności 3/4). Bardzo satysfakcjonujące.
Straaaaaaasznie podoba mi się mechanika upływającego czasu. Zawsze doceniam, gdy twórcy gry celującej w więcej niż jedno A mają odwagę eksperymentować (w indykach to norma, więc wprawdzie też doceniam, ale to nie to samo). W roleplejach od zawsze mamy ten śmieszny problem, że fabuła wmawia nam, że wisi nad nami jakiś miecz Demoklesa, a rozgrywka twierdzi zupełnie co innego. Geralt desperacko szuka Ciri, która jest w niebezpieczeństwie, ale w Gwinta zagra, utopca utopi, wyrucha pół Velen. Heniek powinien czym prędzej wyciągnąć Ptaszka z klatki, ale po drodze kuźnię wyremontuje, zegar miejski naprawi, wydoktoryzuje się w parzeniu herbaty.
W końcu ktoś miał odwagę zrobić to inaczej. Tu, by trzymać się przykładu z prologu i nie wyskakiwać ze spoilerami, jak mówią, że wieczorem będzie pewne wydarzenie i musisz się na nie przygotować, to wydarzenie będzie wieczorem (nie po 84 dniach spędzonych na polowaniu na sarny, gdy postanowisz z nudów pchnąć fabułę do przodu) i albo się przygotujesz, albo nie. Albo odpowiednio dobierzesz questy i aktywności, by zdążyć na czas, albo nie. I jak nie, to też nie jest game over, tylko drzewo fabuły uwzględnia to, co zrobiłeś. Według tego, co Rysław donosił, to drzewo jest przeogromne. I do tej mechaniki dobudowane są kolejne, związane mocno z fabułą i tym, w jaki sposób ukończymy główne zadanie, bo po prostu nie możemy zrobić wszystkiego, wyczyścić całej mapy jak w Horizonie czy Cyberpunku i wtedy dziarsko ruszyć do questa kończącego. Absolutnie fantastyczne.
I teraz w komentarzach na golu czy innych pepełe pełno mądrości "nienawidzę takich ograniczeń, pierwsze co zrobię po zainstalowaniu, to wrzucam moda wyłączającego to". Owszem, można, to jest siła #pcmasterrace, że modami można zrobić wszystko. Ale to tak jakby od razu po zainstalowaniu GTA wrzucić cheata na wszystkie bronie i nieograniczony hajs, bo "nienawidzę takich ograniczeń". To jest cała gra zbudowana na tym, a nie tylko licznik czasu w rogu ekranu, po upłynięciu którego gra się wyłącza. Jak ktoś lubi, to proszę bardzo. Tylko to takie dość smutne podejście, zero zainteresowania czymś nowym i odważnym.
Ale wracając do gry. W paru miejscach czuć budżet niższy niż wyższy. NPC-e i rozmowy z nimi mają vibe Wiedźmina pierwszego, modele strasznie powtarzalne i często niespecjalnie pasujące do postaci, które przedstawiają. Jakby wszyscy niebędący ważniejszymi dla fabuły osobami byli w wieku około 30-40 lat. I taki model postaci gra starowinkę albo młodego chłopaka na schadzce z dziewczyną. Brakuje też trochę takich prostych rzeczy z gatunku "quality of life". Nie znalazłem żadnych ustawień dostępności, a dla moich oczu kolor śladów podczas używania instynktu bardzo mało kontrastuje z otoczeniem. Nie ma też możliwości wyregulowania krawędzi ekranu dla interfejsu, co rodzi problem na monitorze ultrawide - ikony informujące o naładowaniu się zdolności czy tym, na co akurat jest przełączony krzyżak, są podczas walki za daleko od akcji i po prostu ich nie widzę kątem oka. A intencjonalne spojrzenie na nie prawie zawsze kończy się śmiercią.
Polski dubbing - ech. Głosowo w porządku, ale reżyseria... Ja nie wiem, u nas zupełnie normalne jest to, że aktorzy podkładający głos w grze nie znają kontekstu wypowiadanej kwestii. Że dialogi nie są nagrywane jednocześnie przez obu aktorów, dzięki czemu mieliby w ogóle szansę odegrać interakcję. Tutaj bardzo czuć, że aktorzy gubią wątek dosłownie co kwestię i za każdym razem zgadują (rzadko trafnie), jak zaintonować dane zdanie, bo nie widzieli całej rozmowy. Albo po walce z pierwszym większym wrogiem Coen rzuca do siebie coś w stylu "co to było?!". Ale aktor wypowiada to w sposób, jakby zaciekawiony kogoś rzeczywiście o to pytał. Nie dziwię się, jeśli dostał do przeczytania tylko "co to było?!" i zero kontekstu. Dubbing animacji stoi u nas od dekad na mistrzowskim poziomie, a w grach cały czas jest tak lub niewiele lepiej i najwidoczniej inaczej się nie da
Dobra, powymądrzałem się, wracam do gry. A, i już udało mi się zapamiętać tytuł i nie sprawdzam za każdym razem, czy to The Blood of Dawnwalker czy The Dawn of Bloodwalker.
#thebloodofdawnwalker #gry

