Start w parkrunie. Była chrapka na życiówkę - a dostałam bombę życia xD Po 1 kilometrze już poczułam, że będzie kosmos. Ojjj bolało. Ostatecznie wbiegłam z czasem coś koło 0040. Pogoda piękna, ale patelnia konkret. Chociaż się opaliłam 😀
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dojazdy do pracy (czasem trzeba było trochę powietrza złapać po i sobie je sztucznie wydłużałem), ale też start w triathlonie i powiem wam, że cyfry dla części z was może nie są powalające, ale ja jestem z siebie dumny - jedyna część zawodów gdzie wyprzedzałem ludzi i ich ostatecznie gubiłem ^^ mój najmocniejszy punkt ^^
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Przez większość czasu niestety zbyt łatwa, ale zdarzają się poziomy, które potrafią dać w kość. W szczególności końcowe, w których nie ma checkpointów, więc jeden błąd i trzeba zaczynać zabawę od nowa. Moja dziewczyna była świadkiem, jak wydawałem z siebie dziwne odgłosy pod sam koniec jednej bardzo długiej planszy albo jak rzucałem soczystą k⁎⁎wą, gdy kolejny raz skusiłem.
„Astro Bot” świetnie wykorzystuje pada do PS5, z którym po raz pierwszy miałem do czynienia. Fajnie wibruje, trochę mniej fajnie się steruje ruchem kontrolera, gdy gra jednocześnie wymaga szybkiego działania.
No i ta gra to jeden wielki „fan service”. Niestety nie znam wszystkiego, co jest związane z PlayStation, ale z nielichą radością odkrywałem znajome mi postacie przedstawione jako robociki.
Przejście wszystkich poziomów i znalezienie wszystkich robocików, elementów układanki i teleportów zajęło mi siedemnaście godzin. Zdobyłem 86% możliwych trofeów - nie jestem fanem platynowania gier, więc odpuściłem to sobie.
W dobie zalewu platformówek metroidvania rogue like łatwa platformówka to skarb, bo z popularniejszych tytułów to zostają te od Nintendo. Najlepiej jak gra ma różne tryby trudności by mozna sobie regulować samodzielnie.
W sumie to jedyny exclusive PS5 dla mnie warty ogrania
Jestem dziś turbo dumnym tatą :3 młody dziś zrobił swój pierwszy rajd rowerowy, i fakt że 3/4 drogi to było typowe leśne podeszczowe błoto go nie złamał. Gość ledwie 4 lata skończył, a z rowera nie schodzi. Niby te 10km to dla niego taki spokojny dystans, bo robiliśmy już objazdówki po wioskach obok, ale trochę wątpiłem że da radę przez typ trasy. No ale w grupie raźniej, i po wszystkim zaczął marudzic że tak krótko xD
#rodzicielstwo
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin