Pierwszy dzień szkoły i pani wychowawczyni mojego dziecka już mnie nie lubi. Zapytałem o krzyż w klasie i o to kiedy zniknie. Pani zdębiała. Czuję po jej reakcji, że będzie przeprawa.
#religia #szkola #konstytucja #rodzicielstwo

Pierwszy dzień szkoły i pani wychowawczyni mojego dziecka już mnie nie lubi. Zapytałem o krzyż w klasie i o to kiedy zniknie. Pani zdębiała. Czuję po jej reakcji, że będzie przeprawa.
#religia #szkola #konstytucja #rodzicielstwo

@DKK pojedynczy stary nie załatwi zdjęcia krzyży ze ścian w szkole, bo sejm nie umie tego załatwić od lat. Zaszkodzi tylko dzieciakowi i nic więcej nie wskóra, w imię jakiejś swojej chorej ambicji.
Nie ma czegoś takiego jak wypisanie z religii.
Nie zesraj się
@m-q już się przyzwyczaiłem, że to kraj oportunistów i konformistów takich jak Ty. Twoja postawa jesy typowa. A potem wszyscy zdziwieni, że sprawy nie toczą się same. Twój szantaż emocjonalny nie robi na mnie wrażenia.
Uwielbiam jak wymaganie, aby państwo przestrzegało własnego prawa, w tym konstytucji, to "chore ambicje".
@Olmec robienie nic nie dającej gównoburzy, to nie jest oznaka nonkonformizmu tylko głupoty
@m-q na razie zapytałem, ale w Twojej głowie to już jest "nic nie dająca gównoburza". Wiem kiedy się wycofać, wiem kiedy nie ma to dalej sensu.
Natomiast Ty i jeszcze parę osób twierdzicie, że już samym pytaniem zaszkodziłem i że na pewno nic to nie zmieni. Ja tego nie wiem.
Reasumując, to rozumiem, że nawet byś nie zapytał, bo nie daj buk coś się wydarzy. Sorry, ale z mojej perspektywy to nie robisz nic, żeby wpłynąć na środowisko w którym wychowuje się Twoje dziecko. Ja przynajmniej spróbowałem, zobaczymy jaki będzie efekt. Ty już dawno oceniłeś skutki.
@ZmiksowanaFretka Tobie się solidnie popierdoliły fakty. Pozwól że Ci podsumuję dyskusję.
Z nauczycielką rozmawiał Olmec, po czym zasugerował tutaj w pierwszym poście, że kręci w szkole gównoburzę z powodu krzyża na ścianie.
CebulaZrosołu słusznie zauważył, że narobił tylko kwasu dzieciakowi w szkole
Ja przyznałem rację
Ty pojawiłeś się nagle w dyskusji i z dupy zaczałeś trollować i obrażać. O twoich urojeniach już pisał nie będę.
Nie zauważyłem ani jednego argumentu, ani jednego stwierdzenia na temat z Twojej strony, poza trollowaniem. I kto tu ma problem ze sobą?
@Olmec nie dziwię się... Pani. Jak jesteś taki konformista, to dlaczego gnębisz niczego niewinną kobiecinę, zamiast od razu do dyrektora albo kuratorium uderzać? Serio pytam. Dostrzegam, że masz na tyle rozumu i masz świadomość, że to nie od niej zależy. Czy jednak się pomyliłem w ocenie Twojej osoby?
@MrAjL następny się się znalazł. Skąd wziąłeś gnębienie? Wam się coś wydaje, ale to tylko wasze wyobrażenia. To chyba jakaś projekcja. Poza tym najpierw rozmawiam z tymi najbliżej mnie. Ty byś od razu pisał do kuratorium? Nie dziwisz się pani, tzn. co? Nie dziwisz się, że się zdziwiła, że ktoś w ogóle zapytał o respektowanie swoich praw?
Sprawdź co znaczy konformista, bo ja tu raczej odgrywam rolę nonkonformisty.
@moll najbardziej na dziecku odbija sie pranie mozgu na lekacjach religii i w kosciele. Niestety ale jesli juz zastosowano metody sekciarskie na mlodym czlowieku, to zmiany zostaja na cale zycie - ciezko jest potem powrocic do zdrowego, krytycznego myslenia, gdy przez lata wpajano ci pokrętną logikę wiary w rzeczy nieistniejace [i udowadnianie ze one istnieja]. Z moich obserwacji - prywatnych, badan nie mam - to osoby gleboko wierzace, szybko ulegaja rowniez innym manipulantom - witamina c od zieby, super naturalne metody leczenia, zatruta woda, reptilianie, 5g, spiski wszelakie, czasami zaczynaja laczyc religijna wiare z duchami, demonami, wachadelkami i innymi tego typu rzeczami..
Jestes jak moi rodzice. W 4 klasie na pierwszyn spotkaniu zarzadali bym nie siedzial na korytarzu podczas religii, bo oni mnie wypisuja. Do 6 klasy cierpialem katusze, moim wychowawca byla Katechetka, wiec potrafila wyrzucic mnie z klasy nawet na godzinie wychowawczej bo 'ona swoje poglady ma poparte biblią a do mnie nie wolno mowic o biblii'. Z czystej ciekawosci w gimbazie pół roku chodziłem na religie, na wlasne życzenie i szybko to odszczekałem.
@cebulaZrosolu a to cos trudnego, ja to ogarnelem od strzala, pare dni po 18 urodzinach. Doprowadzilo mnie do tego zuchwalstwo klechy, ktory zasugerowal ze nie wyda mi papieru ze moge byc chrzestnym bo nie widuje mnie w prafii (becwal robil jedna msze niedzielna a wikary 6) aleeee mozemy sie dogadac jak wespre budowe nowego kościoła. Oj jak ja sie wkurzylem.
@Olmec zależy czy miałbyś jakieś profity z należenia do PZPR :D
Można było być im przeciwnym, ale jak bez legitymacji nie mogłeś dostać awansu albo piastować jakiegoś stanowiska to cóż zrobić :)
Ja się za apostazję nie biorę bo mi się nie chce, i tak będę widniał w ich księgach, i tak będę brany pod uwagę jako wierzący więc nie wiem po co to :)
aleeee mozemy sie dogadac jak wespre budowe nowego kościoła. Oj jak ja sie wkurzylem.
@Cybulion Ja bym był mu wdzięczny na Twoim miejscu. W wieku lat 18 miałeś szybką lekcję o co chodzi w tej całej zabawie.
Im później taką lekcję dostaniesz, tym trudniej jest się wyleczyć z ich bajek, i niektórzy tak całe życie tkwią w ich kłamstwach.
@Cybulion To miałeś duże szczęście, że miałeś rozsądnych w tej materii rodziców. Ja jako dzieciak wychowałem się pod zarządem radykalnej matki, i tak do 12-13 roku wierzyłem w to absolutnie. Trochę jeden incydent z dzieciństwa podkopał tą wiarę, ale dopiero kiedy w wieku lat ~14 lat zacząłem czytać biblię, logika zaczęła się kruszyć, i cała "edukacja" poszła w pizdu.
Na studiach już byłem czysty z tych złudzeń, a po 30 zrobiłem się na KK jako instytucję absolutnie cięty.
@Giban procz mnie w tej szkole bylo dwoch uczniow wtedy, z innej klasy i tak samo karygodnie nas traktowano. Jakbyl apel z okazji przyjecia sztandaru i nowej nazwy szkoly to zamkneli nas w bibliotece bo zaprosili biskupa zeby woda popryskal na sztandar. Z tego co wiem, szanowna pani zrobila dyplom i przeniosla sie do nauczania przyrody/biologii czy czegos tam. Najlepsza podstawowka w miescie XD
@cebulaZrosolu Niestety tak to właśnie zorganizowali. Apostazja kompletnie nic nie zmienia jeżeli chodzi o liczbę wierzących. I jest uciążliwa. To jest procedura czysto kościelna. Prawdziwe wypisanie z kościoła powinno być rozwiązane poprzez wysłanie listu poleconego, że nie zgadzasz się na przetwarzanie przez nich twoich danych osobowych. Ale w tym stanie watykańskim nasz kościółek jest wyłączony prawnie z tego obowiązku.
@ZmiksowanaFretka no i ja dostalem wybor ze moge isc do swietlicy, biblioteki. Siedzialem na korytarzu bo bibliotekarka prowadzila normalnie lekcje i na czas lekcji zamykala, a swietlice otwierali 2h pozniej. Dogadalem sie z rodzicami ze bede grzecznie koczował. Niestety na skargi dostawalismy odpowiedz ze nie wykryto problemu.
@sireplama najlepsza szkoła w miescie, najlepiej doinwestowana, z topowymi nauczycielami. Dyrektor byl wtedy ulubieńcem burmistrza, psychologiem byla zona dyra... Kazdy polecał ta szkole i dzieciaki potrafily walic z Drugiego konca miasta majac po drodze 5 innych szkół. Takie czasy, że religia to był swiety gral ledwo co odzyskany i nikt nie kumal ze ktos nie chce chodzić
@Olmec po prostu tak to napisałeś, że odebrałem to jako rozpacz.
Nie możesz wywalić tych deseczek, bo dla innych są bardzo ważne i według mnie trzeba to uszanować. No chyba że wszyscy mają je w dupie, to wtedy tak, ale trzeba to ustalić, że można je zdjąć. Podejrzewam że do tego w Polsce jeszcze daleko.
@Olmec Na wywiadówce od razu krzyż zwrócił moją uwagę. Miałem coś powiedzieć, ale obiecałem żonie, że będę teraz już "miły i niekonfliktowy", więc zmilczałem. Zresztą widzę, że inni rodzice mają wszystko w d⁎⁎ie.
Później pomyślałem, że może jeszcze kiedyś, za 20 lat, będziemy wspominali krzyże w klasie jako pewien znajomy folklor z młodości. Zmiany są nieuchronne, ta instytucja gnije i się rozpada, a ponadto za 20 lat w klasach będzie już bardzo mało białych dzieci za to rozpleni się multi-kulti.
Dlatego jeszcze będziemy wspominać obecne czasy z rozrzewnieniem.
@Olmec przecież dla ciebie to są tylko dwa patyki.
nikt nie każe bić im pokłonów, ani się modlić przed każdą lekcją.
my się dzisiaj martwiliśmy o to że pani od polskiego często choruje, o angielski (bo angielski w szkole publicznej to gówno, większość dzieciaków chodzi prywatnie), i o matmę, bo będzie bardziej ostra pani, co akurat osobiście mnie cieszy.
Ale spoko, przecież wy ateiści jesteście elitą, a my katole jesteśmy ciemnogrodem.
Zobaczymy co powiesz jak ci dzieci muzułmanów zaczną dawać do klasy.
@Olmec Nie mam kompleksów, przerabiałem bycie Kato hejterem, zajadłym antyklerkałem, a Dziwisza jak bym spotkał, to bym mu obił mordę.
Z wiekiem zacząłem trochę inne książki czytać, trochę innych ludzi poznawać, i zmieniłem zdanie.
Jest wielu zajebistych kapłanów, zakonników i zakonnic, ale o nich się nigdy nie słyszy.
Żeby nie było, do kościoła przestałem chodzić jakiś czas temu, bo nie mogę przeboleć że tacy porządni ludzie jak ksiądz Isakowicz Zaleski umierają, a kurwy tuszujace pedofilie mają się doskonale, o tym co odstawia obecny papież to nawet nie mówię.
@Opornik A nie przypadkiem filozofia grecka i imperium rzymskie nie bylo zaczatkiem naszej cywilizacji zachodu? Kosciol jako instytucja wiekszosc swojej historii patrzyl na czubek wlasnego nosa, a ponadto byl antypolski.
Swoja droga przy debatach nt. funduszu koscielnego jako zadoscuczynienie za ziemie wywlaszczone w PRL zawsze sie zastanawiam skad mial te ziemie wczesniej : >
A co do fundamentow wiary to katolicy mogą sobie podac rece z muzulmanami i zydami, bo ich wiara ma wspolne fundamenty. Potem sobie dopisywali poszczegolne rozdzialy w pismach swietych i odpowiednikach.
Wiara zaczela sie jak jedna małpa powiedziala innej malpie, ze ten na gorze powiedzial ze masz zrobic co ja chce.
@Opornik z muzułmanami jest prosto - w robocie powiedziałem że mam wywalone ja...., robił za nich nie będę - na produkcji na zmianie 12 godzinnej żaden dywanika do modlitwy nie rozkłada, chodzą ogoleni jak dupa niemowlaka - produkcja żywności ale trzeba ich pilnować czy myją ręce przy wyjściu z kibla
@Sweet_acc_pr0sa ja też wyraziłem swój pogląd. Tyle, że Ty to robisz przed obcymi ludźmi, nie wiadomo właściwie po co, a ja to robię, żeby coś zmienić, przed ludźmi którzy mogą coś zmienić. Mimo wszystko to wg mnie ty się prujesz i marnujesz czas i energię na rzeczy dla Ciebie błahe, a ja próbuję wpływać na rzeczywistość.
A już mnie prawie nabrałeś, że faktycznie masz wyjebane.
@Olmec ja serio mam na to wyjebane, ale nie mam wyjebane na ludzi którzy się prują o takie głupoty, bo ci sami ludzie lubią się pruć o dużo ważniejsze tematy z którymi już się nie zgadzam, właśnie dlatego że kazr ulega im w tych blachych
Oczywiście to nie musi być o tobie ale flashbacki się odpalają
@Sweet_acc_pr0sa co to znaczy pruć się? Czy grzecznie upomnieć się o swoje prawa to znaczy pruć się? Mam wrażenie, że mówimy o jakichś innych sytuacjach. Czemu kolejna osoba mówi o jakichś gównoburzach, pruciu się itp.?
Czy chcecie mi powiedzieć, że w polskiej szkole wystarczy kulturalnie zapytać o krzyż, żeby narazić dziecko na dojazd ze strony ciała pedagogicznego? I tym argumentem ktoś próbuje mnie przekonać, że nie ma problemu, a jak jest, to to ja go tworzę? Teraz to serio zaczynam się bać.
Efekt rozmowy z nauczycielką jest na razie taki, że wiem jaki ona ma stosunek, a ona wie, jaki mam ja do kwestii krzyża. Obwąchaliśmy tyłki i wiem mniej więcej o co cho. Jeśli wyobrażacie sobie mnie jako wojującego lewaka z pianą na ustach, zrywającego krzyż w świetle kamer TVN - muszę Was rozczarować, pożywki dla TVRep nie będzie.
Choć i tak sobie coś wymyślą.
@Olmec nic dobrego dziecka nie spotka, w szkole, w której są krzyże i tacy nauczyciele. Tylko krzywdę mu zrobisz, traumę, z którą po latach sobie poradzi. Oby pismo do kuratorium oświaty pomogło. Chyba, że szkoła artystyczna to pod ministerstwo kultury podchodzi. W takiej szkole tylko będą manipulować dzieckiem, niczego nie nauczą poza wiarą w nie istniejące rzeczy, a w przyszłości oddadzą księżom do gwałtu.
@DKK daj namiary na specjalistę, który przeprowadzi operację.
@sireplama jak szybko władza usunie krzyże, nauczycielka dostanie karę za promowanie sekciarstwa? Może trzeba to nagłośnić w lokalnej prasie, podać adres szkoły we wpisie, by ludzie wiedzieli jakiej placówki unikać. Najlepszą opcją i tak będzie szkoła prywatna, jeżeli w państwowych dzieją się takie rzeczy to z tych dzieci nic dobrego nie wyrośnie. Wzięliście mnie za katola a żadnym nie jestem, według mnie w takiej sytuacji najlepiej zmienić szkołę, chyba, że dzisiaj już podjęli działanie i wszystko wróciło do normy.
@Olmec gdzie się miałem zesrać?
@Dudleus odpowiedziałem tak, bo już mam po dziurki w nosie takich rad. W różnych sprawach słyszę rady mówiące, że to ja mam się dostosować, mimo że to nie ja robię coś np. niezgodnego z prawem. "Zmień szkołę" brzmiało dla mnie jak taka rada. Teraz widzę, że się rozpisałeś i rozumiem bardziej co miałeś na myśli. Przepraszam.
@Olmec to raczej ty jesteś wojującym ateuszem który daje jebanie o coś, co teoretycznie nie powinno cię w ogóle obchodzić, w dodatku u swojego dziecka w klasie. Obstawiam że nie masz co robić w życiu, że musisz swoje ego budować na małym forum, a tobie podobni jak @Gracz_Komputerowy biją brawo. I kto tu się pruje lol
@Kocurowy kacur jaki agresywny. Spokojnie, bo zaplujesz monitor. Chciałbym, żeby w klasie mojego dziecka nie wisiał symbol religijny. Nic więcej. I wiesz co? Zostałem zaatakowany lub wyśmiany przez, jak mniemam, katolików. A potem jesteście zdziwieni, że taki wasz obraz. I ja mam się czuć dobrze w takim społeczeństwie?
@Kocurowy wydaje się tobie, że coś wiesz, a nie wiesz tak naprawdę nic. Napisałem tylko, że w kwestii respektowania moich praw nic się nie zmieniło od 8 lat. Całą resztę sobie dopowiedziałeś, w sposób który odpowiada twojej narracji. Nie mam argumentów na co konkretnie? Chciałeś coś napisać, ale chyba nie wiesz co, więc wyjeżdżasz z brakiem argumentów.
Jeszcze w to wciągasz zaimki. Czy one są teraz z tobą w pokoju?
Ja nie walczę z takimi rzeczami z jednej podstawowej przyczyny, mój syn ma i tak pod górkę mając orzeczenie a ostatnie 2 lata szkoła często szła mu na rękę np. załatwili nauczyciela wspomagającego zanim dostał papiery. Jesteśmy tylko ludźmi, skoro mi krzyż nie przeszkadza to nie będę robił zamieszania żeby nie skrzywidzic dziecka które w tej szkole będzie kilka ładnych lat. Na religię nie chodzi, bo połowa klasy też nie, a i ja sam nie jestem i nie byłem nigdy katolikiem.
@w0jmar xd jesteś z tych co by dojeżdżali dziecko rodzica, który zapytał o krzyż, ale nie wszyscy są tacy.
Czarna owca - napiętnować za samo pytanie. I ktoś mi próbuje powiedzieć, że krzyż to nie problem, jednocześnie strasząc mnie dojazdem przez nauczycieli, bo miałem czelność zapytać. Wy siebie słyszycie?
Zaloguj się aby komentować