Zaloguj się aby komentować
Random #smallville trivia
Allison Christin Mack (ur. 29 lipca 1982) – amerykańska aktorka telewizyjna, występowała w roli Chloe Sullivan, rezolutnej przyjaciółki Clarka Kenta – przyszłego Supermana w serialu młodzieżowym WB/CW Tajemnice Smallville (2001–2011)
...
W kwietniu 2018 została aresztowana pod zarzutem handlu ludźmi w celach seksualnych, zaplanowania procederu handlu kobietami w celu pozyskania korzyści majątkowych oraz zmuszanie do niewolnictwa. Mack działała razem z sektą grupy NXIVM, która „rekrutowała” kobiety pod pretekstem rozwoju osobistego i walki ze słabościami – Mack miała sprowadzać ofiary, które następnie wykorzystywano seksualnie i w pracy niewolniczej, czerpała z tego korzyści finansowe[3]. Początkowo Mack odpierała wszelkie zarzuty i nie przyznawała się do nich, jednak w kwietniu 2019 ogłoszono, że zdecydowała się przyznać do winy przed sądem do stręczycielstwa na rzecz sekty NXIVM, której przewodził Keith Raniere[4]. Mack miała „rekrutować” kobiety, które w ramach przystąpienia miały dostarczać swoje nagie zdjęcia, celem ich późniejszego szantażu, w sekretnym bractwie pełniły rolę seks niewolników. Mack miała być kimś w rodzaju jego zastępczyni. W pozwie było napisane, że Mack, Raniere i 13 innych osób „wywierali naciski na powodów, pozbawili ich pieniędzy i doprowadzili ich do finansowych, fizycznych i psychologicznych trudności. W niektórych przypadkach powodzi nie mogli opuścić wspólnoty, byli systematycznie tłamszeni – fizycznie i emocjonalnie”[5].
Została skazana na 3 lata więzienia[6].
#seriale #random
Zaloguj się aby komentować
OSTATNI ODDECH DOBREGO WILKA - czyli o czym jest serial Better Call Saul
Długo się zbierałam do obejrzenia serialu o najgorszym - najlepszym prawniku w stanach. Jakaś ciężko mi było sobie wyobrazić że ten serial dorównał by Breaking Bad, no i dorównał... A być może nawet go przebił?
Co świadczy o tym, że sztuka jest dobra? To że zostaje z tobą na dłużej i tak właśnie jest w tym przypadku. Breaking Bad opowiada historię człowieka, który całkowicie łamie swoje dotychczasowe zasady moralne i prostolinijny charakter w imię pokusy jaką właśnie było bycie tym który puka
Better Call Soul nie odbiega od motywu przewodniego jakim jest proces moralnej degradacji, opowiada jednak zupełnie inne drogę wyboru ciemniej strony mocy. Każdy z POV, którego poznajemy w tym serialu, ma w sobie te dwa wilki i właśnie ich bitwę oglądamy na ekranie.
Saul od dziecka przejawiał burzliwą walkę moralności. Nie był zły, ale na pewno też nie był dobry. Kochał to co robił, kochał się bawić rzeczywistością, układając domino z ludzkich słabości i ciesząc się za każdym razem jak przewraca się jednak kostka za druga. Dokładnie wg zbudowanego wzoru.
Nie tylko Saul musi dźwigać na swoich barkach walkę między tym dobrym i złym "ja". W tej historii chyba najbardziej polubiłam postać, która jest równie sztampowa jak wzruszająca czyli - Nacho. Dobrego złego, który nie mógł udźwignąć ciężaru brutalności jaki serwowała mu praca dla bosa narkotykowowego. Cały czas mu kibicowałam, ale było to dość oczywiste, że nie ważne jak bardzo by się starał od tego uciec, tym bardziej oddalał się od upragnionej wolności. Kto raz wchodzi do kartelu już z niego nigdy nie wychodzi i o tym zawsze trzeba pamiętać "drogie dzieci".
Cóż scena, w której Nacho wyznaje swoje "grzechy" była jedna z najlepszych monologów jakie widziałam, nie chodzi o to co mówił, ale to jakaś reakcje wywołał u swojego największego wroga. Coz aktor grający Hektora Salamanke powinien za to dostać całą wiązankę nagród.
Mamy też, postać Mikea, który podobnie jak Soul jest złym dobrym. Zło już dawno wygrało w jego sercu, dając od czasu do czasu przebłysk dobra i względnej moralności, który w sumie stanowił już tylko cień tego kim był dawniej i nie szkodziła jego złemu "ja" bo gdyby tak było ten zły już dawno by go stlamsil. Postać dla której już nie ma jakiej kolwiek nadzieji na to żeby kiedykolwiek wrócić na dobrą stronę.
No i postać Kim, jedynego dobrego kierunkowskazu Saula, ale czy słuchał się on wskazówek? Historia kobiety, która zakochuje się w kimś kto wyzwala w niej do walki tego złego wilka, im więcej przebywa z Soulem tym silniejszy staje się ten zły, jednak do czasu ... Czasami sytuacja do której doprowadza chęć czynienia zła sprawia, że dobry wilk wygrywa walkoverem. Wyrzuty sumienia nie pozwalają już zrobić cokolwiek co przypomina o konsekwencjach do jakich się dopuściło i to właśnie spotyka Kim. Z silnej kobiety, która stała się kimś od zera, zostaje jedynie wrak człowieka, który bez swojego złego wilka jest zupełnie kimś innym, taka skorupką bez wnętrza, ale w przeciwieństwie do Mikea nie jest to przegrany przypadek, który nie jest w stanie wrócić do zlotej równowagi
Ostatnie tchnienie dobrego wilka, możemy zobaczyć kiedy to Saul na swoim "sądzie ostatecznym" wyznaje swoje grzechy, ale nie z poczucia winy czy chęci odkupienia swoich grzechów, a dla jedynej miłości jaką w życiu miał i jedyna osobę, dzięki której jego dobry wilk mial jakąkolwiek szansę wygrać. Swoim ostatnim tchnieniem ratuje sumienie kobiety, która jeszcze może wnieść do społeczeństwa odrobinę dobra, pomoc coś zmienić na lepsze, poświęcając siebie tak jak i Nacho postanowił zrobić, a to największa ofiarą jaka człowiek może zrobić, oddać siebie dla dobra drugiego człowieka.
Podsumowując jest to serial, który na pewno zachęca do przemyślenia tego jakiego wielką chcemy karmić i to jakie konsekwencje moze nieść za sobą chęć zabawy losem innych ludzi. Bardzo polecam!
#seriale #rozkminy

Zaloguj się aby komentować
Odpaliłem pierwszy odcinek Smallville, i śmiechłem z pierwszego meteora w tej scene: https://youtu.be/bw1ntlgDI8Y
#seriale #smallville
Zaloguj się aby komentować
jezuuu ale bym taki 4 sezon wojownika obejrzał, koledzy z pracy się śmiali że wściekłe pięści węża oglądam, a sami wpadli w ten serial jak śliwka w kompot
#gownowpis #seriale

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj lało to odpaliłem sobie jakiś serial. Puściłem, pacze i myślę znowu jakieś chińskie kostiumowe gówno z latającymi chińczykami i już miałem wyłączyć ale heh obejrzę chociaż jeden odcinek. O skurwesyn jak się myliłem, tak mnie wessało że do 1 w nocy oglądałem i dzisiaj z roboty pędziłem prosto do chaty żeby dalej oglądać xD
Udało im się, dobry jest. Poletzam.
𝗣𝗮ł𝗮𝗰 𝗪𝘀𝗰𝗵𝗼𝗱𝗻𝗶
https://www.imdb.com/title/tt35051401/
IMDb RATING: 7,6/10
Filmweb: 7.2
#seriale #serial #chinskiebajki #filmy #netflix #filmnawieczor #gownowpis #onimusha #benc

Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem #fringe drugi raz. W sumie to średnio polecam, takie 6/10.
Oczywiste porównanie to z #xfiles #zarchiwumx ale pierwszy sezon faktycznie jest jak ktoś chyba na hejto powiedział to "jestem Walter Bishop rozwiązujemy te sprawę, bo sobie przypomniałem coś co zrobiłem 20 lat temu". W sumie ta mechanika nie jest zła, ale pomysły Fringe na odcinki są słabsze niż w archiwum x (starają się być bardziej grounded w rzeczywistości), 70% spraw to "ktoś zabił dziwny sposób kogoś" i często zagadka to bardzo nieambitnie ugryzione sci-fi, znaczy proste pomysły na sci-fi spoko, ale plot odcinka będzie, "ten typ potrafi w telekinezę, [walter] tak tak, słyszałem o przypadkach hiperaktywności mózgowej - jest możliwe" i całe clue sci-fi się zamyka w 5 średnio ciekawych zdaniach i reszta to utarty schemat, kogoś zabili, Olivia będzie empatycznie pomagać najsłodszemu bohaterowi odcinka etc. Po 20 odcinkach nużące się to robi.
I w sumie to jest prawda o całej serii, ale najbardziej boli w 1 sezonie. W kolejnych 4 (jest 5) jednak dostajemy składniejsze lore niż w Archiwum X, które nie miało lore i zapominało po 30 odcinkach co Mulder ustalił. We fringe ten główny plot jest solidniejszy, nadal jest fest chaotyczny mamy Williama Bella który ginie w serii z 4 razy, ale o ironio większość wskrzeszeń ma uzasadnienie w fabulę czy to odkrycie alternatywnego świata, czy reset linii czasowej. Są też dziury, ale szczerze mówiąc to to lore bardziej mnie trzymało w serialu. Serial ma 5 sezonów, i power scaling jest spoko, mamy coraz to większych bosów i ostatni sezon to faktycznie walka o świat. Konsumuje się to znacznie fajniej niż Supernatural które co sezon miało nowego uber potwora do pokonania.
W sumie nie żałuje, lepiej mi się oglądało niż x files w którym odpadłem, ale teraz mnie trochę kusi znaleźć listę najlepszych 40 odcinków archiwum x i obejrzeć tylko najlepsze, bo to w sumie może być spoko.
#seriale #scifi

Zaloguj się aby komentować
#seriale #lata90 #nostalgia #hejto40plus
Dzieci z żoną na wakacjach, więc mam czas na różne bzdury. Wczoraj czekjąc na mecz postanowiłem odświeżyć sobie po latach serial "Z Archiwum X". Oglądałem go w czasach licealnych, gdy prezentowała go TVP2 i stwierdziłem, że czasami fajnie jest skonfrontować się po latach z czymś, co niegdyś przykuwało mnie do ekranu telewizora na te 45-50 minut. Nie miałem jednak za bardzo ochoty na oglądanie od początku odpaliłem więc dwa randomowe odcinki z pierwszej serii. No i poległem. Nie potrafię już tego oglądać. Jawi mi się, to jak jakiś horror klasy B pomieszany z serialem typu " Czy boisz się ciemności". Jak agent Mulder odpowiada na zaczepkę jednego z bohaterów "używam damskich perfum, ale o męskim zapachu", to prychnąłem aż mi poszła kawa nosem. To jakieś mrugnięcie okiem i beka z konwencji filmów o twardzielach? Jeśli tak, to spoko. Rozbawiło mnie. Jeśli nie, to przepraszam, ale wyszło zabawnie. Same historie też mnie nie wciągnęły. W połowie odcinka w którym jakiś wilkopodobny koleś morduje ludzi stwierdziłem, że to co robię jest zwyczajną stratą czasu. Kolejny odcinek też o jakimś mordującym "kimś" znudził mnie już po kilkunastu minutach a "niepokojący" klimat raczej mnie bawił niż powodował gęsią skórkę. Dziękuję. Straciłem jakąś godzinę życia, by przekonać się, że czasami nostalgia i wspomnienia ze szkolnych lat nie wystarczają.

Zaloguj się aby komentować
Jedną z najbardziej wpływowych produkcji telewizyjnych na młodzieżowe obyczaje wczesnych lat 90 był serial "Dzień za dniem".
Były to losy amerykańskiej rodziny, a głównym bohaterem był chłopak z zespołem Downa o imieniu Corky Thatcher. Czy serial ten miał pozytywny wpływ na młodzież i uczył empatii? Ależ skąd, jego oddziaływanie polegało na tym, że imię Korki stało się powszechnie stosowaną na szkolnych korytarzach obelgą. Każdy wiedział kim był Korki. Była to taka lajtowa obelga, o znacznie mniejszej sile rażenia niż wulgaryzmy. Do tego komiczna na tyle, że odbiorca owszem, wściekał się, ale także się trochę tego śmiał.
Były suchary typu: > Jak nazywają się piłkarskie buty? > Korki > Kazik, miło cię poznać
Miało to miejsce zanim naczelnym przedstawicielem osób z Downem w naszym kraju stał się Maciuś z Klanu.
#seriale #lata90

Zaloguj się aby komentować
Tylko powiem, że jest osiem z dziesięciu odcinków dziewiątego sezonu Rich i Morty, i powrócili do formy... takiej jak pierwsze trzy sezony.
Znaczy że 4, 5, 6, 7 i 8 sezon były ch⁎⁎⁎we. xD A teraz powrót.
Znaczy w 4-8 sezonie też były dobre odcinki ale pojedyncze, a masa była dosłownie tragicznych wręcz nie do zniesienia, a teraz cały sezon jest dobry serio.
#seriale #rickimorty #rickandmorty

Zaloguj się aby komentować
773 + 1 = 774
Tytuł: The Crown - sezon 2
Rok produkcji: 2017
Kategoria: Biograficzny / Dramat
Reżyseria: Peter Morgan (twórca)
Czas trwania: 10x ok. 59 min.
Ocena: 7/10
Drugi sezon biograficznego serialu o Elżbiecie II obejmujący okres od 1956 do 1963 roku, ale również liczne retrospekcje z lat wcześniejszych. Główną osią sezonu zdają się być problemy w małżeństwie z księciem Filipem, ale sporo miejsca zajmują także kłopoty innych członków rodziny, przede wszystkim księżniczki Małgorzaty i jej życia uczuciowego, a w tle tego wszystkiego są losy Wielkiej Brytanii w tym okresie.
Drugi sezon trzyma poziom pierwszego i nie zawodzi, główną zasługą są tu aktorzy. Trochę tylko nie do końca trafiona jest tu obsada prezydenta Kennediego. To co rzuca się w oczy, to straszna sztuczność i teatralność monarchii brytyjskiej - nie wiadomo w zasadzie jaki cel przyświeca jej funkcjonowaniu, oprócz teatru dla ludu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #dramat #biografia #netflix


Zaloguj się aby komentować
772 + 1 = 773
Tytuł: The Crown - sezon 1
Rok produkcji: 2016
Kategoria: Biograficzny / Dramat
Reżyseria: Peter Morgan
Czas trwania: 10x ok. 58 min.
Ocena: 8/10
Serial opowiada o życiu Elżbiety Aleksandry Marii Windsor, powszechnie znanej jako Elżbieta II, Królowa Zjednoczonego Królestwa i pozostałych Królestw Wspólnoty. Sezon 1. obejmuje swym zakresem lata 1947-1956 - ślub z Filipem, księciem Danii i Grecji, początki małżeństwa, chorobę ojca, króla Jerzego VI, objęcie władzy w 1952 roku i pierwsze lata rządów.
Sporo o tym serialu słyszałem, więc zaciekawiony postanowiłem z różową w końcu go obejrzeć. I nie powiem, robi wrażenie. Historia opowiedziana jest ciekawie i z rozmachem, a aktorzy dobrze dobrani, kreujący autentyczne postaci. Mimo kilku drobnych błędów historycznych ogląda się go dobrze i wciąga.
#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #netflix #dramat #biografia


Zaloguj się aby komentować
#walaszek #kapitanbomba #heheszki #seriale
Ale sie podjaralem! Szybko! Dorota Weltmaister,
Dorota Weltmaister....
Zaloguj się aby komentować
Kategoria: głupia komedia
Czekam na Państwa propozycje.
#filmy #seriale
Monty Python and the Holy Grail - 1975 The Jerk - 1979 Airplane! - 1980 The Blues Brothers - 1980 Top Secret! - 1984 The Naked Gun: From the Files of Police Squad! - 1988 UHF - 1989 Bill & Ted's Excellent Adventure - 1989 Dumb and Dumber - 1994 Ace Ventura: Pet Detective - 1994 The Mask - 1994 Baseketball - 1998 South Park: Bigger, Longer & Uncut - 1999 Being John Malkovich - 1999 Kung Pow! Enter the Fist - 2002 Napoleon Dynamite - 2004 Borat: Cultural Learnings of America for Make Benefit Glorious Nation of Kazakhstan - 2006 Hot Rod - 2007 Walk Hard: The Dewey Cox Story - 2007 Tropic Thunder - 2008 The Dictator - 2012 This Is the End - 2013 What We Do in the Shadows - 2014 The Lobster - 2015 Swiss Army Man - 2016 The Greasy Strangler - 2016 Popstar: Never Stop Never Stopping - 2016 Sorry to Bother You - 2018 Hundreds of Beavers - 2022
@dolitd Od braci Wyans.
I'm Gonna Git You Sucka - 1988 Mo' Money - 1992 Don't Be a Menace to South Central While Drinking Your Juice in the Hood - 1996 A Low Down Dirty Shame - 1994 The Sixth Man - 1997 Senseless - 1998 Scary Movie - 2000 Scary Movie 2 - 2001 White Chicks - 2004 Little Man - 2006 Dance Flick - 2009 Marmaduke - 2010 A Haunted House - 2013 A Haunted House 2 - 2014 Fifty Shades of Black - 2016
Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem trzy odcinki trzeciego sezonu i w końcu mogę powiedzieć że to naprawdę dobre jest.
Po nudnym i niepotrzebnie wydłużonym drugim sezonie dostajemy trzeci który póki co idzie świetnie i naprawdę wyczekuje kolejnych odcinków.
#hbo #seriale #rodsmoka

Zaloguj się aby komentować
Zacząłem oglądać serial Reacher, i niestety raczej się poddam. Dam mu jeszcze 1 odcinek, ale nie widzę tego.
Jeśli ktoś kocha historie w stylu "Renegat", "Drużyna A" lub "Wykidajło", to na bank jest to historia dla niego. Jest tu kalka na kalce jeśli chodzi o takie banały.
Mamy wielkiego mięśniaka, który sam wymierza sprawiedliwość. Jest to oczywiście były komandos, czy jakiś tam inny specjals, więc w walce wręcz, obsłudze broni a także survivalu nie ma sobie równych. Do tego jest milczkiem i odzywa się tylko wtedy, gdy musi - a nie sorry, tylko wtedy, kiedy chce. Nie ma bagażu, podróżuje bez żadnej torby. Nie ma też domu ani rodziny, wiadomka.
Mamy też małą społeczność ze skorumpowanym, zepsutym do szpiku kości lokalnym milionerem, który dociska lud i robi co mu się podoba. Oczywiście miejscową policję ma w garści. Ale hola! Nie całą policję - jest przecież dwójka sprawiedliwych - doświadczony życiem detektyw i młoda aspiranta- żółtodziób, którzy łączą siły z Reacherem, aby wyplenić patologię z miasteczka.
Są sceny z gołą klatą, jest scena jak młoda policjantka zszywa ranę ciętą na plecach głównego bohatera i jego to wcale nie boli. Jest także scena, jak Reacher po położeniu księżyca na niebie szacuje, że kilka dni temu ten księżyc był o 26 stopni przesunięty o tej godzinie, więc światło w miejscu zbrodni padało jakoś tam inaczej, więc coś to znaczy.
Jest wreszcie stary dziadek, golibroda - mędrzec, z którym co jakiś czas Reacher rozmawia o bluesie, o życiu i sensie istnienia.
Normalnie pisząc to mam wrażenie, że robię sobie bekę, a wszystkie te rzeczy wiem po obejrzeniu zaledwie 3 odcinków.
Serial dla nostalgików tęskniących za latami 80 kinematografii, dla 13 letnich chłopaków oraz dla Twojego starego.
#seriale