@Shagwest
to wydarzenie będzie wieczorem (nie po 84 dniach spędzonych na polowaniu na sarny
Ale za to dzień trwa w nieskończoność
Przez ten upływ czasu nie da się zrobić wszystkich zadań. Musisz wybierać które zrobić a które nie. Niby takie było założenie twórców, ale dla mnie to tak średnio się podoba. Lubię kończyć gry na 100%.
@Shagwest nie grałem sam, ale w kilku różnych recenzjach widziałem opinie, że pod koniec ten czar presji trochę znika. Okazuje sie ze te 30 dni (w grze) to jest mnóstwo czasu i recenzenci którzy oszczędnie go gospodarowali mieli pod koniec gry wyczyszczoną mapę z większości aktywności poza tymi, które faktycznie były limitowane czasowo. Nie oznacza to jeszcze, ze gry nie warto przechodzić kilkukrotnie bo część questów może zostać zablokowana przez śmierć NPC czy przez pewne decyzje na wcześniejszym etapie, ale to akurat robiło już wiele RPG. Natomiast ta gra była reklamowana na zasadzie "masz za mało czasu aby skosztować większości aktywności za jednym podejściem" i to akurat nie do końca zostało dowiezione
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Deserowasynonimy: Aromatic, Aromatic Pippin, Aromatic Russet (zob. również Aromatic Russet), Siberian Russetcharakterystyka: Średniej wielkości, zbliżona do dużej, o okrągłym, stożkowatym kształcie z żłobieniami i wyraźnie wybrzuszonym wierzchołkiem. Skórka jest szorstka i sucha. Podstawowy kolor to zielonkawo-żółty, przechodzący w żółty, na którym pojawia się jasnoczerwony rumieniec z ciemniejszymi paskami, przeplatany plamami ochrowej rdzawizny, która w niektórych latach pokrywa całe jabłko. Przezroczki są mieszane – zielone i rdzawobrązowe. Kielich jest mały i zamknięty, osadzony w płytkiej miseczce. Ogonek jest krótki i osadzony w głębokiej, wąskiej i pokrytej rdzawizną wnęce.Cechy charakterystyczne: Miąższ ma kolor kremowy, jest drobnoziarnisty i jędrny, ale nieco suchy. Smak jest korzenny, lekko cierpki, orzechowy, bogaty, z nutami ananasa.Zastosowanie: Bardzo ceniona tradycyjna odmiana jabłek stołowych.Pochodzenie: Po raz pierwszy wspomniana przez znanego brytyjskiego parlamentarzystę i baroneta z Kornwalii (Wielka Brytania), sir Christophera Hawkinsa, w 1813 roku w czasopiśmie „Transactions” Londyńskiego Towarzystwa Ogrodniczego, w którym ujawnił, że odmiana ta była uprawiana w Kornwalii od wielu lat. W publikacji „The Coloured Figures and Descriptions of the Most Esteemed Kinds of Apples and Pears” (wydanej w 1876 r.) znany brytyjski pomolog Robert Hogg stwierdza, że „pochodzenie tej doskonałej odmiany nie jest nigdzie podane, a sama jej nazwa nie dostarcza żadnych wskazówek co do miejsca, w którym została wyhodowana”. Edward A. Bunyard w swojej książce „A Handbook of Hardy Fruits More Commonly Grown in Great Britain” (opublikowanej w 1925 r.) sugeruje, że odmiana ta „pochodzi z Kornwalii, prawdopodobnie z XVII wieku”.uprawa: Pionowy pokrój, rozłożysty, silny wzrost. Owocuje co roku, ale plony są skromne. Najlepiej rośnie w umiarkowanym klimacie morskim.przechowywanie w chłodni: cztery miesiącepodatność na choroby: podatna na raka. Bardzo odporna na parcha.zbiór: gotowa do zbioru w połowie piątego okresu.grupa zapylania: Eszczyt zapylania: 17ploidizm: diploidalna. Samosterylna.tygodnie przechowywania w chłodni: 12okres zbiorów: _koniec września początek pazdziernika _ _#uk #wielkabrytania #ogrodnictwo #stareodmiany #polska #botanika _\

