#seriale

57
3361

117 + 1 = 118

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Ocena: 8/10


Myślę sobie - wszyscy chwalą tego Pitta, włączę sobie. Włączyłam. Ot, kolejny wyśrubowany akcyjnie serial szpitalny. Daruję sobie, widziałam takie podobne setki razy.


Ale kolejnego wieczoru znowu włączyłam ten serial. I kolejnego, i kolejnego, aż wpadł cały sezon.

Każda godzina serialu to jedna godzina na SORze w szpitalu w Pittsburghu. Obserwujemy poczynania lekarzy, rezydentów, pielęgniarek czy pielęgniarzy no i samych pacjentów.


W czym więc ten akurat serial szpitalny jest lepszy od innych? Albo dlaczego właśnie on zdobywa taką popularność?

Gdybym miała stawiać to chodzi o realizację - ktoś skrupulatnie rozpisał odcinki, akcja dyma od jednego przypadku do drugiego, lub od jednej rozterki jednej postaci do drugiej. Postawiono bardzo mocno na realizm - serialowy SOR jest pod wiecznym ostrzałem korpo-dyrektorki, jak to w USA. Przypadki medyczne wyglądają legitnie, bez przyprawiania sosem nabicia napięcia - bo tego napięcia jest i tak bez liku w tym serialu.


Kolejki na SOR - checked!

Pobicie obsługi szpitalnej - checked!

Prawie jak w Polsce!


Fajna w sumie taka jazda przez kilkanaście odcinków - trudno mi to określić jak i dlaczego, ale weszłam w ten świat mocno po 3 odcinkach i ciężko mi było wyjść - zlekceważyłam filmy czekające w kolejce i naparzałam odcinek Pitta za odcinkiem.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

52918baa-b74d-4fa5-a23f-fcbc6bad937a

Bardzo dobry. Był moment, że podjechali woke'iem i się bałem, że będą to wciskać bez sensu, jak Netflix, ale wybrnęli fajnie i nie raziło wcale.

Trochę sztampowy był motyw z zamachem. To jest już element obowiązkowy każdego serialu z tej tematyki. Mogli coś lepszego wymyślić. Ale to taki mały dość zarzut, bo oglądało się i tak świetnie. Jestem ciekaw co wymyślą w drugim sezonie i jak się obronią przed sztampą właśnie.

Główną rolę gra aktor wprawiony w temacie - główna gwiazda dawniejszego przeboju: 'ER', gdzie brylował z Clooneyem. Mieli nawet razem epizodzik we Friendsach.

Uwaga, serial ma bardzo drastyczne ujęcia. Jeśli przetrwasz pierwszy odcinek, dasz rade... a jeśli nie, to gratulacje - masz jeszcze wciąż dość wrażliwości, by czuć się źle w obliczu epatowania ludzkim nieszczęściem.


Ja... się poddałem.

Zaloguj się aby komentować

Nowy sezon #thepitt znowu fajnie. Oni powinni dostać nagrodę za sam fakt, że sezon 1 wyszedł w 2025, drugi w 2026, a trzeci zapowiadają na 2027.


#seriale

d0751dc6-fa01-46d6-9d7c-37877591ea80

@Deykun

Oni powinni dostać nagrodę za sam fakt, że sezon 1 wyszedł w 2025, drugi w 2026, a trzeci zapowiadają na 2027.

Wszystko kręcone w jednej piwnicy bez okien, 7 aktorów na krzyż. Mogliby trzy sezony w tydzień zrobic.

właśnie oglądam S1 - serial jest chwalony chyba głównie dlatego, że wyróżnia się na tle zalewu absolutnego goowna ze streamingów (szczególnie z netflixa). No może się coś rozkręci ale na razie jest po prostu ok.

Zaloguj się aby komentować

?? + ?? = ??

Serio przydałby się jakiś meter dla seriali, bo mam wrażenie, że #filmmeter w tym przypadku trochę nie pasuje.


Tytuł: Pluribus

Rok produkcji: 2025

Rodzaj: Serial

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Sci-Fi

Twórca: Vince Gilligan

Liczba odcinków: 9
Długość jednego: ~1h

Ocena: 9/10


Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale chciałem gdzieś zostawić ślad po tym, co myślę o serialu Pluribus, który z jakichś powodów tłumaczy się jako "Jedyna". Mógłbym tu pewnie próbować pokazać, że to tłumaczenie nijak ma się do tematyki serialu i intencji autorów, ale to chyba u nas norma.