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Początek trzeciego sezonu „Rodu smoka” jest fenomenalny!
Jakby te dwa odcinki były jeszcze w drugim sezonie, jak teoretycznie powinno być, skoro był krótszy właśnie o dwa odcinki względem pierwszego sezonu, to drugi sezon zakończyłby się w idealnym momencie. Nie mogę się doczekać premiery kolejnego, która nastąpi jutro, a co dopiero, jakbym musiał czekać dwa lata na kontynuację.
#seriale #rodsmoka #fantasy #fantastyka

@cyberpunkowy_neuromantyk Oglądałem je, ale trochę mi one nie "grają". Błędem była długa przerwa między sezonami, przez co straciłem zupełnie wątek, do tego w tym sezonie wszystko zdaje się dziać za szybko i za prosto.
@bori
Dla mnie wszystko pasuje, jednakże drugi sezon skończyłem oglądać... wczoraj. I te dwa odcinki, jako przedłużenie drugiego sezonu, idealnie działają.
Czy za szybko? To chyba kwestia podejścia do seriali, w których w finale sezonu zawsze dzieje się Coś Bardzo Ważnego.
Tu Bardzo Ważne Rzeczy mamy już w dwóch pierwszych odcinkach sezonu, więc rzeczywiście można uznać, że wszystko dzieje się za szybko. Jednak dla mnie to kulminacja wszystkiego, do czego przez tak długi czas prowadziła historia.
Zaloguj się aby komentować
754 + 1 = 755
Tytuł: Ród smoka - sezon 2
Rok produkcji: 2024
Reżyseria: Ryan J. Condal (scenarzysta)
Czas trwania: 8 odcinków
Ocena: 8/10
Po premierze drugiego sezonu przeczytałem wiele negatywnych opinii, na tyle dużo, że postanowiłem odpuścić jego obejrzenie. No ale że wyszedł trzeci, dziewczyna chciała go ze mną obejrzeć, to nadrobiłem drugi.
I jestem pozytywnie zaskoczony.
Może to zasługa mojej dziewczyny, która jest fanką świata stworzonego przez Martina, dzięki czemu mogłem zasypywać ją pytaniami o nurtujące mnie kwestie. Też lubię to uniwersum, ale ani nie przeczytałem książek (oprócz „Rycerza Siedmiu Królestw”), ani nie dokończyłem „Gry o tron”, więc jest wiele szczegółów, których po prostu nie znam.
Ogółem też nie przeszkadza mi wolne tempo. To znaczy, nie oczekuję, że w każdym odcinku wydarzy się COŚ WIELKIEGO, walka smoków, bitwa żołnierzy, śmierć jakiejś ważnej osoby. Cieszę się, gdy twórcy to umiejętnie dawkują, dzięki czemu poszczególne wydarzenia mają swoją wagę. I w porządku, mogę się zgodzić z tym, że niektóre odcinki były przegadane. Szkopuł w tym, że mi się to bardzo podobało. Od tego właśnie są seriale, które mają znacznie więcej przestrzeni na przedstawienie różnych wydarzeń w porównaniu do filmów. Dlatego cieszę się na przykład na serialową adaptację „Harry'ego Pottera”, w której każdy sezon będzie poświęcony jednej powieści.
Wracając jednak do „Rodu smoka” - przeszkadzał mi jedynie wątek Lannistera w ostatnim odcinku, który nastrojem ani trochę nie pasował do tego sezonu. Serial tylko by zyskał, gdyby go wyciąć.
W tej historii lubię też niejednoznaczność wydarzeń. Trudno powiedzieć, kto bardziej na tym zyskał. Na przykład moment, w którym Aemond zaatakował Rhaenys, nie patrząc na to, że smoczym ogniem oberwie także jego brat, Aegon. Zadał potężny cios Rhaenyrze, jednocześnie okaleczył króla, którego i tak chce się pozbyć, ale też stracił smoka.
Albo wysłanie zabójcy przez Daemona. W imieniu żony zemścił się za śmierć jej syna, jednakże został obwołany dzieciobójcą, co sprawiło, że część ludności odwróciła się od Rhaenyry.
Dzięki temu zostaje zachowana pewnego rodzaju równowaga i trudno wskazać, z którą stroną konfliktu sympatyzują twórcy.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #fantastyka #rodsmoka #fantasy

Zaloguj się aby komentować