Zaloguj się aby komentować

Uczeń może mieć do 50 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności, żeby zdać do następnej klasy. Ale to się zmieni. Do wykazu prac legislacyjnych rządu właśnie trafił projekt poważnych zmian w prawie oświatowym, przewidujących m.in. zaostrzenie przepisów dotyczących frekwencji w szkołach. [...]
W...
@damw
w0jmar
Ekipa z podstawowki
Luty: ło - hej spotkajmy sie wszyscy!
Ok - super pomysl!
Swietnie!
Ale bez połowek? No jasne!
Marzec:
Aktualne? Jaasne - widzimy - koniec kwietnia? Ok?
Taak - jaasne - widzimy sie!
Kwiecien.
....
Ejj - to co widzimy? Z polowy Polski jade, nocleg ogarnąłem.
...
Halo? Widzimy się?
....
Niee. No chyba jednak nie... .
Kur..a.
Zaloguj się aby komentować
#zalesie #szkola #edukacja #dzieci #adhd
OJAPIERDOLE
Teoretyczny wstęp:
Zaburzenia ze spektrum ADHD dotyka według różnych statystyk 3-8% populacji.
Historia:
Szkoła skierowała młodego (11lvl) na badania pod kątem ADHD. Bystry, ogólnie ogarnięty, ale masakra społecznie.
Gdzie się idzie na takie badanie? Ano do poradni pedagogiczno-psychologicznej. Można zrobić publicznie, terminy z d⁎⁎y za jakieś pół roku (albo i lepiej), choć warto zaznaczyć, że jeśli Pani akurat się zachoruje to zapraszam, wypierdalać, kolejny termin za kolejne pół roku. Prywatnie oczywiście terminy od ręki, ale tu liczymy 500-1000ziko za komplet: badanie inteligencji + behawioralne pierdoły pod kątem stricte zaburzeń koncentracji.
ALEEEEE, to nie może przecież być koniec zabawy, bo to jest tylko opinia, że dzieciak MOŻE MIEĆ ADHD, teraz trzeba iść do lekarza. Zapytacie jakiego? Psychiatry dziecięcego xD
Terminy prywatnie za 2-3 miesiące, koszt 300 ziko w górę za wizytę xD publicznie można uznać że psychiatry dziecięcego w tym kraju nie ma xD
Jeszcze warto dorzucić smaczek, że chciwy płaci dwa razy, bo teoretycznie można znaleźć człowieka, który za wizytę weźmie mniej (np 250 za pół godziny), ale wtedy wystawi opinię po 2-3 wizytach, więc wizyta za 6 stów to oszczędność xD Albo można pójść do psychiatry bez opinii z poradni, ale wtedy najpewniej i tak odeśle do poradni xD
Moja historia jest z hepi endem, BO MNIE K⁎⁎WA STAĆ
@mroczny_pies a jak to jest z tymi orzeczeniami na ADHD tak właściwie. Bo ostatnio słyszałam, że jednostka taka jak ADHD narazie u nas nie funkcjonuje bo działamy jeszcze na starym ICD (mają przejść na nowe w ciągu 2lat), dlatego w orzeczeniach wpisują zagrożenie niedostosowaniem społecznym zamiast ADHD
@mroczny_pies dzięki za podzielenie się.
Mała korekta, 5-8% to stare badania (czyli dużo ADD czy dziewczynek czy inteligentnych ludzi było nieuznawanych).
Aktualnie podaje się 8-13%.
Co do 1500zł - Dosyć duża cena. Myślałem, że tylko diagnoza dorosłych to tyle kasy.
Jednak za tę pieniądze dziecko ma mniejsze szanse na typowe rzeczy u niezdiagnozowanych ADHD:
wylądowanie na pogotowiu (jako poszkodowany),
depresja i inne zaburzania w zw. z nieleczonym ADHD,
problemy z narkotykami (w tym alkohol i słodycze),
nieukończenie nauki.
Dobra robota. Sam byłem tym nie uważającym inteligentnym dzieckiem. Mama była sama, (o starym szkoda gadać) i uznała, że nie chce mnie stygmatyzować. Jestem po 15 latach pracy w rzeźni, 3 nieudanych podejściach do studiów, nerwica, depresja, itd, full opcja.
Jestem właśnie w 8-mym miesiącu diagnozy ADHD/autyzmu, (w Norwegii). Są to zaburzenia pokrewne, trudne do diagnozy u dorosłych.
W c⁎⁎j ciężko było się dostać do lekarza nie mając za sobą prób samobójczych i pobytu na odwyku.
Państwowi psycholodzy podchodzą do diagnozy bardzo rzetelnie i najpierw wyklucza się wszytko co może dawać objawy podobne do ADHD.
W Polsce diagnoza dorosłych z ADHD jest robiona jednak trochę bardziej "na zamówienie" bez tak wnikliwego przyglądania się innym rzeczom typu możliwe traumy z dzieciństwa itp.
Najlepsze jest to, że licząc na wynik w ciągu miesiąca (minęło już
Zaloguj się aby komentować

Paweł do dziennika elektronicznego zagląda zawsze, jak przychodzi powiadomienie. Czyli nawet kilka razy dziennie. Uważa, że syn dzięki temu jest bezpieczniejszy. Dla Jagody e-dziennik jest wręcz zbawieniem, bo od córki niczego by się nie dowiedziała. - To największa zmora dzieci - odpowiada...

Prokuratura bada sprawę śmierci 16-letniej Julii i 15-letniego Daniela z IV Liceum Ogólnokształcącego w Wałbrzychu. Dziewczynka była prześladowana przez rówieśników i popełniła samobójstwo. Życie odebrał sobie również Daniel, niewykluczone, że przyczyną także był hejt - pisze "Gazeta...
Zaloguj się aby komentować

Nastolatka ranna odłamkami szkła przechodzi operację, poszkodowane są też trzy inne osoby - to najnowsze doniesienia po wybuchu podczas eksperymentu chemicznego w trakcie dni otwartych w III Liceum Ogólnokształcącym we Wrocławiu - informuje reporterka RMF FM Martyna Czerwińska.
Eksplozja w III LO...

W reakcji na przypadki przemocy rówieśniczej jakie miały miejsce w szkołach wojewoda dolnośląska Anna Żabska zapowiedziała powołanie specjalnie zespołu. Gremium ma opracować wytyczne i propozycje działań, z których będą mogły skorzystać samorządy i szkoły w regionie.
Z inicjatywy wojewody...

Ukazało się rozporządzenie, które szczegółowo reguluje prowadzenie lekcji o życiu seksualnym człowieka, świadomym rodzicielstwie i wartościach rodziny w ramach przedmiotu edukacja zdrowotna.
Rozporządzenie nie wprowadza rozwiązań, o których nauczyciele, rodzice oraz uczniowie jeszcze nie słyszeli,...
A to niedobra moja córka, muszę ją skrzyczec jak wróci.
#szkola #rodzicielstwo #edukacja #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Rodzice uczniów z jednej z podwrocławskich szkół zgłosili się do RMF FM z apelem o pomoc. W placówce miało dojść do znęcania się nad 14-letnim uczniem przez kolegów z klasy. Rówieśnicy mieli dopuścić się wobec niego innej czynności seksualnej. Mimo złożenia zawiadomienia na policję i poinformowania...

"Musimy poprawić komunikację i wsparcie dla nauczycieli, żeby wiedzieli, że prace domowe nie są zabronione, tylko nie są obowiązkowe" - mówi minister edukacji Barbara Nowacka w Porannej rozmowie w RMF FM. "Prace domowe nauczyciele mogą zadawać i bardzo często je zadają. Mogą je...
Kończyłem dwa kierunki studiów. Pierwszy był stricte nauczycielski, drugi w zakresie mojej obecnej pracy (w sumie od początku kariery zawodowej). Jako młody chłopak, student na licencjacie miałem praktyki w szkole, do której uczęszczałem. Równolegle robiłem praktyki w klubie bokserskim, w którym boksowałem jako młody chłopak, jako asystent trenera. To był wolontariat do odbębnienia, ale podszedłem do tego na serio.
To co mi zapadło w pamięć, to podejście trenera vs nauczycieli i pedagogów. Podczas wizyty w gabinecie pedagogicznym rozmawialiśmy o trudnych uczniach, bo zapoznawała mnie z dokumentacją. Z ust Pani pedagog padły słowa "On ma ADHD, to w ogóle nie warto z nim nic zrobić, a jakikolwiek sport to byłaby dla niego nagroda, to jest debil". Poczułem się jak zdzielony szmatą w twarz. Przypomniałem sobie czasy (wtedy) 10-12 lat wstecz. Też jestem nadpobudliwy, mam ADHD. Problem w tym, że gro kadry nie ma pojęcia czym się to objawia (do tego wrócę). Jeden z nauczycieli WF (ten, u którego robiłem praktyki to był mój były nauczyciel i był nim z pasji) miał taki sam punkt widzenia, kiedy na zastępstwie miałem zajęcia z 6 klasą. I było tam 2 chłopaków właśnie z sekcji bokserskiek.
Sport wyciągnął mnie w życiu na prostą. Nauczył mnie więcej niż cokolwiek innego. Jako chłopak w szkole podstawowej sprawiałem problemy wychowawcze. Słabo się też uczyłem, bo mi się nie chciało. Byłem skreślony. Nauczyciele traktowali mnie pogardliwie. MImo to, miałem swoje pasje, które nigdy nikogo nie interesowały, bo wychowywaliśmy się w pruskim systemie, gdzie nagradzano tylko "dobrych ze wszystkiego". I to nic, że mogłeś być świetny z 2-3 rzeczy, nie byłeś dobry ze wszystkich po trochu, nie byłeś dobry wcale. W wieku 13 lat piłem pierwszą wódkę, latem z 1 na 2 klasę gimnazjum robiliśmy pijackie eskapady na osiedlu. Trzymałem się z chłopakami z robotniczych rodzin, choć sam pochodziłem z bardzo wykształconej. W międzyczasie popalanie szlugów, w wieku 15 lat posmakowałem "dopalacza" (myślałem, że to trawa). Chwilę potem doszły mi problemy nerwicowo-depresyjne.
Zawsze byłem sportowcem, ale dopiero boks nauczył mnie w życiu wszystkiego. Wygrywać, przegrywać, pokory, skromności, zasad i przede wszystkim walki o siebie i dążenia do celu, ogólnie ciężkiej pracy. Mniej więcej wtedy podciąnąłem się w nauce, nauczyciele zaczęli mnie dostrzegać wyłącznie dlatego, że zacząłem mieć z ulubionych przedmiotów dobre oceny. Finalnie dziś mam niezłą pracę, grupę przyjaciół, jakieś oszczędności, mieszkanie (to akurat w spadku), nienajgorsze auto (kupiłem za własne pieniądze, zaoszczędzone żyjąc na wynajmie, więc spoko), kobiety mnie lubią i uważają za fajnego gościa, choć w gimnazjum uchodziłem za zjeba.
Sport mnie wyciszył i nauczył dyscypliny. Pytanie tylko ile dzieciaków dostało szanse? Ilu z nich mogło rozwijać swoje pasje, nauczyć się czegoś w życiu, a na ilu postawiono krechę, bo nie byli tacy jak wszyscy - zwyczajni? I teraz po długim wstępie - o czym jest ten post.
ADHD to nie tylko nadpobudliwość ruchowa. Istniej pierdyliard rodzajów tego zaburzenia. Moja siostra o swoim ADHD dowiedziała się w wieku 33 lat. I często jest to wymówka dla ludzi, lub "o, wow, jestem jakiś inny". Nie. Przyjrzyjmy się nieco pewnym objawom, niewidocznym gołym okiem. Z takich bardziej błahych:
-impulsywność
-upartość
-gadatliwość i ogólny ekstrawertyzm
-ogromna wyobraźnia
A teraz z innej beczki:
1.Niedobory dopaminy - osoby z ADHD potrzebują często bodźców. Niektórzy uzależniają się od adrenaliny (sporty ekstremalne i tym podobne), seksu, alkoholu, nikotyny. Świat to dla nich za mało. Potrzebują nieustannych bodźców. W zależności od nasilenai, ale siedzenie w domu i prowadzenie szarego życia jest jak sznur na szyi.
2.Pamięć krótkotrwała - nie zawsze pamiętam o czym rozmawiałem z ludźmi, mam tendencję do problemów ze skupieniem się, w dodatku szybko zapominam mało ważne rzeczy. W pracy wszystko notuję w excelu, prowadzę kalendarz, bo bez tego ani rusz
3.Wszystko albo nic - osoby z ADHD są często idealistami i perfekcjonistami. Jest czarne i białe. Albo coś się uda na 100 %, albo się nie udało wcale. Albo odnosisz sukces, albo porażkę. Wszystko chcesz osiągnąć od razu. Masz wobec siebie bardzo duże wymagania. Jeśli ogarnąłeś te "basicowe" ADHDowe objawy i dążysz do czegoś w życiu, to zjada cię twoja własna ambicja. Ambitny plan zrealizowany na 80 % jest dla ciebie porażką. Dla innego człowieka średnio-ambitny zrealizowany na 70 % to sukces. Jednego dnia czuję się, jakbym miał podbić świat, innego, jakbym przegrał wszystko.
4.Radość - nie potrafię celebrować małych sukcesów. Z dużych sukcesów cieszę się chwilę i potrzebuję kolejnego bodźća. Mój pasek "baterii" w postaci dopaminy rozładowuje się zdecydowanie szybciej niż u was. Często jeśli odniosę mały sukces, uśmiechnę się kącikami ust i powiem "Fajnie". Przy dużym - nie rozpamiętuje.
5.Związki - bardzo dużo rozpamiętywania nieporozumień, potrzeba absolutnej pewności, że wszystko jest dobre i stabilne, częsty strach przed jutrem, poczucie niezrozumienia
6.Niepokój - jestem przyzwyczajony do uczucia niepokoju. Odczuwam je bardzo często. To taka mieszanka podwyższonego kortyzolu z niedoborem dopaminy. Wyobrażasz sobie, że masz ważną wizytę u lekarza za 3 dni lub ważny egzamin? Czasem czuję się tak codziennie, czasem nie.
7.Bujanie w obłokach - Są takie dni, że potrafię pracować na 20 % efektywności bo myślę o niebieskich migdałach i marzę. Potem potrafię to odbić pracą na 200 % i naprawdę mega wynikami.
8.Inteligencja emocjonalna - bardzo łatwo potrafię rozgryźć problemy drugiego człowieka, mam wrażenie, że czuję i widzę więcej niż inni, szybko zdobywam zaufanie, ludzie mają tendencje do zwierzania mi się ze swoich problemów, umiem przekonać do siebie ludzi, łatwo "się sprzedaje" (pracuję jako handlowiec b2b do kluczowych klientów w branży, z której mam wykształcenie). Jestem bardzo dobrze odbierany.
Moja terapeutka powiedziała mi, że duży wpływ na te czujkę miała psychoterapia (jako nastolatek chodziłem 2 lata. Wyleczyłem problemy nerwicowo-depresyjne do 0 i zbudowałem mega pewność siebie. Obecnie chodzę, bo jestem rok po rozstaniu z planami na życie i próbuję przepracować swoje problemy. Poszedłęm tam, bo jestem dojrzały i rozumiem problematykę, nie dlatego, że mam jakąś depresję czy lęki/myśli natrętne).
Powiedziała mi też, że jestem taką osobą, z którą można siedzieć przy piwie do 5 rano i konie kraść. Nasze spotkania na zaplanowaną godzinę częśto wydłużają się do godziny 10 minut, godziny 15 minut. Mówi mi też, że mężczyzn takich fajnych do pogadania i ze sztywnymi zasadami i etyką moralną jest dziś bardzo mało i że to świat nie pasuje do mnie, nie ja do świata.
Podsumuję to tak. Jedna z najbardziej inteligentnych osób, które znam, jest skrajnym przypadkiem ADHD. Niesamowicie inteligentny gość, który potrafi rozgryźć drugą osobę ot tak, przejrzeć w 5 minut, rozwiązać każdy problem, przekonać do siebie każdego. Powiedziałbym urodzony handlowiec lub tepraueta. I wiecie co? Kilka lat na emigracji, zaledwie średnie wykształcenie, brak planów na życie. Podróżuje po Europie i nie może się nigdzie odnaleźć, bo po prostu nie wysiedzi w miejscu. Nikt z nim nic nie przepracował, nikt go nie nauczył jak sobie radzić. Za to jest uzależniony od seksu i ma tendencje do próbowania różnych używek psychoaktywnych, zazwyczaj takich, które interpretuje jako wycieczki duchowe. Pogubiony chłopak.
Smutne jest to, że przypadków takich jak np Kuba Wojewódzki (choć prywatnie go nie lubię), Szymon Majewski czy ze "świata" - Jim Carrey, Michael Phelps czy WInston Churchill - jest niewiele. Z reguły potencjał tych ludzi ginie pod butem systemu.
A dla osób z ADHD świat to za mało. I mogą naprawdę dużo osiągnąć. Potrzebują tylko mentora, który poprowadzi ich przez życie. Mi go zabrakło, bo mój tata jest specyficzny i zabrakło mi ojcowskiej ręki (myślę, że może mieć aspergera). Ojcowską ręką był dla mnie boks, który uratował mi życie. Ale co z tymi, którzy nie mieli szczęścia?
#psychologia #adhd #adhddoroslych #psychiatria #gownowpis #przemyslenia #sport #edukacja #szkola #takaprawda #zycie
@ruhypnol Znamy się 12 lat. Powiedziała mi to między słowami, jak rozmawialiśmy o potrzebie budowania stałego związku, jako komplement i tak, że mamy zmierzac już do końca. Wyjaśnię kontekst
"Dobra, gadamy teraz tak i fajnie się gada, jestes takim chłopakiem, że z tobą to do 5 przy piwie by mozna bylo gadac,a le m,usimy juz konczyc sesje"
2 kontekst - odnosnie trwalych relacji i tego, co mi nie pasuje pod katem poznawania nowych osob, raczej w formie komplementu i poinformowania, zebym nie bral na siebie tego, ze np to ja nie pasuje do swiata
Zaloguj się aby komentować

Cyfryzacja edukacji to jeden z kamieni milowych, które ma zrealizować Polska w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Na razie jednak para raczej poszła w gwizdek - po niezbyt udanym programie rozdawania laptopów uczniom, na lekcjach informatyki niewiele się zmieniło. Choć dużo mówi się o sztucznej...
Korepetycje z matmy.
Słyszę jak gadają min. o biciu się dzieci w szkole:
(pani:)
- A tata cię bije?
- Tak!
- !!! Oj to ja mu zaraz...
- Ale ja mu karzę
- . . .
Mina pani:
#dzieci #rodzicielstwo #szkola #czybicdzieci


Zaloguj się aby komentować

Wiceminister polityki społecznej Sebastian Gajewski w odpowiedzi na interpelację poselską poinformował, że zwrócił się do MEN z prośbą o rozważenie możliwości wprowadzenia do programów nauczania zagadnień związanych z powszechnym systemem ubezpieczeń społecznych.
Interpelację złożył poseł Janusz...

Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer uważa, że ocena opisowa...
Jak tam? Kiedy ostatnio ta wiedza została przez Ciebie wykorzystana w życiu dorosłym?
#nauka #edukacja #szkolnictwo #szkola

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Witam, chyba nigdy.
Zaloguj się aby komentować