Filozofowanie na temat życia Mario. Popłakałem się ze śmiechu.
Pani nauczycielka pewne straciła resztkę wiary w ludzkość kiedy to czytała.
#mario #filozofia #angielski #szkola #humorwideo #heheszki
Tag do filtrowania: #opornyhumor

Filozofowanie na temat życia Mario. Popłakałem się ze śmiechu.
Pani nauczycielka pewne straciła resztkę wiary w ludzkość kiedy to czytała.
#mario #filozofia #angielski #szkola #humorwideo #heheszki
Tag do filtrowania: #opornyhumor

Zaloguj się aby komentować

Obowiązkowa edukacja seksualna w polskich szkołach to znakomita wiadomość przede wszystkim dla samych uczniów.
Do polskich szkół wkroczy obowiązkowa edukacja seksualna, będąca częścią nowego przedmiotu: edukacji zdrowotnej. To bardzo dobra wiadomość. Wreszcie uczniowie nie będą zdani sami na...
Część z was zapewne korzysta z elektronicznego dziennik ucznia swojej pociechy i wie że pełna wersja jest płatna. Znalazłem całkowicie darmową i bez reklam wersję na android 😎 gorąco polecam
#szkola
Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do wpisu pana żeglarza @bartek555 w kwestii szkoły i pracy mam do Was pytanie.
Byliście zdolni w szkole?
Nauczyliście się czegoś co jest obecnie przydatne w pracy?
Czy w jakiś sposób życie w szkole przygotowało was do życia w pracy?
U mnie jest tak:
Podobno, ale byłem leniem fest i na studiach miałem problem ze zmianą sposobu nauki.
Bycia cwanym i mania w pompie zdanie innych, generalnie mania wyjebane. No i matematyka i fizyka nauczyła mnie logiki i wyciągania wniosków, a polski nauczył mnie, że polonistki są nawiedzone.
Tak. Wspomniane cwaniactwo bardzo się udaje, a jak byłem leniwy i nie przygotowywałem się do zajęć to dużo improwizowałem, a to ważny skill. Z czasem nauczyłem się nie dawania jebania i nawet mi się nie chciało odpisać pracy domowej. Kiedyś mi się nie udało i matematyczka zaczęła je sprawdzać, a że mnie bardzo lubiła to było jej autentycznie przykro wstawiać mi jedynkę, kiedy mnie to w ogóle nie ruszało XD na koniec i tak miałem szóstkę za samodzielne nadrabianie materiału na kilka działów do przodu (bo mi się nudziło).
A u was jak to wygląda?
#szkola #pracbaza
zdolny leniwy. nawet mi się nie chciało przychodzić w ostatnich klasach, przez co zawsze były problemy. a z matury 100% (matematyka), na stare to będzie celujący. to jedyny przypadek kiedy mi się ta matura przydała, że się mogę @maximilianan pochwalić na hejto xD
nie
nie
3x nie
panie@maximilianan
najwięcej nauczyłem się w pracy i z neta
robię co mogę ale ogólnie uważam się za zmarnowany potencjał, moi rówieśnicy są daleko przede mną..
Zaloguj się aby komentować
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie" - Jan Zamoyski
Oklepany cytat, który zna każdy Belfer - niemniej mój ulubiony, ponieważ odnosi się do całego narodu, a nie tylko nauczycieli.
Z okazji dzisiejszego święta Edukacji Narodowej, życzę obecnym tu nauczycielom - aby rodzice nie zapominali, że to przede wszystkim oni odpowiadają za edukację i wychowanie własnych dzieci, i żeby nie zrzucali na was problemów z własnym potomstwem.
I jeszcze raz pieniędzy! $_$
#edukacja #szkola #kartkazkalendarza #nauczyciele

Zaloguj się aby komentować
Moja szkoła. I szczerze nie mam zamiaru czytać tego "artykułu", ale tam się działy ciekawsze rzeczy
#szkola #bekazpodludzi

Zaloguj się aby komentować
O co chodzi z Kamilem?
(foto znalezione w internetach)
#szkola #skibidi #cringe

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No dobra, jak nie dwie, to chociaż jedna... ale obowiązkowa
#religia #szkola #bekazkatoli

No tak, jak im mają obciąć ilość godzin, to teraz chcą zaciągnąć wszystkich. Trochę się wyrówna. Bezczelny.
trochę sprawa okrzepnie i mam nadzieję, że i tą jedną godzinę usuną zupełnie. Kościółek ma tyle nieruchomości, że na pewno sobie jakaś salkę znajdą na nauki. Kurde, tylko jak nie będzie przymusu to się może okazać, że nikt nie chce chodzić
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ona nie rozumie. Tutaj nie chodzi o "pracę" czy "nauczanie" religii, tylko wyciąganie kasy z budżetu państwa dla kościoła.
Co to za nauczanie, gdzie kogoś z 1. klasy można wrzucić na zajęcia z uczniami z 3. klasy i niby jest OK?
Przynajmniej było kiedy zadania domowe spisywać, ale wolałbym po prostu być godzinę wcześniej w domu.
Zaloguj się aby komentować

To dla wielu może być zaskakujące, ale możliwa jest likwidacja biologii, chemii, geografii i fizyki w szkołach podstawowych.
Okazuje się, że szkoły podstawowe może czekać kolejna rewolucja, jeśli chodzi o nauczane przedmioty i plan lekcji. Ze szkół mogą zniknąć takie przedmioty jak biologia,...

Biologia, chemia i geografia mogą zniknąć z planów lekcji. Po reformie edukacji planowanej na 2026 r. te przedmioty mają być zastąpione przez jeden przedmiot: przyrodę. Dziś lekcje z tego przedmiotu odbywają się tylko w klasie czwartej szkoły podstawowej.
#szkola #programnauczania #wiadomoscipolska...

Nauczyciele dostali zakaz kontaktowania się z uczniami i ich rodzicami w social mediach. Kolejny absurd RODO.
Kiedy w życie wchodziły przepisy RODO, mieliśmy do czynienia z wieloma powstającymi absurdami RODO. Jako społeczeństwo musimy „zachować poziom” i co roku wprowadzać w życie nowe absurdy,...

Aby znaleźć miejsce dla uczniów z Ukrainy, MEN zezwolił na tworzenie większych klas, co nie wzbudziło entuzjazmu ani wśród nauczycieli, ani wśród rodziców dzieci, które rozpoczynają swoją przygodę ze szkołą w tym roku. Pytany o to, czy takie klasy nie są za duże i czy nie należy dodatkowo...
#szkola
Cześć,
chciałbym dzisiaj wbić kij w mrowisko i poruszyć temat lektur w szkołach.
Kanon lektur jako zapchaj dziura tematu modernizacji szkolnictwa
Zacznimy od mniejszego problemu. Jeśli zastanowicie się nad zmianami w polskim szkolnictwie/szkodnictwie to praktycznie co roku (a napewno co zmiana władzy) zmienia się kanon lektur. Wylatuje mickiewicz/wlatuje mickiewicz, albo inny wieszcz, wincyj papierza/mniej papierza. Tak naprawdę nie zmienia się nic, ale jednak jakby coś się zmieniało - ot zapchaj dziura.
Lektury fundamentalnie ssą pałę po same kule
powiedzmy to sobie szczerze: Jako dorosły człowiek czytasz dla przyjemności / temat Cię zainteresował - a więc skąd pomysł że u dzieci to działa inaczej?! Fenomenalne w mojej ocenie jest to, że ludzie z podobno wykształceniem pedagogicznym, specjaliści od pracy z dziećmi, wrzucają tam książki które są po prostu z d⁎⁎y. Dziady, Potop, Kordian czy Lalka to nie są dzieła które znalazłyby się na mojej top liście książek do polecenia dzieciakom/młodzieży. A więc co próbujemy osiągnąć zmuszając, jeśli nie wszystkich, to chociaż większość uczniów do czytania gówna które w najlepszym wypadku ich kompletnie nie interesuje? Ofc pomijam że jest to wzorowo obchodzone poprzez opracowania i streszczenia -_-
Kanon lektur jest fundamentalnie bez sensu
Zastanówmy się, dlaczego nauczyciel nie może pogadać z klasą i dojść wspólnie do wniosku że chcą np przerobić przez cały rok władcę pierścieni i harryego pottera? Każda jedna rzecz którą robi się niejako "na bazie" lektury, czyli analiza postaci, przebieg wydarzeń, wyciąganie morałów / wniosków można zrobić na bazie zasadniczo dowolnej książki. Oczywiście możemy uderzyć w standardowy argument "hur, dur, bo na maturze wymagane jest że przeczytałeś dziady". No ale zaraz, a kto tego wymaga? To samo ministerstwo które wrzuca te Dziady do kanonu lektur
Jako wisienkę na torcie pozostawię kwestię, że poloniści są biedni i pokrzywdzeni "bo oni przerabiają, bo mi kazali i no weź zrozum, my byśmy chcieli ale nam nie wolno", oraz ministerstwo i wszystkich innych "specjalistów" którzy stosują klasyczny trick "wincyj papy/mniej papy" i de facto nie zmienia się nic. Rodzice też zapychają temat poprzez łatanie tematu opracowaniami.
Koniec końców, wszyscy przybijamy sobie piąteczki i udajemy że wszystko jest super, a trup sobie spokojnie gnije, tylko tyle że pod powierzchnią - tak żeby nie było widać
@mroczny_pies temat lektur jest tematem zastępczym - to tak jakby zastanawiać się nad ogumieniem 40-letniego samochodu, w którym silnik przecieka, skrzynia biegów nie działa, a karoserię dawno zjadła rdza... Potraficie wyobrazić sobie właściciela takiego auta, który zastanawia się, czy lepsze msy premium, czy jednak dwa komplety lato-zima średniej klasy?
A tak właśnie wygląda dyskusja nad kanonem lektur w polskiej szkole, w której:
klasy są przepełnione
nauczyciele zdemotywowani
kultura pracy wygląda tak, jak w prl
szkoła jest wylęgarnią grażyn, przychodzi młoda fajna dziewczyna, która lubi dzieci - hocus-pokus po dwóch latach jest przepoczwarzona w grażynę, której jedynym celem jest nie dać sobie wejść na głowę
program jest przeładowany - uczymy i wymagamy odtworzenia wielu faktów bez tłumaczenia po co
proporcje między uczeniem wiedzy, a uczeniem umiejętności i kształtowaniem postaw są totalnie zaburzone
jeśli już uczymy umiejętności, to uczymy przestarzałych metod
W sumie jedyną działającą funkcją jest bycie przechowalnią dla potomstwa zapracowanych rodziców i do pewnego stopnia umożliwienie awansu społecznego tym, którzy mają ambicję i zdolność do uczenia się faktów. Reszta wygląda jak samochód z początku komentarza.
W tych warunkach zmiana Sienkiewicza na Dickensa, Prusa na Hugo, a Kownackiej na Rowling zmieni wielkie gówno... Bo to nie jest kwestia o czym się rozmawia, tylko jak i co z tego wynika. Zresztą u moich dzieciaków w sp są lektury, które sami czytają John Flanagan, Rafał Kosik itp... Ale co z tego, że ogumienie ok, jak kultura pracy i kultura uczenia jak sprzed 30 lat.
@mroczny_pies kiedyś już w sumie pisałam o tym na hejto, problemem języka polskiego wcale nie jest kanon lektur. Bo w każdym kraju coś takiego istnieje, różnią się jedynie lektury i zasada, kto ustala kanon (bo np. we Francji to nauczyciel narzuca, jakie książki mają przeczytać uczniowie, ma tylko wyrobić z nimi odpowiednią liczbę przerobionych lektur). Większym problemem jest forma, w jakiej lektury się przerabia - masz narzucony klucz, według którego masz interpretować dany utwór, co u większości nauczycieli to zamyka jakąkolwiek dyskusję na lekcji na temat książek. Ale to też nie jest tak, że ten klucz zawsze jest zły - w końcu przy takim Potopie nie będziesz miał 100 różnych interpretacji.
A uczniowie zawsze będą jojczyć na obowiązek czytania lektur, czy im dasz Dziady, czy Hrabiego Monte Christo. Po prostu musimy się wreszcie z tym pogodzić. Zreszta, z Sebiksa, który nic nie czyta, tylko ogląda fame MMA, ani z Karynki, która gustuje wyłącznie w pochodnych 365 dni, nigdy nie zrobisz miłośnika literatury pięknej, nawet, jak przerobią całą listę 100 najlepszych książek wszechczasów.
Zaloguj się aby komentować
@A_a widziałem gdzieś jakiś czas temu zrzut, jak nauczycielka od niemca wpisała do Librusa uwagę, że uczeń śpiewa na lekcji fragment roty "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz"
@A_a u mnie w 3 klasie podstawówki na języku polskim: "zdrobnienia do słowa kot czyli kiciuś, kotek, rozumiecie. a zgrubienia będą jakie? Witek, jak myślisz? - Nie rozumiem - No jak zdrobniale, czyli tak ładnie powiesz kotek, to jak powiesz zgrubiale? - Czyli brzydko? - No - Ty Żydzie"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
pierwszy raz widze mema z czerwonymi napisami, ktory nie jest skompresowany. zawsze myslalem, ze napisy takie rozmazane/rozpikselizowane sa od poczatku
W gimnazjum przez 3 lata mialem 5 czy 6 nauczycielek ang. Nie ze ciaze, po prostu nie wytrzymywaly z nami patusami
Zaloguj się aby komentować