Zaloguj się aby komentować

Najgłębszy lądowy kanion odkryto na Antarktydzie W 2019 roku ruszył międzynarodowy projekt badawczy BedMachine Antarctica, którego celem było stworzenie mapy powierzchni lądu ukrytego pod lodem Antarktydy w oparciu o zebrane przy użyciu różnych metod dane. W czasie trwania projektu odkryto, że pod zachodnią częścią antarktycznego lodowca Denmana znajduje się najgłębszy lądowy kanion na naszej planecie – został on uznany za najgłębsze naturalne miejsce na lądzie, a przynajmniej nie znajdujące się pod wodą w stanie ciekłym.


Wnętrze kanionu wypełnia lód lodowca, a jego podłoże skalne znajduje się na głębokości przeszło trzech i pół kilometra poniżej poziomu morza. To ponad osiem razy więcej niż najniżej położony odsłonięty fragment lądu na Ziemi, czyli brzegi Morza Martwego. Wykazano, że póki co, kanion jest w większości odcięty od cieplejszych wód oceanicznych przez nagromadzony w nim lód, jednak krawędź lodowca Denmana stopniowo się wycofuje. Jeśli wycofa się na tyle, by woda mogła przedostać się do wnętrza kanionu, mogłoby to spowodować ogólną destabilizację całego lodowca i mocno przyspieszyć jego topnienie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #geografia #geologia #antarktyda

cb767ce4-2591-430c-b586-f74034f9050a
a88bb5d0-6616-420f-b299-4c351ca35e89

Zaloguj się aby komentować

@PlatynowyBazant

Kacapy uważają, że Mendelejew jest jej ojcem, mamusią chyba mateczka rassssssija.


Mendelejew (ten od układu okresowego) obronił swoją rozprawę doktorską 31 stycznia 1865 roku na Uniwersytecie w Sankt Petersburgu. Praca zatytułowana była „O połączeniach alkoholu z wodą” (ros. O sojedinienii spirta s wodoj).

Zaloguj się aby komentować

#grzyby #dontputyourdickinthat #fungi


Aseroe rubra - z Australii to nawet grzyby grożnie wyglądają. Z rodziny Sromotnikowatych, jak nasz Sromotnik Smrodliwy czy inwazyjny Okratek. Tak jak on odznacza sie odrażającym zapachem, który zwabia muchy roznoszące zarodniki grzyba. Był pierwszym gatunkiem grzyba opisanego z Australii.

0857f28d-34a2-4d98-b637-5e9d4d338989
9faf321d-55d2-4803-894c-896de4a59ce6
a330ceb8-bafd-45b5-84d4-6a91a5118782
dbde19e1-353e-4c85-932b-dd2024d724e3
Ragnarokk userbar

Rośnie po drugiej stronie globu więc kierując się kapeluszem w polskie niebo musi niewiarygodnie się stresować. Zatem takie spektakularne shroomsai i inne mutacje w ogóle mnie nie dziwią.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Terroryzm - studia, analizy, prewencja.


Jak nie boicie się klikać w linki hostowane w ABW to polecam od strony 255 - tematyka internetowa:


str. 255 "Od phishingu po sabotaż – ewolucja cyberzagrożeń wobec Polski. Wnioski z raportu CSIRT GOV za 2024 rok" Monika Stodolnik


str. 271 "Budowanie odporności europejskiego sektora kolejowego na zagrożenia hybrydowe. Polski wkład w dobre praktyki i zwiększenie bezpieczeństwa" Tomasz Lachowicz


str. 283 "Global Internet Forum to Counter Terrorism. Zwalczanie treści terrorystycznych i ekstremistycznych w przestrzeni cyfrowej" Wywiad z dyrektor wykonawczą GIFCT Naureen Chowdhury Fink


https://www.abw.gov.pl/ftp/foto/Wydawnictwo/terroryzm/nr8/T-SAP_-8-CALOSC-_1.pdf


"W 2024 r. aktywność grup sponsorowanych przez państwa oraz prorosyjskich kolektywów haktywistycznych utrzymywała się na wysokim poziomie. Międzynarodowe raporty umieszczają Polskę wśród czołowych krajów europejskich pod względem liczby ataków sponsorowanych, motywowanych społecznie lub politycznie. Z raportu Microsoftu, firmy z sektora IT, wynika, że w 2024 r. Polska znalazła się w pierwszej trójce w Europie12. Z kolei według analityków firmy technologicznej Radware wśród państw Europy Polska zajmowała drugie miejsce, za Ukrainą, pod względem liczby ataków DDoS13 inicjowanych przez prorosyjskich haktywistów14. To potwierdza, że Polska, jako aktywny sojusznik Ukrainy i wschodnia granica NATO i Unii Europejskiej, była szczególnie narażona na działania asymetryczne i hybrydowe w cyberprzestrzeni."


#abw #terroryzm #cyberbezpieczenstwo #internet #ciekawostki

6bbdcc9e-d938-4392-9a9b-04ba82511d66
a14d9a80-e27d-4cb3-aa7e-1adf0e8b0a61

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lodowy olbrzym Wszyscy znają powiedzenie o wierzchołku góry lodowej, ale jak taka góra wygląda od spodu? Wydawałoby się, że wystarczy zanurkować i zrobić zdjęcie, jednak sprawa nie zawsze jest taka prosta – przykładem może tu być słynne zdjęcie dolnej części antarktycznej góry lodowej wykonane w 2015 roku.


Laurent Ballesta - biolog morski, fotograf i autor zdjęcia, dzięki któremu dwa lata później zdobył prestiżową nagrodę Wildlife Photographer of the Year - tak opisywał całe przedsięwzięcie:


Istnieją gigantyczne góry lodowe, których dolnej części po prostu nie da się uchwycić, ponieważ są długie na całe kilometry i się poruszają – nie ma więc możliwości zrobienia im zdjęcia panoramicznego. Znalazłem jednak tę jedną małą, której wierzchołek był uwięziony w krze unoszącej się na powierzchni, dzięki czemu się nie poruszała. Co więcej, jej spód nie sięgał dna, co oznaczało, że mogło pod nią przechodzić światło. (…) Chociaż była mała jak na rozmiary gór lodowych, była jednocześnie zdecydowanie za duża, by zmieścić się w kadrze zbliżenia aparatu, a z dalszej odległości nie mogłem uzyskać wyraźnego zdjęcia. Rozwiązałem to, zatapiając w odpowiedniej odległości przed nią bardzo długą linę z ciężarkami i tworząc w ten sposób gigantyczną sieć. Następnie płynąłem wzdłuż tej sieci, robiąc zdjęcia każdego kwadratu szerokokątnym obiektywem, aż uchwyciłem całą scenę.


Końcowe zdjęcie zostało ostatecznie komputerowo zmontowane ze stu czterdziestu siedmiu zdjęć: (...) po raz pierwszy zobaczyliśmy całą tę masę, która rozciągała się poza nasze pole widzenia, gdy płynęliśmy obok niej. To był wspaniały moment, kiedy pojawiła się w całości na ekranie.


Podczas tej samej ekspedycji w 2015 roku (ekspedycja Gombessa III) wykonano także inne niezwykłe zdjęcia ukazujące podwodny świat kryjący się pod pływającym lodem otaczającym Antarktydę. Na niektórych uchwycono słynne lodowe „palce śmierci”.


Galerię można obejrzeć tutaj, a więcej do poczytania o samej ekspedycji - tutaj.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #fotografia #morze #antarktyda

b754a63c-b0da-462b-8c0f-7c07ed76bff1

@Apaturia jestem pełen podziwu dla ludzi którzy jadą w tak ekstremalne warunki po to żeby pokazać je reszcie świata.

Panie Borzu, co to wuja ;_;

Ale też podziwiam ludzi, którzy w takich temperaturach pracują a jeszcze nurkują. Coś pieknego.

6a537c76-99f1-45fc-a35f-e4624150854c

Zaloguj się aby komentować

Brytyjski rysunek z 1956 r. - czas zimnej wojny przedstawiający pingwiny podczas ćwiczeń i czasu wolnego.


Oprócz bardzo mocnej krytyki radzieckiego modelu społeczeństwa, autor pokusił się na ciekawy komentarz niedofinansowania British Council jako flagowej instytucji soft power.


Pingwiny w (bardzo podstawowym-tylko to co niezbedne) obozie brytyjskim słuchają wykładu o czymś, co ich totalnie nie interesuje. Prawdopodobnie tematem jest wielka historia imperium brytyjskiego albo jednen z poematów Szekspira:) coś na zasadzie modnego hasła „Amerykanie świętują swoją kulturę, Brytyjczycy opłakują swoją” - uszczypliwość wobec brytyjskiej kultury wyższych sfer, która upiera się przy „ulepszaniu” mediów, zamiast skupiać się na naprawdę przyjemnych treściach.


Te w obozie amerykańskim są zabawiane – wręcz ogłupianie rozrywką - piją, tańczą, oglądają telewizję i grają w baseball (który w latach 50. był nadal najpopularniejszym sportem w USA). Pingwin upity Coca-Cola wymiata. Ale te pingwiny poza konsumpcją tak naprawdę niczego się nie uczą. W obozie amerykańskim mówi się o sprzedaniu im czegoś, czego (prawdopodobnie) nigdy nie będą potrzebować. Np lodu.


Obrazek jest komentarzem na temat amerykanizacji/miękkiej siły Stanów Zjednoczonych. Idea, że kultury są niszczone przez wpływ amerykańskiego imperializmu kulturowego (niekoniecznie celowo), byla ważnym tematem dyskusji w Wielkiej Brytanii w tamtym czasie. Pokazuje jak do Brytyjczyków powoli dociera zmiana w świecie, która pogłębia się wraz z postępującą dekolonizacją.


Wielka Brytania moze zaoferować zaledwie namiot, podczas gdy USA i ZSRR budują porządne domki. To oswajanie z myślą, że Wielka Brytania nie jest już tak potężną potęgą imperialną, jaką była kiedyś, że po wojnie jest kompletnie spłukana i że inni ją wyprzedzili. Szekspir i Rudyard Kipling nie podbiją świata.


#ciekawostki #plakatypropagandowe #ciekawostkihistoryczne

425b3410-155e-427f-b8ee-0215dcac2574

@alaMAkota czytałem niedawno biografie Churchilla w której pojawiają się wątki stosunków z Amerykanami. Oczywiście Królestwo i zapewne my wszyscy, przeżyliśmy wojnę dzięki USA, ale cena za to była wysoka, tak jak Amerykanie wyruchali Brytyjczyków i to bez mydła to aż żal patrzeć.

@pigoku cherchill miał wiele trafnych przemyśleń. Jego sarkazm i ironia dziś dałyby mu tytuł mistrza Twittera.

Przewidział żelazną kurtyna w Europie i plan Stalina co do niej. Chciał też stworzyć coś na kształt stanow Zjednoczonych Europy. Jako jedyny też zareagował podczas wielkiej mgły w Londynie w latach 50. Ciekawe ile z tego prawda a ile legenda.

@Vampiress Co do Anglii, to długo nie mogła się pogodzić, że USA- ich dawna kolonia -ich wyprzedza praktycznie we wszystkim. Po wielu próbach dopiero udaną interwencją wojskową była bitwa o Falklandy (1982)! - mimo relatywnych start własnych. Walki w koloniach, utrata ziem i kanał Sueski to wielkie fiasko Wielkiej Brytanii.

Ale przynajmniej dowcip ich nie opuszczał.

Afganistan między przyjaciółmi: ZSRR i Anglia

59b9a262-e9cc-420e-9ae5-a789210e6752

@alaMAkota dużo w jego wizerunku było autokreacji ale biografia chyba była w miarę obiektywna, spoza trochę zarozumiałego jegomościa wyzierał człowiek, który jak napisałeś przewidział w którym kierunku zmierzają plany ruskich, nie znosił ich z całego serca. Nie miał też jak się wydaje złudzeń co do przyszłości polityki kolonialnej, wiedział, że taki świat odchodzi w zapomnienie, że będzie inaczej. A stany ich wyprzedziły również dlatego, że wydrenowały anglików ze wszystkiego.

@alaMAkota tak po prawdzie to już w czasie I WŚ dostali takiego łupnia (zarówno jeśli chodzi o gospodarkę, jak i demografię - kiedyś czytałam o jakiejś wsi, w której jest pomnik upamiętniający fakt, że w czasie I WŚ nie zginął ani jeden żołnierz pochodzący z niej), że II WŚ i dekolonizacja to już był tylko pocałunek śmierci.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W związku z tym jak dobrze działa niedawno dodane oficjalne wyszukiwanie wpisów na Hejto - przypominam, że istnieje Hejto Szukaczka!


Oryginalny wpis w którym o jej zrobieniu informowałem: https://www.hejto.pl/wpis/hejto-szukaczka-napisalem-strone-do-tekstowego-wyszukiwania-tresci-wpisow-na-hej


Wyszukiwarka wspiera szukanie po użytkowniku, tagu oraz obu naraz.


#hejto #wyszukiwarka #hejtoszukaczka

85a04e54-cf49-4d83-bdd9-51c42388de14

@nbzwdsdzbcps - Hejto Szukaczka pod spodem i tak używa Hejto API - więc wykorzystuje to co twórcy Hejto już dawno temu zaimplementowali - nie wiem czemu ta oficjalna szukajka tego nie używa

Zaloguj się aby komentować

Życie w Kosmosie | Ewolucja


Życie nigdy nie powstaje od razu gotowe, złożone i piękne. Prawdopodobnie pierwsze organizmy wszędzie w Kosmosie są proste, kruche i nie rzucają się w oczy. Co jest więc potrzebne, aby się rozwinęło? Ewolucja. I nieustające wyzwania. W tym odcinku usłyszymy fragmenty powieści Roberta Forwarda "Smocze jajo".


#ciekawostki #kosmos #nauka #copernicus #lukaszlamza

Zaloguj się aby komentować

Zapiera dech w piersiach. Masz może link do oryginału? Hejto stosuje zoom Schrodingera, tzn można przybliżać obrazki, ale nic to nie daje xd

Zaloguj się aby komentować

W niektórych regionach Norwegii tradycyjnym daniem jest głowa owcy, znana jako smalahove. Potrawa wywodzi się głównie z zachodniej części kraju i jest efektem dawnej zasady, że nic nie powinno się marnować.

Przygotowanie jest dość proste: głowę się opala, czasem usuwa mózg, następnie gotuje i podaje… w całości. Najczęściej serwuje się ją z ziemniakami i purée z brukwi. Na talerzu lądują oczy, język oraz policzki.

Za najlepsze uchodzą policzki i język — są najbardziej „mięsne” i najmniej kontrowersyjne. Psychicznie trudniejsze do przełknięcia są oczy. Podobno są smaczne, choć osobiście nie miałem odwagi ich spróbować.

Nie jest to danie codzienne. Raczej sezonowa tradycja, spotykana jesienią lub zimą, często przy okazji świąt albo towarzyskich spotkań. Dla wielu Norwegów to element kulturowej tożsamości.


Zdjęcie niestety ciemne, słabej jakości — robiłem „ziemniakiem” w zamierzchłych czasach.

#jedzenie #norwegia

bd5d9f61-a147-48ca-a649-5f3db0888e91
73c1bb90-312c-4337-8d8d-31c3fe76e47e

@Prytozord mi znajomi mówili, ze praktycznie nikt tego nie je poza turystami i paroma pojebami-tradycjonalistami. Nie wiem ile w tym prawdy ale to pewnie taki sam "rarytas" jak u nas czernina. Większość słyszała ale mało kto próbował.

@Stashqo dokładnie, dziś jedzą to czasem głównie osoby, które wychowały się w regionach, gdzie było to tradycyjne danie. Poza tym pojawia się raczej przy okazji różnych świąt albo spotkań, kiedy ktoś chce pokazać jakąś nietypową, tradycyjną potrawę.

Ja sam jadłem to tylko dlatego, że ktoś chciał przygotować wyjątkowo dziwne danie na kolację. Na co dzień raczej nikt tego nie poda.

Szczerze mówiąc, dla mnie jeszcze gorzej smakował lutefisk — a to akurat danie, które jest dość powszechnie jedzone.

lutefisk

@Prytozord z dwojga złego to już wolę głowę owcy, przynajmniej nie ma konsystencji gluta i nie jebie starą rybą ^^

@Prytozord za⁎⁎⁎⁎ste! Jadłbym jak szalony

Ciekawe jak smakuje mózg gotowany? Bo smażony z cebulką jest pyszny!

Kurde narobiłeś mi ochoty i teraz będę musiał załatwiać XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować