Zaloguj się aby komentować

Najnowsze dane z czarnych skrzynek po katastrofie B-787 Air India 171 mówią, że dopływ paliwa do silników został odcięty manualnie 3 sekundy po starcie.


12 czerwca w katastrofie niedaleko lotniska w Ahmadabadzie zginęło 241 osób na pokładzie i 19 na ziemi. Przeżył tylko jeden pasażer. Teraz pojawił się wstępny raport z dochodzenia w sprawie tragedii. Agencja Reutera przeanalizowała, co działo się w ciągu 32 sekund od chwili startu do uderzenia samolotu w budynek na podstawie wstępnego oficjalnego raportu.

Jak wynika z danych opublikowanych przez indyjskie Biuro ds. Badania Przyczyn Katastrof Lotniczych (AAIB), po trzech sekundach od startu z lotniska w indyjskim Ahmedabadzie przełączniki dopływu paliwa do obu silników maszyny prawie równocześnie przestawiły się z pozycji "włączone" na "wyłączone", co uniemożliwiło silnikom pracę.

Przełączniki sterowania paliwem są wyposażone w sprężynowy mechanizm blokujący, który utrzymuje je w pozycji i zapobiega ich przypadkowemu przesunięciu. Przed przestawieniem z pozycji pracy na odcięcie i odwrotnie należy pociągnąć przełącznik do góry. Eksperci do spraw lotnictwa twierdzą, że pilot nie byłby w stanie przypadkowo przesunąć przełączników paliwa.


Pojawiły się wątpliwości czy przełączniki zostały przełączone celowo czy przez przypadek. Większość ekspertów oraz raport mówią, że nie ma możliwości, aby stało się to przez przypadek w 3 sekundzie lotu - najpierw jeden, a później drugi z jednosekundowym odstępem.


I tutaj pojawia się pytanie, który z pilotów dokonał tej dywersji? Wiadomo tylko, że chwilę po odcięciu paliwa jeden z pilotów zapytał: dlaczego odciąłeś dopływ paliwa? Drugi odpowiedział: "niczego nie zrobiłem". Nie wiem kto pytał, ani kto odpowiadał, możemy się tylko domyślać.


Przełączniki dopływu paliwa zostały przesunięte w tryb On z 2 sekundowym odstępem dopiero po kolejnych 10 sekundach.


Kto zatem miał powód, aby rozbić samolot, zabić siebie i wszystkich pasażerów na pokładzie?


W jednym z artykułów w brytyjskiej prasie znalazłem krótki opis obu pilotów:


[>] Sumeet Sabharwal (56 lat) - kapitan

[>] Clive Kunder (32 lata) - drugi pilot


Kapitan Summet był samotny, nie miał żony, ani dzieci, miał tylko starszą siostrę i ojca


Kilka miesięcy przed przejściem na emeryturę Sabharwal planował pozostać w pełnym wymiarze godzin z ojcem w domu, aby się nim opiekować. Jego sąsiedzi powiedzieli wcześniej The Indian Express, że nie mógł się doczekać spędzania więcej czasu w domu i opieki nad starzejącym się ojcem. W dniu katastrofy podobno zadzwonił do ojca z lotniska na krótko przed wejściem na pokład, mówiąc: „Zadzwonię do ciebie, gdy dotrę do Londynu”. Telefon nigdy nie nadszedł.


Clive Kunder - drugi pilot:


W przeciwieństwie do kapitana Sabharwala, pierwszy oficer Cliver Kunder, lat 32, był na początku obiecującej kariery lotniczej, z ponad 3400 godzinami lotu na koncie. Jego licencja pilota komercyjnego, wydana w 2020 roku, była ważna do 26 września 2025 roku. Uzyskał uprawnienia do pilotowania samolotów Cessna 172 i Piper PA-34 Seneca jako pilot dowódca oraz jako drugi pilot na odrzutowcach Airbus A320 i Boeing 787. Kunder z niecierpliwością czekał również na nowy rozdział w swoim życiu osobistym - zaledwie dwa miesiące dzieliły go od ślubu. Jego matka pracowała wcześniej jako stewardesa i wraz z rodziną mieszkała w Australii.


#lotnictwo #ciekawostki #samoloty #csihejto #wiadomosciswiat

c6208f42-eb7d-4ae3-86ea-7bf320e91411

Kto odłączył dopływ paliwa do silników B-787?

110 Głosów

Po odcięciu dopływu paliwa tuż po starcie, w momencie gdy samolot jest tak nisko, że nic się nie da zrobić (a do tego leci prawie 300kmph), nie trzeba się bić, żeby nikt nie włączył dopływu, bo to i tak nic nie da.

Jeszcze kilka cennych komentarzy pod filmem krytykowanego Steeeva, nigdzie nie napisałem, że uważam go za wyrocznię:


Captain Steve, the AAIB report shows both engines lost thrust seconds after takeoff after the fuel switches were moved to CUTOFF. On a 787, those switches signal FADEC — they don’t directly cut fuel. FADEC is designed to reject unsafe shutdowns. If it allowed both engines to go offline, that’s a system failure. It’s premature to assume pilot suicide without addressing why those protections didn’t work.


"if FADEC allowed both engines to go off-line"…… "After the fuel switches were moved to CUTOFF…" Who moved the switches while the plane was taking off? Somebody did. If FADEC allowed it, it's not a system failure it's a design flaw, and it doesn't change the fact that somebody in the cockpit evidently shut the engines down.


Jeszcze dotyczący kamer w kokpicie, nie kupuję argumentów, że nie można nagrywać, bo ktoś mógłby to później wykorzystać, jak widać piloci bronią swoich przywilejów, które są podważane przy okazji kolejnych katastrof:


First time I've disagreed with Captain Steveeeee. If bus drivers / truck drivers / Uber drivers can drive on camera, pilots can too. Police have body cams. This is the modern standard of accountability. It's also possible the camera would have prevented this if someone was trying to cash in a life insurance policy that doesn't pay for self acts.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomki, krótkie pytanie: Oneplus 13R czy Motorola Edge 60 Pro?

Motorola bardzo mi się podoba wizualnie, zastanawia mnie szybka na ten zaokrąglony ekran, nie znalazłem takiej pokrywającej cały ekran. Motorola podobno ma lepszy zasięg, a z tym mam problem w poco X3 pro. Oneplus lepszy procesor. Coś tam gram jedynie w Rocket league sideswipe czasami. Ma ktoś któryś z tych smartfonów?

#smartfony

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio Samsung w swej wspaniałomyślności wydał aktualizację na mój (nie tak nowy już, bo z 2023 roku) telefon. Oprócz upodobnienia UI do tego w smartfonach z jabłkiem w logo drastycznie spadła mi wydajność baterii. Przed aktualizacją telefon trzymał spokojnie ponad 2 dni, obecnie jest to trochę ponad 1 dobę.

Poprzedni telefon (S8) miałem 6 lat, ale wydaje mi się, że ten tak długo nie strzyma w tym tempie.


#zalesie #samsung #smartfony #ehhh

dd0a6dad-cb3e-44bb-a8f6-43752ffbbfee

Zaloguj się aby komentować

Czytając ostatnie posty w temacie planowania przestrzennego, w tym o planach ogólnych, zastanawia mnie tutaj czy zasadniczym błędem w planowaniu przestrzennym nie jest pozostawienie pewnej swobody w zabudowie - dany obszar otrzymuje plan miejscowy, ale gdy właściciel nie chce go sprzedać i tak nie zostanie zabudowany, przez co sporo gruntów teoretycznie inwestycyjnych jest trwale przyblokowanych. Czy nie lepiej byłoby oprzeć się na istniejących mechanizmach wywłaszczeniowych np. ULLK, ZRID, ULICP, i tereny te z automatu wywłaszczać, zachowując jednocześnie prawo do dotychczasowego użytkowania do czasu rozpoczęcia inwestycji/odsprzedaży? Pozwoliłoby to samorządom mieć lepszy wpływ na wykorzystanie terenów przeznaczonych pod zabudowę. Mechanizmy te są już wykorzystywane przy budowie dróg czy linii kolejowych i spisują się dobrze.


#budownictwo #przemyslenia #urbanistyka

371aeacf-28b5-4858-bb50-e7dafc39d637
bori userbar

No dla robiących przekrety urzędników i deweloperów lepiej,ale co z prawem własności ?

A tak zapomniałem komuna wiecznie żywa - zwłaszcza na hejto.

Dlaczego uważasz że jak urzędnik postanowi zabudować obszar teraz to dobry pomysł?

Może za 20 lat ten plac będzie bardziej potrzebny?


Na jakiej zasadzie i kto miałby oceniać ze już trzeba budować?

Zaloguj się aby komentować

Gdyby cieśle budowali domy tak, jak programiści tworzą programy, to pierwszy dzięcioł, który by nadleciał, przyniósłby koniec cywilizacji

-- drugie prawo Weinberga, rzekomo (okazuje się, że pochodzenie cytatu samo w sobie jest ciekawe)


Wyobraźcie sobie. Mieszkacie w Wielkiej Brytanii i pracujecie dla tamtejszej poczty - nie na szczycie hierarchii firmowej, ale macie własną placówkę, zatrudniacie pracowników, robicie coś pożytecznego i robicie to dobrze, uczciwie, rzetelnie. Złego słowa nikt o Was do tej pory nie powiedział.


Więc idziecie do biura, słuchając przeróbki znanego wiersza o nocnym pociągu pocztowym w wykonaniu Aphexa Twina a tam jesteście proszeni na dywanik przez samego Dyrektora Regionalnego.


Dalsze słowa wprowadzają Was w takie osłupienie, że nic z nich nie rozumiecie. Poza "malwersacje finansowe", "przywłaszczyłeś", "duże sumy pieniędzy", "audyt komputerowy". Mówicie, że to nieprawda, ale równie dobrze moglibyście się tłumaczyć, że nie jesteście kosmitami.


No i, oczywiście, padają słowa "zwolnieni bez wypowiedzenia" i "zarzuty karne", po czym eskortuje Was policja na zewnątrz budynku prosto na komisariat.


To, jak straszna jest to historia, determinują trzy fakty, o których po kolei. Po pierwsze: macie rację. Nic nie przywłaszczyliście.


Po drugie, w takiej sytuacji stanęły setki pocztowców z Wielkiej Brytanii. Niekoniecznie wszyscy słuchali Aphexa Twina, reszta się zgadza. Część z nich zmuszona była do pokrycia fikcyjnych strat z własnej kieszeni. 236 osób skazano na więzienie, jak się okazało - niesłusznie. Historię powiązano także z trzynastoma dokonanymi skutecznie samobójstwami.


Jak więc do tego mogło dojść? Odpowiedzią było tragicznej jakości oprogramowanie, którego brytyjska poczta używała do księgowości. Oprogramowanie to - Horizon, autorstwa Fujitsu - po prostu źle liczyło. Dla ciekawych, w formie mema, fragment programu w pseudokodzie z raportu odnośnie jakości tego oprogramowania. Raport był druzgocący:

Pomimo że fragmenty EPOSS (systemu Horizon - przyp. red.) są dobrze napisane, istotne sekcje są kombinacją niskiej jakości projektu technicznego, złego programowania i nieprzemyślanych korekcji istniejących błędów. Negatywny wpływ tych czynników będzie narastał tak długo, jak kultura PINICL (zespół odpowiedzialny za produkt - przyp. red.) pozostanie niezmieniona. Wynika to częściowo z natury/rozmiaru zadania naprawy błędów i częściowo z jakości i profesjonalizmu pewnych członków zespołu.


Oficjalny raport poczty brytyjskiej jednak ubiera to w bardzo łagodnych słowach:

1.3 Przed uruchomieniem [systemu], niektórzy pracownicy Fujitsu odkryli że Legacy Horizon był zdolny do produkowania danych, które były fałszywe. Doprecyzowując, pracownicy ci byli świadomi, że oprogramowanie mogło pokazywać zyski lub straty na kontach oddziałów lub placówek, które były iluzoryczne, nie rzeczywiste.


1.5. W 2010, Legacy Horzion został zastąpiony wersją (...) Horizon Online. (...) Tak jak poprzednik, Horizon Online również, od czasu do czasu, był dotknięty błędami, problemami i defektami, które objawiały się pojawianiem zysków i strat (...) które były iluzoryczne.


Skazanych uniewinniono, część z nich w procesie cywilnym otrzymała odszkodowanie. A co z winnymi?


Trzeci fakt: Fujitsu ma się dobrze. Horizon dalej jest wykorzystywany przez pocztę brytyjską ( https://www.bbc.com/news/articles/cgm8lmz1xk1o - stan na 2025 r.).


Zainteresowanych szczegółami odsyłam do bardzo dobrze uźródłowionego i opisowego artykułu na angielskiej Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/British_Post_Office_scandal


PS: Przepraszam jeśli źle taguję, ale nie mam pomysłu na lepsze tagi niż te niżej

#programowanie #wielkabrytania #ciekawostki

a92a6769-6c2e-4d9b-aae8-b809b1f70b45

Jest cos takiego jak odbiór programu przez klienta. Klient podpisuje się tam że uważa że program który widział i przetestował działa poprawnie i może go już odebrać

Im więcej się o tym przeczyta, tym wychodzi że to grubsza sprawa.


Ogółem to szefostwo Post Office się chwilę zastanowiło jak ten ich biznes działa, i doszło do wniosku że... Takie franczyźniane biuro pocztowe to słaby pomysł na biznes jest, kto by się do tego zapisał? Trzeba włożyć w to trochę pieniędzy, a przychody marne. Ile da się na tym zarobić?

Dla takiego pana Johna z Upper Sconeshire to jak najbardziej dobry pomysł, poczta przecież zawsze będzie coś tam robić, można jakieś graty posprzedawać na poczcie, stała fucha i można tak robić do emeryturki i jest średnio, czyli super. Ale jak jest się panem Johnatanem z Londynu, dyrektorem poczty i zarabia tam krocie, to przecież nie będzie się człowiek fatygował i harował w nieludzkich warunkach wydając ludziom kwity żeby dostać śmieszne pieniądze co miesiąc.


No to szefostwo wymyśliło - ewidentnie tylko nieuczciwi ludzie się będą pchać w to i podkradać z kasy albo robić jakieś inne wałki. I dlatego powstał system Horizon, nie po to żeby poczta sprawniej działała albo żeby to mądrzej administrować, tylko żeby znaleźć dokładnie kto i ile kradnie i pociągnąć ich do odpowiedzialności.

I zaraz po odpaleniu systemu znaleźli to czego szukali. A przecież skoro według nich to tylko złodziej by się taką pracą zajął, no i znaleźli tych złodziei, no to elegancko! A po co sprawdzać skoro wyniki im pasują? Systemu do sprawdzenia że wszystko się zgadza przecież nie zamówili, a jakby nie dostali wyników no to Fujitsu ma problem bo system zrobili popsuty.


No a pan John co nigdy pensa nie ukradł teraz się musi ciągać po sądach bo tak wymyślił dyrektor z poczty.


A, no i oczywiście bonus na koniec. W brytyjskim systemie prawnym komputery się nigdy nie mylą i z góry jest założenie że są sprawne i trzeba im wierzyć, chyba że są ewidentnie popsute, więc jak komputer mówi że ukradłeś to ukradłeś. A wglądu do kodu źródłowego lub umiejętności do tego sprawdzenia to pan John z okienka na poczcie nie będzie miał, bo po co jemu. Czyli jednak złodziej!

Zaloguj się aby komentować

Elo. Mam takie pytanie. Czy podepnę wtyczkę USB 3.0 z obudowy do złącza USB 3.2 na płycie głównej? Niby jest jakaś kompatybilność, ale nie jestem pewien.


#komputery #pcmasterrace

@n3sk masz na myśli to czy wyprowadzenie kabli na obudowę (przednie portu USB?) wepniesz mimo, że nie mają napisane 3.2 do pinów na moderbordzie które są w tym 3.2? Nie rozumiem chyba...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@piotrek-piotrek2555 u mnie nie. Każą robić doładowanie, a kasa zostaje na koncie. Mam już chyba z 500zł zgromadzone przez parę lat, bo to drugi telefon, służący głównie do odbierania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nowości z świata cyber,


Ostatnio bardzo popularna metoda win + R oraz ctrl + V oraz ENTER.

Tak, sam się hakujesz : )


#cyberbezpieczenstwo #cybersecurity #bezpieczenstwo #scam

e3a1d32b-d722-4c51-a9fd-ec4d2c1b77ad
59f64f25-bc31-428d-b97a-3070cfc27c77
8a30d098-a146-46c0-8d0a-b2dea96a162a
5897dbf3-31a9-42a1-83d8-be5973066040

@Jarasznikos pozwala się, bo to jest narzędzie administratorskie ¯\_(ツ)_/¯ Problemem jest raczej to, że ludzie wklepują na pałę rzeczy, bo "oni sie nie znajo na tych kąkuterach" i tylko bezrefleksyjnie klepią "no i przecież im wyskoczyło, że jak tego nie wkleją to im policja przyjdzie na chatę". Nie wina systemu i narzędzia, że ludzie to debile, no ale jak się próbuje budować świadomość społeczną, żeby czytać komunikaty, to niee, oni się nie znają, oni są za głupi, im się nie chce czytać, oni przecież nie będą szukać co to znaczy, oni nie rozumieją, a tak w ogóle to weź się odwal.

Zaloguj się aby komentować