#szkola

5
531

Zaloguj się aby komentować

Flashbacki mam. Przed pójściem do 1 klasy gimnazjum na podwórku takie legendy krążyły, że nas będą kocić i pierwszy miesiąc będzie przejebany na maksa. Chodziliśmy wszędzie w grupie, ale jeden się wyłamał i wrócił z namalowanymi markerem wąsami i napisem na czole KOT.


#szkola #gownowpis

fd89c720-2582-4603-8ecf-29d05645a0a5
evilonep userbar

@evilonep Ale się tego bałem xd Pamiętam że w pierwszym dniu gimbazy jakiś starszy typ do mnie podchodzi mając marker w ręce i pyta, czy byłem już kocony. Ja w ogóle nie wiedziałem o co mu chodzi, a on próbuje mnie łapać za rękę. Na szczęście spierdoliłem xd

Ale i tak nie było takich przypadków jak wyżej że na czole itd, wszystkim na ręce pisali "kot" i tyle.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu przyszedł do mnie młody- idzie do pierwszej klasy:

-Tata, ja się trochę boję szkoły.

-Czemu?

-Bo ja nie wiem jak tam będzie i co tam będę musiał robić.

-Nie przejmuj się, szkoła nie jest taka straszna, znajdź sobie jedną rzecz jaka ci się spodoba- i rób ja najlepiej jak potrafisz. A cała resztą się nie przejmuj i rób na tyle byle się nikt nie przyczepiał, bo ja na pewno nie będę.

-Wiesz co Tata, ja lubię liczyć.

- No to matematyka, świetnie.


Pamiętam swój pierwszy dzień w szkole, dziadek mnie odprowadzał i nagrał wszystko kamerą na taką śmieszną małą kasetę. W sumie chciałbym, aby ktoś mi wtedy tak powiedział, a nie wiecznie leczył swoje kompleksy za pomocą dziecka i wpędzał w nic nie znaczący wyścig- bądź lepszy i przynieś lepszą ocenę i tak pół życia w lęku przed byciem ocenionym.


Nikt nie musi być najlepszy w oczach innych, bądź najlepszy w swoich własnych.

Bądź najlepszą wersją siebie.


#rodzicielstwo #tatacontent #dzieci #szkola #edukacja

@AdelbertVonBimberstein a ja do dziś nie mogę, że w wieku 7 lat przyszedł do naszej podstawówki trener i zaprosił na treningi piłki nożnej. Poszedłem, a następnie nikogo nie było, by zadbał o to, bym chodził dalej. Potem trenowałem lekkoatletykę, skończyłem gimnazjum, zacząłem liceum i olałem treningi. I znów nikogo nie było, by dopilnował dzieciaka, by trenował. Także jak dostrzeżesz, że młody robi coś z pasji, jak ja miałem pasje do sportu, to nie daj mu łatwo zrezygnować.

@AdelbertVonBimberstein "My Ci powiemy jak masz wykończyć mieszkanie", "Zrób to to i tamto", "Przestań robić to, bo to niezdrowe (bieganie, rower, fitness...)", "Musisz robić tak a nie wolno Ci robić srak", "Do usranej ... cośtam cośtam... nie zrobisz cośtam" (takiego, zrobiłem i mam :D).


Nie przekonasz pokolenia powojennego i PRL do zaprzestania samorealizacji siebie poprzez swoje dzieci lub dzieci z bliskiej rodziny.


Fajne podejście @AdelbertVonBimberstein, też bym tak chciał za dzieciaka !

Moja Matka była dużo mniej restrykcyjna od reszty rodziny i pozwalała mi popełniać masę błędów, echhh

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym się pochwalić, że ten legendarny "syn koleżanki twojej starej" to mój syn. Przed chwilą dostał informację potwierdzającą jego miejsce na jednym z najlepszych uniwersytetów na świecie, na jednym z najbardziej obleganych kierunków (nie powiem co konkretnie, ale bardzo modne w ostatnich lata;) A nie ma jeszcze 17 lat...


"Niestety" nie jest to prawo #pdk


Jestem z niego strasznie dumny


#szkocja #uk #szkolastandard#szkola #chwalesie #synkolezankitwojejstarej#edinburgh

0f701179-369f-4ef0-963f-8aacf7a3f427

Zaloguj się aby komentować

BTW Kolega ze starszej klasy dodaj swojego ding donga na szkolną Naszą Klasę. Kilka dni to wisiało, nawet woźny się dopytywał o adres strony szkoły. xDD

#naszaklasa #szkola #ekshibicjonizm #socialmedia

Zaloguj się aby komentować

Haha, ale nauczycielska hałastra złapała gula!

Inny uczeń zaproponował wprowadzenie badań psychologicznych dla nauczycieli. - Żeby do szkoły nie przychodzili przypadkowi ludzie, bo mamy deficyt nauczycieli wynikający z braku chęci ze strony młodych ludzi do podejmowania pracy w tym zawodzie - mówił uczeń.

W internetowych grupach zrzeszających nauczycieli zawrzało. Wielu nie kryje niezadowolenia. Odbijają też piłeczkę: skoro pedagodzy mają się poddać takim badaniom, niech to też zrobią rodzice i uczniowie. A najlepiej zacząć od góry, od polityków i ministrów, w tym tych zarządzających resortem edukacji

Jak śmią śmieć poddawać nauczycieli testom! Niech dzieciaki się poddadzą! Różnica jest taka, że nauczycielem można być, ale nie trzeba, istnieje natomiast obowiązek nauki.


https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-interii/news-uczen-rzucil-pomysl-na-testowanie-nauczycieli-w-komentarzach,nId,7598857

#szkola #nauczyciele

@ZygoteNeverborn i żeby ten obowiązek miał sens, należy przebadać uczniów pod kątem ich predyspozycji, dzięki czemu nauczyciel będzie wiedział, kto jest tumanem... tzn. chciałem powiedzieć - jak dostosować sposób nauczania do poszczególnych uczniów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do typowych szkolnych bully.

Biłbyś syna policjanta, czy byś się bał jego ojca?

#famemma #szkola #patologiazewsi

Biłbyś syna policjanta, czy byś się bał jego ojca?

14 Głosów

@fewtoast dlaczego miałbym się bać? Przecież jakby jego ojciec dowiedział się, że dostał wpierdol, to też by mu wpierdolił w ramach nauki.

@fewtoast cos ty, byl rudy i piegowaty, ale sie z nim kumplowałem w podstawówce i LO, jeszcze 15 lat po szkole dostawałem od jego tatusia mandaty tylko za 'brak pasów', a nie prędkość

Zaloguj się aby komentować

Nudy w robocie i jakoś mi się zebrało na wspomnienia po przeczytaniu jakiegoś postu wczoraj, więc rozkręcam dyskusję o najbardziej po⁎⁎⁎⁎nych akcjach z podbazy, licbazy czy tam gimbazy kto się wstrzelił w ten piękny okres reform edukacyjnych - chwalcie się co tam odjebaliście albo co się odjebało


Żeby nie było że gadam na sucho, to kiedy byłem jakoś w 3-4 klasie podbazy (podkarpacka wieś zabita dechami here), jeden typek z 7 czy 8 klasy, raczej z tej trudnej młodzieży włamał się do szkoły w nocy, poodkręcał gaz w kuchni i zostawił zapalone świeczki licząc że to j⁎⁎⁎ie i nie będzie dzięki temu uwalony z kilku przedmiotów.

Temat się rypnął bo świeczki się dopaliły i zgasły, a sprzątaczka która otwierała szkołę od razu wyczuła gaz i ogarnęła sytuację. Typa też od razu namierzyli ale nie wiem czy zostały wyciągnięte jakieś konsekwencje.

Oczywiście koczkodan nie pomyślał o tym że mógł po prostu spalić dzienniki, i efekt byłby podobny, no ale cóż.


A co tam u was się działo ciekawego w czasach sprzed internetów i social media?


#glupiehejtozabawy #szkola

@hellgihad W licbazie dyrekcja zorganizowała konkurs kolęd. No to my z ziomkami z 3 różnych klas (10 nas było) oczywiście stwierdziliśmy że weźmiemy udział.


Jako że z różnych klas byliśmy to zwalnialiśmy się z lekcji żeby robić próby śpiewu. Trzeba akurat tera na próbę proszę pani bo kolegom z matfiza pani pozwoliła. Nauczyciele dopiero chyba po 10 próbie zczaili że coś to za często je robimy xD


Na próbach szliśmy do wolnych sal lekcyjnych i c⁎⁎ja robiliśmy xd Czasem nawet jakieś piwko na pół legalu.


No i przyszedł dzień konkursu, wychodzimy na salę gimnastyczną w 10 w garniakach, cała szkoła nas znała to oczywiście cichy rechot na sali.


Ja żem jeszcze niecelowo zaśpiewał ze pastuszkowie w grobie spali i c⁎⁎j sala się smieje, pośpiewane.


Miejsce w konkursie ostatnie ale warto było xD

@hellgihad gimba. 5 nowych polskich złotych, kosz na śmieci na korytarzu i stolec. Resztę zostawiam waszej wyobraźni.


PS autor jest teraz lokalnym politykiem, możecie się domyślić z ramienia której partii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z gimbazy nie mam fajnych wspomnieć, wręcz wolałbym je wszystkie wykasować, zwłaszcza że sprawa z jednym gagatkiem co mi spokoju nie dawał i raz przegiął zakończyła się w sądzie i głównie przez niego mam problemy z rozmowami z ludźmi w realu i bardzo niską samoocenę ( ͡° ʖ̯ ͡°)


W liceum zaś pamiętam, że raz wydawało mi się, że nauczycielka mi źle sprawdziła zadanie i zamiast 3+, powinienem mieć 4-. Sprawdziła, stwierdziła że to za mało, ale zwróciła uwagę na inne które źle podliczyła i dostałem finalnie 2 xD. Ogólnie nauczycielka straszna wymagająca kosa - miała taki system, że robiła nam arcytrudne sprawdziany (brała przykłady z książek dla studentów) abyśmy dostawali 1 i je poprawiali parokrotnie utrwalając wiedzę. Głupią funkcję kwadratową pisałem AŻ 4 razy, niby nic trudnego ale ona tam łączyła nawet różne dziedziny matmy co potęgowało stopień skomplikowania. Zadań domowych tyle, że co najmniej 2-3h po szkole spędzałem nad matmą. W szkole była jeszcze druga matematyczka - de facto jej uczennica xD. Taka sama kosa. Ale miało to swój efekt. Liceum od lat miało wtedy 100% zdawalności matur i było jednym z lepszych w rejonie.


Za to z angielskiego dostałem 5 ze sprawdzianu, mimo że powinna być 4. Poszedłem do nauczycielki wyjaśnić, raz że uczciwość, dwa że byłem ciekaw jej reakcji i dosłownie ją zamurowało. Po chwili się odezwała i patrzyła na mnie i na tablicę, gdzie napisała punktację i pyta, czy dobrze rozumiem że chcę niższą ocenę. Warto było xD


A, i w podbazie raz mieliśmy ewakuację bo ktoś rozpylił gaz pieprzowy i sporo osób łzawiło ._.

Zaloguj się aby komentować