Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No dobra, tego sie nie spodziewałem. Otóż mój kręgosłup po operacji i wstawieniu implantów działa jak radar pogodowy. Idealnie wyrobilem sie przed deszczem o którym właśnie ten radar mnie poinformował. Piekna sprawa. #cybulionjestinny

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Pamiętam jak kiedyś się mówiło, że dobrze że zarządzający projektem/zespołem jest np z Niemiec bo Polacy nie potrafią zarządzać. Tak z 10 lat temu.

I fakt, w januszeksach jest dramat ale w korpo to się zmieniło bardzo mocno od jakiegoś czasu w mojej opinii. Uważam że Polacy zdecydowanie lepiej radzą sobie z zarządzaniem projektem, tworzą dobre wymagania i faktycznie chcą spinać procesy i relacje z innymi produktami/zespołami.

Ja już nie wspomnę ile razy miałem w różnych firmach sytuację gdzie pytamy zespołem o wymagania, bo były na zasadzie "to tu żeby działało" albo "A czy to nie wpłynie regresywnie na pracę X zespołu" (a nie wiem bo to nie mój zespół). O tym że jakaś część systemu na którą czekaliśmy jest gotowa ale zapomnieli powiedzieć zespołowi implementacyjnemu co my potrzebujemy to nie wspomnę xD

Tymczasem u Polaków zawsze dostawałem praktycznie gotowe a jak czegoś brakowało to był naprawdę jakiś przypadek z kosmosu którego nikt się nie spodziewał.

Jakie macie zdanie/doświadczenie w temacie?

#korposwiat #pracbaza #praca

Najwiekszym problemem polskiego managementu jest autorytatywne, bezrefleksyjne i oderwane od realiow pracy, zarzadzanie na wyzszych szczeblach.

@100mph No właśnie kiedyś też mnie to irytowało ale od ostatnich kilku lat tego nie zauważam. W małych firmach, gdzie np gościu odpowiedzialny za zarządzanie wyszedł z korpo i założył własną firmę to dalej występuje z tego co widzę.

@100mph ale to w zarządzaniu ludźmi. Ogarnięci PMi są pomocni. Co innego kieras cwel co od innych działów wymaga wszystkiego, a jednocześnie blokuje celowo ich pracę, żeby donosić do dyrektora, że jego porażki to wynikają z cudzego sabotażu (chuj ci w dupę Robert).

@Czokowoko nie mam porównania, ale nie myślę, że to jakaś cecha narodowa. Jedni lepiej sobie radzą z zarządzaniem i się do tego nadają, inni wcale. W dużych firmach jest pewnie większe prawdopodobieństwo, że zarządzanie jest ubrane w jakieś sformalizowane procesy, ale bym nie brał tego za pewnik.

Zaloguj się aby komentować

Otóż bedzie Polska miała do gadania bo


a)Jeśli ktoś zostanie:

skazany w Polsce → zasadą jest odbywanie kary w Polsce,

ewentualne przeniesienie do Niemiec może się zdarzyć, ale:

wymaga zgody obu państw,

nie jest standardem,

w praktyce rzadko dochodzi w takich sprawach.

b) sprawa miała by sens gdyby nie była zbyt medialna a tak wiemy jak jest. Gdyby do tego doszło to policzek dla Polski i to gruby.

@Spider no to dostanie choroby takiej, która potrafi wyleczyć tylko Miriam Manpreet Signh - niemiecki lekarz hinduskiego pochodzenia z dyplomem z Dehli University Of Magic Medics i dostanie pozwolenie na leczenie, bo mu tego odmówić nie mogą xD


Ci ludzie mają sumienie ekspresowe, on uważa, ze mentalnie odbył karę podczas wokand sądowych.

Z tego co pamiętam, z poprzedniego wątku o tym cwaniaku, to policja i prokuratura zj€bały tak wiele rzeczy przy zabezpieczaniu miejsca wypadku i dowodów, że będzie się tu działo jeszcze wiele zadziwiających rzeczy. Niski wyrok i zupełnie inna przyczyna skazania, niż nam się wydaje, że powinna być, nie zaskoczyłyby mnie już wcale.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak, niestety to prawda. Osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (30 km)

zostało odblokowane.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

789 + 1 = 790


Tytuł: Ostateczny argument

Autor: Joe Abercrombie

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

ISBN: 9788374807470

Liczba stron: 840

Ocena: 6/10


To co w poprzednich częściach było zaledwie zarysem- jednowymiarowa i sztampowa konstrukcja świata- w tym tomie zajmuje połowę książki. Geopolityczna "intryga" jest nudna, bezsensowna a wykreowany świat papierowy (:D).

