Mam pytanie do bardziej obeznanych we wioskowym savoir vivre.


Od ulicy i trochę z boku mam posadzone tuje (nie ja je sadziłem, don't hate me).

jak widać na obrazku, sąsiad wyjazd ze swojej posesji ma trochę cofnięty, zrobił tam sobie podjazd z kostki, prawdopodobnie dla wygody wyjazd jest rozszerzony. W papierach mam że ta zakreślona część należy do mnie, ale widocznie tak się dogadał z poprzednim właścicielem 100 lat temu, pewnie znali się od pokoleń itd. Mi to nie przeszkadza.


Zastanawiam się tylko czy powinienem we własnym zakresie przyciąć te tuje które wyrastają na podjazd, czy niech sam se to robi.


Nie chodzi mi o prawo, tylko o to jakie są zwyczaje. Od ulicy już sobie przyciąłem.


#wies #dom #ogrod #pytanie

d2088db7-1367-4d34-92f5-70c31a59c0df
Opornik userbar

Komentarze (10)

@Opornik wioskowy savoir vivre jest taki sam jak kazdy inny. Tuje sa Twoje wiec Ty je przycinasz. Jesli kwestia jest to ze wystaja na teren nalezacy do Ciebie ale w wyniku dawnych dogadan uzytkowany przez somsiada i chcialbys zeby sasiad sam Ci je przycial, no to nie, nie idz ta droga

@owczareknietrzymryjski już raz czy dwa sam se przyciął, mnie ta większość roku nie ma, zauważyłem przyjeżdżając ze przycięte, po prostu chcę żyć dobrze z sąsiadami, zwłaszcza gdy chałupa stoi pusta tyle czasu.

Ja bym zagadał do sąsiada czy chce je przyciąć czy może wymaga tego od ciebie i powiedział mu że jakbym mu przeszkadzały przy wjeździe to nie ma problemu i może ciachać.

@Opornik rozrost to dobry wstęp do odzyskania tego kawałka, po prostu po malutku będzie zarastany, a potem możesz pod osłoną tui przesunąć płot :]

Zaloguj się aby komentować