Dwa polskie projekty uznane za strategicznie ważne. Jest decyzja KE.
Projekt recyklingu baterii polskiej spółki Elemental Battery Metals i zakład separacji pierwiastków ziem rzadkich w Puławach znalazły się wśród 47 wybranych przez Komisję Europejską projektów strategicznych, które mają pomóc UE w uniezależnieniu się od importu surowców krytycznych.
Projekt recyklingowy POLVOLT realizowany przez Elemental Battery Metals ma na celu odzyskiwanie z baterii niklu, miedzi, kobaltu, litu, manganu oraz metali z grupy platynowców. Z kolei realizowany w Puławach przez spółkę Mkango Polska zakład rafinacji pierwiastków ziem rzadkich ma przyczynić się do zabezpieczenia dostaw surowców takich jak neodym, wykorzystywanych do produkcji magnesów.
Oba projekty znalazły się na opublikowanej we wtorek przez Komisję Europejską pierwszej w historii Unii liście 47 projektów strategicznych, realizowanych w 13 państwach członkowskich. Projekty te mają pomóc zwiększyć europejskie wydobycie, przetwarzanie i recykling metali ziem rzadkich oraz uniezależnić UE od dostaw z zewnątrz, np. z Chin.
Jak czytamy, "GW" poinformowała we wtorek, że dziennikarzom gazey udało się dotrzeć do listy 47 strategicznych projektów, które będzie wspierać Komisja Europejska.
"Są na niej kopalnie litu (rzadkiego metalu niezbędnego w produkcji baterii) we Francji, Portugalii, Czechach, Finlandii i Hiszpanii. Są też zakłady zajmujące się wydobyciem innych metali ziem rzadkich oraz przedsiębiorstwa zajmujące się ich przetworzeniem, tak by można je wykorzystać w nowoczesnym przemyśle"
"Komisja chce też wspierać zakłady zajmujące się odzyskiwaniem rzadkich surowców na bazie recyklingu niesprawnych urządzeń elektronicznych lub zużytych akumulatorów. Takie centra, pozyskujące lit i inne cenne pierwiastki, działają w Hiszpanii, Francji czy Szwecji, a także w Polsce"
"Bez litu i grafitu nie jesteśmy w stanie ich produkować, a bez germanu nie wytworzymy półprzewodników. Musimy stać się bardziej niezależni" – mówi Stéphane Séjourné, unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, który zajmuje się unijną strategią dotyczącą metali ziem rzadkich i innych surowców strategicznych.
Brakuje najciekawszych fragmentów jak rozklepują tę potwornie pogiętą blachę a pewnie też wycinają ją z innych gruchotów. W sumie pochwalam, bo lepiej coś robić niż siedzieć na zasiłku. Przy okazji sporo nauczą o motoryzacji i każdy markowy producent brałby takich mistrzów w ciemno. Ja bym tak rzeźbić nie potrafił. Tylko zastanawia mnie czy klienci wiedzą co kupują. BTW w Polsce też takich mamy. Sam znam mechanika który sprowadza ze stanów drogie wozy (pontiaki, korwety, dodge itp) po kasacji albo dużych dzwonach. Parę tygodni klepania i jakiś frajer się cieszy odbierając kluczyki.
@UncleFester Panie. Pan byś popadł w szaleństwo, jakbyś Pan zobaczył, co w Polsce za komuny albo nawet za wczesnego kapitalizmu odkrapiały złote rączki, obchodząc niemożność zdobycia części zapasowych. Fakt, tutaj mamy krowi nawóz, sandały i ogólnie wysoko techniczne BHP w bonusie.
@UncleFester Ej, no to wiesz, że jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, nie? Oni i tak dokonują cudów, a jak się zjebie, to powtórny serwis będzie kosztował półtora dolara.
Udało mi się rozwiązać problem doniczek z pojemników po śmietanie - taki, że nie posiadały odpływu na dnie i trzeba było uważać żeby nie przelać, a gdyby miały wywiercone odpływy - musiałabym mieć jakąś tacę, żeby je stawiać w domu.
Pojemniki po śmietanie są świetne, ponieważ są dosyć głębokie, co pozwala rozwinąć roślinie lepszy system korzeniowy, a jednocześnie na tyle wąskie, że nie zajmują dużo miejsca. No i są za darmo. #recykling #diy #ogrodnictwo #innowacyjnagospodarka XD
Otóż osłonką do doniczki z pojemnika po śmietanie zostanie... drugi pojemnik po śmietanie.
Te konkretne posłużą do pobranych z bananowca Dwarf Cavendish sadzonek z pędów bocznych - przy okazji przesadzania go do większej doniczki.