Tak więc Jedyna opowiada historię Carol Sturki, amerykańskiej pisarki mało ambitnych romansideł z elementami fantasy, która w pewnym momencie budzi się jako jedna z nielicznych osób, które przetrwały rozprzestrzenianie się tajemniczego wirusa o kosmicznym pochodzeniu. Wirus ten sprawia, że ludzie przestają być sobą, choć powiedziałbym, że w dość specyficzny i świeży dla mnie sposób. Powiedzenie jaki byłoby spoilerem, a tych postaram się unikać.


To co dla mnie było równie ciekawe, poza samym sposobem, w jaki działa ten wirus, to sposób, w jaki realizowane były ujęcia, które często bywały, hm, surowe? Dziwna ostrość, wychodzenie z kadru, drganie, jakby w losowych momentach nagrywano "z ręki". To chyba sprawia, że serial wydaje się mniej sterylny, mimo że było pare ujęć, które wyglądały sztucznie, np. jak główna bohaterka wychodziła na dach budynku, żeby coś zobaczyć, to cała scena poza nią wyglądała bardzo sztucznie, ale to w sumie tylko taka pierdoła i moje czepialstwo na siłę.


Mam wrażenie, że ten serial byłby bardzo trudny do odbioru dla ludzi, którzy nie lubią powolnych scen i nie skupiają pełnej uwagi, preferując filmy i seriale jako tło. Sporo scen jest bez dialogów i pokazuje tylko jakiś szczegół nie do końca wyjaśniając czemu. Bohaterka nie mówi sama do siebie "biorę ten lek bo...", tylko mamy urywek na tekst, czy tam broszurkę, która w kilka sekund daje jakiś strzępek informacji i tak sami musimy trochę je kleić w głowie podczas oglądania. Serial nie boi się ciszy i dla mnie to jest dość świeże. Nowoczesne produkcje to raczej wzorują się na rolkach tik-tokowych, gdzie cały czas musi się coś dziać, żeby widz się nie znudził, a tu raczej jest odwrotnie i chyba celowo. Dla przykładu w odcinku 7 mamy pokazaną samotność i tempo odcinka jest takie, że jako widz sam poczujesz się trochę jak główna bohaterka, a przynajmniej ja miałem wrażenie, że taki jest cel. Czy to dobrze? Dla mnie tak, choć pewnie nie każdemu się spodoba, bo kto chce się "nudzić" wraz z główną postacią? Co do samej izolacji i jej długości, to może się wydawać naciągana, ale kto oglądał serial reality tv Alone, ten wie, jak ludziom siada psychika już po kilku tygodniach i to była bardzo realistyczna wizja w serialu. Zwłaszcza przez pryzmat pierwszego odcinka i tego, co się w nim stało.


Podoba mi się też to, że Carol ma ostry konflikt wewnętrzny i w pewnym sensie zaczyna się zastanawiać, czy to co się stało naprawdę musi być w 100% złe. Pojawia się niepewność. Śledztwo schodzi na dalszy plan, pojawia się trochę taka samolubna strona, mimo że pewnie dla innych ona od początku taka się wyda. Dla mnie niekoniecznie. Co chyba najważniejsze Carol nie jest wszechwiedzącą geniuszką, która sama ocali ludzkość, a raczej zwykłą osobą, która wie dość niewiele o nauce i musi coś zrobić. Czym to coś jest? Ona sama nie wie.


Ogólnie polecam sprawdzić, jak macie opcję, bo warto. Oczywiście o ile to co napisałem was nie odstrasza. To nie jest dynamiczny serial w którym cały czas coś się dzieje, tylko bardziej psychologiczna dramato-komedia z elementami "końca świata", choć ta komediowość nie jest jakoś za często widoczna.


#dziwenkontent #dziwenrecenzuje


#seriale #pluribus

26a0b7ae-7d00-4604-b58d-312c5f820f31
9e3d5924-37ec-415e-9808-8a8f0e7dd9cc
285f3e3f-d2a1-45cf-856e-ca3e4fe044a0
48d3799a-8463-49fe-bbba-f9291d239a9a
b8e7b5d7-8b97-41dc-86e5-02941dd6d871

@Dziwen mi został jeszcze jeden odcinek. Póki co ciekawy pomysł, dobrze nakręcony, miejscami ciekawy komentarz spoleczny ale też dużo głupotek scenariuszowych i braków w logice. Dla mnie też średnio wiarygodne, trudne do polubienia postacie. Do tej pory zwyczajnie mnie nie wciągnął i chyba przez to solidne 6/10 ode mnie ale nic więcej.

Serial ok, ale Carol mnie wu...wia jako postac z tym swoim ciaglym pyskowaniem i wtraceniem wszedzie ryja zamiast cwanej spokojniej rozmowy, dopiero to zrozumiala pod koniec sezonu, jak sie skumala ze reszta "ocalalych" mimo ze ma epidemie w 4 literach to wiedza 100x wiecej niz ona (np z piciem mleka:P) i zaczela w koncu myslec zamiast histeryzowac jak streotypowa narwana glupia baba. Duzo bardziej mi sie podoba pan latino, mam nadzieje ze bedzie go co najmiej tyle co zosi w 2 sezonie, albo i wiecej, sama Zosia tez spoko, zupelne przeciwienstwo histeryczki, ciekawe czemu carol nie kazala w ostatnim oddcinku oddac/zniszczyc (na zdrowy rozum musialiby to zrobic jakby kazla) domyslacie sie czego, zeby nie mozan bylo tego wykorzystac do wiecie czego, ale pewnie bedzie wyjasnione w restrospecjach z love podrozy w 2 sezonie.

Zaloguj się aby komentować

Ludzie narzekają na przetworzone jedzenie i konserwanty jako niezdrowe ale sobie popatrzcie na zdjęcia trzydziestolatków kiedyś a jak wyglądają dzisiaj. Teraz pytanie czy wtedy były jakieś czynniki postarzające czy może konserwanty w żywności mają wpływ na konserwancję osoby taką żywność spożywającej? #nostalgia #ciekawostki #seriale #dieta

99ac12df-9a5f-49d8-92a8-c8887fea0b7b

@Rimfire ołów w powietrzu, azbest w powietrzu, c⁎⁎j wie jakie konserwanty w żywności, kosmetyki gorsze od szarego mydła, nadużywanie alkoholu, leków, nikotyny, przebywanie non stop w dymie papierosowym.

@Rimfire ludzie (czy aktorzy są częścią reprezentatywną?) chcieli wyglądać poważnie by brano ich na poważnie. Teraz już w młodym wieku są operacje plastyczne, botoksy i makijaże maskujące wiek, bo ludzie chcą wyglądać młodo i zdrowo. Aktorzy odmładzają się, bo zależy im na długiej karierze, bo teraz dobrze sprzedaje się młodość. A na zdjęciu każdy już ze bruzdami na czole, a całościowy makijaż na tylko jedna osoba. Reszta się świeci jakby jedynym kosmetykiem dla nich była woda z kranu.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie zacząłem kolejny raz serial Fargo.

Nadprodukcja to jest. Tam po prostu wszystko gra. Fabuła, casting, zdjęcia, muzyka. Jedyne co mnie drażni to ten wstęp że to tak się wydarzyło naprawdę niby i z szacunku bla bla


#seriale #filmy

bff424a5-7a4d-4355-9ff4-bc64e2a69186

@Michumi Kolejny raz widzę, że ktoś czy to poleca czy wraca do tego dzieła. Chyba czas się zainteresować i obejrzeć bo nie widziałem nawet jednego odcinka

Zaloguj się aby komentować

76 + 1 = 77

Tytuł: Burn Notice / Tożsamość szpiega S:1-7

Kategoria: Akcja / Komedia / Thriller

Ocena: 8/10


Czy jest to serial który zmienia historię i o ktorym ludzie będą pamiętać? Nie, nie jest. Szczególnie że minięlo 12 lat od końca emisji i nikt nie pamięta. Czy jest to serial, który zdecydowanie trafia w mojego sweet spota. O k⁎⁎wa, jak bardzo.

Michael Westen jest spalonym szpiegiem. Był gwiazdą w CIA, ale nagle z dnia na dzień zostaje wyrzucony. I dalej jest tak jak przypominają w każdej czołówce - wykonuje mniejsze zlecenia by się utrzymać na wodze, próbuje zbadać dlaczego w ogóle został spalony, a wszystko to z pomocą ostatnich ludzi jacy się jeszcze do niego odzywają. W tym jest jego była dziewczyna Fiona, Irlandka z przeszłością w IRA (która na pewno była inspiracją do postaci Rico w Pingwinach z Madagaskaru, bo odpowiedzią na wszystko jest KABOOM), a także Sam kumpel z dawnych lat, co jest też poza agencją i rozkoszuje się emeryturą jako utrzymanek bogatych kobiet. I jest jeszcze rodzina, jeśli jest zdesperowany. A wszystko to w klimatach Miami i ogolnie Karaibów.


Nie jest to serial bardzo na poważnie. Nie jest to mroczny, brutalny świat agentów i morderstw - choć w każdym odcinku jest sporo strzelania, wybuchów i przemocy to jest to dość luźny serial, z dużą dawką humoru. Sama fabuła jest powtarzalna - są miniquesty na jeden odcinek (tu na plus, że choć podobne to jednak większość na swój sposób unikalne), a poza tym Westen robi dużo by odkryć kto stoi za jego spaleniem. I oczywiście tutaj cebula - za każdym razem jak odkrywa coś dużego to potem się okazuje, że za tym jest coś jeszcze większego - kolejna organizacja, kolejny skorumpowany agent, kolejny zabójca, haker czy podpalacz. Ostatnie dwa sezony są jednak już mroczniejsze - wyraźnie widać że coraz mniej jednoodcinkowych sidequestów, skupia się jedynie na głównej fabule, dzieją się już też mroczniejsze rzeczy. Widać, że serial dązył do końcówki, nie został urwany (choć trochę przyspieszony jednak był) tylko zakończył się tak, jak się zakończyć musiał.


Jest to połączenia trochę Rambo, dużo Mac Gyvera, trochę Policjantów z Miami. Serial który raczej nie zmusza do refleksji, ale też po obejrzeniu jego nie czuję konieczności się wykąpąć by zmyć moralny brud - jak najczęściej mam przy bardziej realistycznych produkcjach z tego tematu. Tutaj po obejrzeniu masz tylko ochotę na jogurt, najlepiej jagodowy


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale

e357183e-e282-4109-82c9-8a1ff4f0c573
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Yellowstone


Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co to jest za sztos. Co prawda jestem dopiero na S02E07, bo oglądam okazjonalnie wyłącznie, gdy jadę na trenażerze, ale podoba mi się na maxa. Mam nadzieję, że w dalszej części utrzyma poziom chociaż w 80%


#seriale

Oj utrzyma. Ja podchodziłem sceptycznie, bo co moze być ciekawego w serialu o gościach co "prowadzą farmę" 😉 Ja jestem fanem.

@Furto Prequele też dobre. W ogóle twórczość Taylora Sheridana to takie "America Fuck Yeah" z czasów, gdy jeszcze budziło to pozytywne skojarzenia

@Furto Kiedyś chciałem odpalić, ale mnie odstraszyła poniższa opinia i wybrałem inny. Zgadzasz się z nią?

Może moja ocena wynika z tego, że spodziewałem się filmu "na poważnie", jakiegoś dramatu obyczajowego, a nie sieczki w stylu Banshee. Niestety jeśli brać ten serial na serio, to one jest wręcz groteskowy... Costner twardziel tak twardy, że już twardziej się nie da, dla niego pobić kogoś albo zabić w przerwie między leczeniem raka a pękającym wrzodem, to jak splunąć - prawdziwy idol dla każdego metroseksualnego, robiącego sobie manicure pracownika korporacji (bo chyba głównie do takich widzów jest kierowany ten serial).

Ale to jeszcze nic, bo ma on syna, byłego SEALsa który wrócił z Afganistanu. W tym Afganistanie, to oczywiście przeżył wielką traumę, ponieważ tam żołnierzy obowiązują zasady użycia siły i nie można strzelać do każdego. Na szczęście w Yellowstone takich głupot nie ma, więc koleś chodzi sobie z pistolecikiem, widzi jakiegoś złoczyńcę (np. ktoś staruszki nie chciał przeprowadzić przez ulicę) to bum! Na początku serialu było niby jakieś śledztwo FBI, ale jak agenci zobaczyli, że on tam zabija jednego na odcinek, a jak ma lepszy dzień, to zdarza mu się zabić dwóch jeszcze przed śniadaniem ,to odpuścili, za dużo papierkowej roboty by było...

W tej rodzinnej Drużynie A jest jeszcze niejaki Rip, odpowiednik B.A Baracusa. Ten to pobije każdego, nawet dwóch gości celujących do niego z pistoletów. Ale spokojnie, jak trzeba kogoś zabić, to Rip nie ma nic przeciwko. Ojca zabił, jak miał 7 lat. Papierosy zaczął palić, jak miał 3 lata...

Do tego córka. Akurat miałem w życiu okazję poznać parę kobiet o takim histerycznym usposobieniu, które podczas ataków zachowywały się bardzo podobnie. Z naciskiem na "podczas ataków", bo gdyby ktoś się tak zachowywał każdego dnia, od rana do wieczora, ty chyba musiałby trafić do Tworek. Ale nie w Yellowstone! Tutaj takie osoby stają się szanowanymi bizneswomen!

I na koniec, uwaga, normalny syn! Co prawda Jamie ma jakieś problemy, ale to są rzeczy w stylu "ojciec mnie nie kocha" a nie "gdzie zakopać kolejne ciało". Jednak scenarzyści doszli do wniosku, że taki normalny, to zupełnie do tego serialu nie pasuje i w drugim sezonie zrobili z niego wariata.

Serial delikatnie mówiąc przerysowany... Oczywiście ma swoje zalety, dobrze się to ogląda (o ile ktoś jest odporny na fabularne idiotyzmy). Ja jednak zdecydowanie wolę Banshee, bo tam było od początku jasne, że serial jest dla jaj, bez zadęcia, bez udawania, że to "poważny film"...

Zaloguj się aby komentować

72 + 1 = 73

Tytuł: To: Witajcie w Derry

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Brad Kane

Ocena: 6/10


It: Welcome to Derry


No cóż, nie było pierdolnięcia, ale w sumie oglądało się. Lubie bardzo film ostatni "To" i Billa Skarsgarda w roli klauna. Historie dzieciaków ledwie poprawne, była wczutka w ich przerażające przygody, ale jednak więcej emocji i więzi na przykład wywołały we mnie dzieciaki z strangerthingsowego Hawkins lub oryginalnego "To".


Dużo wątków dodanych do "uniwersum Derry", jak działalność wojska czy mur ochronny zbudowany wiele lat temu dla ochrony przed potworem. Są też nawiązania do filmu (bip bip Richie).


Widzę, że będzie drugi sezon, co mnie cieszy - jednak lubię ową historię i mam nadzieję, że nie zmienią aktora-klauna. Zabrakło tego czegoś - co by mnie przykuło do ekranu jak ostatnio "Jedyna" czy nawet właśnie "Stranger Things". Nie szło mi za dobrze z oglądaniem odcinków - ale udało się do końca wreszcie gdy inne seriale mnie nie rozpraszały. Liczę na to, że drugi sezon będzie lepszy.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

59ba4ebd-ec0b-482b-8cb7-4b796cc47884

@Mahjong o, teraz się połapałem że Bill Nordname grał też w Boy kills world, gdzie też odwalił kawał świetnej roboty, a i sam film genialny.

No to mam chyba nowego aktora nowego pokolenia do śledzenia, bo chyba umi i rozumi w co się pakuje. Taki ktos pelni rolę papierka lakmusowego dla dobrego filmu. Tak kiedyś z edziem Nortoncommanderem mialem i się za bardzo nie sparzylem nigdy.

Zaloguj się aby komentować

58 + 1 = 59

Tytuł: Stranger Things (sezon 5)

Kategoria: Sci-Fi / Thriller

Reżyseria: Matt Duffer, Ross Duffer

Ocena: 7,5/10


I koniec przygody z miasteczkiem Hawkins i całą tą dzieciarnią. Gdybym miała oceniać serial jako całość dostałby zdecydowanie 8/10 - bo to jednak naprawdę fajnie stworzone dzieło - dobrzy aktorzy, świetne dialogi, realizacja i to wspaniała współpraca z muzyką tamtych lat.


/tu czas na opowiastkę mahjongową - w poprzednich sezonach gdy Max słuchała sobie "Running up that hill" uciekając przed Vecną - wchodzę swego czasu na twittera a tam w najpopularniejszych "kate bush" - mnie już serce boli, bo taka "popularność" starszej już gwiazdy oznacza tylko jedno. Już prawie łzy w oczach, a potem patrzę - a to popularność songa dzięki Stranger Things")/


Zmutowani ci aktorzy już - wyrośnięci ponad serialowy wiek, czas najwyższy był to zresztą kończyć - bo ile można wymyślać kolejne tarapaty Nastki i reszty.


Tylko jeden problem mam z tym piątym sezonem, bo normalnie oceniłabym go 8/10, jak pozostałe. Ale ten dwugodzinny finał, dzizas...


Serio, kto jak kto, ale ja nie mam problemów z dłużyznami w filmach. Bardziej chodziło o "przegadanie", które po prostu nie korelowało z dynamiką akcji odcinka.


Ale z drugiej strony co sobie popłakałam na tym odcinku to moje - jak coś to ja dużo łez puszczam na filmach czy serialach, śmieję się czasem, że potrafię popłakać się nawet na reklamie proszku do prania. Co prawda gdy oglądałam monolog Willa to ocierając łzy w kocie futerko mimo wszystko kisłam nieco w środku, że zrobili z tego taką długaśną przemowę jakby Oscara odbierał.


W każdym razie będę tęsknić i to mocno za tymi bohaterami


Możliwe, że za kilka lat zrobię sobie nostalgiczny rewatch. W końcu Stranger Things to po prostu fajne fantasy - przynajmniej ma wszelkie prawidła mojego ulubionego gatunku.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

a109e63c-3e35-41e3-834f-9781352c0ed1

Nie mam problemu z lgbt, ale to gówno w przedostatnim odcinku zepsuło mi totalnie wrażenie, które robił ten serial. Lesbijski wątek był spoko, ale to co odwalili z Willem to kosmiczny gniot. Netflix musi bo się udusi.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie skończyłem finał sezonu Plur1busa no i zaś czekać 2 lata aż wyjdzie drugi, ehh... Moja recenzja jest następująca: premise bardzo dziwny a ja jako stary nitpicker przyczepiłem się do paru rzeczy SPOJLER(np. czemu było tylko 12 odpornych na tego wirusa NA CAŁYM ŚWIECIE (no i Chińczycy to już teraz żyją w hivemindzie xd więc dziwne, że jedną z odpornych jest chinka got'eem)? Albo czemu złączeni są tacy pokojowi, nie chcą zabijać nawet roślin jak w skład tego roju oprócz dobrych ludzi wchodzą wszyscy mordercy, dyktatorzy, sadyści i tym podobni?)KONIEC SPOJLERA(owca, zrób tu ukryty tekst bo nie wiem czy jak dam wykrzykniki na początku i końcu to ukryje to co chcę czy do końca posta xdd) Może moje pytania znajdą sensowną odpowiedź później, na co liczę. Natomiast co mi się podobało to na pewno dialogi były bardzo zgrabnie napisane, pacing był wyważony równie dobrze co w BCS, no ale po Gilliganie nie można było się spodziewać niczego innego. Kinematografia również trzyma poziom, może nie aż taki jak BCS, ale wygląda cudnie - widać zamiłowanie Vince'a do szerokiego kadru i okazjonalnych ujęć np. z wnętrza automatu z napojami. Aktorsko także świetnie zagrane, Rhea Seehorn roli Kim Wexler tu nie przebiła, ale wypadła znakomicie a z samą bohaterką ciężko się nie identyfikować. Ogólnie z każdym odcinkiem było coraz lepiej. Oceniam na 8,5/10 I mam nadzieję, że tak jak w poprzednich dziełach VG kolejne sezony będą tylko lepsze


#seriale #pluribus #plur1bus #breakingbad #bettercallsaul


P.S. MAŁY SPOJLER !Patrick Fabian jako automatyczna sekretarka i wizyta w Muzeum Georgii O'Keeffe to piękne smaczki, Bravo Vince!

@MrGerwant


"czemu było tylko 12 odpornych na tego wirusa NA CAŁYM ŚWIECIE"


Mi się wydaje, że tu akurat zadziałała genetyka. Zresztą jeśli by wierzyć w wirusopodobieństwo hajwmajndu to i tak cud, że tak mało znalazło się odpornych, nie ma chyba takich promili by stosownie zapisać te 12/13 osób na całą ludzkość.


Owy prawdopodobnie-wirus widocznie jest bardzo dokładny - do tego nie było jak zyskać odporności, bo w dość przemyślany sposób hive mind się za to zabrało? No nie wiem sama - obstawiam, że ci odporni to zwykła anomalia.

@MrGerwant Odpisuję spóźniony o miesiąc bo dopiero skończyłem serial

1. Czemu tylko 12 nie dołączyło? Bo są błędem genetycznym, tak samo jakiś ultramały procent populacji jest w stanie przeżyć wściekliznę (do tej pory jedna dziewczyna)

2. Czemu populacja połączonych jest pokojowa? Mam wrażenie, że Hivemind rozwija się jak dziecko. Na początku nie potrafi kłamać ani krzywdzić. Pewnie po latach nauczą się kłamać, oszukiwać i zabijać. I tak by rozwiązali problem głodu za 10 lat. Oznaką tego jest to, że próbują przemilczeć niewygodne tematy zamiast grzecznie odpowiedzieć. Czyli się uczą rozwoju emocjonalnego.

Natomiast sam nie kumam czemu Zosia jest z Polski ale ma dosyć południową urodę i poznajemy ją gdzieś na bliskim wschodzie? Wyszła za Araba? Podróżuje przez bliski wschód? Jechała skuterkiem od Polski do Afganistanu bo bliższe samoloty były fe?

Zaloguj się aby komentować

The Pitt powraca!!!


Znowu mogę się wyluzować z ekipą która nie ma czasu na romanse i dramy bo pacjenci czekają. Pracują na ostrym dyżurze i wszystko się chrzani, jest ciągły zapierdol i bóstwa zrzucają im jeszcze kataklizm.


Szkoda że wrzucają odcinek co tydzień bo serial jest bardzo dobry ale bingowany jest jeszcze lepszy.


#seriale #hbomax #thepitt

cb64393d-26b0-4ef3-a0e9-aeee2f8d5eeb

Zaloguj się aby komentować

@kubex_to_ja na pewno spierdolą ale i tak obejrzę końcówkę, chyba nic nigdy nie wywołało mi takich cudownych halucynacji we łbie jak to co się tam w trzeciej książce odwala

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Uwaga, spoilery.


Fanowie wyłapali pewną niespójność w fabule, bo Max w "dobrym zakończeniu" kończy szkołę z przyjaciółmi i się wszyscy cieszą jak na promocję Monsterka w Żabce ale chwila moment. Max była 2 lata w śpiączce. To jak ona jest z powrotem w tej samej klasie ze swoimi ziomkami i kończy z nimi szkołę w tym samym czasie? Przypominam, że to była buntowniczko-wagarowiczka co tam jakimś orłem klasowym nie była żeby nadgonić dwa lata materiału. Raczej pewne jest, że Vecna wygrał a to co przedstawiono jako wygranko dla Rudej i jej ekipy to halucynancja. Fikcja ogółem.


#strangerthings #seriale

1f93b1c9-83b9-4046-bc38-3aa7bdefe16c

Zaloguj się aby komentować

Też Was wkurwia ten termin "rycerz jedi"?

Jaki on jest kuźwa rycerz?


Ma kunia? Ni ma. To nie jest klasa kawalerii kosmicznej tylko jakiś kuźwa zwykły piechotowy wycieruch. To z jakiej racji na to mówią "jedi knight" czyli rycerz jedi?


Jak sobie myślisz "rycerz" to co przychodzi na myśl? Szlachcic w zbroi na koniu, no nie? Ten na zdjęciu to szlachcic? Jakiś łachmyta w szmatach sekty kosmicznej, szkolony w użyciu Mocy tylko dlatego bo się okazało, że ją posiada. Taki Darth Vader to chociaż zbroję miał to można jeszcze jakoś uznać ale Obi Wan czy Qui Gon? Szmaty jakieś filcowe co to byś w tym się wstydził do obory iść bo siara przed świniami.


I co? Czemu rycerz? Bo miecz ma? Akat rycerze walczyli toporami czy włóczniami i wcale nie musieli korzystać z miecza jeśli nie chcieli. A z czego musieli korzystać? Z kunia, no właśnie. Rycerz bez kunia to nie rycerz. A czego nie ma Obi Wan? Kunia nie ma. To nie jest rycerzem jedi tylko jakąś piechotą pospolitą jedi.


Musiałem to z siebie wyrzucić. Dziękuję za uwagę, mordeczki. Trzymajcie się tam cieplutko tego chłodnego wieczoru.


#starwars #scifi #fantastyka #filmy #seriale

a37706e1-dd10-4acf-8d6d-57be04d95929

@Rimfire to prawda, aby być rycerzem trzeba w sumie spełnić tylko dwa warunki: to wojownik konny, chrześcijanin.

Bez tego nie możesz być rycerzem. Zbroja, broń to kwestia drugorzędna.

Zaloguj się aby komentować

38 + 1 = 39

Tytuł: Pluribus / Jedyna (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sci-Fi

Ocena: 9/10


Oceniam jako serial, a nie film, stąd wysoka ocena (do seriali mam mniejsze wymagania). Głównie też dlatego, że nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam tak, że wprost kręciłam się pół dnia zniecierpliwiona by doczekać wieczora i obejrzeć z dwa odcinki. Wczoraj siedziałam do późna, bo został mi tylko jeden do końca i nie potrafiłam się powstrzymać. Lubię seriale, czasem sobie coś oglądam na dobicie wieczorami, i nawet mnie wkręcają niektóre tytuły, ale ten mnie wprost uzależnił.


Rhea Seehorm gra wzięto pisarkę romansideł fantasy, ma problem z alkoholem, lekkim wypaleniem zawodowym, ale za to ma wspierającą i kochającą kobietę. Do czasu, aż tajemniczy wirus nie przejmie prawie całej ludzkości i nie zamieni jej w jedną wielką selektywną świadomość. Wirus ma przeróżne zależności, np. nasza selektywność nie potrafi kłamać. Umie robić uniki, milczeć, ukrywać, ale bezpośrednio kłamać nie potrafi. Do tego instynkt wirusa mocny jest i pragnie się rozpowszechniać.


To takie lekkie odwrócenie borgowej selektywności - bowiem ludzie zainfekowani wirusem są mega słodcy i dobrzy, czują się szczęśliwi, nie potrafią zabijać - nic, świniaka na obiad, muchy, nawet nie zerwą jabłka z drzewa. To dość ciekawa koncepcja, jak w taki sposób owa selektywność ma przetrwać i jeszcze podbijać kosmos - bowiem nasza selektywność ma silny wewnętrzny przykaz rozpowszechniania się.


Na Ziemi pozostaje zaledwie kilkanaście osób, które nie wpadły w wir wirusa i zachowały indywidualność. Jedną z nich jest właśnie nasza pisarka, Carol. Niestety, jej partnerka umiera w trakcie rzutu infekcji wirusa, więc Carol nie za bardzo nadaje się na "nową" znajomość z naszą selektywnością. W głębokiej żałobie, z problemem alkoholowym, Carol próbuje znaleźć wyjście z sytuacji, chociaż nasza selektywność bardzo chce wciągnąć ją do siebie. W tym celu wysyła się w postaci jednego człowieka-opiekuna. Idealnie skrojoną pod gust Carol piękną kobietę, zwaną kiedyś Zosią (tak, to Polka, i ba, gra ją Polka - Karolina Wydra).


Wiem, że im coś lepszego tym większe wymagania i pewnie zaraz pojawią się krytyczny komentarze, ale moim zdaniem tylko takie seriale są skłonne wywołać tak wiele wrażeń. Mi się oglądało bardzo dobrze, lubię dobrze zarysowane, niekoniecznie pozytywnie, postacie kobiece i lubię takie poryte koncepcje, jak ta w Jedynej.


Jak zazwyczaj potrafię męczyć dany, oczywiście solidny, serial, nie wiem, na przykład jeden sezon przez miesiąc, tak Jedyną połknęłam w trzy wieczory.


Dla mnie rewelacja!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

f8129ee8-1fbd-4853-863b-ef723a1c7a4c
b0e49f5a-f905-496a-9276-06c411f07435

@Mahjong u mnie również 6/10 ale dobrze znam ten styl Vince Gilligana. Także jestem przekonany, że cała historia jeszcze się rozkręci. Dlatego będę oglądać kolejny sezon o ile wyjdzie

9/10 bauahha.

To chyba inny serial oglądałem. Pierwsze 2 odcinki były rewelacyjne, później coś w 4 czy 5 się zaczeło na chwilę coś dziać, a tak to mega nuda. Pomysł na serial super. Niestety Vince gdzieś się zgubił i wyszła kupa. Ocena 3/10 jest zawyżona.

No ale zawsze się można podniecać gniotem, bo z gustami jest jak z d⁎⁎ą, każdy ma swoją.

Zaloguj się aby komentować

Beka ze Stranger Things.


Ta scena "comming outu" była tak żenująca, sztuczna, i na siłę wmuszona, że gęsiej skórki dostałem.


Jak widać nie tylko ja.


#seriale #strangerthings #aiart #ai #heheszki #bekazlewactwa #scifi #bekazlgbt

Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Zgadnijcie kto właśnie się zorientował że na YT jest oficjalny kanał z pełnymi odcinkami Pokémon! Ostatni raz oglądałem pewnie z 10 lat temu i cieszę się jak dziecko ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) #pokemon #seriale

fad5431b-273f-411c-a77a-926e22f6d366

Zaloguj się aby komentować