A jednak wróciły


Choć Sójki to generalnie nasz rodzimy gatunek i potrafią przetrwać zimę w Polsce, to 'rodzinka' gniazdująca u mnie od trzech-czterech lat, to ewidentni migranci bo wypatrzone przeze mnie gniazdo pozostaje zimą puste - czy wędruje po kraju czy po Europie - tego nie wiem, ale na pewno nie wybiera się za morze


W tym roku się trochę obawiałem bo niestety rok temu dopadło jedną jakieś wstrętne kocisko ;(


Pamiętacie wiersz z dzieciństwa?


"Sójka"
Jan Brzechwa


Wybiera się sójka za morze,
Ale wybrać się nie może.

„Trudno jest się rozstać z krajem,
A ja właśnie się rozstaję”.

Poleciała więc na kresy
Pozałatwiać interesy.

Odwiedziła potem Szczecin,
Bo tam miała dwoje dzieci,
W Kielcach była dwa tygodnie,
Żeby wyspać się wygodnie,
Jedną noc spędziła w Gdyni
U znajomej gospodyni,
Wpadła także do Pułtuska,
Żeby w Narwi się popluskać,
A z Pułtuska do Torunia,
Gdzie mieszkała jej ciotunia.
Po ciotuni jeszcze sójka
Odwiedziła w Gnieźnie wujka,
Potem matkę, ojca, syna
I kuzyna z Krotoszyna.
Pożegnała się z rodziną,
A tymczasem rok upłynął.

#ornitologia #ptaki #ciekawostki #mojezdjecie #zuchpostuje #wiersze

bb4a31b4-38e7-4e3a-8c9d-f8bea0bdfbb6
0ffea0d4-8bd0-424b-a6bc-314458a9e486

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować