#wies

0
137

Chryste jaki dżangul urósł od Czerwca.

A koteły jak zwykle, szczęśliwe jak w niebie, robią kontrol obiektu, jeden już coś ma.


#wies #oporniknawsi #opornekoty #koty

36021f95-70e8-4ffa-b604-7c8d455b3d8d
26796ced-fce6-4313-a838-22f8f2384cd2
0beb9dd2-ebe2-4cc4-86b2-b10068c6f2d7
4add6770-0473-4a48-9588-e4c078da5b87
Opornik userbar

A to jest koteł dziękujący że został zabrany do swojego Raju (jak tylko wnoszę z piwnicy transporter to przy nim czatuje, bo wie że będzie na wieś jechał, tak to kocha).

79d86abe-5651-4f25-918e-5cd2414617cd
4c6a45a2-fda8-46c2-b34d-9d69af3c864e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiem, że to w sumie żadne odkrycie, ale ludzie są jednak dziwni.

Z tyłu mojej działki (jakieś 150 m za ogrodzeniem i za groblą zasłoniętą olchami) płynie sobie mały strumyk. Strumyk, który nawiasem mówiąc ma źródło jakieś 300m dalej. Za tym strumykiem jest druga moja działka, która kiedyś była używana jako łąka, ale ponieważ teren jest podmokły i torfowy to cięższy sprzęt już ma problem tam wjeżdżać i wszystko sobie dziczeje.

Kilka lat temu jedna kobitka z sąsiedniej wsi zagadała czy mogłaby tam krowy wyprowadzać. Odpowiedziałem, że pewnie. Minęło sporo czasu, zdążyłem o tym zapomnieć a tu któregoś dnia patrzę a moja (i 2 sąsiednie) działka ogrodzona jest pastuchem. Pytam po sąsiadach a oni, że to Baśka D. ogrodziła. Dopiero jak podjechałem pod wskazany dom, to okazało się, że to ta sama kobitka, która z 5 lat wcześniej jedno zdanie na ten temat ze mną zamieniła. Pokiwałem tylko głową, mówię że po 1: mogła podejść i się przypomnieć a po 2: to szczerze nie myślałem, że to będzie pastuchem ogrodzone. Niemniej się nie wycofuje i niech wypasa - lepiej krowy jak dziki, które miały tam używanie.

Ale w sumie na swoje już łatwo nie wejdę, a tam się wzdłuż rzeczki zimą fajnie chodziło

#wies #rolnictwo #zalesie

57d3dd40-2b44-4009-917d-ba4a5c366885

@JarosG Dokladnie tak jak przedmowcy pisza, wyglada to cholernie podejrzanie.


Wez pojdz do niej i z usmiechem powiedz ze chcialbys spisac wszystko na pismie. Masz do tego pelne prawo ale mozesz rzucic jakas wymowka ze jakis urzad potrzebuje. Zapiszcie tam ze ona bedzie mogla nieodplatnie korzystac z pola, plot zostaje, co z nim jezeli umowa zostanie wypowiedziana i ile trwa okres wypowiedzenia. Mozesz wspomniec ze to chroni takze ja - bo choc nie zamierzasz wypowiadac to dzieki okresowi wypowiedzenia nie zostanie z reka w nocniku z dnia na dzien. Ma tam tez zapisane ze nieodplatnie wiec niech spi spokojnie ze nagle wyskoczysz do niej z jakims rachunkiem do zaplacenia. Zachec ja, bo w tym wypadku obie strony skorzystaja.


Ile to rzeczy zostalo spisanych na gebe, gdzie zostalo to potem wykorzystane przeciwko wlascielom. To nie chodzi zebys walczyl o swoje ale chronil w razie konfliktu. Przeciez ona nic na tym nie traci, wiec jak bedzie oponowala przed spisaniem tego na papierze to niech Ci to da do myslenia co do jej intencji.

Bez paniki z zasiedzeniem

Po pierwsze to 20 lat w dobrej i 30 lat w złej wierze. Kobitka ma tyle lat, że nie ma szans na doczekanie. Prędzej może za te krowy pewnie jakieś dopłaty brać, ale to niezależne sprawy (można brać dopłaty za pole uprawiane nawet bez wiedzy właściciela, przynajmniej z 10 lat temu tak było) i w sumie czemu bym miał jej tego żałować, jak teraz tylko dziki to ryły?

Po drugie, jak minie rok czy dwa i nadal te krowy tam będą, to oczywiście i tak spiszę z nią umowę na dzierżawę, nawet nieodpłatną. Taka umowa zrywa bieg czasu do zasiedzenia, więc jest luz.

Po trzecie: jakby chciała to pewnie sprzedałbym jej tą ziemię za naprawdę niewielkie pieniądze, bo to teren na którym nie da się nic pobudować, bo jest 1m torfu a w dodatku to teren Natura 2000 czy coś takiego i nikt tam nigdy zgody nie dostanie nawet na farmę paneli. Co najwyżej mógłby ktoś borówki nasadzić, ale to znowu nie wjedzie żadnym sprzętem.

Dla mnie sytuacja na razie jest na plus i bez paniki: zagrożenia nie ma jeszcze przez wiele, wiele lat.

@JarosG nie bądź łajza, tylko atakuj od razu. Ja się baba rozwydrzy to się będziesz po sądach z nią ganiał. Nie ufaj w ludzkie dobre serce w takich sprawach jak już zdążyła ogrodzić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

500 metrów ogrodzenia pastwiska. ~90 wierconych dziur pod słupy, osadzanie, naciąganie taśmy. Taka miła popołudniowa rozrywka. A to bardzo małe pastwisko.


Zawsze mnie ciekawi po ilu metrach kafary od twarogów by padły na ryj. Wiertnica waży ~20kg, trzeba ją 3-5x opuszczać i podnosić w każdą dziurę plus oczywiście dociskać przy wierceniu. Często są kamienie i moment obrotowy próbuje wtedy wyrywać barki, zanim się zdąży puścić przepustnicę.


Trochę mnie łokieć boli, nie powiem, że nie.


#hydepark #heheszki #wies

a571ee8e-0e76-41b5-9914-0a8fe0110581

jak z sąsiadem wierciłem pod słupki w granicy, to się uparł że mi pomoże i we dwóch będziemy to trzymać. i tak mi pomagał tym manewrować, że jak wiedziony słusznym podejrzeniem rozwinąłem sznurek od pecki do pecki, to sie okazało że dziury na moim. krawędziami tylko niektóre przy oryginalnym wytyczeniu.

@kitty95 byku, ja byłem murarzem, jestem rusztowaniowcem teraz robię na stalowym layherze.

Pracuję 12 dni po 12 godzin dziennie, a po tym biegam sobie jeszcze 14-21 km w zależności od warunków pogodowych. Jak nie biegam robię trening siłowy 3-4 razy w tygodniu.

Twaróg daje siłę, ja jestem nie-do-za-je-ba-nia i to nie jest moja opinia o mnie. XD

Zaloguj się aby komentować

polećcie mi coś na krety bo już cholery dostaję, normalnie kopiec na kopcu odkąd kotów nie ma.

Matka mówiła że te ultradźwiękowe na baterie słoneczne tu nie działają, wlewanie wody też nic nie daje bo wlałem kiedyś dwa mausery, jak przeszukiwałem internet jedyne co działało to odprowadzanie gazów wydechowych do tuneli, kusi mnie podłączyć się do piły łańcuchowej albo rury wydechowej z auta.


Może jest jakiś model odstraszacza ultradźwiękowego który działa w stu procentach?


#krety #wies #ogrodnictwo #dzialka #ogrod #trawnik

1955809c-6e5a-4409-9b73-cb62209c606c
Opornik userbar

Ja uważam takich żywołapek co dajesz do tunelu. Dość skuteczne, ale lepiej działa jak się daje dwie koło siebie, bo czasem kret idzie bokiem. W sumie mam też takie, które są chyba źle zrobione, bo żaden kret co się tam złapał to nie przeżył

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ludki mieszkające na wsi, możecie narzekać że brak perspektyw i w ogóle beznadzieja i pewnie macie rację. Ale wyznam wam że jako mieszczuch od urodzenia, niesamowicie wam zazdroszczę tych wiejskich sklepików gdzie od razu po wyjściu można usiąść i wypić piwo z innymi.


To jest coś absolutnie niedostępne dla takich mieszczuchów jak ja. Bo raz, że gdybym się w takim miejscu pojawił i spróbował usiąść koło was to... zwyczajnie bym się bał że mnie zjecie wzrokiem :)


A dwa, że nawet nie mam takiej logistycznej możliwości. Nie przyjadę przecież do was na wieś samochodem, napije się i nie wsiądę z powrotem za kierownicę i wrócę do domu.


Pozostają mi tylko ch⁎⁎⁎we bary robione na jedno kopyto w centrum miasta, z piwem cztery razy droższym niż w waszym sklepie/barze i powrót boltem do domu w cenie kolejnego czterokrotnie przepłaconego piwa.


Tak więc trzymajcie się tam i jeśli w taki upał siedzicie właśnie pod jakimś sklepem jak z tego obrazka co wam wygenerowalem z ai i narzekacie jak u was beznadziejnie, to wiedzcie że jest chociaż jeden ludek, który wam tego zazdrości.


Na zdrowie!


#wies #oswiadczeniezdupy #zycienawsi #piwo

3d7bb395-ad76-40e4-964d-a141aa08b78f

@RobertCalifornia sam mam coś w stylu połączenia baru/sklepu w okolicy i bardzo fajnie działa. Na plus, że nie jest to miejsce dla lokalnych pijaczków a raczej dla ludzi na rowerach, ewentualnie takich, którzy specjalnie przyjeżdżają z pobliskiego miasta, żeby się wyciszyć przy kawce czy tam innym lodzie.

dfbdc0c6-448f-4bc4-baa6-5a2ea52a047d

No takie sielankowe myślenie trochę. Fajnie to wygląda, ale najczęściej gadanie kończy się na narzekaniu, żydach i ogólnie jak wszyscy kradną. A potem jakieś anegdotki jak to zajebałem żonie albo okradłem matke

Zaloguj się aby komentować

@K44 Podpisuje się pod wpisem @conradowl . Wrzucaj wiecej i koniecznie pod swoim tagiem!

Łąki, krowy, jaskółki, co tylko chcesz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam pytanie do bardziej obeznanych we wioskowym savoir vivre.


Od ulicy i trochę z boku mam posadzone tuje (nie ja je sadziłem, don't hate me).

jak widać na obrazku, sąsiad wyjazd ze swojej posesji ma trochę cofnięty, zrobił tam sobie podjazd z kostki, prawdopodobnie dla wygody wyjazd jest rozszerzony. W papierach mam że ta zakreślona część należy do mnie, ale widocznie tak się dogadał z poprzednim właścicielem 100 lat temu, pewnie znali się od pokoleń itd. Mi to nie przeszkadza.


Zastanawiam się tylko czy powinienem we własnym zakresie przyciąć te tuje które wyrastają na podjazd, czy niech sam se to robi.


Nie chodzi mi o prawo, tylko o to jakie są zwyczaje. Od ulicy już sobie przyciąłem.


#wies #dom #ogrod #pytanie

d2088db7-1367-4d34-92f5-70c31a59c0df
Opornik userbar

Ja bym zagadał do sąsiada czy chce je przyciąć czy może wymaga tego od ciebie i powiedział mu że jakbym mu przeszkadzały przy wjeździe to nie ma problemu i może ciachać.

@Opornik rozrost to dobry wstęp do odzyskania tego kawałka, po prostu po malutku będzie zarastany, a potem możesz pod osłoną tui przesunąć płot :]

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować