Zorientowani zapewne wiedzą, że AMD wypuściło ostatnio nowe Threadrippery, więc mam w związku z tym pytanie, a może nawet kilka: miał ktoś kiedyś do czynienia z tymi procesorami? Do czego typowo się je wykorzystuje? Jak one się skalują w stosunku do kilku fizycznych "normalnych" komputerów lub rozwiązań rozproszonych/chmurowych?
Czy to jest rzeczywiście jakiś poważny, profesjonalny produkt, czy może raczej niszowa ciekawostka technologiczna dla entuzjastów, którzy nie mają co zrobić z pieniędzmi?
Moim zdaniem do domowych zastosowań, Threadripper kompletnie nie ma sensu. Dla "duzego" przemyslu są procki EPYC, które zdominowały już rynek serwerow (cos okolo 60% serwerow pracuje na tych klockach)
Threadrippery moim zdaniem ładnie wypełniają niszę, oferują dużą ilość linii pciex, wiec swietnie sie sprawują w srodowiskach z kilkoma kartami graficznymi. CAD/CAM, obrobka video (szczegolnie duzej rozdzielczosci) czy rendering to sa podstawowe zastosowania dla tej serii. No teraz jeszcze tworzenie czy trenowanie modeli AI/ML
Skalują się spoko, odpada ci narzut opoznien sieci i synchronizacja.
Threadrippery świetnie pasują do małych firm IT z własnym produktem (czyli najczęściej startup), w których tworzy się oprogramowanie i trzeba wprowadzić jakąś regresję, budować i testować kod z każdą zmianą. Z początku pewnie może to działać na komputerach, na których pracują deweloperzy, ale po pewnym czasie trzeba zakupić mocniejszą maszynę, żeby build nie trwał całego dnia. Tutaj może wejść threadripper.
A przynajmniej ja się spotkałem z taką sytuacją. A czego używa się w większych firmach przy większych projektach? Nie wiem xd
Do gier threadrippery są bez sensu, bo nie są w stanie wykorzystać wszystkich rdzeni, a to dlatego, że nikt nie myśli o optymalizacji gry pod procesory z np 64 rdzeniami, bo po co? Xd blisko 0% rynku ma takie, a one są na tyle mocne, że na tych 16 rdzeniach (i 48 niewykorzystywanych) gra będzie działać całkiem okej xd
Podejrzewam że jak renderujesz filmy, to taki threadripper też będzie spoko
@MostlyRenegade Dodam do rzeczy, które opisują koledzy powyżej tylko kilka use case'ów z tego co sam wiem i znam:
oprogramowanie CAD, renderowanie 3D - wszystko co oferują standardowe procki to za mało w tych zastosowaniach w niektórych wypadkach, kupowanie procków serwerowych jest bez sensu kosztowo z reguły, a po środku jest właśnie Threadripper
programowanie i kompilowanie dużych projektów w językach typu C/C++/Rust/cośtam jeszcze: rozwiązania sieciowe bardzo słabo się skalują (potrzebujesz dużo więcej rdzeniuf niż gdybyś to kompilował lokalnie przez narzut sieciowy przy tej samej ilości wątków), tutaj reguła jest prosta, im więcej wątków obsłuży sprzęt tym szybciej jest wynik. To nie ma znaczenia kiedy klepiesz coś małego w domu, ale już kiedy jedziesz z własnymi obrazami OS'ów (vide yocto i podobne), albo dużymi bibliotekami, to po prostu jest oszczędność czasu
@cyber_biker Najlepszy materiał do budowy ram rowerowych to cukier. Mogą być drukowane w 3D. Jak zaczyna padać, rower się rozpuszcza i nie trzeba jeździć w deszczu. Wsiadasz do tramwaju czy innego ubera i wracasz do domu jak król.
Czy marzyliście kiedyś o posuwie bez oporu? Nie tylko Wy - istnieje cały dział inżynierii materiałowej zajmującej się zjawiskami związanymi właśnie tym zagadnieniem. Z tego filmu dowiecie się o standardach dotyczących olejów silnikowych, ich składzie, normach, rozwoju.
Co mają ze sobą wspólnego Andrej Markow, Stanisław Ulam, Google i wielkie modele językowe? Łańcuchy Markowa. Generalnie, nasz Wszechświat opiera się w dużym stopniu właśnie na nich. A na najbardziej podstawowym poziomie, poniżej kwantowego, być może wyłącznie na nich. Kto wie?
W skrócie - gość stworzył lekki kodek audio. Wielu to robiło, ja też (dawno temu). Ale tacy ludzie potrzebują promocji, bo wyważają na nowo już otwarte drzwi, z tym że w kreatywny sposób. Ponadto, takie materiały uczą podstaw, które z kolei umożliwiają zrozumienie bardziej złożonych mechanizmów (w tym przypadku kompresji danych).
@Marchew @koszotorobur Prawie 7 lat poświęciłem dla mojego tajwańskiego korpociemiężcy. Szału nie było, ale było znacznie lepiej niż ten koleś opisuje.
Rok 2425 na Hejto: Wizje przyszłości (i co na to Wy!)
Podsumowanie mojej ankiety z tego tygodnia: co, gdybyśmy obudzili się w 2425 roku, 400 lat później? Dyskusja rozgrzała się do czerwoności, bo temat "fascynacja czy przerażenie" mocno podzielił społeczność. Pytania o technologię, społeczeństwo, środowisko i samego człowieka wywołały burzę przemyśleń, które często stawiały włosy dęba.
Co najbardziej kręci w przyszłości? Wyniki ankiety!
Wasze głosy jasno pokazały, co najbardziej rozpala wyobraźnię i nadzieje związane z rokiem 2425. W ankiecie oddano łącznie 143 głosy, a oto jak się rozłożyły:
Kolonizacja innych planet, podróże międzygwiezdne, odkrycia pozaziemskiego życia (44.06%) To zdecydowany faworyt! Ponad 44% z Was marzy o podboju kosmosu, eksploracji nowych światów i spotkaniu obcych cywilizacji. Widać, że niezbadane otchłanie wszechświata wciąż są dla nas największą obietnicą przyszłości.
Pokonanie starzenia się i chorób, genetyczne ulepszenia, możliwość zmiany ciała (23.78%) Drugie miejsce zajmuje marzenie o dłuższym, zdrowszym, a może i doskonalszym życiu. Wizja pokonania chorób, zatrzymania starości czy nawet modyfikacji własnego ciała fascynuje niemal jedną czwartą głosujących.
Pokój na świecie, brak granic, nowe formy relacji (11.19%) Ten wynik pokazuje, że obok technologicznych marzeń, wciąż tkwi w nas głęboka nadzieja na lepsze społeczeństwo – bez konfliktów, podziałów i z bardziej harmonijnymi relacjami międzyludzkimi.
Ziemia odzyskana, zielona, czysta energia, życie w harmonii z naturą (11.19%) Identyczny wynik z poprzednią opcją! Równorzędnie z pokojem, ważna jest dla Was przyszłość naszej planety. Chcemy czystej energii, odwrócenia zmian klimatycznych i życia w zgodzie z naturą.
Nowe formy transportu, AI, medycyna, która pokonała choroby (9.79%) Choć technologia ogólnie jest ważna, te konkretne aspekty, choć kluczowe, zajęły ostatnie miejsce w rankingu fascynacji. Mimo wszystko, niemal 10% z Was najbardziej ciekawi właśnie to, jak zmienią się nasze codzienne narzędzia i medyczne możliwości.
Najmocniejsze uderzenia z komentarzy:
Jak zawsze, niektórzy z Was rzucali bardzo mocne i często pesymistyczne wizje przyszłości, które potrafiły solidnie przestraszyć. Oto kilka z tych "najcięższych" wypowiedzi:
@DirtDiver: Prosta uwaga – "Brakuje mi opcji typu Matrix/Skynet." – od razu ustawiła poziom obaw.
@keborgan: Bez ogródek: "Proste. AI i roboty służą bogolom. Wszyscy inni zostali przerobieni na paszę." – wizja, która mrozi krew w żyłach.
@hellgihad: "Jeśli nie zdążymy się unicestwić przez następne 400 lat to spodziewam się bardziej zastać społeczeństwo cyborgów niż ludzi." – mocne, ale czy realne?
@zuchtomek: "Ja to bym poobserwował odebrane przez naturę, opustoszałe miasta ( ͡° ͜ʖ ͡°)" – dla jednych romantyczna wizja, dla innych smutny koniec cywilizacji.
@pacjent44: Przedstawił bardzo szczegółowy i ponury obraz, pisząc: "Nic mnie nie fascynuje, patrzę chłodno i mam problem z adaptacją. Na orbicie masa złomu... Populacja skupia się w megamiastach. Brak paliw kopalnych... Żyje się solo, nieformalnych związkach... sztukę zastąpią wszechobecne ekrany wielkoformatowe." To tylko część jego długiej, przygnębiającej wizji.
@Budo: Krótko i na temat: "żadna z tych opcji, ponieważ się wykończymy w ciągu 400 lat. Bardziej widok jak z The Road, albo to z Willem Smithem i psem." – czyli apokalipsa w czystej formie.
@onpanopticon: Podsumował: "bardziej spodziewałbym się jakiegoś kolapsu i ciemnych wieków, aniżeli wielkiego rozwoju i prosperity naukowej." – i dorzucił obawy o potężne energie, którymi się "bawimy", oraz ryzyko kosmicznych katastrof.
Pomyślałem sobie, że może będę wrzucał jakiś temat w poniedziałki, aby mógł być maglowany przez tydzień i w piątek postaram się dodawać jakieś #podsumowaniepodsumowanie. Będę używać tagu #boogiepyta jakby kogoś interesowało lub irytowało Jeżeli ktoś ma jakiś temat lub pomysł na kolejne pytania to proszę sugerować, coś razem zmajstrujemy
Link to oryginalnej ankiety: https://www.hejto.pl/wpis/przenosimy-sie-do-2425-roku-fascynacja-czy-przerazenie-zaglosuj-i-podyskutuj-cze
Sam Altman z OpenAI ostrzega przed kryzysem oszustw bankowych z udziałem sztucznej inteligencji
Sam Altman, CEO OpenAI, wyraził poważne obawy dotyczące rosnącego zagrożenia oszustwami bankowymi napędzanymi przez sztuczną inteligencję, przewidując, że może to doprowadzić do kryzysu gospodarczego.
W niedawnym wywiadzie dla Quartz, Altman podkreślił, że zaawansowane modele sztucznej inteligencji, takie jak te rozwijane przez OpenAI, mogą być wykorzystane do przeprowadzania niezwykle przekonujących ataków phishingowych i innych form oszustw finansowych. „To będzie bardzo poważny problem. Myślę, że zobaczymy kryzys bankowy spowodowany oszustwami AI” – stwierdził Altman.
Altman zaznaczył, że obecne zabezpieczenia i systemy w bankowości nie są przygotowane na skalę i wyrafinowanie oszustw, które mogą być generowane przez sztuczną inteligencję. Technologia ta może tworzyć fałszywe dokumenty, nagrania głosowe i wideo, które są niemal niemożliwe do odróżnienia od autentycznych, co drastycznie zwiększa ryzyko dla konsumentów i instytucji finansowych.
Dyrektor OpenAI wezwał do pilnego opracowania nowych technologii obronnych oraz do współpracy między sektorem technologicznym, bankowością i rządami, aby przeciwdziałać temu nadchodzącemu zagrożeniu. Podkreślił również potrzebę edukacji publicznej na temat nowych form oszustw, aby ludzie byli bardziej świadomi potencjalnych ryzyk.
Słowa Altmana, jednego z liderów w dziedzinie sztucznej inteligencji, podkreślają pilność globalnej reakcji na wyzwania etyczne i bezpieczeństwa związane z szybkim rozwojem AI.