Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Różowa odje*ała udka z kurczaka, w sosie pomarańczowo-żurawinowym z musztardą i sosem sojowym :D
Będziemy najedzeni siedzieć z psem pod zlewem :P
#gotujzhejto #jedzenie #sylwester

485eaf21-9973-4dd3-95a0-7aaa28aa2aa0

Zaloguj się aby komentować

Chlebek drożdżowy z masłem ziołowym. Dwie blachy, bo zawsze szybko schodzi. Piec nie lubię, ale skoro goście przyjeżdżają…

#bojowkapiekarska #pieczenie #gotujzhejto

8e6f5fd3-19f1-4105-b50e-073b255ca4be
dedc4419-632e-46ac-9b0e-df7f2cde3b5f
eb73fb45-464b-4fe6-831e-c7e3ba5ccf95
0de04630-d435-4b29-897c-7fb08150642d
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O ja cię, jak jestem głodny to zjem jajecznicę z 4 jajek ale tak na codzien na śniadanie 2+1 idzie 5 jajek. Lubię jajecznicę ale nie lubię się nią zapychać :)

Zaloguj się aby komentować

Takiego burgsa możecie zjeść w Kołobrzegu. Konkretnie w Tawernie Wikingów. Jeden z lepszych jaki jadłem w życiu. Zestaw ze zdjęcia za 45 ziko

#jedzenie #kolobrzeg

fcf6da32-36f1-4112-84a3-8de10f3154ac
Yes_Man userbar

@Yes_Man do WKU w Przemyślu przychodzi łepek bo dostał powołanie do wojska.


No i pytają się, gdzie byś chciał służyć?


-no gdzieś koło domu


-Hm... Koło koło... Kołobrzeg!

Nóż k⁎⁎wa tam wbili? Wykałaczka ma trzymać burgera w całości, a tym nożem to se można gębę poharatać, jak się akurat trafi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Enzo podziel to na dwie lub cztery części i zrób kieszenie. Powstanie z tego idealny nośnik do kebsa, o ile samo pieczywo nie wyszło zbyt twarde.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Anji Bai Cha – biało-zielona? Ta chińska herbata jest dostępna w sklepach internetowych, może wręcz stacjonarnych. Skąd się wziął ten Aragorn wśród herbat? Opisywana być miała jako roślina o białych liściach (stąd jej nazwa, biała herbata dosłownie) w czasie panowania dynastii Song, a konkretnie okresu Qingli (1041–1048 n.e.), gdzie została opisana jako „herbata o białych liściach, której młode pąki są cienkie jak arkusz papieru” i ceniona wysoko przez chińskich ludzi. Później została opisana przez samego cesarza Huizonga na początku naszego XII w. jako posiadająca wiotkie, bladożółto-białe i bardzo cienkie liście. Napisał też, że została odkryta, nie wyhodowana. I wówczas historia się urywa. Nie jest wiadomym co robiły drzewka/krzaki herbaty w czasie inwazji na Chiny tych i owych, ani podczas wojen domowych. Następna informacja pochodzi z pierwszej połowy lat 80-tych XX wieku jako że wtedy znaleziono pojedynczy krzew herbaty o frapujących bladych liściach. I wtedy gdy odkryto ostatnie drzewko zaczęto pozyskiwać sadzonki i wegetatywnie je rozmnażać. Pierwszą partię herbaty komercyjnej otrzymano mniej więcej po 10 latach prac, kultywator zarejestrowano po kolejnych dziesięciu, od 2004 r. herbata jest chroniona geograficznie – można kultywator uprawiać jedynie w powiecie Anji w prowincji Zhejiang – co tłumaczy w jakiś sposób czemu jest taka droga.

Swą bladą barwę Anji Bai Cha zawdzięcza osobliwemu składowi wiosennych liści, które zawierają w sobie chlorofil, to właśnie jemu zawdzięcza swą nazwę biała – obrabiana jest jak zielona. (trzecie ujęcie to pokazuje). Liście zbierane są jedynie wiosną. Dalsza część obróbki jest już standardowa – zbiór ręczny, prażenie na patelni aby zatrzymać oksydację, kształtowanie – susz przypomina sosnowe igiełki. (ujęcie 1) Herbata pachnie lekko warzywnie, rzekłbym świeżymi warzywami – groszek byłby chyba najlepszym porównaniem. Na paru listkach zauważyłem dziurki, co stanowi dobry omen, bo jak głosi stare chińskie przysłowie nietrudno o smaczną herbatę z Chin, trudno o nieprzenawożoną. I "nieprzepestycydowaną''.



Zaparzałem ją zgodnie z radą sklepu w temperaturze 80 stopni przez 2 minuty (ujęcie 2 – po 1 zaparzeniu). Ilość suszu to było 5 gramów/czajniczek. Szybko pieszczotliwie przezwana andżibą, dawała cztery zaparzenia, dwa po dwa razy. Jej smak był wiosennie świeży, warzywnie kojący, z wyczuwalną zielonością. Czyli tym czymś co mają herbaty z Japonii. Ale łagodniejszego i słodszego. Taka „biała” wersja gyokuro.



Trochę dziwnie wyszło, że część historyczna i biologiczna zajmują 4x więcej tekstu niż sam opis zaparzania, ale w wypadku tej herbaty jej nieoczywista historia jak i biologiczna anomalia okazały się dawać rzeczywisty efekt. Ta herbata jest po prostu świetna i warta swojej ceny, niewątpliwie najciekawszą herbatą i najlepszą herbatą jaką piłem w 2025 r., polecam. Andżiba smakuje jak maj.

#herbata #zielonaherbata

d30d827d-2db4-41cb-aec8-51a85f57703a

Zaloguj się aby komentować

@Shotsel ostrożnie z triggerowaniem barcola, w perfumiarskiej części hejto funkcjonuje już miara jednego barcola na dojebanie się perfumą tak, że ledwo idzie oddech złapać.

Zaloguj się aby komentować