#szwajcaria

10
145

Bardzo "eleganckie" skoro koleś do gadania nie ma nic:D Jak by on chciał aborcji to taki c⁎⁎j nagle by sie nie dało:D Plus widzę że mają luz blues legales, powód medyczny zawsze się znajdzie. Dla chętnego nic trudnego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To ju jest koniec, nie ma już nic, jestem już wolny i se ide. DZIWNE PYTANIA the Last Dance Edition. Ostatni quiz tego typu, jaki robiem. I tak prawie nikt nie piorunował. xD


#dziwnesowiepytania


-----------------------------------


Czy wiesz, które stwierdzenie jest nieprawdziwe?


1) Gałka muszkatołowa jest halucynogenem, który może być porównywany do narkotyku Ecstasy.


2) Zakładka "Grafika" w przeglądarce Google, mimo że planowana wcześniej, powstała głównie dzięki Jennifer Lopez.


3) Pierwszy filmik, jaki został wysłany na platformę Youtube, musiał zostać usunięty w 2016 roku, za naruszenie zaktualizowanych warunków korzystania z usługi.


4) W Szwajcarii nielegalnym jest posiadanie tylko jednej świnki morskiej. 


5) Szprawdzam, witam i o godność pytam!


-----------------------------------

#sowietetate < Tag zbiorczy z całą moją "wartościową" aktywnością.

#ciekawostki #google #youtube #szwajcaria

a04dbc0d-59e3-4ea3-864f-983f9a867bac

Czy wiesz, które stwierdzenie jest nieprawdziwe?

537 Głosów

Ponad 200 osób zagłosowało, dlatego robimy podsumowanie. Stwierdzeniem nieprawdziwym jest...


SPOILER


To o filmiku, bo dalej wisi na Youtube. W komentarzu do kolegi @Mjelon , który o tym tutaj wspomniał dodałem więcej szczegółów.


Gałkę muszkatołową wyjaśniłem w komentarzu do @redve . Nie polecam ćpać, bo o ile faktycznie jest halucynogenem, to zanim wejdzie jakakolwiek faza, doznacie niesamowicie ostrych efektów ubocznych, które między innymi wspomniany kolega opisał.


Kolega pod nickiem @dolitd już wrzucił zdjęcie Jay Lo w zielonej suknii. Zapotrzebowanie na to zdjęcie było tak duże, że twórcy Google'a zdecydowali się na pójście w temat grafik, który wcześniej był tylko odległym planem.


Świnki morskie wyjaśniłem w komentarzu do kolegi @yourgrandma . Faktycznie takie prawo istnieje od 2008 roku, choć trudno powiedzieć jak jest egzekwowane.

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostka dziś zauważona

Z #rower

Poprawcie mnie mieszkańcy #szwajcaria ,czy dobrze rozumiem

Rowery elektryczne musza mieć blachy i ubezpieczenie?

Co sądzicie o tym rozwiązaniu w Polsce?

b43c73f6-8e32-48e1-947a-ac2f8fa80d34

@Bjordhallen zalezy jaka moc ma ten rower. Jak silnik pozwala sie bujnac 50-60 km/h to ubezpieczenie sie przyda. Jak sa zduszone do 30 km/h to troche bez sensu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#szwajcaria

Verdingkinder, „dzieci kontraktowe”[1] lub „dzieci-robotnicy”[2] to dzieci w Szwajcarii, które zostały odebrane rodzicom, często z powodu ubóstwa lub przyczyn moralnych (np. niezamężna, bardzo biedna matka, jenisejskie pochodzenie itp.) i wysłane do nowych rodzin, często biednych rolników, którzy potrzebowali taniej siły roboczej. Na początku XXI wieku wiele z tych dzieci, wówczas już dorosłych, publicznie oświadczyło, że były poważnie maltretowane przez swoje nowe rodziny, cierpiąc z powodu zaniedbania, bicia i innych fizycznych i psychicznych nadużyć. Program Verdingkinder był powszechny w Szwajcarii do lat 60-tych XX wieku.[1][3]


[...]


Badania przeprowadzone przez historyka Marco Leuenbergera ujawniły, że w 1930 r. było około 35 000 Verdingkinder; choć podejrzewa, że rzeczywista liczba była dwa razy większa, a w latach 1920-1970 uważa się, że ponad 100 000 zostało umieszczonych w rodzinach lub domach. W latach trzydziestych XX wieku 20% wszystkich robotników rolnych w kantonie Berno stanowiły dzieci poniżej 15 roku życia, choć nie wszystkie z nich były Verdingkinder[5].


Umieszczanie dzieci jako robotników w rodzinach rolniczych zanikło w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku wraz z dalszą profesjonalizacją pracy socjalnej, częstszymi kontrolami rodzin zastępczych i większym naciskiem na zatrzymanie dzieci przy ich pierwotnych rodzicach, jeśli to możliwe[6].


[...]


2008 roku Roland Begert[8], sam będący Verdingkinderem, opublikował swoją autobiograficzną powieść Lange Jahre fremd[9], wywołując poruszenie w Szwajcarii, gdzie władze i opinia publiczna wcześniej przymykały na to oczy. Historia Begerta opowiada o tym, jak młodzi ludzie znajdujący się w niekorzystnej sytuacji byli przymusowo przyuczani do zawodu i zatrudniani w przemyśle po wojnie, kiedy brakowało siły roboczej. W 2012 r. wystawa zatytułowana „Verdingkinder Reden” („Dzieci kontraktu mówią”) objechała Szwajcarię, zwracając uwagę na los tych dzieci. W tym samym roku ukazał się film fabularny Der Verdingbub („The Foster Boy”)[10], który zajął pierwsze miejsce w szwajcarskim box office[2].


https://en.wikipedia.org/wiki/Verdingkinder


Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Grafika przedstawia ile hajsu zostaje netto przeciętnej szwajcarakiej parze (zarobki 160'000 chf brutto rocznie) po zapłaceniu podatków, CZYNSZU i innych opłat w zależności od gminy.


Zapraszam do wyciągania wniosków i dyskusji.

#szwajcaria #pieniadze #zarobki #gospodarka

fc1d4c3b-624c-47f4-b1b6-ba9d0c704f9f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szwajcarskie radio publiczne zainteresowało się fenomenem egzorcyzmów w polskim Kościele. Korespondentka na Europę Wschodnią, Sarah Nowotny, rozmawiała na ten temat ze mną i z bohaterką mojego filmu „Egzorcyzmy polskie”.


Powstał z tego materiał dostępny za darmo na stronie Schweizer Radio und Fernsehen:

https://www.srf.ch/news/international/exorzismus-in-polen-tausende-gehen-hin-einige-werden-opfer


Wyjaśniam w nim, że chociaż nie można nazwać egzorcyzmów mainstreamem w polskim Kościele, to jednak jest to zjawisko przez ten mainstream tolerowane. Reportaż cytuje także fragment filmu, w którym ks. M. tłumaczy, że czasami to konieczne, żeby kapłan mieszkał z młodymi dziewczynami kiedy wypędza z nich szatana.


Ostatnio sprawdziłem, jak potoczyła się dalsza kariera ks. M. po premierze „Egzorcyzmów polskich”. Został zwolniony z posługi diecezjalnego egzorcysty i jest rezydentem w jednej z warszawskich parafii. Prowadzi tam Apostolstwo Dobrej Śmierci oraz prawdopodobnie podejmuje zwyczajne obowiązki wikariusza (spowiada, odprawia msze św.). W ciągu ostatniego roku był kilkukrotnie zapraszany do podwarszawskich parafii jako prowadzący rekolekcje adwentowe oraz wielkopostne. Znalazłem trzy takie przypadki, a to tylko te, które zostały publicznie ogłoszone w Internecie (nie w każdej parafii ogłoszenia duszpasterskie są publikowane na stronach internetowych). Rekolekcjoniści dostają zwyczajowe wynagrodzenie z budżetu parafii, ale nie są to kwoty publicznie znane.


Wygląda więc na to, że władze diecezji uznają za zupełnie normalną sytuację, w której ksiądz:

1. Obmacuje nieprzytomną kobietę.

2. Daje się nagrać.

3. 300k ludzi ogląda to na YT.

4. Po tym wszystkim prowadzi kilkudniowe nauki dla wiernych, jak mają moralnie żyć.

5. Za te aktywności dostaje pieniądze, które często są „wdowim groszem” oddanym Kościołowi w dobrej wierze.


Jednym z proboszczów, który zaprosił ks. M. do prowadzenia rekolekcji jest jego dawny wspólnik w przestępstwach popełnianych w czasie egzorcyzmów nad „Ireną” (został proboszczem przed premierą filmu).


W styczniu 2023 r. odbyłem spotkanie z przedstawicielami obu warszawskich diecezji, którzy obiecali mi, że sprawa ks. M. zostanie właściwie rozwiązana w ciągu pół roku. Na tym spotkaniu wicekanclerz kurii twierdził, że Episkopat pilnie zajmie się uregulowaniem egzorcyzmów na poziomie ogólnopolskim. W czerwcu minie 2 lata, od kiedy wysłałem do najwyższych władz kościelnych przedpremierowo surowe materiały z filmu (nagrania z plebanii, rozmowa z ks. M z konfesjonału, wywiad z „Ireną”) oraz list ze szczegółowym opisem całej sprawy. Od tamtej pory nic zmieniło się w kwestiach nadzoru nad egzorcystami ani zasad ich posługi.


W artykule znajduje się informacja o ok. 150 oficjalnych egzorcystach w Polsce. To nieaktualne dane. W depeszy z lutego tego roku Katolicka Agencja Informacyjna podaje informację o ok. 160 egzorcystach w Polsce. Wciąż jednak Kościół nie chce podać dokładnej ich liczby.


#egzorcyzmypolskie #szwajcaria #polska

f51c2df6-0b49-4ce0-9355-8c7efe484d5f

@pkostowski teraz jestes przeciwnikiem religii katolickiej w ogole, ze dziwią cię egzorcyzmy? Jeszcze niedawno byleś żarliwym katolikiem, zdaje się. Co się stało oprócz tej sekty do ktorej wstąpiles? Zdaje sie ze ona nie reprezentuje tego jak kk wygląda.

@GrindFaterAnona Nie mam nic przeciwko katolickim egzorcyzmom, czyli modlitwie przeczytanej z formularza.


Sprzeciwiam się tylko molestowaniu seksualnemu i znęcaniu nad chorymi ludźmi.

@GrindFaterAnona A co reprezentuje jak wygląda KK? Może jego głowa... ten putinowski pomiot z Watykanu? Nie łącz religii z kościołem, bo jeśli postawić między nimi znak równości to nic dobrego dla "religii" nie wróży.

@pkostowski fenomenalny reportaż, ten fragment jak ksiadz mowi ze dziewczynka 5letnia sie pyta go czy mu sie to podoba....


Mam 2 letnią córeczke i naprawde jak slysze takie rzeczy to nóż się w kieszeni otwiera. Jak można krzywdzić tak małe dzieci, nosz k⁎⁎wa

Zaloguj się aby komentować

@cododiaska pierwsza myśl to właśnie żeby jechać, nawet inny motocykl na Street View spotkałem. Aparat do schowka i można czekać na jakiś pociąg

Zaloguj się aby komentować

Trochę long shot, ale był ktoś z was w Genewie? Chciałbym się tam wybrać na tydzień i pozwiedzać między innymi muzea i CERN, ale nie wiem czego dokładnie się spodziewać. Na necie są trochę suche informacje i wyliczenia.


#wycieczka #szwajcaria

@DziwnaSowa Byłem w Genewie w zeszłym roku ale dość krótko więc miasta za dużo nie zobaczyłem. Zwiedzałem CERN i w sumie jakoś szczególnie nie polecam. Możliwości zwiedzania dla ludzi z ulicy sprowadzały się do krótkich godzinnych wycieczek z przewodnikiem. Zwiedza się tylko muzealny budynek starego synchrotronu z 1970, gdzie puszczają Ci filmik z projektora i właściwie niewiele tam można zobaczyć. Z głównego budynku gdzie znajduje się detektor ATLAS pokazali nam tylko recepcję. No i jest też wystawa stała, takie małe muzeum.

@DziwnaSowa No byłem mocno rozczarowany. Nawet nie wiem czy warto tam jechać nawet przejazdem. Ale to było ponad rok temu, może teraz jest inaczej. Wycieczka wyglądała tak:


  • pieszo do budynku nieczynnego od lat Cyklosynchrotronu, który serio nie wygląda bardziej interesujaco od przeciętnej stacji transformatorowej

  • obejrzenie na miejscu krótkiego filmiku o historii CERN

  • przejście pieszo do recepcji budynku ATLAS, oglądanie makiety(!) za szybą i słuchanie przewodnika z łamanym angielskim

  • wejście do salki konferencyjnej i obejrzenie krótkiego filmiku o budowie detektora ATLAS.


O zwiedzaniu podziemnych tuneli czy ogromnych konstrukcji akceleratorów i detektorów nawet nie było mowy. Więcej można "zwiedzić" z poziomu YouTube.

Zaloguj się aby komentować

Przy okazji tworzenia wpisu o easter eggu w KC:D nawiązującym do Wilhelmie Tellu, zahaczyłem o wpis na Wiki przybliżający średniowieczną legendę o tym szwajcarskim bohaterze narodowym i przy okazji zwróciłem uwagę na XIX-wieczny pomnik Tella wraz z synem znajdujący się w stolicy kantonu Uri, w… Altdorfie.


Jestem ciekaw czy twórcy Warhammera nawiązali jako do tej postaci w WFRP?


#rpg #warhammer #ciekawostkihistoryczne #szwajcaria

57cf1964-9510-4e20-a12f-67e67cbd9e0a
80a109cd-78b1-4a8c-a5d8-580e3f934a7e
eeddbcd8-3376-433f-9de1-8a17582258d2

Zaloguj się aby komentować