Nie jestem super aktywnym użytkownikiem hejto, więc powiem jak ja to tutaj mogę widzieć.
Pierwsza rzecz, to że społeczność jak na internet jest tutaj dość kameralna. Widziałem już że jedna użytkowniczka odeszła, bo uznała że jest tutaj zbyt dobrze znana i widoczna, gdzie na wykopie nie ma takiego problemu (a stamtąd też ją kojarzyłem jeszcze zanim zacząłem przeglądać hejto). I w zasadzie z własnego doświadczenia widzę, że ciężko pozostać tutaj takim cichym użytkownikiem, jeśli chce się w miarę regularnie udzielać.
Druga, która może być trochę przyczyną pierwszej, to że jak zauważyłem wielu tutaj obecnym się to bardzo podoba. I o ile pojedyncze nowe twarze, czy nawet dezerterzy z wykopu są tutaj mile widziani, to jednak odnoszę wrażenie, że obecna tutaj społeczność pałała pewną wrogością, jeśli migrowały tutaj większe grupy naraz (w szczególności z wykopu). Oprócz dość dosadnych komentarzy typu "gówno nas obchodzi co się dzieje na wykopie" widziałem też komentarze przestrzegające przed zalewem nowych ludzi, bo się zrobi syf. A nawet widziałem narzekania na to, że jest tutaj za dużo memów i nie tak sobie wyobrażali ten portal.
Także widzę tutaj trochę konflikt interesów, bo odnoszę wrażenie, że wielu użytkowników (przynajmniej spośród tych aktywnych) chciałoby miejsca z małą, hermetyczną społecznością i po prostu niechętnie patrzy na jakiekolwiek większe napływy nowych ludzi. Chcieliby generalnie wszystkiego co się wiąże z taką małą społecznością i tyle. A w takiej sytuacji ciężko o to, aby ruch był duży.
Nie mówię że to złe. Są miejsca gdzie jest dużo ludzi i są takie gdzie jest ich niewiele. Widziałem np gry mmo gdzie grało 5 ludzi na krzyż i niektórzy robili po kilka kont i płacili za każde abonament, byle tylko gra żyła, a twórcy nie mieli powodu zamykać serwerów. Jednak w takiej społeczności będę się udzielał co najwyżej mniej, zamiast więcej, bo ja lubię po prostu przeglądać memiki, dyskutować o d⁎⁎ie marynie i tak dalej, a nie tylko czytać i tworzyć wartościowe treści.
Przypomina mi się odcinek Marcusa, który niedawno robił na temat niszowych firm technologicznych i dlaczego prędzej czy później staną się kolejną firmą, która "zdradziła" swoich użytkowników. Bo po prostu swoim jakimkolwiek pomysłem zdobyła grupę fanów. Jednak jeśli chcą robić coś więcej i dalej się rozwijać, to muszą produkt zmieniać, ulepszać, poprawiać i dostosowywać. To przyciągnie nowych ludzi, a wiernych fanów zacznie odrzucać (patrz ortodoksyjnie fani Gothica mówiący jak powinien wyglądać remake). Jeśli zaś nie będą zmieniać nic, to w najlepszym wypadku utrzymają obecną grupę ludzi, a najpewniej i tak ją będą powoli tracić.