Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#lubiegrzyby #jedzenie #dieta #chudnijzhejto

Śniadanko dietetyczne do oceny. Było pyszne bo ja lubię grzyby: Duszona modra kapusta z boczniakami. Tylko 4 składniki: boczniaki, kapusta czerwona, cebula czerwona, olej sezamowy (+przyprawy) Spokojnie, nerwusy, białko będzie na obiad.


2 tygodnie diety i wygląd ogólny zmienił się z: czerwona, ulana, opuchnięta morda na zwykła tłusta morda. 4 kilogramy mniej (ale wiadomo, że to najłatwiejsze kilogramy). Pasek 120 cm był zapinany na samiuteńkim koniuszku. No teraz jest jakieś 7-8 cm mniej w pasie. Siku zupełnie normalnie, czyli nie budzę się z przepełnionym, bolącym pęcherzem w nocy. Nastrój i energia na krzywej wzrastającej. Kupy 10/10 w skali apgar, na centylu 95, regularne jak w zegarku co 1,5 doby. Uczucie głodu nie powoduje już gorączkowej konieczności zaspokojenia. (Tj "jestem głodny, nie jest to przyjemne, ale no spoko", zamiast "jestem głodny, ŻREĆ. TERAZZ!) Plecy przeciążone otyłością już prawie nie bolą, za tydzień zaczynam ćwiczenia na mięsnie pleców i klatki, również z ciężarkami i sztangą.


Wygląda to dobrze.

b4cb9857-7c51-42b6-a658-f80e30c415c4

@Ydtski Powodzenia, ja 2 razy zrzucałem na keto (raz poleciało 18kg, ale wróciło 10,a drugi raz 9kg i wróciło 6). Teraz sprawdzam Ozempic

@Gustawff No na razie dupy nie urywa, zamiast wstrzykiwać, to popijałem, ale w końcu pomyślałem, że trzeba przeczytać ulotkę (rtfm). Ona ma 24 strony A4 i jestem na 16. stronie "skutków ubocznych". A na 21. jest sposób użycia
A tak zupełnie serio, to spoko, ale zimno mi i czasami słabo. Po 2 miesiącach 2 kg. To słaby wynik. Na keto zjeżdżałem 4kg/m-c. Podobno na każdego działa inaczej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Dynamiczny_Edek ten akurat nie ma, ale jest pelno takich z zawieszeniem pneumatycznym. Podjezdza i siada na glebe taki pizdryk malusi xD

@bartek555 Buda mi przypomina Mitsubishi Space Star / Mirage ale co to za marka to no clue. Logo podobne do Sciona ale to też nie to

Zaloguj się aby komentować

CBZC podsumowuje operację „Hellfire”: 123 zatrzymanych, zabezpieczono 330 tys. materiałów z pornografią dziecięcą

W przeciągu ostatnich dwóch tygodni Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości przeprowadziło operację „Hellfire”, wymierzoną w posiadaczy i producentów materiałów przedstawiających seksualne wykorzystanie małoletnich.

https://kontrabanda.net/r/cbzc-podsumowuje-operacje-hellfire-123-zatrzymanych-zabezpieczono-330-tys-materialow-z-pornografia-dziecieca/

#kontrabanda

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing

Pocztówka numer: 169

Helsinki, Finlandia (5. z tego kraju)

12 dni, 1156 km


5 kartka z Finlandii a druga z tramwajem z miasta Turku Fajna taka, retro

Ale to co najlepsze jest z drugiej strony - znaczek z Tatusiem Muminka i naklejka z Bobkiem

#muminki bo #kochammuminki xD

96907aaf-d3bf-419b-aafe-493da7aafdf5
095a0e94-1b4d-480a-b0d1-23b4b8e28722
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

818 + 1 = 819


Tytuł: Powódź

Autor: Michael McDowell

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383617954

Liczba stron: 268

Ocena: 4/10


Alabama, 1919 rok. Po tym, jak powódź spustoszyła miasteczko Perdido na południu stanu, Oscar Caskey, najbogatszy miejscowy kawaler, dokonując rekonesansu w zalanym miasteczku spotyka tajemniczą Elinor Dammert, która cudem zdołała uratować się z katastrofy. Elinor decyduje się zostać w miasteczku, gdzie niebawem znajduje posadę w miejscowej szkole, a jej urok osobisty szybko zjednuje jej wszystkich mieszkańców Perdido, z wyjątkiem władczej matki Oscara, Mary Love. Nikt nie przypuszcza, że nieufność matrony wobec przybyszki jest w pełni uzasadniona…


Opisywanie tej powieści jako „arcydzieło horroru” to chyba jakiś żart. To zwyczajna obyczajówka z odrobiną realizmu magicznego, którą można zaliczyć co najwyżej do fantastyki. Głównym wątkiem powieści jest rywalizacja pomiędzy apodyktyczną teściową i sprytną synową o możliwość sterowania maminsynkiem, a wszystkie nadnaturalne wydarzenia to tak naprawdę zbędne dodatki, które nie wywołują w czytelniku żadnego napięcia, o co zadbał sam autor, już na początku rzucając hinty odnośnie prawdziwej natury Elinor tak subtelnie, jakby jechał radzieckim czołgiem. Z tego względu moja ocena to tylko 4/10 – gdyby McDowell wyrzucił wątek fantastyczny, albo chociaż umiejętnie go poprowadził, dałabym ocenę o pkt. wyższą (ale też nie wyższą, niż 5/10 – wątki obyczajowe są zwyczajnie średnie i pozbawione mroku oraz realizmu typowych dla podgatunku Southern Gothic).


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

34106b22-f5ba-456f-9dc3-0253fee0df1f

Zaloguj się aby komentować

Bolag w imaginacji konfy jest wielkim mędrecm i panem.


A w praktyce to wyobraźcie sobie statystycznego polaka, a potem ogarnijcie że 50% ludzi jest durniejsza od niego xD

@Dorokaito 

Bolag w imaginacji konfy jest wielkim mędrecm i panem.

Przede wszystkim, to we własnej imaginacji jest. Potem się pojawiają pisy, czy konfy i temu przytakują i łechcą to ego, a stąd już łatwiutko do wysokich słupków.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować