@redve dawno temu, jak mi się nudziło to pisałem do par tylko tekstami Johnego Brawo lekko je modyfikując żeby pasowały. O dziwo bardzo dobrze to działało xd
Założyłem #tinder, pomahalem to w lewo to w prawo i rzuciłem go w cholerę i zacząłem bawić się serwerem, by rozbudować sobie sieć domową o filmy i seriale (bajery jak wybór lektora, napisów, pomijanie czołówek, opisy itp.). Później zabezpieczenia (obowiązkowo 2FA, bany za wielokrotnie wpisane źle hasło, blokada obcych adresów MAC).
Teraz patrzę i mam 28 polubienia, 7 par i jakaś laska wysłała mi łapkę, że chce gadać, a ja nawet nie wiem jak zacząć, bo jedyne, co przez całe swoje życie robielem, to je olewalem (niejednokrotnie ze wzajemnością), bo miałem i tak już w życiu za dużo stresu i nie chciałem sobie dowalać. Jestem kaleka jeśli chodzi o relacje, a najgorsze, że mi to nawet nie przeszkadzało, aż mnie kumpel nie upomniał, że robię sobie krzywdę i w tym wieku będzie coraz gorzej.
@HunteX przede wszystkim zadaj sobie pytanie czy ty chcesz, bo jeśli robisz to wyłącznie za namową kumpla, to nie ma co marnować swojego i dziewczyn czasu. Ale jeśli chcesz, to po prostu próbuj - to nie jest coś, co ktokolwiek ma ot tak, to zawsze jest umiejętność nabywana przez doświadczenie, jak absolutnie każda inna. Nie powiem Ci jakichś uniwersalnych rad, bo może Ci się trafić akurat ktoś, kto pod jakąś zasadę nie będzie wpadał. Ale przede wszystkim nie kłam, na przykład jakiego to nie masz doświadczenia z dziewczynami, bo to zawsze prędzej czy później wyjdzie, a im później tym gorzej
@A_a stoik powiedziałby, ze zrycie psychiki i utrata pewności siebie to tylko Twoja reakcja na jej reakcję, więc możesz zmienić zakończenie tej historii.
W sumie okropny mem, bo z jednej strony śmieszny i w ogóle, a z drugiej utrwala nieprawdziwy obraz relacji. Przykro by było, gdyby ktoś wziął sobie takie podśmiechujki na poważnie. Trzeba dzwonić do Ministerstwa Kontroli nad Memami.
@A_a Hehe, to ja. Zbieram punkty jak kupuję spożywkę i kiedyś dostałem mejla, że w "minionym roku kupił Pan najwięcej pasztetu ze wszystkich naszych klientów". Żona padła ze śmiechu.
Powiem wam wspolhejtowicze ze fajnie jest sie znowu czuć całkowicie chcianym, fajnie jest odebrać dziewczynę z pracy i widziec na jej twarzy usmiech tak wielki ze gdyby mogl wyszedl by poza twarz, fajnie jest czuć sie pożądanym, fajnie jest razem sluchac obciachowej muzyki i tanczyc o polnocy na srodku 30 metrowej kawalerki, pomimo tego ze jutro trzeba wstac rano do pracy
Fajnie jest miec znowu 18 lat pomimi tej 30stki na karku
Generalnie polecam, mam nadzieje ze chwile to potrwa
Nawet nie pilem alko od 4 tygodni bo nie bylo po co xD
Kiedyś myślałem, że chodzi o wygląd w znajdowaniu partnerki - miałem wiele możliwości od podstawówki, przez gimnazjum po liceum i studia. Wszystkie odrzucałem, bo się bałem.
Na studiach myślałem, że w znalezieniu partnerki wystarczy być ogarniętym i bogatym gościem - dlatego czekałem z szukaniem partnerek do czasu pójścia do pracy.
Teraz, zarabiając dobrą kasę, ogarniając życie i mając super sylwetkę zacząłem spotykać się z kobietami i już wiem, że wygląd czy pieniądze nic nie znaczą tak naprawdę.
Co z tego, że to wszystko mam, jak nie mam gadanego i się trochę jąkam? Założę się, że prawie każda dziewczyna która mnie potem odrzuciła, zrobiła to właśnie przez to, mimo że pisało się z nimi świetnie. Niestety lata fobii społecznej i wycofania przez jąkanie zrobiły swoje.
I co ja mogę teraz zrobić w zainstniałej sytuacji? Mnie nawet ghostują samotne matki. Czy naprawdę wymagania w postaci normalnej kobiety, nawet dzieciatej z minimum skończoną maturą/studiami, to jest coś nierealnego? Nawet mogą mieć nadwagę, nie przeszkadza mi to.
W tych czasach, normalny i spokojny mężczyzna nie ma szans na znalezienie partnerki
„When I was 13, I hoped that one day I would have a girlfriend with big boobs.
When I was 16 I got a girlfriend with big boobs, but there was no passion, so I decided I needed a passionate girl with a zest for life. In college I dated a passionate girl, but she was too emotional. Everything was an emergency; she was a drama queen, cried all the time and threatened suicide. So I decided I needed a girl with stability.
When I was 25 I found a very stable girl but she was boring. She was totally predictable and never got excited about anything. Life became so dull that I decided that I needed a girl with some excitement.
When I was 28 I found an exciting girl, but I couldn't keep up with her. She rushed from one thing to another, never settling on anything. She did mad impetuous things and made me miserable as often as happy. She was great fun initially and very energetic, but directionless. So I decided to find a girl with some real ambition.
When I turned 30, I found a smart ambitious girl with her feet planted firmly on the ground, so I married her. She was so ambitious that she divorced me and took everything I owned.
I am older and wiser now, and I am looking for a girl with big boobs.”
"Czekałem z szukaniem partnerki aż będę miał kasę", stary przegrałeś na starcie. Sam się wyceniasz, co to za podejście? Typowo ukraińskie, dziewczyny że wschodu lubią takich, ty płacisz one gotują.
Pachniesz niestety przegrywem i desperacja, a to najgorsze perfumy.
Nie znam Cię, ale widzę, że na nowo musisz sobie zbudować obraz zawiązku
Przeczytałem Twoje wpisy i nie wierze, ze to nie baity. Jeśli nie bait i Warszawa, to mogę Ci poświęcić wieczór, wyjdziesz z przegrywu szybko.
@Zapster No przegrałem, przez jąkanie. dopiero pod koniec studiów jako tako z tego wszystkiego wyszedłem i zaczałęm normalnie fukcjonować i spotykać się z dziewczynami.
Pachnę przegrywem, ponieważ? I dlaczego dla was to wszystko, to baity?
Nie jestem z Warszawy.
Jeżeli dla ciebie nie jest dziwne, że jakaś Anetka z 5500 netto i lekką nadwagą traci zainteresowanie wysportowanym gościem, który zaraia prawie 2x co ona, to nie wiem. Znam gościa, który bez studiów pracował jako zwykły cieć w pizzerni, a tyle lasek obrócił, że głowa mała i jest teraz w kolejnym związku. Chłop nigdy siłowni na oczy nie widział i mi jeszcze powiedz, że to nie przez jego dynamiczność czy charakter.
@azovek ale Cię dupa boli o te pieniądze. Czytałem komentarze, prawdziwy związek to nie jest transakcjia. Oczywiście, że laski chcą kogoś samodzielnego, ale te normalne same się utrzymają. Zakładam, że na tych randkach pierniczysz tyle samo o hajsie co tu...
Jąkanie jest wyleczalne, wystarczy wysiłek.
Ponieważ masz typowy syndrom ofiary, jesteś biedny, bo to, bo tamto. Weź odpowiedzialność za swój stan, a nie przerzucaj.
Ta Anetka uwierz mi będzie bardziej szczęśliwa z kimś kto ma 5.5k net niż z roszczeniowym typem, który zaczyna ociekać nienawiścią.
Brawo odkryłeś, że laski nie są jak faceci, siłka to miły dodatek, kasa również.
@azovek popelniles blad na samym starcie. Baby dostaja swierzbu macicy na widok wygadanych, pewnych siebie kretynow/narcyzow, nawet jezeli to zwykli debile lub ostatnia patola. Na widok przystojnego, ale wycofanego i spokojnego introwertyka to najwyzej beda mile, ale ruchanko z tego to rzadka sprawa.