Dyskusja użytkownika GeraltRedhammer
Dzisiaj udało mi się popłynąć Wkrą, Narwią i Wisłą. Idealna pogoda na taką rozrywkę. Płynąc Wkrą więcej czasu spędziłem w wodzie niż na supie - piękna czysta woda z mnóstwem ryb. Narwią była taka sobie - woda bardzo mętna, ale nie pachniała źle, za to było dużo ptaków: kormorany, nurogęsi, czaple i krążący nad nami myszołów lub jakiś inny blotniak. Najgorzej wypadła Wisła z mętną wodą i słabym zapachem.
Po drodze zatrzymałem się w ruinie po starym spichlerzy, który w Panu Tadeuszu grał ruiny zamku Horeszków, oraz mogłem podziwia elementy Twierdzy Modlin.
Taki teleks połączony z ćwiczeniami uwielbiam.
A teraz pytanie do supowców. W kolejnym już supie zaczęło mi uciekać powietrze w miejscu gdzie wklejony jest zawór. Albo mam wyjątkowego Lecha, bo tamto .iejsce nie nadaje się do łatania, albo - teraz wpadłem na ten pomysł - to nie źle wklejony zawór, tylko po prostu mechanizm się rozszczelnił i do naprawy tego sluży specjalny klucz dołączany do każdego supa - Nie wiem, więc vędę wdzięczny jak podzielicie się swoimi doświadczeniami.
Jeśli ktoś chce polecić jakiś model zupa to będę wdzięczny za info.
#odpoczynek #turystyka #pływanie #sup