Zaloguj się aby komentować
@StaryPijany ostanio czytałem ciekawą teroię, nawet nie spiskową tylko po prostu poszlakę, którą warto zbadać, że to może być akt sabotażu ruskich aby zablokować / sprawdzić reakcję służb.
Patrząc na to jak zachowywał się kierowca i jak ustawiał to auto na pewno jest to wariant, który warto aby był sprwadzony przez służby
@ruhypnol w sumie przedstawienie tego jako dylemat wagonika ma sens, ale trzeba zaznaczyć, że tylko w przypadku gdy koszty mandatu, wyłamanych rogatek i ewentualnych rys na samochodzie są równoznaczne z kosztami utraty zdrowia, życia i to nie tylko swojego. Dylemat wagonika to jest wybrać czy uśmiercić jedną osobę, ale ocalić tym samym 5 innych, czy nie ingerować i uśmiercić 5 osób. A tutaj masz ingerować i wyłamać rogatki (+ pewne szkody materialne) albo nie ingerować i ryzykować uśmierceniem siebie.
No ludzie mają jakieś wartościowanie z dupy. A może po prostu nie potrafią podejmować decyzji i nie wiedzą, że mogą kontrolować zwrotnicę
Zaloguj się aby komentować
#bębensmalcu #swiniobicie
Nie wiem czemu bebzon urus, może źle mierzyłem bo różne pomiary są xd
Waga: 86.0 (tydzień temu 86.2)
Bebzon: 102.5 (tydzień temu 102.0)
Wzrost 178cm / 13cm
Zaloguj się aby komentować
376 502 + 19 + 19 + 19 + 1 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 = 376 655
Dojazdy do pracy standardowo. Zgłosiłem reklamę miasta która zagraża bezpieczeństwu nie tylko ścieżki ale i pieszych, mam nadzieję że zostanę wysłuchany. Jeśli ktoś z was chciałby mnie wspomóc like albo obserwacja o lepszą infrastrukturę rowerową to zapraszam na Ig: spasiony.rowerzysta bądź FB: https://www.facebook.com/share/1DKeRAV4X9/\ #rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
Hej, niestety musze sie rozstac z moim ulubionym zapachem od Ensara czyli Funkberry tak wiec zapraszam do zakupu...
Ensar Oud Funkberry - 17?/30ml
1300pln plus wysylka 17zl
Slodki, owocowo-kwiatowo-sielski przyjemniaczek na kazda okazje i wszedzie, lekkie podloze kremowego Oudu i troche zwierza ale tez raczej gladkiego. Wszystko wybrzmiewa jak najlepszej jakosci dzem truskawkowy, ktory nawet jest w nutach:) !!
#perfumy



@burningmudd przez chwilę na 1 zdjęciu - dlaczego trzymasz kawałek kiełbasy nad słoiczkiem perfumy
Zaloguj się aby komentować
Jesion w szkodę wlazł, całe szczęście dużo nie poniszczył.
#zalesie trochę #ogrodnictwo #blog





Zaloguj się aby komentować
Inżynier widzi prowizorkę. Ja widzę zamknięty obwód.
Nie grzeje się, nie iskrzy — znaczy zgodne z normą #robolvibe
#buildbyduck #budujzhejto #budownictwo #spawanie #spawaczatomowycontent #pracaspawaczamnieprzeistacza #spawalnictwo

@zed123 odporni Na wiedzę i trudni do zabicia - najgorszy typ.
W jednej z firm, na początku mojej kariery w budowlance, usłyszałem od jej szefa, że pracowników szuka pośród ludzi, których określa "głupi i silni" bo takich potrzebował do targania stali na zbrojenia. Tamci przynajmniej nie mieli do czynienia z prądem 😔
Zaloguj się aby komentować
376 462 + 4 + 6 + 4 + 7 + 4 + 5 + 4 + 6 = 376 502
Dzisiejsza pogoda przekonała mnie, żeby skończyć tegoroczną serię codziennego wychodzenia na rower. ¯\_(ツ)_/¯
#rowerowyrownik #rower

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować