#segregacjaodpadow

0
16

CZY KORZYSTACIE Z BUTELKOMATÓW W SKLEPACH?

Ja pod blokiem od lat mam kontener na plastik i tam wywalam i mi się nie chce zmieniać nawyków. Jeszcze do tego te automaty często nie działają i będę latał od sklepu do sklepu szukał działającego? No nie.

Ale ciekaw jestem opinii innych.

#segregacja #segregacjaodpadow #butelkomaty #butelkizwrotne


#ankieta

d5e37e53-3d08-4ebc-bcf3-52494f1037fd

Co robisz z pustymi butelkami?

361 Głosów

w internecie sprawdziłem, że w najbliższym carrefourze jest butelkomat to zapakowałem do bagażnika dwie torby butelek po wodzie kupionej u nich. pytam w BOK gdzie ten butelkomat, bo nie widzę. kobita na to, że to ona jest butelkomatem bo nie potrafią go uruchomić. no to moje butelki trafiły do kilku PLASTIKOWYCH worków, z których każdy był dodatkowo spięty plastikową trytytką jak się zapełnił. wiele ich do worka nie wejdzie, bo nie można zgniatać. uratowaliśmy planetę przed plastikiem

@SzubiDubiDU korzystam regularnie. Puszki, butelki - wsio zbieram i do automatu. Oczywiście nie w Polsce więc zwyczajnie działa ^^

Zaloguj się aby komentować

System kaucyjny kuleje

(przewrotnie do niedawnego wpisu jak to wszystko pięknie bangla)

W zeszłym tyg. próbowałem oddać puszkę kaucyjną do automatu koło pobliskiego netto.

1. błąd, automat wypluwa zaraz po włożeniu puszki, na wyświetlaczu nic szczególnego nie wyświetla, ot zachętę do wrzucania opakowań do odzyskania kaucji.

Pytam kasjera, on nie wie, to obsługuje zewnętrzna firma, może zgłosić że nie działa. Nie zgłaszamy bo ciężko ocenić po tej jednej puszcze co jest nie tak.

2. W kolejny dzień udałem się w inne miejsce, kumulacja Społem i Biedronki koło siebie, obchodzę, automatu nie znajduję ani w jednym ani w drugim.

Wchodzę do biedronki kupuję pierdoły, przy kasie pytam o zwrot puszki z kaucją. Kasjerka nic nie wie, szkoleń nie mieli, automatu faktycznie nie ma. Nie mam czasu wzywać kierownika. Odchodzę z puszką.

3. Nowy tydzień, do kolekcji doszły 2 nowe puszki, tak się złożyłe że w barze szybkiej odsługi takie już mieli. Kaucja do paragonu doliczone.

Zabieram puszki jak menel. Next day Pojawiam się ponownie pod tym samym netto co w zeszłym tygodniu. Tym razem nie ma wątpliwości. Ałatomat nie działa, jest stosowny komunikat xD.

4. Jadę na wschód, na większe zakupy do Auchan, tam musi być cywilizacja. Oglądam z zewnątrz sklep, nie widać. Pytam przy informacji. Tak przyjmujemy, automat jest wewnątrz sklepu, ale przyjmuje tylko "kupione u nas". No nie do końca, mówię. Minister mówiła co innego. No ale nie będe z Panią się przepychał, dopóki nie spróbujemy to się nie dowiemy. Wewnąrz nawet 2 automaty, ładnie oznaczone, duże logo z informacją jak wyglądają oznaczenia opakowań, instrukcja. Pięknie, pięknie. Bzzz, błąd "brak pojemnika" w pierwszym, drugi tak samo. Dawaj obsługę, ja nie panimaju, dawaj kierownika. Ach, już wiem w czym problem, przyszły same pojemniki na plastiki, więc w maszynie brakuje pojemnika na amelinium. Idziemy ponownie do informacji. Gdzie okazuję i oddaję w dobre ręce trochę już sfatygowane czy puszki. Odzyskuję swoje 1,50 w czystej gotówce, żegnaj biedo piękna kusicielko.

Wiem że będzie lepiej.


#kaucja #ekologia #recykling #systemkaucyjny #segregacjaodpadow

c7dc2b9f-432e-49b0-9711-0a2adc431109

@MSTdwn te maszyny to bzdura, koszt wytworzenia tych urządzeń i cala logistyka generuje większy ślad węglowy niz to warte. Zara ktoś się przysra, ze u niemca to stoi od lat i nikt nie narzeka. Joo, u niemca tez jeszcze sie faxem dokumenty wysyla i tez nikt nie narzeka xD zjebane sa te maszyny nie wiem kto to wymyslil nikt madry raczej, a jak mądry to żeby na głupcach zarobić

Zaloguj się aby komentować

System kaucyjny działa...

Przy wczorajszych zakupach, po raz pierwszy natknąłem się na napoje w odpowiednio oznaczonych, plastikowych butelkach zwrotnych.

Bez zawahania kupiłem jeden z nich, wyłącznie po to by na własne oczy zobaczyć jak działa legendarny system kaucyjny.

Dziś, jadąc rowerkiem do pracy, postanowiłem zwrócić opróżnioną, niezniszczoną butelkę w jednym z popularnych dyskontów.

Niestety nie było w nim butelkomatu więc udałem się do kasy. Jak się okazało na miejscu, byłem pierwszym osobnikiem, który miał fanaberię odzyskania kaucji, z jakim zetknęła się przemiła Pani Kasjerka. Konieczne było wezwanie posiłków w postaci pracownika szczebla kierowniczego.

Po chwili pojawiła bardzo zdenerwowana Pani Kierownik, jednak jej wzburzenie absolutnie nie wynikało z powodu mojej butelki lecz jakiegoś wypadku, który miał miejsce chwilę wcześniej. Poinformowała mnie, że będę musiał poczekać bo jest teraz bardzo zajęta. Są sprawy ważne i ważniejsze, więc oznajmiłem, że akcję pod kryptonimem „butelka” odłożę na później.

Owo później nastąpiło po kilku godzinach, gdy wracałem z pracy. Przy okazji, postanowiłem zrobić niewielkie zakupy i z nimi oraz główną bohaterką tej opowieści – plastikową butelką zwrotną, udałem się do kasy. W międzyczasie musiała nastąpić zmiana, bo na stanowisku kasowym siedziała już inna Pani i gdy po podliczeniu moich zakupów, dowiedziała się, że chcę zwrócić butelkę, była równie zdziwiona co jej koleżanka z rana. Ha! Już po raz drugi w tym dniu, niewielka butelka, wywołała konsternację Kasjerki. I tak, zgadliście – ponownie trzeba było wezwać Kierowniczkę. Także i tym razem trafiłem na inną Panią ale po szybkim wyjaśnieniu sprawy przystąpiono do próby okiełznania systemu kaucyjnego.

To okazało się trudniejsze niż można było przypuszczać bo konieczne było wsparcie jeszcze jednej Pani. W końcu coś drgnęło i zostałem poproszony o numer karty lojalnościowej, by właśnie na nią nastąpił zwrot kaucji. Powiedziałem, że wolałbym jednak zapłacić za zakupy kwotę pomniejszoną o ową kaucję i nastąpiła kolejna seria nieudanych prób spełnienia mojej ekstrawaganckiej zachcianki. W międzyczasie utworzyła się za mną całkiem pokaźna kolejka, w której wyraźnie można było odczuć miks poddenerwowania ale i ciekawości zaistniałą sytuacją. W końcu już niedługo, za większość opakowań, wszystkim nam przyjdzie płacić kaucję.

Niestety, mimo starań trzech przemiłych Pań, musiałem zapłacić pełną kwotę za zakupy. Po zakończonej transakcji Panie podjęły jeszcze jedną próbę i Victoria! Otrzymałem terminowy voucher na 50 groszy, do wykorzystania w jednym z dyskontów tej sieci. Klawo, ale nie można tak szybko kończyć takiej fajnej przygody.

Jak myślicie, jakiż to kaprys przyszedł mi tym razem do głowy? No pewnie, że tak, zgadliście i tym razem – poprosiłem o zamianę vouchera na gotówkę. Zapewne nikogo nie zdziwi, szybka niczym Tadej Pogačar, reakcja Pań – „Nie można!”. „Ależ jak to?” -zapytałem zdziwiony, przecież na voucherze jest napisane, że można. Wszystkie trzy Panie, po kolei, wnikliwie przeanalizowały wydany mi wydruk i ku ich zdziwieniu, gdzieś w gąszczu słów, znalazła się na nim sentencja, że ów voucher może być wymieniony na gotówkę przy kasie. I tak oto dostałem monetę o nominale 50 groszy, a długaśna kolejka stojących za mną klientów, z nieopisaną ulgą, wreszcie ruszyła do kasy.


System kaucyjny działa .


#kaucja #ekologia #ue #uniaeuropejska #recykling #zakupy #systemkaucyjny #segregacjaodpadow #truestory #zajebanezfacebooka fb Tomasz Staszewski

c51c92ef-9079-43b6-a7d1-cab2a52bf3de

U mnie dziala w sklepie obok bezproblemowo.

No ok, Pani sie żaliła że trafił się uparty żul ktory wepchał butelke szklaną do automatu.

@4pietrowydrapaczchmur To u mnie jest recyklomat i można wrzucać buteleczki (oczywiście ładnie niezgniecione). Również dostaje się wydruk, który można później np. zgubić. Szkoda, że nie wypadają po prostu monety, które przydałby się np. na myjnię. Byłby też bardziej ekologiczne niż papierek.

@4pietrowydrapaczchmur ja wczoraj walczylem z automatem na butelki kolo Biedy. Skurczybyk wyrzucał tylko na zmianę błędy, ze za szybko i zeby nie wkladac ręki. Nawet jak sie wkladalo bardzo wolno za pomocą patyka xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej:) jakiś czas temu mignęła mi dyskusja o segregacji tekstyliów i innych brudnych gaci. Otóż podsyłam wam bardzo ciekawą opcję z inpostu jaką jest ekozwrot.

https://inpost.pl/aktualnosci-gdzie-oddac-ubrania-nadaj-im-drugie-zycie-razem-z-inpost


Piszą, że rzeczy trafiają ponownie do obiegu, do fundacji lub utylizacji. Wolę taką opcję niż wyrzucać dobre ubrania do pszoku tylko dlatego, że w nich nie chodzę.

#pszok #segregacjaodpadow #inpost

Zaloguj się aby komentować

Nowy rok, nowe zasady oddawania tekstyliów, bo tak pan Jezus pedzioł.


Zasada pierwsza. Będziesz miał ciężej, bo tak zostało powiedziane, gdyż ktoś musiał kupować fast fashion I rybki umierają.

Zasada druga, bawełniane gacie, które nie mają praktycznie poliestru tak jak i bluzki bawełniane, czy wełniane swetry lądować będą z plastikowym badziewiem z Shein czy innego Temu w jednym koszu w PSZOKu gdy najprawdopodobniej pan Zdzisław czy inny Mirosław, będzie je segregować ( już teraz marudzą, że to szkło to nie szkło).


Ale to nie wszystko, PSZOKi już teraz mamroczą, żeby "sprzedawać w second handach lub oddawać potrzebującym", jeśli nie ma się jak czegoś do PSZOKu zawieźć, radzą to na swoich prywatnych stronach i podczas kontaktu telefonicznego.


Niedlugo najprawdopodobniej znikną te kontenery na ciuchy dla potrzebujących, bo zwyczajnie zostaną zapchane starymi brudnymi gaciami z bawełny i butami z zakładów pracy. Pomijając to, znajdzie się tam pewnie o połowę mniej ciuchów dla potrzebujących, bo te najprawdopodobniej ludzie będą sprzedawać na jakimś vinted czy innym olx.


Macie jakieś swoje patenty? Co wy zrobicie z porwanymi bokserkami lub ta za ciasną już poliestrową narzutką?


#segregacja #segregacjaodpadow #smieci #ekologia #ekonomia

@wiatraczeg u mnie prawie cała bawełna idzie na szmatki do garażu. Ubrań z plastiku już nie nabywam (poza jakimiś kurtkami), a te które mam na bieżąco się zużywają, więc generalnie przepis nie będzie jakimś problemem.

Zaloguj się aby komentować

Z nowym rokiem weszły przepisy dotyczące segregacji i selektywnej zbiórki odpadów. Mam wszędzie ogłoszenia na klatkach. Nie zagłębiałem się w temat, ale podobno teraz tekstyliów nie powinno się wrzucać do zmieszanych.

I tutaj pojawia się moje pytanie. Gdzie ja mam wrzucać swoje stare zużyte gacie, albo skarpety, albo stare ścierki do sprzątania? Mam to wrzucać do kontenerów pck?


#pytanie #kiciochpyta #smieci #segregacjaodpadow #pck

@I-Em-Are Zapytaj swoją gminę, bo prawo nie precyzuje jak ma to być realizowane. Więc porządne gminy robią dodatkową frakcję zbieraną spod domów, inne powiedziały że z parą dziurawych skarpet masz jechać na PSZOK na drugi koniec miasta i cyk, pora na CSa.

W Warszawie są mobilne pszoki i to spoko działa, raz w tygodniu podjeżdża gość w miarę blisko domu i można mu oddać. Zastanawiam się jak wcześniej żyliście skoro teraz takie zaskoczenie z tymi pszokami i tekstyliami, gdzie wyrzucaliscie sprzęt elektroniczny, baterie, zużyty olej spożywczy, przeterminowane leki, detergenty, stare opony itd. Ja nie jestem jakimś eko świrem, ale nie rozumiem jak można wyrzucać np. baterie do zmieszanych skoro można to bezpłatnie oddać do miejsca specjalistycznego zajmującego się recyklingiem tego typu odpadów

@kaszalot W mieście powiatowym dotychczas wyrzucałem tekstylia do zmieszanych, nie gotuje takich potraw żebym miał zużyty olej, a olej silnikowy to mechanik zmienia i to utylizuje, leki, baterie i żarówki to w miejscu gdzie kupuje się te dobra to są też pojemniki na nie, detergenty to zużywam do zera i nic nie trzeba wyrzucać, sprzęt elektroniczny, opony, meble inne gabaryty to raz w miesiącu był dzień odbioru takich rzeczy ze śmietnika, kultura i regulamin nakazuje żeby te gabaryty wystawić kilka dni przed odbiorem.

Zaloguj się aby komentować