#zalesie

12
4372

Ja pi⁎⁎⁎⁎le jak mnie to denerwuje... 2 ćwierćwiecze XXI wieku, studia online można robić, praca online to nic dziwnego. A jak chciałbyś sobie Kwalifikacje wstępna zrobić to się k⁎⁎wa nie da. Nie możesz w domu przed kompem w godzinach tobie odpowiadających sobie tego robić, musisz iść do ośrodka szkolenia kierowców i tam siedzieć przed kompem i klikać slajdy, co za bezsens...


Czym w ogóle jest kwalifikacja wstępna? (Tak zwany kod 95 w prawie jazdy)

Jak zdasz prawo jazdy C, C+E czy D to za mało, tzn możesz sobie jeździć ciężarówka czy autobusem ale na pusto, nie możesz przewozić ładunków (analogicznie ludzi jeżeli chodzi o kurs na przewóz osób i kat D) jak chcesz przewozić ładunki musisz znowu wybulić 3,5k PLN na ową kwalifikacje. Tzn 3,5 o ile masz 21 lub więcej lat, bo jak mniej to musisz zabulic z 6k i robić pełna kwalifikacje wstępna czyli 280h teorii i 16 praktyki (przyspieszona to 140h teorii i 10 praktyki).


No i wracając, majac pracę zmianową i małe dziecko fajnie bym sobie to zrobił, wziął kompa do pracy i tam pouczył czy w domu wieczorem. Później tylko odwalił te 10h jazd (nawet i na drugim końcu Polski bym mógł ten kurs robić i tylko sobie na jazdy pojechać na weekend) ale nieeee jak chce to muszę dymać do OSK i tam gnić 140h xD


Łot k⁎⁎wa postęp


#transport #prawojazdy #zalesie

e2e50b4d-7aa7-43e1-b80a-829da4c68f32

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kto kupił rozwaloną bransoletkę na Vinted? No ja.

Kto dorzucił to i owo, zrobił z tego naszyjnik i sprzedał za 10 x więcej w ciągu godziny od wystawienia? No ja.

Kurde to już nawet nie chodzi o to, że zarobiłam, ale super że się komuś tak spodobała moja robota.

Jak ktoś mówi "o, ładne ładne", to nic nie kosztuje - ale wyskoczenie z większej sumy to niezły komplement.

Rzuciłam szczerze mówiąc kwotę z d⁎⁎y, żeby mieć z czego opuszczać.


Komu się włączył nałóg i teraz przegląda akcesoria do wyrobu biżuterii i zaraz przepierdoli wszystko, co zarobił?

No oczywiście też ja.


#chwalesie i #zalesie

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #alkoholizm

Jestem je⁎⁎⁎ym alkoholikiem. A najgorsze, że mnie na to stać. Mój stary był inżynierem a matka ekonomistką. Wszyscy chlali. Nie miaŁEM żadnych szans.

@Jim_Morrison miałeś, każdy ma. Tylko miałeś inaczej. To jest wymówka. @AdelbertVonBimberstein dobrze powiedział, albo bierzesz problem i z nim się napierdalasz (terapia) albo lądujesz w chlewie obsranym gownem wcześniej czy później

Zaloguj się aby komentować

Miała być relacja z Transcarpathii ale niestety wyjazd nie doszedł do skutku, od kilku tygodni coś usilnie stawiało kłody pod nogi, ale to co się stało dziś rano było bardzo mocnym znakiem, żeby jednak nie pojechać, mam w zwyczaju dzielic sie z Wami tylko tym dobrym kontentem, bo za duzo jest syfu na tym swiecie, ale tym razem w ramach wyjasnienia musze się z Wami podzielic złą wieścią. Moze za rok się uda. Bardzo smuteczek. za to może wpadne na #hejtopiwo jak sie poskładam z wszystkim. bo nie chce siedziec na dupsku z tym sam.

#nivaznegdziedroga

#zalesie

@yoowki Transcarpathia nigdzie sie nie wybiera i na Ciebie poczeka, na spokojnie sobie ogarnij to co teraz trzeba ogarnac. Trzymam kciuki i powodzenia!

O, moja ekipa też miała jechać na Trans-Carpathie, samochód sprawny i odpicowany, jednak musieliśmy zrezygnować… Czy będziesz starać się o zwrot wpisowego?

Zaloguj się aby komentować

#scam #zalesie Witka, to co widać na zdjęciu to mini podgrzewacz przepływowy od majfrenda. Nie mam pojęcia o wydajności, bezpieczeństwie czy awaryjności ale w sumie nie o tym. To konkretne urządzenie jest zasilane przewodem, natomiast wczoraj na jutubie wyskoczyła mi reklama podobnego tyle że - bezprzewodowego. Reklama biedną AI-ową polszczyzną zachwalała zerowy pobór prądu. No i cyk - zgłoszone. Niedawno przyszła odpowiedź z gugla- reklama nie narusza standardów.

df77e769-3a5c-45b0-a9d2-536b486ed0e1

Zaloguj się aby komentować

Jestem tak wypalony w obecnej robocie, że miesiąc nic nie robie. Ostatni kwartał miałem super wyniki. Ale mam dość już tego toksycznego miejsca pracy. Nieduża firma, do 10 osób. 2 opiekunów klienta (w tym ja), jeden handlowiec (w tym ja xD). Agencja IT/E-Commerce/Marketing. Ostatnie pomysły szefa:

Absurd numer 1: Zatrudni nową osobę, żeby zmotywować ludzi do pracy, bo jedna osoba się opierdala a to jego znajomy z dawnych lat, który z nim tworzył tę firmę i może mi nie raportuje, bo "nie mamy wspólnego języka" i "nie umiem do niego dotrzeć", więc chce zatrudnić nową osobę c⁎⁎j wie po co, by był opiekunem portfela klientów i moze jemu będzie raportować i przez to klienci nie będą uciekać XDDD Dodam, że mamy jeszcze jednego opiekuna, który jest tu już też X lat od początku i też nie wiem co robi, ale taki "ogarniacz" pierdół. Literalnie typ chce zatrudnić nowego człowieka, żeby "dać argumenty Kamilowi, że ma pracować i niech dostanie nowy bodziec" . A ja na to mam zapierdalać XD

Absurd numer 2: Szef chce przerzucić mnie w 100 % na sprzedaż. Auto służbowe ma drugi opiekun, który nie pozyskuje klientów i wykorzystuje sobie je prywatnie, np wozi rodzinę. I paliwo też ma doładowane. A ja mogę je wykorzystywać na zasadzie, jak się z nim dogadam to jedziemy we 2. To umawiam je zdalnie, choć klienci są z okolicy do 100km. Potem szef płacze, że ma duże koszty i trzeba więcej zarabiać, więc ja mam przynosić więcej umów. Dostaje psie prowizje za to, ale ciągle słyszę, że firma musi być bardziej dochodowa, bo trzeba zatrudnić kogoś nowego, albo trzeba coś outsourcować xD Mam dostęp do faktur, więc fakt, nie jest ciekawie, ale to główmie z powodu nieumiejętnego zarządzania ludźmi i budżetem

Absurd numer 3: Szef outsourcował część usług na zewnątrz, mimo że ma od tego specjalistę (wspomnianego w absurdzie nr 1), bo "on twierdzi, że tego nie dźwignie". Najlepsze jest to, że 100 % tych outsourcowanych obowiązków dźwigała laska, która miała jeszcze jeden etat (od kampanii ads), a chłop, który nie robi prawie nic i tylko narzeka na klientów, się z tego wypisał i tak o to doszło kilkanaście tysięcy kosztów, bo tak XDDD

Absurd numer 4: Wczoraj mu wysłałem screeny, że nasz główny spec (wpsomniany wyzej) się opierdala, bo widzę w panelu wordpressa, nagle przyszło info od klienta, któremu budowaliśmy sklep, że są błędy w cenach. I generalnie winny jestem ja i "mój koleżka", "mój marcinek" (tak nazwał klienta, z którym zbudowałem relacje na "ty" i płaci nam jedną z większych faktur), a ogólnie dostałem opierdol, że to ja (jako handlowiec/opiekun) mogłem dopilnować i sam zmienić te ceny w Wordpressie, bo Web Dev nie ma czasu i poza tym to nie jego rola (a k⁎⁎wa moja? XD)

Absurd nr 5: Mam zwiększyć swoją sprzedaż, gdzie sprzedaję w 100 % na zimnio i na to wszystko zapierdalać, nie po to by zarobić prowizje, ale żeby "firma była rentowna", "zarobić na etat nowego człowieka" i tak dalej xDD

Absurd nr 6: Jak drugi opiekun (ten od auta) miał okres, że zapominał zadzwonić do ludzi, potracił w p⁎⁎dę umów, to szef chciał kupić nową subskrypcję za 600 zł/miesiąc jakiegoś programu, żeby Damianek miał przypomnienie o zadzwonienie do klienta. Natomiast jak mój klient powie nam "kładziecie robotę", jest po⁎⁎⁎⁎nym c⁎⁎⁎em i winny jestem ja XD Najlepsze jest to, że firma (uwaga) utrzymała 45 % klientów pozyskanych w 2024 i jakieś 60 % w 2025 (a przecież podsumowanie 2025 zrobi się pod koniec 2026, więc jeszcze w pizde umów można potracić).

Absurd 7: Klient ma źle wpisane stawki vat na stronę i ceny i to jest moja wina i klienta, a nie web deva. Klient niech wprowadzi sobie sam. Sam, a za co placi? Za to, ze glowny spec (wspomniany wielokrotnie wyzej) sie opierdala? I 5.5 miesiaca mieli ogarnaic sklep, ktorego nie ogarniali i sa same bledy, ale "to oni sami niech se robia". Adsy na sklep odpalilismy po 5.5 miesiaca od podpisania umowy, wiec generalnie c⁎⁎j wie za co wystawiamy faktury, ale jak o tym powiem, to ejstem nagjorszy.


Od miesiąca wyłożyłem lachę jak widzę jak to wygląda, bo nie będę zapierdalać na wypłaty ludzi, którzy mają albo wszystko w pizdzie, albo im tak wygodnie. Nie jestem koniem zaprzęgowym. Robię absolutne minimum. Przez 2 lata tu zwiększyłem obroty o prawie 100 % i dostałem z tego ochłapy, za to zarabiałem na pensje ludzi, którzy mi sabotowali robotę, lub potem mnie cisnęli.

Wczoraj wypomniałem szefowi jak pracują niektóre osoby na priv, a na czacie grupowym napisałem, że klient ma pretensje. To on zjebał mnie jak psa przy wszystkich i zaczął ironizować i mnie przedrzeźniać xDDD

Dogadaną robotę mam od kwietnia, zdalną, podobna firma, lepszy hajs, podobne usługi, tylko bardziej rozbudowane. Ale i tak marzę o pracy, gdzie pracowałbym dużo w delegacjach/terenie, gdzieś elegancko, np branża hotelarska, żeby się ładnie ubrać, pachnieć i budować sobie kontakty, bo mam dość siedzenia w dresie na zdalnej xD

#pracbaza #zalesie #gownowpis #przemyslenia #biznes #zycie #takaprawda #januszex #bekazpodludzi



A tak na poważnie, myslałeś żeby mu kazać tak po chłopaku spierdalać? Ja nie wiem jak te twoje rozmowy o innych pracownikach wyglądały, ale moze byłeś zbyt delikatny, skoro później jeszcze dostałeś opierdol? Ja nie chce sie chwalić, ani tez mówić ze to dobre podejście, bo pewności nie mam, ale w pracy opierdol dostałem dokładnie dwa razy (dwie różne firmy). Po każdym z nich moj przełożony wychodziła na debila przed całym zespołem (bo na bieżąco podczas "opierdolu" go wyjaśniałem), a finałem były przeprosiny, dla mnie - szarego pracownika. No ni c⁎⁎ja nie dam sie opierdolic jak nie ma w czymś mojej winy. Moze tez sprobuj? Jak masz nowe stanowisko juz dogadane, to co mógłbyś stracić?

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego landlordzi to tacy krwiopijcy, krętacze i w sumie złodzieje? Właśnie wczoraj zdawałem klucze do wynajmowanego mieszkania bo poszedłem na swoje z kredytem. No i co to była za jazda xD Zacznę od tego, że odkąd powiedziałem że się wyprowadzam to absolutna zmiana podejścia, stała się niemila i ledwo „dzień dobry” mówiła. Oczywiście ciągle męczyła d⁎⁎e, że chce pokazać mieszkanie najemcom nowym totalnie jej nie obchodziło, że sam mam pracę a poza robotą to remontuje nowe mieszkanie - najlepsze było to, że z trzy razy nikt nie przyszedł chociaż byli umówieni, dodatkowe kilka razy nie przyszła ona sama nie dając znać xD No i zdawanie kluczy - generalnie powiedziała że jest wszystko poniszczone, ona musi tu posprzątać bo jest syf i w ogóle, więc nie odda kaucji 3,5 tys. PLN. Generalnie od samego początku było to tak ukartowane, że nie zakładała zwrotu ewidentnie. No cóż, nie podpisałem tego śmiesznego protokołu, napisałem notkę że się z tym nie zgadzam i teraz czekam 30 dni na zwrot kaucji, a potem to chyba do sądu bo babsko mnie podkurwilo fest

#zalesie #gorzkiezale #wynajem

@ERH taki się trafił, też raz mieszkaliśmy u "inwestorki" i kombinowaliśmy jak się wyprowadzić, żeby odzyskać kaucję. Koniec końców coś tam skubnęła "bo rachunki za gaz duże" ale oddała. Niemnie jednak, praktycznie co roku zmienialiśmy mieszkanie (ot zbieg okoliczności) i większość osób była okej. Kiedyś to właściciel był tak fajny że żal się było od niego wynosić

@ERH i po to są agencje nieruchomości na które ludzie z hejto tak psioczą, że złodzieje. Wynajmowałem 2 razy przez agencje, zero problemów, kasa za depozyt na koncie w tydzień po zdaniu kluczy.

@ERH U mnie landlordzik typowy czynszojad nastawiony na zysk, przy zapytaniu o nową umowę, na kolejny rok, oznajmił że "wiecie, inflacja, koszty, podniosę o 10%". Stwierdziliśmy, mając w pamięci nie do końca udaną współpracę na przestrzeni poprzedniego roku, że zrezygnujemy. Oczywiście to bardzo ubodło Panicza, na 2 miesiące przed końcem umowy już wystawił ogłoszenie, z jakąś absurdalną ceną, odzew znikomy. Chyba byliśmy zbyt łaskawi, bo zgodziliśmy się by 2-3 pary przyszły obejrzeć to lokum, jeszcze w trakcie naszego najmu. Przecież landlordzik nie mógł sobie pozwolić żeby mieszkanie było puste choćby przez jeden dzień. Gdy po trzeciej parze poczuliśmy się zmęczeni tymi "odwiedzinami", wszak był to nasz czas wolny, oznajmiliśmy że koniec z tym, my wyjeżdzamy (co było prawdą - ale tylko na weekend). Jakie było moje zdziwienie, gdy tydzień później chilluje sobie bez koszulki na kanapie, słyszę klucze w zamku, klamka się ugina, wchodzi landlord widocznie zaskoczony że jego podstępny plan się nie udał. Momentalnie zrobił się cały czerwony ze wstydu i piskliwym głosem wydukał "Czy może ktoś przyjść obejrzeć?" Koleś po prostu uznał że skoro nas nie ma, to sam sobie otworzy i będzie pokazywał mieszkanie randomom. Mieszkanie ze wszystkimi prywatnymi rzeczami, rozstawioną suszarką na bieliznę i naszym sprzętem (laptopy itp.). Wypier... go z mieszkania. Koniec tej historii jest taki, że my już dawno byliśmy rozgoszczeni na nowym mieszkaniu, a nasze poprzednie dalej wisiało na otodom, już z ceną niższą niż my początkowo płaciliśmy. Także coś lordzikowi nie wyszła ta podwyżka Po pół roku przejeżdzając niedaleko tego bloku, widziałem baner biura nieruchomości "na sprzedaż".

Zaloguj się aby komentować

To kunic, żegnajcie!


Kurna nie pamiętam kiedy ostatnio byłem tak rozwalony, że nie miałem siły zwlec się z wyra i leżałem jak dzidzia, wieki całe.

Zmogło mnie o 20, obudziłem się o 3, i tak teraz leżę i próbuję zasnąć, ale nic z tego.

Bleargh. Super urlop na wsi gurwa.

Na jutrzejsze hejtopiwo na bank nie wpadnę.

(Kocyk elektryczny to jest to, super sprawa.)


#zalesie #grypazoladkowa #srajzhejto #oporniksamnawsi #dzwoncieposmieciarke

0e501f66-7627-4c9c-8889-75bfc0eec550
e9677cea-0229-44d6-8993-8ad07125b743
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś pewnie znów nici ze spania, tak coś czuję

Najwyżej będę kręcił kroki na liczniku włócząc się znowu jak pokutnik po mieście.


#gownowpis #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Ech jestem załamany. Żonka po długich poszukiwaniach i tułania się w gównianych placówkach znalazła w końcu fajną pracę, wyglądało nawet, że szanują pracownika, praca biurowa, no fajnie. Przyszła w zamian za dziewczynę, która poszła na macierzyński, a plan był taki, że jak wróci, to będą pracować we dwie, bo roboty dużo. To brzmiało super, bo sprawiło wrażenie, że dostanie dobrą umowę i będzie można pomyśleć o dziecku (bo chcemy), i będzie miała gdzie wrócić. No i c⁎⁎j, skończył się okres próbny, umowa na 6 miesięcy xD


Bardzo chciałbym jej szczęścia zawodowego, niestety nie może go w pełni doświadczyć... Kwestie niepewności zawodowej to był jeden z głównych blokerów przed założeniem rodziny. Tzn i tak chcemy się starać, ale szkoda, że po okresie macierzyńskim znowu będą przeboje z szukaniem pracy


#zalesie #pracbaza #rodzicielstwo

@ZohanTSW coś tu dużo pisać

Pi⁎⁎⁎ol to. Jeśli tylko masz siłę to rób te dzieciątka bo im później tym gorzej!

Nie dość, że ciężej fizycznie żonie to i ciężej się wychowuje dziecko mając 40 lat, a inaczej mając 25

Z kasą pamiętaj - zawsze się jakoś ułoży XD

Co do umowy żony to jest jeszcze jedna furtka. Może nie najelegantsza, ale - po zaciążeniu na L4, później macierzyński i na koniec znowu L4 tym razem od psychiatry na depresję (wtedy ZUS jej będzie wypłacał).

Tylko terminów trzeba pilnować.

@ZohanTSW Nie podpowiem tak czy inaczej. Moje doświadczenie jest takie, że posiadanie dzieciaka może dać niezłą motywację w innych obszarach, choćby zawodowych. Moim zdaniem od warunków finansowych to ważniejsza relacja z drugą osobą oraz, tak jak inni napisali, zdrowie. Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

Tak się dzisiaj czuje, chciałbym dostać od kogoś taka kapuczine...


Młodemu się w głowie kiełbasi, całe dnie się drze, w nocy się budzi co 1,5h.

Nikomu się nie mogę pożalić bo jak napisalem rano na hejto to jakiś Kulfon insynuował, że go nie karmię... Żona od tygodnia łazi nadąsana c⁎⁎j wie czego...

Przyjechałem do mamuśki żeby trochę spokoju mieć to mnie mamuśka z babką atakują milionem pytań co chwilę, pies ciągle szczeka... Pewnie za pół h przyjedzie ojciec i też będzie mi katował łeb...

Za⁎⁎⁎⁎sty urlop nie ma co


#zalesie


A byłem ostatnio w Warszawie, tak blisko Okęcia, zamiast wracać do domu mogłem kupić bilet do Gujany Francuskiej albo na Reunion jakiś...

97ff7d7e-98ce-4d5f-b4ae-6656251efb6d

@cebulaZrosolu poczytaj se te chińską opowiastkę o rolniku.


W małej chińskiej wiosce mieszkał starszy mężczyzna. Całym jego dobytkiem był kawałek pola oraz koń, z pomocą którego uprawiał rolę. Koń był dla wieśniaka niezwykle wartościowy, ponieważ dzięki niemu mógł zapewnić byt sobie oraz swojemu synowi. Pewnego dnia koń zniknął. Sąsiedzi współczuli wieśniakowi takiego nieszczęścia. Mężczyzna nie zamartwiał się jednak stratą konia, lecz ze spokojem pytał: „Szczęście? Nieszczęście? Kto wie?”


Tydzień później zwierzę niespodziewanie powróciło do właściciela, przyprowadzając ze sobą stado innych koni. Tym razem sąsiedzi nie mogli uwierzyć w to, jakie szczęście spotkało starego wieśniaka – w całej wiosce nikt nie miał tylu koni! Gratulowali mu z całego serca. Mężczyzna podziękował im za miłe słowa, po czym zapytał: „Skąd wasza pewność, że to, co się wydarzyło, jest szczęściem?” Sąsiedzi dziwili się tym słowom i uznali starca za niewdzięcznika. Pewnego razu syn wieśniaka postanowił okiełznać jednego z nowych koni. Niestety, jego próba nie powiodła się, ponieważ spadł z grzbietu zwierzęcia i złamał nogę. Sąsiedzi ponownie składali mężczyźnie wyrazy współczucia w obliczu takiego nieszczęścia, jednak wieśniak pytał tylko: „Szczęście? Nieszczęście? Kto wie?”.


Dni mijały, a kraj pogrążył się w wojnie. Do chińskiej wioski wkroczyli żołnierze, werbując do wojska młodzieńców zdolnych walczyć. Ku rozpaczy wielu rodzin, zabrali wszystkich młodych mężczyzn, z wyjątkiem jednego – syna wieśniaka, który leżał w łóżku ze złamaną nogą. Po jakimś czasie okazało się, że żaden z młodzieńców zaciągniętych do walk nie przeżył. Rodziny pogrążyły się w żałobie, jednak wieśniak pozostał niewzruszony, pytając tylko:


„Szczęście? Nieszczęście? Kto wie?”.


Także z fartem, dzisiaj tak jutro odwrotnie

Zaloguj się aby komentować

Może nie załapałem się na wprowadzenie statystyk bo rogal mi uschnął, ale przynajmniej przeglądanie własnych komentarzy przestało działać ¯\_(ツ)_/¯

#justhejtothings #hejto #hejtobugi #zalesie

170c816a-eb5c-49a0-a986-1d8bdbd7fe24

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ludzie to jednak odpad.. 7:15 jestem w Kauflandzie bo promka na Lego 1+1 najtańszy gratis i już wszytsko praktycznie wymiećione. Szczeście w nieszcześciu technik dla młodego co chciał ostatnia sztuka i duplo pociag dla młodej były. Noni naklepsze na koniec przy kasie babeczka z 8 zestawami w koszyku (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Echhhh.... kauf też wzorowo sie przygotowal nie ma co.

#lego #zalesie

882f4cd9-a56c-47ca-9df1-9ea345295f9f

Zaloguj się aby komentować

Tak zastanawiałem się czy pisać, ale trochę siedzi to na mnie, dbajcie o zdrowie. Jadę w czwartek na pogrzeb kolegi. Długo chorował, trochę na własną odpowiedzialność, ale teraz została 2 dzieci z dziadkami, bez ojca, z matką która ma na nie wyjebane i odeszła. Nie był zły chłopak, tylko się chyba trochę w używki pogubił jak spora część ludzi.

Nie wiem jak wy, ale ja sporo z takimi miałem styczność. Ludzie bez pomocy, zagubieni w narko/alko czy innym syfie. Trochę urok małych miasteczek gdzie nic poza tym nie ma. Dbajcie o najbliższych i może czasem odezwijcie się do tych zapomnianych znajomych. #jeebactagi #zalesie

Dla wszystkich którzy mają problem z czymś takim - polecam pójść na NA.

Serio, można tam znaleźć zrozumienie i co najważniejsze wsparcie osób z podobnymi problemami.

Nikt nie ocenia, nikt nie wyśmiewa

Nie był zły chłopak, tylko się chyba trochę w używki pogubił jak spora część ludzi.

Patologia udaje, że nie jest patologią, odcinek 101. Nie, spora część ludzi nie ćpa.

Zaloguj się aby komentować