Poranek, a więc nie ma lekko. Dlatego proponuję kolejny wpis z serii MAKE #ladnapani GREAT AGAIN

Dziś Maya Thurman-Hawke znana przede wszystkim z roli Robin w serialu "Stranger Things". Co tu dużo gadać , ma coś co lubię, czyli urok koleżanki z osiedla. Może dlatego tak łatwo przyszło jej zagrać Robin, czyli typową fajną kumpelę, która stała się moją ulubioną postacią ze "Stranger Things" obok Dustina i Eddiego. Maya jest... po prostu fajna. Patrzę na nią i myślę o czasach studenckich, piwie ze znajomymi gdzieś w plenerze, zachodach słońca i całowaniu się na parkingu. Taki urok. Ma dziewczyna geny aktorskie, bycie córką Umy Thurman i Ethanak Hawke'a, to nie byle co. Poza tym jest dyslektyczką i czuję z nią jakiś związek, bo ja do dziś nie opanowałem zasad pisowni, nie wiem gdzie stawiać przecinki, przestawiam litery itd.

#seriale #netflix #strangerthings

8d350a53-5166-4d62-8e28-6d639a8f8175
61024a92-56d2-4363-ab7e-01a59cc86487
6ba460d3-c38b-4b88-9a57-1497543a368e
8c4e46d4-f283-4887-be58-a1d16b410567
427eab35-3bc9-447f-8804-b7dd8591a3e7

Komentarze (14)

@Cinkciarz jednak nie zmienia, to faktu, że w świecie aktorskim nazwisko pomaga. Jasne, że czasami bywa też ciężarem. Mam kumpla muzyka, któremu bardzo ciąży znane nazwisko ojca. Jednak na start, bywa niezłym kopniakiem energii zawodowej.

@WatluszPierwszy Moja uwaga była odnośnie tego, że te "geny" to właśnie nazwisko. Im bardziej znane, tym bardziej pomaga i to nie tylko u aktorów.

@WatluszPierwszy uroda takiej kumpeli z osiedla co obali z tobą browara na ławce przed blokiem i w sumie znacie się tak długo. że już nawet nie traktujesz jej jako laski a jako ziomka z długimi włosami

@SzubiDubiDU trochę tak i właśnie o tym pisałem. Ja mam tak, że uwielbiam takie kobiety i ich atrakcyjność w moich oczach jest zawsze bardzo wysoka. Miałem tak z moją żoną Kumpela do browara a skończyło się na ślubie.

@kodyak ja tu generalnie będę wrzucał czasami dość nieoczywiste panie, bo kieruję się własnym gustem. Usłyszałem kiedyś, że mi się "dziwne kobiety podobają"

@kodyak eee tam pierdolenie. Chłop nie może już stwierdzić, że inny chłop jest atrakcyjny? Zawsze mnie wkurzało to gadanie "nie wiem, czy to jest przystojny facet, bo też jestem facetem". Żeby tylko ktoś nie powiedział "ej jemu się facet podoba. Chyba jest pedałem". To, że jakiegoś faceta uważam za atrakcyjnego nie oznacza atrakcyjności seksualnej po prostu.

Zaloguj się aby komentować