Na TVP VOD za darmo są wszystkie odcinki serialu "Poirot"
#seriale
Na TVP VOD za darmo są wszystkie odcinki serialu "Poirot"
#seriale
Zaloguj się aby komentować
#filmy #seriale
Na uspokojenie nerwów od razu powiem, że nie będą grali postaci Scully i Mouldera.

X-files to procedural z naukowo/fantastyczną historią w każdym odcinku. W sumie wygląd agentów nie ma wpływu na ten format. Nawet w oryginale główny wątek był denny i skupiali się głównie na proceduralach. Nie wiem, po co ten hejt. Jeśli historie będą spoko, to super. Fringe robiło dokładnie ten sam format i działało.
Zaloguj się aby komentować
W środę wyszedł nowy odcinek Scrubs (polskie tłumaczenie to horzy doktorzy i osoba odpowiedzialna za to powinna mieć swoje miejsce w piekle), bałem się tego, bo takie powroty po latach się nie udają. Podszedłem do tego krytycznie, ale jako fan serii po 10 sekundach przeklinałem hbo za to że wrzucają odcinek co tydzień xD znowu mamy bujającego w obłokach JD, w pierwszej chwili myślałem, Carla i Turck nic się nie zmienili, Bambii znowu poluje na młodych lekarzy i najważniejsze, jest Cox taki jakim go pamiętam. Jak na razie po pierwszym odcinku jestem zadowolony. Brakuje kilku postaci i raczej się nie pojawią, ale cały czas liczę na powrót woźnego #seriale https://youtu.be/QEYcfHoWm2s?is=McJTLpY3N1zhA94P
Zaloguj się aby komentować
Kolejne zaległości serialowe nadrobione, tym razem 2. sezon The Last Of Us (wcześniej również American Horror Story sezon 12, ale warto olać xD)
Nigdy nie myślałem, że ktoś będzie bardziej wkurwiający niż Debra z Dextera, ale Ellie się to udało
Są też i plusy, bo postać Abby zapowiada się bardzo dobrze, więc jeszcze nie rezygnuję.
#seriale #tlou

Zaloguj się aby komentować
#harrypotter #hp #seriale
@Deykun W ogole too.... nie widzie sensu robienia jeszcze raz tego samego, skoro oryginał był.. bardzo dobry?
Tak trochę, jakby książek do zekranizowania już nie było. A są.
Ale ludzie przestali czytać. Dlatego, jak ktoś na hejto napisał - fenomen nie do powtórzenia. No chyba, że ktoś nakręci film o skibidi toilet albo italian brainrot.
@maly_ludek_lego - Skibidi Toilet ma już 79 odcinków i historia się dalej rozwija: https://youtu.be/mDxwpM0zPug
Zaloguj się aby komentować
386 + 1 = 387
Tytuł: Pluribus
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Sci-Fi
Reżyseria: Vince Gilligan
Czas trwania: 9 x 45 m
Ocena: 10/10
Uwaga, spoilery.
Wystarczyła mi informacja, że Vince Gilligan napisał serial dla Rhei Seehorn, żeby wiedzieć, że będę miał do czynienia z czymś niesamowitym.
Vince jest świetnym scenarzystą, którego „Better Call Saul” uważam za jeszcze lepszy serial niż „Breaking Bad”. Głównie dzięki rewelacyjnie napisanej i zagranej Kim Wexler. Vince tą postacią pokazał, że kobiety mogą być silne na swój sposób, że nie trzeba tworzyć karykatur mężczyzn, żeby żeńska bohaterka była „badassem”. Trudno jest mi znaleźć lepiej wykreowaną kobiecą postać.
No i nie myliłem się. „Pluribus” już po pierwszym sezonie w moim prywatnym rankingu wyprzedził „Better Call Saul”.
Po pierwsze, mamy do czynienia z przystępnym science fiction, które może się spodobać osobom nieprzywykłym do tego gatunku. Ziemia została opanowana przez wirus, łączący ludzi w rój o wspólnej świadomości. Jednakże znalazła się garstka odporna genetycznie, która zachowała swoją tożsamość. Wśród nich jest Carol Sturka, grana przez świetną Rheę Seehorn. Tak, uwielbiam tę aktorkę i ani trochę się tego nie wstydzę.
Po drugie, Vince igra z widzem. Odcinek kończy się wstrząsającym odkryciem, o którym dowiadujemy się dopiero w kolejnym? Podany oczywisty powód do nienawidzenia kosmitów, którzy jedzą ludzkie mięso, bardzo szybko zostaje wytłumaczony jako mało szkodliwy. Ludzie i tak umierają, więc szkoda, żeby cokolwiek się zmarnowało. ; )
No i nie dziwię się, dlaczego kolejne odcinki były wypuszczane co tydzień. W sumie to żałuję, że nie zrobiliśmy tak z dziewczyną - myślę, że w oczekiwaniu przeprowadzilibyśmy wiele rozmów na temat różnych teorii, a tak to moglibyśmy po prostu włączyć następny epizod.
Po trzecie, uwielbiam czarny humor i humor sytuacyjny, a tu jest tego sporo. W dodatku jest nienachalny, niewymuszony, jak chociażby scena z dronem wykorzystywanym w logistyce ostatniej mili. Wielokrotnie śmiałem się na głos.
Po czwarte, jest to niespieszny serial. Ujęcia często są długie, nie czułem się zmęczony ani przytłoczony, tylko wręcz odpoczywałem podczas oglądania. No i Vince nie traktuje widzów jak głupków, którym trzeba wszystko tłumaczyć. Często dostajemy urywki wiadomości, często coś dzieje się w tle, na drugim planie, bohaterka nie mówi do samej siebie, żeby widz przypadkiem się nie pogubił w fabule. Szkoda, że zrobiła to w finale sezonu, ponieważ już wcześniej były różnego rodzaju wskazówki, które dążyły do tej konkluzji, no ale to postać sobie to uświadomiła.
Po piąte, serial skłania do przemyśleń, a to uwielbiam w różnej twórczości.
Czy tego rodzaju „inwazja obcych” i złączenie wszystkich w jedną świadomość to naprawdę coś złego? Według nich wszyscy są szczęśliwi: spadło przestępstwo, nie ma już biednych ani bogatych, nikt nie jest wykorzystywany et cetera. Brzmi jak utopia, prawda? I to tylko kosztem indywidualności? Moim zdaniem to mała cena. Choć sam nie wiem, czy chciałbym do nich dołączyć. X)
Atrakcyjniejszy wydaje się scenariusz z odpornością na wirusa, dzięki czemu mamy do dyspozycji ogromną piaskownicę z rojem służących, chcących zadowolić nas za wszelką cenę. Do tego stopnia, że spełniają każdą, nawet najgłupszą zachciankę. Wyobrażałem sobie podróże po całym świecie bez konieczności znoszenia obecności innych turystów, strzelanie z różnej broni (chociażby RPG czy minigun), próbowanie potraw przygotowanych przez najlepszych kucharzy na świecie, ba, mógłbym nawet zorganizować mecz NBA z takimi koszykarzami, jakich bym sobie tylko zażyczył. Nie dziwię się, że jeden z „ocaleńców” postanowił korzystać z życia i nie dość, że odtwarzał sobie scenki z filmów, to miał swój prywatny harem i tak dalej. Normalnie raj na Ziemi.
Na koniec chciałbym się odnieść do wątku homoseksualnej relacji głównej bohaterki z jej wieloletnią partnerką, a potem z Zosią. Czy był na siłę? Oczywiście, że nie - pasował do całości. Czy można stworzyć normalny obraz takiej relacji? Oczywiście, że tak - Vince to udowodnił. Oby więcej takich.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #sciencefiction #pluribus

@cyberpunkowy_neuromantyk
Czy tego rodzaju „inwazja obcych” i złączenie wszystkich w jedną świadomość to naprawdę coś złego? Według nich wszyscy są szczęśliwi: spadło przestępstwo, nie ma już biednych ani bogatych, nikt nie jest wykorzystywany et cetera. Brzmi jak utopia, prawda? I to tylko kosztem indywidualności?
Też o tym rozmyślałam, jednak z każdym odcinkiem przekonywałam się, że to po prostu ugrzeczniony Borg, ale dalej Borg, który chce podbić cały Wszechświat. Jedyne co jest kulą u nogi to owe zasady, których MUSZĄ się trzymać, startrekowy Borg po prostu asymilował, nie musiał nic robić naokoło.
Więc nie do końca sądzę, że ludzki "rój" jest czymś ok, szczególnie, że asymilując skazują w pewien sposób ludzkość na wyginięcie a równocześnie chcą nieść "wirus" po kosmosie, by przejmował kolejne świadomości.
Świetny serial, fajna recka - zgadzam się też co do aktorki.
@Mahjong
Myślę, że właśnie dlatego tak to zostało przedstawione.
Borg wlatuje z „RESISTANCE IS FUTILE” i od razu włącza się tryb buntownika. Jak o tym myślę, to w sumie nie chciałbym zostać jednym z dronów. X)
W „Pluribus” zostało to przedstawione jako osiągnięcie Nirvany i tym podobne - znacznie przyjemniejsze obraz.
Ograniczenia „roju” są dziwne. Z jednej strony nie mogą wbrew Carol zrobić niczego z jej ciałem, ale nie przeszkadziło im to w „zarażeniu” całej ludzkości bez zaoferowania im możliwości wyboru.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Kultowy serial sprawił, że do angielskiego Birmingham zaczęły przybywać miliony turystów z całego świata. Najpierw popularność produkcji telewizyjnej, a teraz także premiera filmu „Peaky Blinders: Nieśmiertelny” ponownie kierują uwagę podróżnych na miasto, z którym związana jest historia słynnego...
379 + 1 = 380
Tytuł: Rojst - sezon 1
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Dramat / Kryminał
Reżyseria: Jan Holoubek
Czas trwania: 5x ok. 50m
Ocena: 7/10
Lata 80., schyłek PRL, miasto wojewódzkie w Polsce B. Dochodzi do tajemniczego morderstwa działacza młodzieżowego i prostytutki. Sprawą ma zająć się cyniczny i zgorzkniały dziennikarz lokalnego dziennika Wanycz, który jedyne o czym myśli to planowany od dawna wyjazd na zachód. Dostaje do pomocy nowozatrudnionego żółtodzioba, który przeprowadził się do miasta ze świeżo poślubioną żoną z Krakowa, chcąc odciąć się od ojca partyjniaka. W tle tajemnicze samobójstwo dwójki nastolatków.
Ciekawy serial kryminalny, jak na polskie warunki bardzo dobry i klimatyczny. W prawdzie sama fabuła nie porywa, ale dla scenografii i aktorstwa warto.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #dramat #kryminalne #netflix


Zaloguj się aby komentować
Chuck norris umarł. Juz nie przyłoży nikomu z półobrotu , no dobra ostatniego kopniaka z półobrotu dostał kalendarz w który kopnął
#gownowpis #smutnazaba#smutnazaba #filmy #seriale #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
361 + 1 = 362
Tytuł: Wywiad z wampirem (sezon 2)
Kategoria: Dramat
Ocena: 9/10
Ależ ten serial jest za⁎⁎⁎⁎sty! Pierwszy sezon był znakomity, ale drugi wchodzi na kolejny poziom. Ponownie mamy dwie linie czasowe - czyli czas teraźniejszy w Dubaju, gdzie Louis opowiada dziennikarzowi o swojej historii i czasach z jego wspomnień.
SPOILERY jak coś!
Tym razem przenosimy się z Nowego Orleanu do Europy. Lestat został tam pozostawiony na pastwę śmierci, a Louis z Claudią przemierzają kolejne rumuńskie wioski próbując odnaleźć podobnych sobie. Szybko czeka ich rozczarowanie, wyruszają więc do powojennego Paryża. Tam poznają w końcu wampirów bardziej podobnych sobie. Władcą wampirzego klanu paryskiego jest enigmatyczny Armand, który z miejsca zakochuje się w Louisie.
Wampiry w francuskiej stolicy mają swój własny teatr - z której robią nie tylko uciechę dla zwykłych widzów, ale także dla samych siebie - bez konsekwencji mogą pożywiać się ludźmi na scenie, bo widzowie myślą, że to po prostu kolejna część przedstawienia. Louis nie jest zainteresowany klanem ani teatrem, za to zbliża się coraz bardziej z Armandem. Tymczasem Claudia wstępuję do teatru z chęcią.
Jednak wampiry zaczynają coś podejrzewać, coś co wie już Armand - że stwórcą Louisa i Claudii był Lestat - były aktor z ich teatru, którego para z Ameryki zabiła, albo próbowała zabić. Gdy tylko francuskie wampiry odkrywają prawdę los Louisa i Claudii jest zagrożony. Czy pomoże Armand?
A może pomoże ktoś inny, ktoś kto w sumie powinien kroczyć ścieżką zemsty a nie im pomagać?
Dziennikarskie śledztwo, szukanie luk, pozwoli Molloyowi (przeprowadzającemu wywiad) przedstawić inną wersję wydarzeń w Paryżu i odkryć niewygodną prawdę o Armandzie.
Teraz moja wstawka: Louis jest chaosem, bazuje na swoich szybkich uczuciach, jest egocentryczny i zachłanny - on chce mieć dziecko! panie Lestat zrób mnie dziecko, chociaż konsekwencje tego będą ponure. Louis działa często impulsywnie, ale zarazem na tym zbiera swoją siłę - jego zdecydowanie w newralgicznych momentach jest wręcz potężne. Czy to się poprawia gdy wlatuje w związek z Armandem? Może, chociaż wspomnienia z wydarzeń gdy Louis udzielał po raz pierwszy młodemu wtedy Molloyowi wywiadu świadczą inaczej.
Louis jest pewien miłości Armanda, deprecjonując zarazem dawne uczucie wobec Lestata. W trakcie wywiadu w Dubaju z czasem cała paryska historia układa się w całość i co się okazuje? Że to nie Lestat był zły, egoistyczny i władczy. Nie, Lestat to bardzo kochliwy wampir - jak już raz się zakocha to na zabój. To Louis był w tym związku właśnie chaosem i manipulatorem, a nie dziwaczny Francuz zrodzony wampirem ponad sto lat temu.
Świetna to była psychoterapia, którą przechodzimy razem z Louisem. Naprawdę, nie spodziewałam się takiego potraktowania tematu, fabuła z książki jest tutaj obrośnięta solidnym mięchem - każda ważniejsza postać jest super zarysowana, relacje są skomplikowane, a prawda chowa się w zakamarkach pamięci, które uruchamia sprytny umysł rozmówcy Molloya. Nie wspominając o wspaniałej scenografii i kostiumach.
Widzę, że już jest zapowiedziany trzeci sezon - normalnie łapałabym się z a głowę, że dość! przecież sezon 2 może spokojnie być zamknięciem całości. Ale ten klimat, wspaniali aktorzy - budzą tylko ciekawość.
O ile w sezonie pierwszym bardziej ceniłam aktora, który zagrał Lestata, tak tutaj w pełnym wachlarzu pokazał swoją klasę Jacob Anderson - grający Louisa. Reszta niewiele odstaje.
Wspaniała wampirza historia!
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem


Zaloguj się aby komentować
House of Cards to serial polityczny który w swoim czasie zyskał sporą popularność i jego fanem był nawet Obama. Fabuła opierała się w dużej mierze na prostej idei którą doskonale miał wyrazić prezydent Truman w swoim czasie:
If you want a friend in Washington, get a dog
W skrócie pokazywane były różnego rodzaju spiski wewnętrzne i walka o władze oraz stołki. Produkcja nie zdobyłaby jednak tak dużej popularności gdyby nie aktor Kevin Spacey który idealnie odegrał role głównego bohatera Franka Underwooda, bezwzględnego, ale też charyzmatycznego polityka. Ten idąc po trupach (zarówno dosłownie jak i w przenośni) do celu piął się po drabinie na sam szczyt władzy. Ciekawym zabiegiem było też to, że postać Kevina Spacey'ego co jakiś czas łamała 4 ścianę i zwracała się bezpośrednio do widzów.
Dwa pierwsze sezony uznaje za całkiem niezłe o tyle później poziom już systematycznie spadał jednak Kevin Spacey dalej potrafił stworzyć świetne sceny jak chociażby ta:
HOUSE OF CARDS Clip | Kevin Spacey
Frank Underwood wygłasza tutaj przemówienie jako prezydent oskarżany o korupcje która idealnie oddaje klimat obecnych czasów. Stwierdza wprost znów łamiąc 4 ścianę, że ludzi nie obchodzi już co on jako polityk reprezentuje ani nawet co głosi. Nie obchodzą ich nawet jego motywy i czy są one racjonalnie uzasadnione. Chcą mieć po prostu silnego lidera który będzie działał. Ta sama logika działała w przypadku wybraniu Trumpa na prezydenta. Trump to zwykły populista którego czyny i słowa często wydają się przypadkowe i pozostające w sprzeczności lecz cieszył się aurą silnego lidera i wybitnego biznesmena (Szczególnie po nieudanym zamachu).
Ogólnie to oboje są dość do siebie podobni. Łączy ich amoralność, potencjalna socjopatia czy narcyzm. Frank jest jednak zdecydowanie bardziej inteligentny i umie planować długoterminowo. W tym sensie jego działania są racjonalne choć mowa tu o racjonalności instrumentalnej, a nie obiektywnej. Trump z kolei według powszechnej opinii ma działać impulsywnie i emocjonalnie. Tym samym reprezentuje barbarzyństwo współczesności i faktyczny upadek epoki rozumu. Oczywiście pomarańczowy jest jedynie głośnym symptomem, a nie przyczyną całego zjawiska, ale o tym będzie już inny wpis.
#polityka #neuropa #4konserwy #seriale #trump #usa
Zaloguj się aby komentować

Królowa Charlotta z serialu „Bridgertonowie” budzi kontrowersje za sprawą koloru skóry. Nowa produkcja przywróciła do życia starą dyskusję. Okazuje się bowiem, że koncepcja czarnoskórej Charlotty ma już kilkadziesiąt lat.
#historia #ciekawostki #seriale #ciekawostkihistoryczne
Znacie jakieś dobre filmy albo seriale gdzie się mało dzieje? Bo ostatnio obejrzałem Pluribus, gdzie też tak jest w wielu odcinkach i przypomniałem sobie jak mi się takie coś podoba. xd
Gatunek i tematyka obojętna, lubię np. Patersona, Reality, A ghost story, American Honey.
#filmy #seriale #ogladajzhejto #pytanie

Zaloguj się aby komentować
355 + 1 = 356
Tytuł: Reacher - sezon 3
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Akcja / Kryminał / Thriller
Reżyseria: Sam Hill
Czas trwania: 8x 50min
Ocena: 8/10
Świetny powrót Reachera i najlepszy sezon jak do tej pory. Ritchson gra świetnie, intryga powoli się rozkręca, a do tego oglądamy odcinki w napięciu, że przykrywka Reachera zostanie odkryta. Jack trafia też na pierwszego przeciwnika, z którym walki się boi, a który jako pierwszy przeciwnik spuszcza mu realny wpierdziel.
Głównym antagonistą jest Takashi z Tokio Drift, Kompletnie się go tu nie spodziewałem
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #ogladajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
Yellowstone zakończony. Pierwszy raz w życiu po obejrzeniu serialu mam uczucie, znane mi dotychczas jedynie z zakończenia jakiejś serii książek - jest to stety i niestety smutek. Dzieło kompletne, kiedyś do niego powrócę.
#seriale
Zaloguj się aby komentować
ZWĄ GO ŚMIEJĄCĄ SIE BURZĄ
Minęło już trochę czasu nim obejrzałam "Rycerza Siedmiu Królestw" i przyznam, że serial mnie zmiótł z planszy no i kurcze jak ja uwielbiam twórczość G.R.R. Martina. To już trzeci serial, który wychodzi z jego uniwersum. Kolejny który zachęcił mnie do przeczytania książek na postawie których powstała ekranizacja. Choć co prawda jeszcze się nie wzięłam za książkę "Rycerza siedmiu królestw" to juz nie mogę się doczekać kiedy zacznę.
Wracając do serialu to jest w nim wiele wątków, nad którymi warto byłoby się zachwycać, ale w tym przypadku skupie się na tym jak zostały przedstawione postacie tej historii. Nie znam innego autora, który by pisał lepiej swoich bohaterów niż Martin. Każda postać która pojawia się na ekranie hipnotyzuje i wciąga do poznania dalszej fabuły. Nie wiem jak on to robi, że jego postacie są takie żywe i fascynujące. Nie ważne czy to gra o tron(do 5 sezonu oczywiście), ród smoka czy właśnie rycerz siedmiu królestw. Nie mogę przestać myśleć o tym jak w tak krótkim czasie jak 6 odcinków można przedstawić tak soczyście tak wielu bohaterów.
Szczególnie moją uwagę przykuła postać Lyonela Baratheona. Widząc go na ekranie od razu w głowie pojawiła mi się wizja kreatora postaci jak grach RPG gdzie Martin wrzucił go w kategorię "chaotycznie dobry". Uwielbiam kiedy postacie są pełne chaosu no i w tym przypadku "śmiejąca się burza" jest idealnym zdaniem opisującym ta postać. Zastanawiam się co było pierwsze w głowie autor, owo zdanie czy postać.
Na pewno trzeba dać duże uznanie dla osób, które były odpowiedzialne za casting, bo nie ma w tym serialu nietrafionego wyboru. Można wiele zarzucić ekranizacja powieści Martina ale casting zawsze mają trafiony(no może poza drobnymi wyjątkami). Ale to co w tych wyborach uwielbiam, że bardzo rzadko są ta oklepane twarze i dzięki temu serial jest hmm czymś bardziej prawdziwym.
Jakbym miała przelecieć myślami przez popularne swiaty fantasy, to nie wiem czy znajdzie się ktoś kto przebija Martina w tworzeniu tak realnych i intrygujących charakterów. Nie wiem może ktoś z was potrafiliby podać przykład, który zmieniłby moje zdanie, ale szczerze wątpię
#seriale #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Walaszek w mojej opinii stworzył wiele wybitnych animacji jak Kapitan Bomba, Laserowy Gniew Dzidy i jego największe dzieło Galaktyczne Lektury. Teraz w moim odczuciu to już tworzy same średniaki. Blok Ekipa przekształciła się z w sumie ciekawej satyry na życie dresiarzy w komedie w stylu gangu Olsena gdzie jeden ziomek obmyśla genialny plan, a reszta go spektakularnie zawala przez swoją głupotę. Tyle, że zamiast pieniędzy to oni próbują ciągle zdobyć alkohol i w sumie to w dużej mierze na powtarzalnych żartach o piciu opiera się cały humor tej produkcji. Do tego jeszcze pojawiają się te filmy sponsorowane które są naprawdę kiepskie. Egzorcysta jest moim zdaniem ciekawszy bo ma przynajmniej jakiś fabularny motyw przewodni, ale wciąż jest odtwórczy względem Bomby. O innych produkcjach typu Porucznik Kabura nawet nie chce się wypowiadać. Otyły pan zapewne mógłby stworzyć coś co dorównywałoby poziomem wcześniejszych produkcji, ale zapewne mu się niestety nie chce, a szkoda. Myślę jednak, że nawet jak Walaszkowi się tworzenie komedii całkiem już znudzi to po nim będą następni którzy dalej będą nieść pochodnie polskiej szkoły animacji i w tym widzę jakieś pocieszenie .
#seriale #walaszek #blokekipa #przegryw #kreskowki

Zaloguj się aby komentować
O jasny wuj - Jamie Lee Curtis "Rakieta"
z Prawdziwych Kłamstw, wraca jako Karen "Skarpeta"
#seriale ?


Zaloguj się aby komentować
336 + 1 = 337
Tytuł: Ołowiane dzieci
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Maciej Pieprzyca
Czas trwania: 6x ok. 57m
Ocena: 6/10
Serial "oparty na prawdziwych wydarzeniach", opowiadający historię zatrucia ołowiem dzieci mieszkających przy hucie metali nieżelaznych i walki o ich wyzdrowienie, jaką stoczyła doktor Jolanta Wadowska-Król z władzami, niechętnymi do ujawnienia całej sprawy.
Mam do tego serialu spore zastrzeżenie - bardzo mocno zniekształcił prawdziwą historię, wręcz ją zakłamał, wiele osób i instytucji przedstawiając w fałszywym świetle (za Filmwebem):
lekarki były trzy a nie dwie, trzecia została zupełnie pominięta w serialu,
lekarka nie była nowa, pracowała w przychodni już kilka lat, była więc znana i szanowana przez lokalną społeczność
ołowicę stwierdziła jako pierwsza pani profesor, a nie pani doktor; ta druga dopiero po diagnozie pierwszej kontynuowała badania,
rodzice dzieci z jej rejonu stali za "Doktórką" murem, nigdy nie doszło do aktów niechęci, o agresji nawet nie wspominając,
nie doszło do żadnych prześladowań lekarki przez SB, jedyne o czym rodzina wspominała to podejrzenie bycia "na podsłuchu", czego też do końca nie udowodniono,
lekarka nie chorowała na ołowicę, nie była też w ciąży,
wyjazd do sanatoriów i autokary zorganizowała trzecia lekarka, sama huta nic od siebie nie dała,
wojewoda Ziętek był bardziej zaangażowany w sprawę, między innymi pomagał lekarkom lawirować między politykami i biurokratami,
kwestia doktoratu też jest zniekształcona - owszem nie pozwolono jej się obronić a doktorat z badaniami "zaginął", ale ciężko stwierdzić czy to była kwestia osoby "Doktórki" czy raczej niewygodnego tematu badań.
Podsumowując wszystkie te przekłamania, które radykalnie wypaczają całą historię, serial traci przynajmniej dwa punkty z oceny.
Plus za ciekawe odwzorowanie realiów PRL-u, przede wszystkim przedmiotów i lokalizacji z epoki.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #netflix


Zaloguj się aby komentować