Tani projektor od majfrendów i nagle całkiem inna jakość weekendu - młodsza córcia obskoczyła wpierdol w #tekken8 , nie chciała już grać w "strzelanie do Niemców" (Metal Slug), więc leci Henry Portier 4.
edit: w końcu wymaganie tagu z automatu, owcen może spokojnie piwo pić w Krakowie
@Gustawff jeśli się wychowywałeś jak ja w salonach gier circa 40 lat temu to interesuje cię fraza "arcade stick", jeśli jesteś wychowankiem klawiatury to może ci bardziej podejść "hitbox". Na olx używek mnóstwo...
Wczoraj miałem nadzieję że pocztówki w końcu zaczną przychodzić i rzeczywiście, bo dziś wpadły dwie.
Na początek ciekawsza - pierwsza kartka z Turcji. Niezbyt popularne to hobby w tym kraju, mniej niż 10 tys. użytkowników (w kraju liczącym ponad 86 mln mieszkańców), tym bardziej cieszy kartka stamtąd.
Na froncie "Czerwona Wieża (tr. Kızılkule) - ośmiokątna wieża, znajdująca się w mieście Alanya w południowej Turcji."
w związku z tym, że niejaki Tygrysek usunął konto to obwieszczam, że przejmuję tag #tygrysekcontent dopóki się nie znudzę albo nie zjem dobrej kremówki, było pilnować.( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wracając do normalnego rozkładu dzisiaj takie piwo #pijzhejto #piwo
Na tym rondzie pokrywać koszty każdej kolizji powinien ten, kto to zaprojektował i ten, kto to klepnął.
Jak widać w komentarzach tu i na fejsie, zdania publiczności są mocno podzielone. W realnym życiu wjeżdżając na rondo kierowca ma sekundy na ocenę jak powinien jechać i komu ustąpić pierwszeństwa, a nie siedzieć i dyskutować. Rondo jest idiotycznie zaprojektowane, bo organizacja ruchu nie powinna dawać pola manewru do żadnych dyskusji.
Moja opinia: każdy patrzy na swoje znaki, c⁎⁎ja cię interesuje jaki znak miała inna osoba wjeżdżająca na rondo. Czy miała w lewo, w prawo czy może namalowanego k⁎⁎⁎sa. Jeżeli jedziesz zielonym, to stosujesz się do swojego oznakowania, czyli tutaj w miejscu, gdzie przecinają się pasy, zmieniasz pas - wjeżdżasz na cudzy pas, więc powinieneś ustąpić pierwszeństwa.
Gdy zawodzą wszystkie znaki poziomie i pionowe a sytuacja jest nie jasna ostatnim rozstrzygnięciem jest zasada prawej strony czyli czerwony jest winny bo nie ustąpił temu którego miał z prawej. Tak przynajmniej mówił emerytowany policjant drogówki który w wordzie szkoli z techniki jazdy. Do tego według mnie czerwony nie może tam jechać bo pas do skrętu w prawo był wcześniej ale gdyby był już wcześniej na rondzie i zjeżdzał tym zjazdem to c⁎⁎j wie.
@GazelkaFarelka Ale popieprzone rondo, już lepiej jakby zwykłe namalowali dwupasmowe, bez dodatkowych znaków. Ja nie mogę pojąć, że większość rond jest normalnie zrobione i jakiś mały procent w pokurwiony sposób ktoś zaprojektował. A najlepsze, jak kierowcy bronią takich potworków, bo jak napatrzą się przez 15 minut to może uda im się trafić, kto ma pierwszeństwo. Ewentualnie są miejscowi i jeżdżą na pamięć. Nawet jeżeli taki potworek jest zgodny z przepisami i ma jakiś sens logiczny, to jedyne co można tutaj oczekiwać to sporej liczby stłuczek i wypadków, bo odstaje mocno od typowego ronda.
Dotarłem do Vuku. Wczoraj przekroczyłem granicę i doszedłem do Norwegii. Spędziłem pierwszą noc na dziko w lesie w namiocie. Dziesiaj nocuję w drewnianej kabinie zaraz obok szlaku. Jest tu nawet kontakt i można naładować tel/powrbank i inne sprzęty.
Do tego full drewno i grill. Będzie korzystane.
Ogólnie najtrudniejsze już za mną, teraz sobie wesoło i hyżo tuptam do Trondheim.
Wszędzie flagi obniżone do połowy masztu. Czytałem w międzyczasie, że zmarły dzisiaj król był lubiany wśród obywateli. Smutno mi bardzo z tego powodu.
Co ciekawe poznałem Polkę mieszkającą tutaj i po chwili rozmowy zaproponowała mi bym wziął prysznic u niej w domu. Zadzwoniła po męża, podjechał po mnie. Umyłem się i jeszcze z 1,5h posiedzieliśmy po kawce i pogadaliśmy sobie. Potem podwiózł mnie pod sklep spożywczy. Ta budka, co w niej nocuję to też polecona przez nich. Na maksa się ucieszyłem, że totalnie randomowo trafiłem na takich życzliwych i pomocnych ludzi. No magia.
Jeśli chodzi o zdjęcia, to ta żółto-czarna sterta kamieni to granica szwedzko-norweska. Reszta self explanatory
13 lat temu pracując na budowie zrobiłem sobie tego grila z prętu zbrojeniowego, przedłużanych nakrętek, kawałka pręta gwintowanego podkładek, łańcuszka do lamp od elektryków, kawałka rurki 6/4" i jakiejs kratki.
Zamysł tego grila był taki by po złożeniu mieścił się w żółtej reklamowce z biedronki tak żeby mozba było go brać na różne wypady nad jezioro.