@jimmy_gonzale nie mogę wyjść z szoku, jak taka, koniec końców, dobrze wyszkształcona osoba jest w stanie wypowiedzieć tak bezrefleksyjne słowa. To jest kacapski stan umysłu.
@jimmy_gonzale Tak tylko że dla zwykłego człowieka "udawanie" Amerykanina było by przyjemne i proste bo bycie amerykaninem to zbór pozytywnych cech, tymczasem "udawanie" Rosjanina oznaczało by samowolną lobotomię umysłową, taką jaką rosjanie robią sobie na co dzień od wieków.
Mam chińskie kamery różnych firm, i liczę się z możliwością że chińczycy mogą mieć do nich dostęp ale cóż, najwyżej moją gołą d⁎⁎ę nagrają
Ukryty soft do sterowania dźwigami portowymi to trochę wyższy level, ale też mnie nie zaskakuje.
"Last month alone, the Federal Bureau of Investigation said a Chinese state-linked firm hacked 260,000 internet-connected devices, including cameras and routers, in the U.S., Britain, France, Romania and elsewhere. A Congressional probe said Chinese cargo cranes used at U.S. seaports had embedded technology that could allow Beijing to secretly control them."
The Thing, znany również jako Great Seal Bug, był jednym z pierwszych tajnych urządzeń podsłuchowych (lub "pluskiew") wykorzystujących pasywne techniki do przesyłania sygnału audio. Zostało ono ukryte w prezencie podarowanym przez Związek Radziecki W. Averellowi Harrimanowi, ambasadorowi Stanów Zjednoczonych w Związku Radzieckim, 4 sierpnia 1945 roku. Ponieważ był pasywny, potrzebując energii elektromagnetycznej z zewnętrznego źródła, aby stać się zasilanym i aktywnym, jest uważany za poprzednika technologii identyfikacji radiowej (RFID)[1][2][3].
Thing składał się z niewielkiej membrany pojemnościowej połączonej z małą anteną o długości ćwierć fali; nie miał zasilania ani aktywnych elementów elektronicznych. Urządzenie, będące pasywnym rezonatorem wnękowym, stawało się aktywne tylko wtedy, gdy sygnał radiowy o odpowiedniej częstotliwości został wysłany do urządzenia z zewnętrznego nadajnika. Jest to określane w żargonie NSA jako "podświetlanie" pasywnego urządzenia. Fale dźwiękowe (pochodzące od głosów wewnątrz biura ambasadora) przechodziły przez cienką drewnianą obudowę, uderzając w membranę i powodując jej wibracje. Ruch membrany zmieniał pojemność "widzianą" przez antenę, która z kolei modulowała fale radiowe, które uderzały i były ponownie transmitowane przez Thing. Odbiornik demodulował sygnał, dzięki czemu dźwięk odbierany przez mikrofon był słyszalny, podobnie jak zwykły odbiornik radiowy demoduluje sygnały radiowe i wysyła dźwięk.
Jego konstrukcja sprawiała, że urządzenie podsłuchowe było bardzo trudne do wykrycia, ponieważ było bardzo małe, nie miało zasilania ani aktywnych komponentów elektronicznych i nie emitowało żadnego sygnału, chyba że było aktywnie napromieniowywane zdalnie. Te same cechy konstrukcyjne, wraz z ogólną prostotą urządzenia, czyniły je bardzo niezawodnym i zapewniały mu potencjalnie nieograniczony czas działania.
Ponieważ zwolennicy KO w sprawie Rubcowa szydzą tu ze mnie,że "nie mam pojęcia",że "prawo tego wymagało",że się nie znam pora na fakty:
Oczywiście Siewiera jest chyba powiązany z Dudą,ALE nie kompromitowałby się "wymyślaniem argumentów" sam. Fakty są takie,że może "orły" z ABWehry nie są zbyt lotne,ale na tyle lotne to jednak są by ogarniać co w takich aktach jest:
Typ dostał dostęp do dokumentów z kancelarii tajnej ,więc pierdolenie takich jak @Cybulion ,że dostał ocenzurowaną wersję jest idiotyczne,tych akurat akt nikt nie przerabia i nie cenzuruje - te akta są trzymane w kancelarii tajnej do której ograniczony i nadzorowany dostęp teoretycznie jest sam w sobie ma być gwarancją bezpieczeństwa informacji.
I może nawet byłby nawet w tej sytuacji - gdyby po przeglądnięciu swoich akt Rubcow przesiedział z 10 lat w pierdlu.
Niestety nawet gdyby je cenzurowano - to musieliby to zrobić specjaliści z samej ABW albo innej służby. Inaczej to nie ma sensu,bo przeciętny prawniczyna akurat o metodach operacyjnych służb ma dużo mniejsze pojęcie jak ja o orzecznictwie i profesjonalnym układaniu interpretacji przepisów więc k⁎⁎wa nawet nie będzie wiedzieć CO ocenzurować.
Szydzenie ze mnie i z innych użytkowników,że się nie znamy jest pokazem niewiedzy ze strony szydzących albo ordynarnym gaslightingiem.
A i jasno chcialbym oświadczyc pod tym oswiadczeniem - NIE JESTEM ZWOLENNIKIEM KO. Jest to insynuacja bijaca w moje dobre imie. Nigdy nie zaglosowalem na zadnego pachola z PO/Zielonych i tym podobnych przystawek Tuska.
Stoje w tym momencie po stronie prokuratora nowaka ze do akt nie przekazali informacji ktore tam nie powinny sie znalezc.
Moim osobistym zdaniem Duda jest agentem FSB/KGB i dziala na rzecz destabilizacji Kraju. Nie pozdrawiam.
§ 4. Jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo ujawnienia informacji niejawnych o klauzuli tajności "tajne" lub "ściśle tajne", przeglądanie akt, sporządzanie odpisów i kopii odbywa się z zachowaniem rygorów określonych przez prezesa sądu lub sąd. Uwierzytelnionych odpisów i kopii nie wydaje się, chyba że ustawa stanowi inaczej.
@maximilianan mowie ci, ruskie zaczynaja zmasowany atak na mnie bo smialem miec wiedze jak dziala dostep do akt i co sie wydaje oskarzonym co poszkodowanym etc. Dsol wie lepiej bo komuch w rzepie powiedział.
Gdy SSB odkryło, że nasienie może być używane jako dobry niewidzialny atrament, jego agenci przyjęli motto "Każdy mężczyzna swoim własnym piórem". Jednak używanie nasienia jako niewidzialnego atramentu zostało zaprzestane ze względu na zapach, który powstawał po dotarciu wiadomości do odbiorcy. Powstały również pytania dotyczące nawyków masturbacyjnych agentów.
@Ragnarokk Jak wszystko się wreszcie uspokoi i pozamykają tych chorych pojebów od covidka i szukania wojny z ruskimi to poszukać to sobie muszę ale sensownie płatnej pracy koleś. Dziewczynę ? Która by chciała typa w moim wieku, bez sensowych pieniędzy i z musu żyjącego z rodzicami choć bliżej niż dalej do 40tki ?
Znajdź dziewczynę - dobre /s Albo źle dla mnie,albo dla niej. Sadystą jesteś ?
#przegryw i tyle, już wcześniej dużo się zjebało,ale życie od 2020 to jest jebana porażka. Piąty rok gdy tak naprawdę niczego nie można być pewnym bo wszystko może stanąć dosłownie NA GŁOWIE przez zjebów globalistycznych.Ile jeszcze ? Jak w takich warunkach można podjać jakąkolwiek racjonalną decyzję na przyszłość,gdy nad wszystkim wisi ten cały "Miecz Damoklesa"...