Za każdym razem jak pojawiał się rozdział "Jezal" wiedziałem, że będę miał dosyć. Dosyć płytkiej metamorfozy postaci i ten grzech tyczy się większości bohaterów. Przez trzy tomy zmagają się z tymi samymi rozterkami i nic z tego nie wynika: "chcę być lepszy" Logen, "szukam zemsty" Baba z Południa, "mogę wszystko" Bajaz. Trup ściele się tak gęsto, że przestaje to mieć jakiekolwiek znaczenie.

Dajcie spokój.

Gdy jednak zamkniemy oczy na debilizmy typu "niezauważony desant 50 tysięcznej armii" (kwituje to tylko krótkim lol, co nikt nie zauważył w Wielkiej Unii, że imperium buduje statki, zbiera armię, zapasy?) i pominiemy, że rzeczy- nieważne jak niedorzeczne- dzieją się tylko po to aby autor mógł zaprezentować konkretne wydarzenie. Brak pewnej organiczności w fabularnym związku przyczynowo-skutkowym, który nadawałby ryt autentyzmu. Gdy jednak przymknąć na to oko- to w skali mikro serduszko szybciej bije w czasie potyczek zarówno tych na miecze, jak i na słowa.

No i inkwizytorze- rozumiem problemy- ale może się trochę porozciągać?


#bookmeter #adelbertczyta

da7e8f63-07f5-4128-9eb6-856dc7211fd3

@AdelbertVonBimberstein mi tam się bardzo podobało jak chłop to pociągnął i jak się pobawił tymi wszystkimi bohaterami. Do jedynki miałem takie same zarzuty + brak fabuły i dałem jej chyba z 2/5, ale cieszę się że nie porzuciłem cyklu.

Zaloguj się aby komentować

Hej, robię aktualizację, może założę jakiś swój tag , nie wiem może #bartspawacz ? Aktualizacja wyjazdu #emigracja #szwecja

Hotel mega fajny trafił, mam swoje małe mieszkanko + kuchnia wspólna, jest czysto, cicho i spokojnie. Mam bardzo blisko do pracy ~15 minut, i dostęp do auta jak potrzebuję jechać do sklepu etc bez proszenia, praca w niby dużej firmie ale podzielona na kilkanaście warsztatów więc spoko dosyć kameralnie, ludzie w pracy mili i pomocni, póki co jestem mega zadowolony, życzę wszystkim miłego dnia.

O dziwo na wyjeździe łatwiej mi trzymać michę i trenowac (wgl mam w pracy dostęp do mega silki na którą chodzę tylko ja i kolega z którym pracuje ) , nawet wróciłem do codziennego skin care xD


#pracaspawaczamnieprzeistacza #mikrokoksy

Zaloguj się aby komentować

Do naszej stajni przyszła wycieczka przedszkolaków. Dziewczyna z nimi chodzi i tłumaczy:


To jest czaprak, jeździec kładzie go pod siodło. Na siodle jeździec siedzi, a to są strzemiona gdzie jeździec wkłada nogi. Itp itd jeździec to, jeździec tamto.


Mijają dwie godziny wycieczki i laska w końcu pyta dzieci:


Podobało się? Jakieś pytania?


Pse pani a kto to jest jeździec???


#truestory #konie #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Z koszami na śmieci bywa ciężko w #korea (bo jest ich bardzo mało), ale przynajmniej nadrabiają szaletami.

Publicznych toalet jest sporo. Są w parkach, bywają w przejściach podziemnych, przy atrakcjach turystycznych. Jelita mogą być spokojne, bo nie ma ryzyka, że potrzeba przyciśnie gdzieś, gdzie do sedesu jest daleko.

Do tego każdy kibel, z którego korzystałem był darmowy oraz utrzymany w pełni akceptowalnym stanie czystości. Ani razu nie natrafiłem na osraną muszlę, co ze wstydem stwierdzam, w Polsce miało miejsce niejednokrotnie.

Wiele z nich jest już trochę wysłużonych, ale nie śmierdzi oraz nie przeraża swoim wyglądem. Good job, Korea!

#srajzhejto

4b67aa66-2b2a-472f-829c-5236b192b1fa
68839700-65e3-4a8f-b944-66c0f3cbf5c6
d8410349-9dd4-4e39-94d4-d64d82e2d933
4330a67a-6e36-435b-9720-d656ef2696f1

Zaloguj się aby komentować

@Seele definicja szczęścia- cisza, spokój, mały domek nad jeziorem na zadupiu, gdzie żaden somsiad ci nie będzie 24/7 napierdalał, piękne widoczki, jest miejsce do zrobienia ognicha, można cały dzień moczyć nogi (albo kija), można się wyciszyć

Zaloguj się aby komentować