#seriale

57
3431

264 + 1 = 265


Tytuł: Normal people

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Dramat

Czas trwania: 12 odcinków x 25 minut

Ocena: 9/10


Niesamowity serial.


Już w pierwszym odcinku zakochałem się w głównych bohaterach. I w początkowo małomównym Connellu, i w zadziornej Marianne, choć to tylko pozory, które z każdą kolejną minutą pękają.


Zgadzam się z opinią, że ten serial może działać terapeutycznie dla wszystkich, którzy czują, że nie pasują do grupy. W obojgu zobaczyłem siebie, przez co poczułem się lepiej z moją przeszłością, która wiązała się głównie z poczuciem braku przynależności i zrozumienia przez innych.


Jednocześnie to serial, który wielokrotnie wzbudzał mnie poczucie niepokoju. Łapałem się na tym, że czułem niechęć do włączenia kolejnego odcinka z obawy, że coś przykrego wydarzy się pomiędzy bohaterami albo ogółem w ich życiach. Równie często miałem rację.


Sama ich relacja była trudna. Connell przez długi czas był emocjonalnie niedostępny, z czasem jednak się otworzył. Z kolei Marianne po wielu przykrościach i niedopowiedzeniach coraz bardziej zamykała się w niskim poczuciu własnej wartości, a potem nienawiści do samej siebie, wiążąc się przez to z nieodpowiednimi osobami.


Normalnie ponarzekałbym także na przesyt scenami erotycznymi... ale tutaj zostały nakręcone wyjątkowo ze smakiem, że ani trochę mi nie przeszkadzały.


Dlaczego więc nie wystawiłem najwyższej oceny, mimo że tak bardzo spodobał mi się ten serial? Przez finałową scenę, która jest jedną wielką kliszą. W momencie, gdy w końcu oboje zrozumieli, ile dają sobie nawzajem szczęścia, oczywiście musiało wydarzyć się coś, z czego jedno z nich nie było w stanie zrezygnować. I znowu zamiast być szczęśliwi, to muszą się rozstać i nie wiadomo, czy kiedykolwiek wrócą do siebie. Być może kolejnego razu już nie będzie.


I tak, jestem trochę zły, że historia nie zakończyła się szczęśliwym zakończeniem, chociaż z tym też można się kłócić, bo gdyby popatrzeć na nich z osobna, to każde z nich miało swój „happy end”. Szkoda tylko, że nie wspólny.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #ogladajzhejto

1ae7383d-1628-4d46-81ea-8ffd26571095

Zaloguj się aby komentować

Barney, załamany tym ze zostal przez Moe nazwany "nachlanym gamoniem": - żebyście wiedzieli ze wezme te lekcje pilotażu Homer na to: ale do pilotowania trzeba być trzeźwym, nie to co przy jeździe samochodem!

Mikroskopijne badum tsss

#thesimpsons #simpsonowie #heheszki #seriale

4179ca9f-cd60-4f84-992e-65d7c3d8434c

A w sumie to czemu? Lecąc takim samolotem to chyba margines błędu jest całkiem spory (tym bardziej, że teraz kupa rzeczy dzieje się automatycznie).

Zaloguj się aby komentować

Kurcze obejrzałem sobie wczoraj 4 i 5 odcinek rycerza siedmiu królestw no i one są epickie i piękne.
Opowiadania Martina nie znałem, na początku wydawała się to prosta opowieść od zera do bohatera, gdzie wszystko pójdzie łatwo i sielankowo ale właśnie w tych odcinkach cała esencja świata GoT została wyciśnięta.

Za tydzień ostatni odcinek pierwszego sezonu - czekam z niecierpliwością.


#seriale #got #graotron #rycerzsiedmiukrolestw #georgerrmartin

4122742c-abe6-475c-bd1f-4c60c2feec60

Zaloguj się aby komentować

- Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę.

- No, ubierasz się pan.

- W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?

- Fakt.

- Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.

- I zdążasz pan?

- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko – widzi pan – ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu. A potem to już mam z górki, bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans – to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.

7846cfb0-61e2-4fa4-9692-4ded18299415

@starszy_mechanik przypomniał mi się odcinek kiepskich jak boczek do ferdka powiedział zakanszaj pan

od tamtej pory jak pije z bratem towarzyszy nam ten tekst

9iW ostatni czwartek w robocie coś tam sobie śmieszkowaliśmy i luzie z mojego otoczenia coś o PRLu i filmach z tamtego okresu zaczęli mówić (dla nich to abstrakcja - młodzież po 22-28 lat) no i mówię że był taki za⁎⁎⁎⁎sty serial Zmiennicy (część coś tam kojarzyła)... I jak się okazało (sam byłem zaskoczony) - znam piosenkę tytułową Gintrowskiego słowo w słowo od początku do końca! "Jedno życie, a spraw tyle, ugryźć sam nie jesteś w stanie. Kto zastąpi Cię na chwilę, Solidarnie da Ci zmianę..."

Zaloguj się aby komentować

Puscilem sobie Lead Children ne netflixie, mini serial na podstawie walki Jolanty Wadowskiej-Krol ( aka Matka Boska Szopienicka), slaskiej lekarki zmagajcej sie z zatruciem olowiem ktore mialo miejsce w okolicach huty, walczac o zdrowie dzieci nie dala sie komunistycznej wladzy, historia lokalnie znana. Serial bardzo fajny solidne 7,5/10 ( niby 7/10 ale zawyzylem bo w roli glownej Joanna Kulig czyli MILFIatko pierwszego sortu). Polecam

#seriale #gownowpis #tagowanietomojapasja

ErwinoRommelo userbar

Narzekają na przełamania i klasyczne unetfliksowienie historii, ale pamiętając, że to jest bardzo luźno oparte na faktach, rzeczywiście dobry serial. Żanet Kaleta poleca.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj skończyłem oglądać Pluribus. Będzie dużo spoilerów.

Przemyślenia: BARDZO CHCIAŁBYM ŻYĆ W TYM ŚWIECIE JAKO WOLNY CZŁOWIEK.

Po pierwsze jestem fanem post-apo, urbexu i liminal space. Czyli wszystko to co znajdziemy w świecie pluribusa. Centra handlowe porzucone, towar dalej leży. Na życzenie można wywalić wszystkich z miasta. Zwiedzasz mieszkanka, sklepy i fabryki do woli.

Z drugiej strony masz kontrolę nad resztą populacji. Oczywiście oznacza to odblokowanie gigaharemu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) ale w tej sytuacji oprócz przyjemności pojawiają się także nowe obowiązki. Te złączone umysły są jak dzieci we mgle, niezdolne do zagwarantowania swojego przetrwania. Więc tworzycie symbiozę, gdzie oni spełniają twoje zachcianki a ty robisz polowania na zwierzęta aby poddani mieli co jeść. Nie musisz tych zwierząt kroić ani nic, tylko strzelba, BUM, i podwładni sami przerobią mięso na jedzenie. Oczywiście 13 ludzi nie utrzyma 7 milionów ale przynajmniej poprawisz lokalną sytuację.

Drugie to nakaz zrobienia traktorów AI i napisania kodu do nich. Hivemind ma w głowie wszystkich wielkich informatyków, więc niech zrobią AI. AI będzie zbierać plony. Oczywiście oni nie mogą włączyć tych traktorów tylko ty to musisz zrobić. Więc wszędzie na świecie trwa produkcja traktorów a ty latasz (ze swoim haremem) i włączasz własnoręcznie każdy po kolei. To akurat by miało lepszy wpływ na podtrzymanie ludzkości przy życiu.

Trzecie: główna bohaterka ma problem bo hivemind ma jej jajeczka z których zrobią komórki macierzyste potrzebne do dopasowania wirusa pod jej ciało. Ja jako facet się tym nie muszę martwić bo z nasienia nie zrobisz komórek macierzystych. ALE wolni ludzie mają kontrolę nad hivemindem. Skoro zawirusowani są w stanie dać głównej bohaterce BOMBĘ ATOMOWĄ to powinna zażądać swoich jajeczek a potem je wy⁎⁎⁎ać do kosza. Problem solved.

A nawet jeżeli nie da się powstrzymać hivemindu przed stworzeniem wirusa to można to uznać, że otrzymałeś kilka miesięcy przyjemności i uciech. Inni ludzie wczoraj jeszcze zapieprzali w januszexie a dzisiaj nie mają własnej osobowości. A ty masz czas się jeszcze nabawić i naruchać ile chcesz zanim ci zabiorą własne ja.

#seriale #pluribus #przemysleniazdupy

095f838c-4420-4a21-9aa3-a47caef15916
eb2a715a-ca96-40b9-a603-34fcccb14981
38dfd8cc-f4fa-420b-b5d5-e804ca77a595
75678afc-df92-455c-b7cc-3cf9e5b945f0
310cec9e-97f7-4b63-a714-7c972676e7c9

Zaloguj się aby komentować

Drugi sezon #fallout nadal trzyma poziom i mnie nie nudził. Kilka scen lekko irytowało, ale nie na tyle, żeby mocno krytykować całość. Według mnie wprowadzanie do serialu znanych aktorów/aktorek (np. "Kevin sam w domu", albo jeszcze gorzej Kumail Nanjiani) to słaby ruch, bo w pewien sposób produkcja traci tym na swojej oryginalności.


#seriale #rozkminy

2981f3eb-be7b-4f07-baa7-cf3ed90b9cb2

@nobodys Mi się podoba kontrast roli Macaulay Culkina. Widzimy go przez pryzmat jego roli w "Kevin sam w domu", a w serialu gościu mimo twarzy cherubinka (no powiedzmy, w końcu ma 45 lat ) jest złolem i mordercą.

Co do Kumaila to może bardziej, bo jednak jest znany z ról komediowych i stand-upu, ale tutaj też grał takiego brata łatę, spoko gościa którego polubimy, a tu cyk - scena w fabryce "Sunset Sarsaparilli".

@BiggusDickus ja nie krytykowałem ich ról i tego jak zagrali, ale nadal pozostaje (przynajmniej mi) niesmak, kiedy do świata Fallouta wkracza ktoś, kogo już wcześniej znałem

Zaloguj się aby komentować

240 + 1 = 241

Tytuł: Prawnik z Lincolna - Sezon 4

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Ted Humphrey, David E. Kelley

Czas trwania: 10x50 minut

Ocena: 8/10


Najnowszy sezon, w którym Mickey Haller zostaje wrobiony w zabójstwo byłego klienta. Przez cały sezon będziemy obserwować proces i zmagania Mickeya z wymiarem sprawiedliwości.


Aktorsko wypada średnio, cały sezon wyciąga za uszy sędzia Stone, adwokat Maggie i prokurator Dana, ta ostatnia w negatywnym sensie, ale gra mistrzowsko. Sam Mickey gra w tym sezonie gorzej i super, że w pewnym momencie obronę przejmuje Maggie i sezon zaczyna się rozkręcać.


Może nie jest wybornie, ale wciągnąłem całość wczoraj zarywając nockę, a dawno nic mnie aż tak nie wciągnęło. Dlatego polecam.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #netflix

e2abfcf2-2d0c-4745-be5a-c0d00d89b8c5

@WujekAlien Obejrzałem na dwa strzały. Podobne odczucia, ale jednak nie dałbym więcej jak 7.

Brak jakichś ciekawszych spraw pobocznych plus sam fakt że główna fabuła jest z tych "w połowie już w zasadzie wiadomo co i jak się stało, ale nie ma dowodów" a sam plottwist to ledwo można nazwać plottwistem. No i obowiązkowy wątek lesbijski


No i trochę to, że dowody prokuratury (poza ciałem w bagażniku) były non-stop cienkie jak siki węża. Co nie zmienia faktu, że aktorsko tak jak pisałeś - sędzie, prokurator i była żona nr 1 świetni.

@Ragnarokk Racja, choć jak bym chyba nawet wolał ten sezon bez spraw pobocznych. Mam wrażenie, że odciągały uwagę niepotrzebnie od głównego wątku, a tak jak piszesz, były mało ciekawe.

Zaloguj się aby komentować

Hejo Hejto, potrzebuję Waszej pomocy


Wpadłam na debilny lub genialny pomysł, by niektóre ze swoich notek filmowych, które tu wklejam, redagować i publikować na facebookowym blogu.


Może zostanę słynną social mediową filmoznawczynia, a może zaginę pośród setek podobnych takich blogów.


Ale spróbować można, prawda?


Chcę iść drogą rozwoju pisania o filmach. Już Wy tutaj dużo mi w tym pomogliście - zmobilizowaliście, więc...


...jeśli ktoś chciałby pomóc (podziękowania z góry) - obserwujcie, lajkujcie, udostępniajcie.


https://www.facebook.com/zagubionafilmostrada/


#filmy #kino #kinozmahjongiem #seriale

88414916-395f-4c14-9b08-c8a23f82f305

@Mahjong z facebooka za bardzo nie korzystam, mam jakies konto do przegladania, zostawiłem ci lajka i followa, może wrzucaj jakieś głośne filmy na początek, pewnie lepiej się klika, ale ja się gówno znam na algorytmach

@Mahjong


Myślę, że warto byłoby „zdywersyfikować” działalność i udostępniać posty także na Instagramie oraz innych social mediach.


Ale obecnie największą popularnością cieszą się chyba krótkie filmiki - nagrasz jeden i możesz wrzucić na Facebooka, Instagrama, YouTube'a, TikToka i nie wiem co jeszcze.


Sam zdecydowanie wolę pisać i czytać teksty, ale coraz częściej zastanawiam się, czy nie przerobić tego, co już mam, w formę właśnie filmikową.


Bądź co bądź zaobserwowałem na Facebooku i życzę powodzenia! : )

@cyberpunkowy_neuromantyk no ja właśnie chcę iść w pisanie (wciąż wierzę, że gdzieś na mnie czeka taka praca), ale wezmę twoje rady pod uwagę, te profilie filmowe które obserwuje na FB spokojnie sobie radzą z samym pisaniem


Dzięki śliczne!

@Mahjong


Też mi się marzy życie z pisania opinii czy felietonów, ogółem z tekstów, ale chyba zbyt mało robię w tym kierunku, żeby coś z tego wyszło.


Dlatego będę gorąco Cię dopingował i trzymał kciuki. Bardzo lubię czytać Twoje opinie o ruchomych obrazkach.

Zaloguj się aby komentować

238 + 1 = 239


Tytuł: Breslau

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Kryminał

Ocena: 8/10


Bardzo fajny serial, oglądając go czułem się jakbym czytał którąś z książek Marka Krajewskiego o przygodach Eberharda Mocka. A najbardziej rozwaliło mnie to co zrobił obersturmbannführer Holtz.


#filmmeter #seriale

b93946b5-2e6c-4693-93f8-9652b0161548

@cebulaZrosolu Breslau to niemiecka nazwa na Wrocław. Ale łotewska miejscowość Braslava po niemiecku to też Breslau. Oprócz tego są jeszcze co najmniej dwie miejscowości o takiej nazwie (Breslau) - jedna w Kanadzie i jedna w USA.

Więc gdzie dzieje się akcja serialu?

Zaloguj się aby komentować

237 + 1 = 238

Tytuł: Niebo. Rok w piekle

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Ocena: 6/10


Początek lat 90. i wybuch sekty Niebo. w roli charyzmatycznego guru Tomasz Kot. Pierwsze dwa odcinki były nawet spoko, ale potem lekki zjazd. O ile Kot robi swoje to aktor grający Kellera mocno mi działał na nerwy, których nie zdołała nawet ukoić Zofia Jastrzębska w roli partnerki Kellera.


Niby nie ogląda się źle, ale przeskok pomiędzy dobrym okresem Nieba a złym właściwie nie istnieje. Guru zaczyna dość szybko odpierdalać akcje i przez to reakcja nieban wydaje się nieco karykaturalna - podążają za Piotrem jak bezmózgie baranki nie widząc, że ich guru z przefajnego psychocoacha zamienił się w manipulatora z kompleksem Boga. Może też o to chodziło, ale tego nie widać - skąd ta zmiana u Piotra, albo też brakuje po prostu podkreślenia, że zawsze taki był, ale ujawnił swoją naturę po czasie.


Sama postać Kellera to chyba powinna iść pod dekonstrukcję całej roli ze scenariusza. Jest po prostu nierealna owa postać, nie wiem jak jest w książce, ale w filmie Sebastian nie wydaje się niby naiwny, ale zachowuje się tak. Brakuje tu jakiegoś ogrania, nie widziałam po prostu tej postaci.


Jeszcze jest Zofia Strzelińska w roli partnerki Seby, i chyba tylko jej postać jest logicznie rozrysowana. Różczka w roli żony guru to niestety trzecioplanowy robot, nie pokazała tam swojego kunsztu aktorskiego w pełni.


Do obejrzenia, polskie seriale/filmy robione ostatnio odnoszące się do starszych lat (jak widać upodobanie latami 90. jest najmocniejsze) są dobrze zrobione, wiadomo, że zawsze jakieś błędy się wyłapie, ale ogółem czuć pełnię realizacji.


Serial liczy 6 odcinków i można go zobaczyć na HBO.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

9fe700ce-ddbb-4793-b2b8-173ea22b6bef
c5351d0c-eef0-48e6-91d9-e3427b03f796
7f7b654c-b1bb-4e73-9f8d-08ed78eea468

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

230 + 1 = 231


Tytuł: Never have I ever

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Komedia obycz.

Czas trwania: 4 sezony

Ocena: 7/10


Dość typowy serial z kategorii Young Adult i nie odkrywa żadnej Ameryki (trochę odkrywa kulturę hinduską, skąd jest cała rodzina głównej bohaterki) ale mimo to wciągający. Szkoła, rozterki miłosne, rozterki z edukacją, odkrywanie siebie, gubienie siebie, kłótnie z kolegami, godzenie się, przejście z etapu bycia dzieckiem do jakiejś dorosłości - każdy z nas to przerabiał w życiu i/lub na ekranie.

Tutaj naprawdę dobrze to wyszło. Fajni bohaterowie, spoko aktorzy, odpowiednia dawka głupiego humoru - taki serial którego odcinków raczej nie będziesz pamiętał, ale będziesz pamiętał że ci się podobało. Ciepły, ale też z przesłaniem że nasze błędy są tym, co nas budują i aby nauczyć się życia, trzeba parę razy w d⁎⁎ę od niego dostać (do czego nawet sam tytuł nawiązuje - to z popularnej gry imprezowej - https://en.wikipedia.org/wiki/Never_have_I_ever )


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale

365a1e01-35b8-40fd-b0c2-e001c0f91022
Ragnarokk userbar

Skusiłeś do obejrzenia. Wytrzymałem tylko 15 minut pierwszego odcinka. Kolejne woke gówno ze stajni wiecznie pokrzywdzonej przez system Mindy Kaling.

@dolitd Przepraszam że absolutnie typowy serial YA nie jest irańskim kinem moralnego niepokoju opowiadającym o problemach egzystencjalnych samotnych mężczyzn z brodą xD


Czego się chłopie przepraszam spodziewałeś? xD

@Ragnarokk Czegoś mniej woke, czegoś bardziej normalnego. Niestety nie sprawdziłem kto stoi za tym serialem zanim go nie włączyłem, mój błąd.

Zaloguj się aby komentować

Poranek, a więc nie ma lekko. Dlatego proponuję kolejny wpis z serii MAKE #ladnapani GREAT AGAIN

Dziś Maya Thurman-Hawke znana przede wszystkim z roli Robin w serialu "Stranger Things". Co tu dużo gadać , ma coś co lubię, czyli urok koleżanki z osiedla. Może dlatego tak łatwo przyszło jej zagrać Robin, czyli typową fajną kumpelę, która stała się moją ulubioną postacią ze "Stranger Things" obok Dustina i Eddiego. Maya jest... po prostu fajna. Patrzę na nią i myślę o czasach studenckich, piwie ze znajomymi gdzieś w plenerze, zachodach słońca i całowaniu się na parkingu. Taki urok. Ma dziewczyna geny aktorskie, bycie córką Umy Thurman i Ethanak Hawke'a, to nie byle co. Poza tym jest dyslektyczką i czuję z nią jakiś związek, bo ja do dziś nie opanowałem zasad pisowni, nie wiem gdzie stawiać przecinki, przestawiam litery itd.

#seriale #netflix #strangerthings

8d350a53-5166-4d62-8e28-6d639a8f8175
61024a92-56d2-4363-ab7e-01a59cc86487
6ba460d3-c38b-4b88-9a57-1497543a368e
8c4e46d4-f283-4887-be58-a1d16b410567
427eab35-3bc9-447f-8804-b7dd8591a3e7

@WatluszPierwszy uroda takiej kumpeli z osiedla co obali z tobą browara na ławce przed blokiem i w sumie znacie się tak długo. że już nawet nie traktujesz jej jako laski a jako ziomka z długimi włosami

@SzubiDubiDU trochę tak i właśnie o tym pisałem. Ja mam tak, że uwielbiam takie kobiety i ich atrakcyjność w moich oczach jest zawsze bardzo wysoka. Miałem tak z moją żoną Kumpela do browara a skończyło się na ślubie.

@kodyak ja tu generalnie będę wrzucał czasami dość nieoczywiste panie, bo kieruję się własnym gustem. Usłyszałem kiedyś, że mi się "dziwne kobiety podobają"

Zaloguj się aby komentować

#seriale #filmy

Jan Serce


W dzieciństwie w moim domu telewizor służył raczej jako sprzęt do bajek dla mnie. Rodzice korzystali z niego dość rzadko. W związku z tym zapamiętałem głównie kreskówki oraz od czasu do czasu oglądaną przez mamę klasykę kina i polskie seriale. Jednym z nich był "Jan serce". Jednak oprócz tego, że jako nastolatek zarejestrowałem w głowie, że grał w nim Kazimierz Kaczor nic o tej produkcji nie wiedziałem. Na szybko: facet w wieku 40 lat wiedzie typowe życie tzw. starego kawalera mieszkającego z matką. Jego problemem jest to, iż pozostaje idealistą i w pewnym sensie romantykiem szukającym miłości. Ktoś w internecie napisał, że po takim serialu, to tylko kupić sznur. Fakt, jest niewesoło. Tytułowy Jan miota się uczuciowo między różnymi kobietami nie zaznając szczęścia. Jednak nie to mnie trzymało przy ekranie. Akcja dzieje się we wczesnych latach 80. i doskonal pokazuje w jakiej szarzyźnie pogrążony był nasz kraj. Wszechobecna bylejakość, wóda lejąca się przy każdej okazji, a jak nie wóda, to piwko na smutki, na radości, przy rozmowie, po rozmowie a jak nie piwko to "pani naleje dwa koniaki". Janek ma 40 lat a wygląda gorzej niż mój ojciec emeryt z problemami kardiologicznymi. Dodatkowo serial świetnie pokazuje toksyczną relację syn-matka z której niby każde chce się uwolnić ale nie potrafi chociaż powinno walnąć pięścią w stół i ułożyć sobie życie po swojemu. Duży plus za sceny, które są niemal jak z filmu dokumentalnego np. bal dla samotnych organizowany przez biuro matrymonialne. Serial na pewno nie dla współczesnego widza. Sceny bywają długie, dialogi rozwleczone. Przyznam, że kocham klimat kina sprzed lat, ale nawet dla mnie było to czasami nie do zniesienia. No i momentami chciałem potrząsnąć Jankiem, który w tym swoim idealizmie jest nie do zniesienia nawet dla mnie urodzonego romantyka. Chciałem go trzepnąć w łeb i powiedzieć "weź se chłopie znajdź normalną laskę a nie te toksyczne baby". Aha Janek jest kibicem Polonii Warszawa i za to ma plusa.

79c729de-8fbe-49fc-8aa1-382f73bd1065

Zaloguj się aby komentować